"No Life 'Til Leather"
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

Running Wild

#1

Post dj zakrystian » 2 lata temu

Obrazek
Klasyka heavy metalu rodem z Merkellandu.

Co prawda powstali już w połowie lat 70-tych, jednak oficjalnego debiutu na LP doczekali się dopiero w 1985r z rewelacyjnym Gates to Purgatory, który to dziś jest już klasykiem prawdziwego heavy metalu, niespedalonego klawiszami z Casio i pianiem kastrata, jak również wypolerowaną pop radiową produkcją. W podobnym stylu utrzymany jest kolejny Branded and Exiled wydany rok pózniej.

Kolejne lata przynoszą coraz to lepsze płyty od kultowego Under Jolly Roger po Black Hand Inn, produkcja staje się co prawda bardziej wypolerowana, niż na pierwszych płytach, pojawia się więcej melodii czy nawiązań do Iron Maiden i Judas Priest, ale wszystko to posiada wysokiej klasy szlif i nie ma mowy o tanim plagiatorstwie, do tego tematyka z wychwalania diabła i heavy metalu skręca w opowieści o piratach, historycznych bojach, teoriach spiskowych itd.

Niestety po świetnym Rivalry następuje pewien kryzys i w zasadzie Running Wild to już projekt solowy lidera Rolfa Kasparka, oczywiście pojawiają się na płytach genialne przebłyski, jak choćby Ghost z Brotherhood, ale drażni coraz bardziej syntetyczne brzmienie i plastikowo brzmiący automat perkusyjny.

Skład:
Rock 'n' Rolf - Vocals, Guitars (1979-2009, 2011-present), Bass (2004) Giant-X, Toxic Taste, ex-Granite Hearts
Peter Jordan - Guitars (2005-2009, 2011-present) Giant-X, Toxic Taste, ex-Peek-a-Boo
Ole Hempelmann - Bass (2019-present) ex-Donnerkopf, ex-Talon, ex-Thunderhead, ex-Dreamtide
Michael Wolpers - Drums (2019-present) FB1964, Victory, ex-Herman Frank
▼ Byli muzycy
Manfred Bünning - Pyro-technics
Matthias Kaufmann - Bass (1979-1982) ex-Granite Hearts, ex-Grober Unfug
Hasche - Drums (1979-1987) ex-The Gate (live), ex-Granite Hearts, ex-Grober Unfug
Uwe Bendig - Guitars (1979-1982) ex-Granite Hearts
Stephan - Bass (1982-1987)
Preacher - Guitars (1982-1985) ex-The Gate, ex-Snake Ride Rodeo
Majk Moti - Guitars (1985-1990) D'Orca, Wild Knight, ex-Random, ex-Gate, ex-Metallian
Jens Becker - Bass (1987-1992) Grave Digger, Zillion, ex-X-Wild, Bon Scott, ex-Starchild, ex-Roland Grapow (live), ex-Kickhunter (live)
Stefan Schwarzmann - Drums (1987-1988, 1992-1993) Pänzer, ex-Accept, ex-Helloween, ex-Herman Frank, ex-Krokus, ex-Paradox, ex-U.D.O., ex-Voice, ex-Cronos Titan, ex-X-Wild, ex-Godiva (live), ex-Born Loosers, ex-Canberra, ex-Die Suicides
Iain Finlay - Drums (1988-1989) ex-Axon-IV, ex-Demon Pact, ex-Entera, ex-Justice, ex-Noise Boys, ex-Opera, ex-Richard Head, ex-Touch
AC - Drums (1990-1992) ex-Lacrimosa
Axel Morgan - Guitars (1990-1993) ex-X-Wild, ex-Savage Circus
Thomas "Bodo" Smuszynski - Bass (1992-2000) Bourbon $treet, ex-Axel Rudi Pell, ex-U.D.O., ex-Darxon, ex-Kathy Hawk
Jörg Michael - Drums (1994-1998) Heavatar, Headhunter, ex-House of Spirits, ex-Surgeon, ex-Avenger, Devil's Train, ex-Axel Rudi Pell, ex-Grave Digger, ex-Mekong Delta, ex-Rage, ex-Saxon, ex-Soulslide, ex-Stratovarius, ex-Unleashed Power, ex-Glenmore, ex-X-Mas Project, ex-Living Death, ex-100 Names, ex-Der Riß, ex-Laos (Gudrun Laos)
Thilo Hermann - Guitars (1994-2001) ex-Höllenhunde, ex-Faithful Breath, ex-Grave Digger, ex-Holy Moses, ex-Glenmore, ex-Risk
Angelo Sasso (R.I.P. 2007) - Drums (1999-2002)
Peter Pichl - Bass (2001-2008) Victory, Yargos, ex-Herman Frank, ex-Weinhold, ex-Nektar
Matthias "Metalmachine" Liebetruth - Drums (2002-2009) Toxic Taste, ex-Grailknights, ex-Victory, ex-Thomsen (live), ex-Headcrush, ex-Mousse T.
▼ Muzycy koncertowi
Hasche - Drums (1989) ex-The Gate (live), ex-Granite Hearts, ex-Grober Unfug
Jörg Michael - Drums (1990) Heavatar, Headhunter, ex-House of Spirits, ex-Surgeon, ex-Avenger, Devil's Train, ex-Axel Rudi Pell, ex-Grave Digger, ex-Mekong Delta, ex-Rage, ex-Saxon, ex-Soulslide, ex-Stratovarius, ex-Unleashed Power, ex-Glenmore, ex-X-Mas Project, ex-Living Death, ex-100 Names, ex-Der Riß, ex-Laos (Gudrun Laos)
Chris Efthimiadis - Drums (1998-1999, 2000-2001) Refuge, ex-Atlain, Tri State Corner, ex-Rage, ex-King's Tonic, ex-Sub7even
Bernd Aufermann - Guitars (2002-2005) Angel Dust, Odenkirchen
Jan-Sören Eckert - Bass (2009) Grimmark, Iron Savior, ex-Charon, ex-Masterplan, ex-Mydra
Ole Hempelmann - Bass (2015-2019) ex-Donnerkopf, ex-Talon, ex-Thunderhead, ex-Dreamtide
Michael Wolpers - Drums (2015-2019) FB1964, Victory, ex-Herman Frank
Dyskografia:
1981 - Rock from Hell [demo]
1983 - Rock from Hell - German Metal Attack [split]
1983 - Demo 2 [demo]
1983 - Demo 3 [demo]
1984 - Demo 4 [demo]
1984 - Victim of States Power [EP]
1984 - Heavy Metal like a Hammerblow [kompilacja]
1984 - Death Metal [split]
1984 - Gates to Purgatory
1985 - Branded and Exiled
1985 - Metal Attack Vol. 1 [split]
1987 - Under Jolly Roger
1988 - Ready for Boarding [live]
1988 - Port Royal
1989 - Death or Glory
1989 - Bad to the Bone [EP]
1990 - Wild Animal [EP]
1990 - Death or Glory Tour - Live [video]
1991 - Little Big Horn [EP]
1991 - Blazon Stone
1991 - Gates to Purgatory + Branded & Exiled [kompilacja]
1991 - The First Years of Piracy
1992 - Lead or Gold [single]
1992 - Pile of Skulls
1994 - The Privateer [single]
1994 - Black Hand Inn
1995 - Masquerade
1998 - The Rivalry [EP]
1998 - The Rivalry
1998 - The Story of Jolly Roger [kompilacja]
2000 - Revolution [single]
2000 - Victory
2002 - The Brotherhood
2002 - The Legendary Tales [boxed set]
2002 - Live [video]
2003 - 20 Years in History [kompilacja]
2005 - Rogues en Vogue
2006 - Best of Adrian [kompilacja]
2011 - The Final Jolly Roger [video]
2012 - Shadowmaker
2013 - Resilient
2016 - Riding the Storm - The Very Best of the Noise Years 1983-1995 [kompilacja]
2016 - Rapid Foray
2016 - Inside My Crosshairs / Warmongers [split]
2018 - Pieces of Eight [boxed set]
2019 - The Rivalry / Victory [kompilacja]
2019 - Crossing the Blades [single]
2019 - Crossing the Blades [EP]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Running_Wild/306
BC: https://runningwild.bandcamp.com/music
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#2

Post Pioniere » 2 lata temu

Jeden z nielicznych zespołów HM, do których co jakiś tam czas regularnie powracam. Wciąż słucha mi się ich pirackich szlagierów z taką samą przyjemnością co dekady temu, gdy HM był jeszcze wciąż dominującym słuchanym przeze mnie gatunkiem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10880
Rejestracja: 3 lata temu

#3

Post yog » 2 lata temu

Ta trójeczka albumów - Under Jolly Roger, Port Royal i ostatecznie, a może przede wszystkim Death or Glory - to jedne z największych festiwali riffów, jakie się kiedykolwiek odbyły.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2068
Rejestracja: 3 lata temu

#4

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Tymczasem w równoległej rzeczywistości... ;)

Obrazek

Sam projekt bardzo lubię, zwłaszcza starsze płyty, tak pomiędzy "Under Jolly Roger" a, powiedzmy "Pile of Skulls". Nawet nie zliczę ile razy śpiewało się na imprezach wszystkie szlagiery, od "Chains and Leather" przez "Under Jolly Roger" aż po "Bad to the Bone". Pewnego rodzaju estymą darzę też mniej lubiany przez starszych ode mnie fanów Stos Czach, ze względu na fakt, że to pierwszy RW który usłyszałem i kurewsko lubię takie "Black Wings of Death" czy "Fistful of Dynamite". Najnowszych trzech czy czterech nawet nie słyszałem i, szczerze mówiąc nie mam zamiaru ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#5

Post Nucleator » 2 lata temu

Za dwa dni bodajże wyjdą do sprzedaży reedycje pięciu pierwszych płyt bandu Kasparka. Jako, że zespół uwielbiam, a Port Royal i Branded and Exiled nie mam, zamierzam zakupić. Jak ktoś nie ma, to polecam rozważyyć, są ciekawe bonusy, jak w przypadku debiutu (utwory z kompilacji i EPki).
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10880
Rejestracja: 3 lata temu

#6

Post yog » 2 lata temu

Nucleator pisze:
2 lata temu
Za dwa dni bodajże wyjdą do sprzedaży reedycje pięciu pierwszych płyt bandu Kasparka. Jako, że zespół uwielbiam, a Port Royal i Branded and Exiled nie mam, zamierzam zakupić. Jak ktoś nie ma, to polecam rozważyyć, są ciekawe bonusy, jak w przypadku debiutu (utwory z kompilacji i EPki).
Jak bardzo remastered są te płyty? Godne to wzmianki na ćwierć okładki to, czy nie aż tak bardzo? ;)

Od 17 sierpnia w reedycji będzie dostępnych 9 pierwszych płyt (do Masquerade włącznie, bez The First Years of Piracy z nagranymi na nowo szlagierami z pierwszych płyt).

Trailer tychże wydawnictw (odradzam, strata czasu):

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 2 lata temu

#7

Post Endymion » 2 lata temu

Dwie pierwsze płytki to heavy metalowy kult mimo kwadratowych riffów. Później to już nie moja bajka, choć taki Port Royal to świetny album pod picie piwa. Niestety, na następnych albumach już za dużo melodyjek, za mało riffowego zabijania.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#8

Post dj zakrystian » 2 lata temu

Endymion pisze:
2 lata temu
Dwie pierwsze płytki to heavy metalowy kult mimo kwadratowych riffów. Później to już nie moja bajka, choć taki Port Royal to świetny album pod picie piwa. Niestety, na następnych albumach już za dużo melodyjek, za mało riffowego zabijania.
Jeśli na Gates i Branded są kwadratowe riffy, to ja już nie wiem jak powinien brzmieć heavy metal, Port i Death or Glory to apogeum Running Wild. Mamy jeszcze genialne Black Hand Inn i Rivalry. Pod picie piwa to jest Alestorm czy Srabaton, ale nie klasyki RW.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2068
Rejestracja: 3 lata temu

#9

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

WE ARE RIGHT
PRAY METAL TONIGHT
THE MESSAGE FROM HELL
OR IT'S SPELL

EVEN SATAN WEARS LEATHER
OUR SOULS TO IT FOREVER
SO LET US PRAY OUR RULES TONIGHT

Kto tego nie szanuje niech ginie
Panzer Division Nightwish
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 2 lata temu

#10

Post Endymion » 2 lata temu

dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Endymion pisze:
2 lata temu
Dwie pierwsze płytki to heavy metalowy kult mimo kwadratowych riffów. Później to już nie moja bajka, choć taki Port Royal to świetny album pod picie piwa. Niestety, na następnych albumach już za dużo melodyjek, za mało riffowego zabijania.
Jeśli na Gates i Branded są kwadratowe riffy, to ja już nie wiem jak powinien brzmieć heavy metal, Port i Death or Glory to apogeum Running Wild. Mamy jeszcze genialne Black Hand Inn i Rivalry. Pod picie piwa to jest Alestorm czy Srabaton, ale nie klasyki RW.
No niektóre jak w Mordor jednak imo takie są. I nie miałem na myśli porównywanie RW do Alestorm, bo to niebo a ziemia. Po prostu bardzo lubię sobie zapuścić Port Royal do piwka.

Słyszałem, że Rapid Foray jest dobry, potwierdzi ktoś?
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#11

Post dj zakrystian » 2 lata temu

Endymion pisze:
2 lata temu
dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Endymion pisze:
2 lata temu
Dwie pierwsze płytki to heavy metalowy kult mimo kwadratowych riffów. Później to już nie moja bajka, choć taki Port Royal to świetny album pod picie piwa. Niestety, na następnych albumach już za dużo melodyjek, za mało riffowego zabijania.
Jeśli na Gates i Branded są kwadratowe riffy, to ja już nie wiem jak powinien brzmieć heavy metal, Port i Death or Glory to apogeum Running Wild. Mamy jeszcze genialne Black Hand Inn i Rivalry. Pod picie piwa to jest Alestorm czy Srabaton, ale nie klasyki RW.
No niektóre jak w Mordor jednak imo takie są. I nie miałem na myśli porównywanie RW do Alestorm, bo to niebo a ziemia. Po prostu bardzo lubię sobie zapuścić Port Royal do piwka.
Słyszałem, że Rapid Foray jest dobry, potwierdzi ktoś?
Niby dobry, ale do dawnych klasyków nie ma startu. Podobno nagrywany z 3 sesyjnymi perkusistami a ja tam dalej słyszę automat perkusyjny, który łupie od tej reaktywacji.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10880
Rejestracja: 3 lata temu

#12

Post yog » 2 lata temu

DiabelskiDom pisze:
2 lata temu
WE ARE RIGHT
PRAY METAL TONIGHT
THE MESSAGE FROM HELL
OR IT'S SPELL

EVEN SATAN WEARS LEATHER
OUR SOULS TO IT FOREVER
SO LET US PRAY OUR RULES TONIGHT

Kto tego nie szanuje niech ginie
Nie inaczej, ale te wszystkie Konkwistadoresy to jednak dość piwne grańsko :P Inna sprawa, że syte riffy się tam ścielą gęsto niczym trupy podczas pirackiego abordażu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#13

Post Nucleator » 2 lata temu

Rapid Foray to akurat CO NAJMNIEJ dobry materiał z paroma killerami jak najlepszy na albumie Black Bart czy Into the West przypominający trochę Little Big Horn i chujowo brzmiącą perkusją. Trafiła się niestety zapchajdziura w postaci Hellestrified, ale poza tym to powrót Rolfa do formy. Z tym, że ja mogę być nieobiektywny, bo styl wypracowany przez Running Wild bardzo mi się podoba i nawet na chłodno przyjętym Rogues en Vogue jest kilka świetnych numerów jak Angel of Mercy z genialnym motywem melodyjnym czy rytmiczny Skeleton Dance.
yog pisze: Ta trójeczka albumów - Under Jolly Roger, Port Royal i ostatecznie, a może przede wszystkim Death or Glory - to jedne z największych festiwali riffów, jakie się kiedykolwiek odbyły.

A gdzie Blazon Stone? Przecież to kopalnia zajebistych riffów i motywów: Little Big Horn, Bloody Red Rose, White Masque czy tytułowy to killery jak jasna cholera.
DiabelskiDom pisze: WE ARE RIGHT
PRAY METAL TONIGHT
THE MESSAGE FROM HELL
OR IT'S SPELL

EVEN SATAN WEARS LEATHER
OUR SOULS TO IT FOREVER
SO LET US PRAY OUR RULES TONIGHT

Kto tego nie szanuje niech ginie

Dokładnie, albo tego:

We are prisoners of our time
But we are still alive
Fight for the freedom, Fight for the right
We are Running Wild
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 2 lata temu

#14

Post Endymion » 2 lata temu

Ten automat perkusyjny odbiera wszelką radość ze słuchania, bo poza tym Rapid Foray to całkiem dobry krążek. Muszę chyba się przeprosić z albumami ze środkowego okresu kariery - może się przekonam w końcu. Choć np. Masquerade to dla mnie przeciętnak, bo też z nim się wczoraj mierzyłem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10880
Rejestracja: 3 lata temu

#15

Post yog » tydzień temu

Kawałek Crossing The Blades, zapowiadający chujową zapewne epkę Running Wild o tym samym tytule, której premiera nastąpi 6 grudnia 2019 roku za sprawą Steamhammera.



Tracklista:
1. Crossing the Blades 05:25
2. Stargazed 03:40
3. Strutter (KISS cover) 03:05
4. Ride on the Wild Side 04:05

Obrazek
Rzekomo Rolf zatrudnił prawdziwego basistę i - tuturu-tutu! - perkusistę!!!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Deathhammer
Posty: 37
Rejestracja: rok temu

#16

Post Deathhammer » tydzień temu

E tam.

To i tak mój ulubiony zespół heavymetalowy. To, jak ci ludzie potrafili dowalić do pieca w latach 84-94 takim ciągiem przezajebistych albumów - szacunek do końca życia. Teraz niech sobie odcinają kupony - to i tak jest już mega zasłużony zespół.
Elementw
Posty: 26
Rejestracja: 8 mies. temu

#17

Post Elementw » tydzień temu

Rzekomo Rolf zatrudnił prawdziwego basistę i - tuturu-tutu! - perkusistę!!!
Zatrudnił a nie słychąć, więc to chyba tylko chłyt manketingowy.

Wróć do „Heavy / Speed / Power Metal”