Awatar użytkownika
encyklopedia metalu
Posty: 41
Rejestracja: 6 mies. temu

Re: Mercyful Fate / King Diamond

encyklopedia metalu 4 mies. temu

Tyż fajno :)

Tagi:
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1821
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 4 mies. temu

CzłowiekMłot pisze:
4 mies. temu
encyklopedia metalu pisze:
4 mies. temu
Zsamot pisze:
4 mies. temu
To jakieś sztuczne konto. Nawet nie podejmowałem polemiki.
No to sztuczne konto mówi ci, że:
Fatal Portrait 7.0/10
Abigail 9.0/10
Them 9.5/10
Conspiracy 10/10
The Eye 7.5/10
The Spider's Lullabye 6/10
The Graveyard 6.5/10
Voodoo 10/10
House of God 8.0/10
Abigail 2 6.5/10
The Puppet Master 9.0/10
Give Me Your Soul 6/10
A u mnie:

Fatal Portrail 7,5/10
Abigail 10/10
Them 8/10
Conspiracy 9,5/10
The Eye 7/10
Spiders Lullaby 8/10
Graveyard 10/10
Voodoo 6,5/10
House of God 6/10
Abigail II brak oceny
Puppet Master 10/10
Give Me Your Soul…Please 5/10

Ocena HoG może się zmienić na plus.
Podwyższamy swoją ocenę Domu Boga o 1,5 oczka z szansami na 2, ponieważ weszło jak złoto w porannym tramwaju wypełnionym nadal - mimo zniesienia obostrzen - kowidiotami. Moje nieosluchane ucho wychwyciło zaczątki tego co polubiłem na wejściu na moim ukochanym Puppet Masterze, czego ładnie nazwać nie umiem, ale kto zna i lubi, ten wie o co chodzi. Album jakby łatwiejszy w odbiorze od co niektórych, ale za to hiciarski, więc wychodzi na to, ze niesłusznie przeze mnie przez lata pomijany, choć nie całkiem bo ze 4 utwory znałem dobrze.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
encyklopedia metalu
Posty: 41
Rejestracja: 6 mies. temu

encyklopedia metalu 4 mies. temu

HoG zasadniczo nic nie można zarzucić: świetna historia, wykonanie, końcowe przesłanie...
Mój problem to Glen Drover, nie pasujący po prostu do Kinga. Lubię jego solowy album, ale Eidolon niezbyt. I tu gra właśnie jakby to był krążek Eidolon.
Poza tym środkowa częśc płyty od The Pact po Passage to Hell jest zwyczajnie nijaka.

Jest za to John Luke Hebert, ale on swoje mistrzostwo pokazał już na Voodoo.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1759
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 4 mies. temu

Passage to Hell ma ciekawie zaaranżowany wokal, dwa głosy w dysonansie. No a Help to jeden z lepszych numerów, obok Black Devil, Catacomb i Trees Have Eyes, jest riffowanko w kurwę jeża😆
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Puppets
Posty: 144
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent 4 mies. temu

Cieszy mnie, że doceniacie Władcę Marionetek. Jak dla mnie jeden z topowych albumów mimo nowszego brzmienia. Jestem zajarany głównie starszymi płytami dlatego u mnie wygląda to tak:

Fatal Portrail 8/10
Abigail 10/10
Them 10/10
Conspiracy 10/10
The Eye 9/10
Spiders Lullaby 8/10
Graveyard 7/10
Voodoo 6/10
House of God 6/10
Abigail II 4/10 (na moje niepotrzebna nachalnie nastawiona na sentymenty słuchaczy, a zobaczcie jak słabsze jest np. "Mansion in Sorrow" od "A Mansion in Darkness" z "jedynki")
Puppet Master 9,5/10
Give Me Your Soul…Please 5/10
Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
Summerisle
Posty: 44
Rejestracja: 3 mies. temu

Summerisle 2 mies. temu

KD to jeden z najważniejszych wykonawców w moim życiu słuchacza i fana. Kurwa, ile ja godzin spędziłem przy muzyce KD/MF to masakra. Na Mysticu mnie nie będzie, Mercyfula nie zobaczę. Kinga solo widziałem 2 razy: raz na trasie po "House of God" w 2001 i raz w 2019 na poprzednim Mysticu. Obydwa występy to była miazga totalna i doświadczenie, które na długo zapada w pamięć. Niewiele brakło, a w 1997 zobaczyłbym obydwa zespoły w Hali Wisły, ale ostatecznie starzy kasy nie dali i nie puścili mnie - miałem ledwie 14 lat wtedy.

Moja subiektywna ocena poszczególnych albumów KD:

Fatal Portrait 9/10
Abigail 10/10
Them 10/10
Conspiracy 10/10
The Eye 10/10
The Spider's Lullabye 7/10 (nie podoba mi się brzmienie tego albumu, stąd niska ocena)
The Graveyard 8/10 (przez wiele lat to był mój ulubiony KD, później mi trochę przeszło)
Voodoo 8,5/10
House of God 8/10
Abigail II 6-8,5/10 (ocena dziwna, bo A2 ma momenty na prawie 9, np. "Spirits", a z drugiej strony takie średniaki i nijakie wg mnie kawałki jak np. "Mansion in Sorrow")
The Puppet Master 6,5/10
Give Me Your Soul…Please 6/10

I MF:

Melissa 10/10
Don't Break the Oath 10/10
In the Shadows 8,5/10
Time 9,5/10 (album ocierający się o absolut - do 10 oczek brakuje mu chyba tylko tego, że nie jest ani Melissą ani Don't Break the Oath)
Into the Unknown 9/10
Dead Again 9/10
9 7/10
dodatkowo: The Beginning 9/10
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 901
Rejestracja: 11 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 mies. temu

Koncert Mercyful na tegorocznym Mystic wypadł świetnie. Totalny cios i poprostu wirtuozeria z ich strony pod każdym względem. Na prawdę klasa!...i nie piszę tego wcale jako jakiś wielki fanatyk Duńczyka.
Ten wieczór należał do nich.
Obok takich nieśmiertelnych hitów jak 'A Dangerous Meeting' i 'Come to the Sabbath' chłopaki zaprezentowały też między innymi nowy kawałek 'The Jackal of Salzburg' - około 9cio minutowy rozbudowany kolos. Urywki już krążą w sieci.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1821
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot miesiąc temu



Nowy kawałek Mercyful Fate o którym tu i ówdzie było wspomniane. Całkiem ciekawy, a forma wokalna Diamonda niesamowita. W czerwcu gość skończył 66 lat!
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1759
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian miesiąc temu

King rzucił szlugi, to i wokal się poprawił.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2643
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Tam były poważne problemy z serduchem. ale nic to, widać/ słychać, że jest super. Czekam na nowy album. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Heavy / Speed / Power Metal”