Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Dream Evil

Vortex 3 lata temu

Obrazek
last.fm pisze:Zespół założony przez Fredrika Nordström'a i Gus'a G w 1999 roku w Göteborgu (Szwecja). Do zespołu dołączyli Niklas Isfeldt (wokal) oraz Peter Stålfors (bas). Niedługo po tym znaleźli również brakujące ogniwo - perkusistę. Okazał się nim Snowy Shaw.

W 2002 roku wydali debiutancki album - Dragon Slayer a w następnym kolejny - Evilized, który okazał się lepszy od debiutu. Niedługo trzeba było czekać na kolejny album - The Book of Heavy Metal, który z kolei był ich najlepszym krążkiem. W samej Japonii sprzedał się w ilości ok. 10,000 egzemplarzy.

Jesienią 2004 roku grali support sławie NWOBHM - Saxon'owi. Niestety Gus G zdecydował opuścić kapelę, został zastąpiony przez Mark'a Black'a. Podczas ich trzeciej trasy koncertowej w Japonii, Niklas miał poważny problem ze strunami głosowymi więc na jakiś czas wycofali się ze sceny muzycznej, by wznowić działalność pod koniec 2005 roku.

W 2006 roku szeregi zespołu opuścił Snowy Shaw, którego zastąpił Pat Power. Niedługo później w tym składzie nagrali płytę United.
Później było jeszcze gorzej z częstotliwością nagrywanych płyt. Mianowicie wychodziły one w latach 2010 i w 2017.

Skład:
Pete Pain - Bass (1999-2005, 2005-present) Pure X
Ritchie Rainbow - Guitars (rhythm), Keyboards (1999-present)
Nick Night - Vocals (1999-2005, 2005-present) Pure X, ex-Eisst
Mark Black - Guitars (2004-2007, 2013-present) M.A.N., Plantera, Kung Diamant (live), ex-Dragonlord, ex-Snowy Shaw (live), ex-Ton of Bricks
Pat Power - Drums (2006-present) The Fifth Sun, ex-Flesh of Sights, Crawl Back to Zero, ex-Transport League, ex-Passenger
▼ Byli muzycy
Gus G. - Guitars (lead) (1999-2004) Firewind, Gus G., ex-Tuska20, ex-Mystic Prophecy, ex-Nightrage, ex-Ozzy Osbourne, ex-Arch Enemy (live)
Snowy Shaw - Drums (2002-2006) Dark Embrace, Denner / Shermann, Mad Architect, Snowy Shaw, Notre Dame, ex-Illwill, ex-Cans, Snömannen & Hans Vänner, XXX, Maryann Cotton (live), ex-Dimmu Borgir, ex-King Diamond, ex-Nightrage (live), ex-Sabaton (live), ex-Scheepers (live), ex-Therion (live), ex-Mercyful Fate, ex-Colossus (live), ex-Memento Mori, ex-Firegod, ex-Kee Marcello's K2, ex-Loud 'n' Nasty, ex-Snowy Shaw and the Star-Spangled Banned, ex-Them Sluts! (live)
Tommy Larsson - Bass (2005) Fullforce, ex-Heed, ex-Jaggernaut
Jake E - Vocals (2005) CyHra, Dreamland, ex-Infinity, ex-Kamelot (live), ex-Dignity, ex-Amaranthe, ex-Avalanche
Dannee Demon - Guitars (lead) (2007-2013)
▼ Muzycy koncertowi
Klas Bas - Bass (2004)
Dyskografia:
2002 - DragonSlayer
2003 - Evilized
2003 - Children of the Night [EP]
2004 - The First Chapter [single]
2004 - The Book of Heavy Metal
2006 - United
2008 - Gold Medal in Metal (Alive & Archive) [kompilacja]
2010 - In the Night
2016 - Original Album Collection [boxed set]
2017 - Six



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Dream_Evil/1162
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 919
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot miesiąc temu

Właśnie przeczytałem "The Book of Heavy Metal" i proszę o więcej! Zajebisty heavy nowej/trzeciej (?) fali. Oczywiste inspiracje Szwedów nie przysłaniają oryginalności. Wokalista śpiewa jak młody Klaus Meine. Polecam!
Awatar użytkownika
Nekroskop
Master Of Reality
Posty: 258
Rejestracja: rok temu

Nekroskop miesiąc temu

Słuchałem tej płyty dawno temu grając w Morrowinda. Tim Owens to świetny wokalista, ale też niestety przykład na to, że nie warto wpierdalać się między wódkę a zakąskę.

Pamiętam jak po internecie krążył cover „Mr. Crowley” z Malmsteenem na gitarze i Owensem na wokalu – ktoś podpisał plik „Dio and Rob Halford” i wiele osób się nabrało. Całkiem niedawno kogoś z błędu wyprowadzałem, że to jeden wokalista i żaden z wymienionych.

///Heh, widzę, że mit nadal żywy:

Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 919
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot miesiąc temu

Nekroskop pisze:
miesiąc temu
Tim Owens to świetny wokalista, ale też niestety przykład na to, że nie warto wpierdalać się między wódkę a zakąskę.
Daje rade chłopina, ale chyba pomyliłes temat z tym o Iced Earth. Tu mamy do czynienia ze szwedzką kapelą hejwi, nazwana na cześc znanego albumu Dio. Wyostrz peryskop Nekroskopie ;)
Awatar użytkownika
Nekroskop
Master Of Reality
Posty: 258
Rejestracja: rok temu

Nekroskop miesiąc temu

CzłowiekMłot pisze:
miesiąc temu
Nekroskop pisze:
miesiąc temu
Tim Owens to świetny wokalista, ale też niestety przykład na to, że nie warto wpierdalać się między wódkę a zakąskę.
Daje rade chłopina, ale chyba pomyliłes temat z tym o Iced Earth. Tu mamy do czynienia ze szwedzką kapelą hejwi, nazwana na cześc znanego albumu Dio. Wyostrz peryskop Nekroskopie ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex miesiąc temu

CzłowiekMłot pisze:
miesiąc temu
Właśnie przeczytałem "The Book of Heavy Metal" i proszę o więcej! Zajebisty heavy nowej/trzeciej (?) fali. Oczywiste inspiracje Szwedów nie przysłaniają oryginalności. Wokalista śpiewa jak młody Klaus Meine. Polecam!
Świetny heavy metalowy band, od lat ich śledzę, nie ma słabej płyty. Dla mnie to klasyk, być może 3, ale chyba raczej drugiej fali ;)
"Between Shit and Piss we are Born"

Wróć do „Heavy / Speed / Power Metal”