Wydarzenia koncertowe i spotkania towarzyskie
paero123
Posty: 26
Rejestracja: 5 mies. temu

#51

Post paero123 » miesiąc temu

Kurde, jak to? A jak grali te sola/tremolo to było słychać? Bo widziałem tylko, że gościu coś tam rzeźbi ale słychać nie było za cholerę. A jak basista AD wyłączył coś we wzmaku wokalisto-gitarzysty (bo pierdziało) to ten zorientował się parę minut później dopiero.
Nie wiem, może chujowo stanąłem, jakoś nie pykło u mnie z tym dźwiękiem.

Tagi:
deathwhore
Tormentor
Posty: 2473
Rejestracja: 2 lata temu

#52

Post deathwhore » miesiąc temu

Miał tam narzuconego delaya. Ja stałem kawałek dalej i było bardzo dobrze. A fakt, że się nie zorientował naprawdę o niczym nie świadczy, uwierz, nie na takich scenach takie rzeczy się zdarzają, bo z zasady słyszalność na scenie jest cokolwiek średnia.
Oblech
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10363
Rejestracja: 2 lata temu

#53

Post yog » miesiąc temu

W kącie przy wejściu też było bardzo spoko, trochę może jedna gitarka schowana na Ascended Dead, ale tak to bdb, taki death metal to w sam raz na żywo. Zapomniałem dodać, że impotent ritual to chyba pierwszy zespół jaki widziałem, żeby grając kawałek, każdy członek hordy w tym samym momencie załyczył sobie piwko.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
paero123
Posty: 26
Rejestracja: 5 mies. temu

#54

Post paero123 » miesiąc temu

Co sprzężenie to piwko
deathwhore
Tormentor
Posty: 2473
Rejestracja: 2 lata temu

#55

Post deathwhore » miesiąc temu

No ja stałem koło yo-go go, też nie miałem problemu z usłyszeniem tego co trzeba. A słyszałem zespół który nie odstawał koncertowo niczym od np. Sadistic Intent oraz głęboko zdeprawowany hałas okołodeath metalowy.
Oblech
Awatar użytkownika
Canidia
Posty: 66
Rejestracja: 2 tyg. temu
Lokalizacja: Warszawa

#56

Post Canidia » 2 tyg. temu

Imo gig był bardzo dobry, oba bandy zagrały znakomicie, aż miło się słucha takiego starego plugawego deathu. Z jednej strony w Chmurach nieraz bywa kiepsko z nagłośnieniem, chociaż akurat w przypadku tego koncertu nie było to aż tak widoczne, a z drugiej ten hydro-chmurowy klimat robi robotę i buduje klimat lepszy niż jakaś tam Progresja, zwłaszcza jeśli chodzi o brudny death metal. To chyba moje ulubione miejsca na muzyczkie na żywo.
☾ in there stepped a stately raven of the saintly days of yore ☾
deathwhore
Tormentor
Posty: 2473
Rejestracja: 2 lata temu

#57

Post deathwhore » 2 tyg. temu

Miśki, pokażcie mi lepiej brzmiący klub w Warszawie.
Oblech
Ania86
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 8 mies. temu

#58

Post Ania86 » 2 tyg. temu

I ja miło wspominam koncert we Wrocławiu, fajny death metal, lubię muzykę w domowym zaciszu ale na żywo to magia tak samo jak pisanie sobie na forum internetowym a spotkanie na żywo forumowego kolegi, pan Hajasz naprawdę super, stresowałam się a zupełnie niepotrzebnie, pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3888
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#59

Post Wędrowycz » 2 tyg. temu

deathwhore pisze:
2 tyg. temu
Miśki, pokażcie mi lepiej brzmiący klub w Warszawie.
W większości byłem i zasadniczo na moje przytępione uszy, to w każdym ekstremalny metal brzmi podobnie. Co ciekawe są kapele, które brzmią naprawdę dobrze niezależnie od klubu, a inne chujowo. Mayhem np. te parę razy co widziałem to brzmiało wszędzie świetnie, Immolation w Progresji też bdb, Watain też za każdym razem ma świetne brzmienie i tu mógłbym wymienić dużo innych, a z rodzimego podwórka zawsze Mgła ma też czyste brzmienie, ale oni chyba sami najpierw dopracowują je zanim zaczynają grać, bo co najmniej 2 razy pamiętam że sporo się opóźniał ich występ właśnie z tego tytułu.

Pamiętam też, że tyle czasu szykowały się w Łódzkim Magnetofonie Czorne Wichery, a i tak brzmienie mieli zjebane po całości, dla odmiany niedawny występ Revenge w Progresji mnie naprawdę pozamiatał, wyjątkowo czysto jak na war metalowe wygary to brzmiało. Zresztą Archgoat w Hydrozagadce też brzmienie miał moim skromnym zdaniem bardzo udane.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10363
Rejestracja: 2 lata temu

#60

Post yog » 2 tyg. temu

Mayhem brzmiało w Proximie tragicznie, jak wszystko tam. Najlepsza jest Hydro na 50 osób :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3888
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#61

Post Wędrowycz » 2 tyg. temu

Eee tam, trochę gorzej niż w Progresji starej i nowej, ale dalej było w miarę spoko. Choć wtedy chyba Voidhanger zabrzmiał lepiej niż gwiazda wieczoru :D
Hydro ma fajny klimacik, no i okolica robi też trochę robotę ;)
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 2473
Rejestracja: 2 lata temu

#62

Post deathwhore » 2 tyg. temu

yog pisze:
2 tyg. temu
Mayhem brzmiało w Proximie tragicznie, jak wszystko tam.
Jednak jesteś Maciuś trochę głuchy.
Oblech
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10363
Rejestracja: 2 lata temu

#63

Post yog » 2 tyg. temu

Lepiej być głuchym niż chodzić do Proximy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2473
Rejestracja: 2 lata temu

#64

Post deathwhore » 2 tyg. temu

Jakbyś nie był głuchy, to mógłbyś chodzić do Proximy. Na pewno lepszy klub pod względem brzmienia niż obecna Progresja. Fakt faktem, że tam ta wszechobecna blacha daje specyficzny pogłos, ale jest selektywnie, masywnie i właśnie... nieco metalicznie.
Oblech

Wróć do „Koncerty”