Wydarzenia koncertowe i spotkania towarzyskie
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 568
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Brutal Assault

#1

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

Obrazek

Przed nami 22-ga edycja najbardziej "polskiego" z czeskich festiwali muzycznych. Jak dotąd potwierdzono udział następujących zespołów:

AMORPHIS
August Burns Red
Chelsea Grin
Cough
DECAPITATED
Deserted Fear
ELECTRIC WIZARD
Eluveitie
EMPEROR (mający zaprezentować całe "Anthems to the Welkin at Dusk")
GADGET
KMFDM
MAYHEM ("De Misteriis Dom Sathanas" na żywo)
MORBID ANGEL
Nervosa
NILE
OPETH
PRONG
ROTTING CHRIST
SACRED REICH
SikTh
SWANS
TERROR
The Amity Affliction
Trivium
TSJUDER
ULCERATE
While She Sleeps
Wreckmeister Harmonies
Ostatnio zmieniony 22 lis 2016, 16:22 przez CzłowiekMłot, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#2

Post Ryszard » 2 lata temu

Jestem na 90%. 2016 nie wyszło ale zanim przestanę gdziekolwiek jeździć chce odwiedzić i zobaczyć ten zlot czeskich metali. Bilety i samolot są tanie więc będę.
Pytanie o bilety z hotelem. Daleko to od festu?

Killmadafackindepechemode czego nie na grubo?
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
HUMAN
Tormentor
Posty: 811
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post HUMAN » 2 lata temu

chyba tez z okazji 40-tych się chociaż raz wybiorę , czeski browar dobry więc można coś osuszyć
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#4

Post Ryszard » 2 lata temu

HUMAN pisze:chyba tez z okazji 40-tych się chociaż raz wybiorę , czeski browar dobry więc można coś osuszyć
Z chęcią ciebie poznam i pierdolne drynia. Jakby nie było pełnoletność trzeba opić.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 568
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#5

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

Ryszard pisze:Jestem na 90%. 2016 nie wyszło ale zanim przestanę gdziekolwiek jeździć chce odwiedzić i zobaczyć ten zlot czeskich metali. Bilety i samolot są tanie więc będę.
Pytanie o bilety z hotelem. Daleko to od festu?

Killmadafackindepechemode czego nie na grubo?
Bo nie znam, przepraszam.
http://brutalassault.cz/pl/accommodation/
tutaj masz info o noclegach
HUMAN
Tormentor
Posty: 811
Rejestracja: 2 lata temu

#6

Post HUMAN » 2 lata temu

Ryszard pisze: Z chęcią ciebie poznam i pierdolne drynia. Jakby nie było pełnoletność trzeba opić.
Tak wstępnie jak najbardziej , co real to real , muza , piwo , kobiety ;)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 568
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#7

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

Prezent na Mikołajki:

Incantation, Gorguts, Fallujah, Revocation, Possessed, Protector, Metal Church, Life Of Agony, Gutalax, Teethgrinder, Mantar, Igorrr, Front Line Assembly oraz BATUSHKA
borsuk
Master Of Puppets
Posty: 122
Rejestracja: 2 lata temu

#8

Post borsuk » 2 lata temu

Master's Hammer zagra na Brutalu!!!1111
Widzew Łódź-Bałuty Pany
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#9

Post Ryszard » 2 lata temu

Odwołanie. Nie jadę. Wybrałem koncert Guns na Roses i cztery dni w Pradze na początku lipca :D
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
HUMAN
Tormentor
Posty: 811
Rejestracja: 2 lata temu

#10

Post HUMAN » 2 lata temu

trudno nie można mieć wszystkiego a Praga piękna i PIWO wyborne
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 568
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#11

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

Również nie jadę, gdyż 12.08. idę na ślub znajomego :( ...

Smutno mi tym bardziej, że dodano Aeon, Suffocation, Cryptopsy, Demolition Hammer, Rotten Sound i Havok.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 568
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#12

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

"Zobaczmy co nowego dzieje się w obozie Brutal Assault. Po swoim ostatnim występie na BA 2013 CLAWFINGER zakończył działalność. Od tego czasu Szwedzi zagrali tylko garstkę koncertów wracając w najważniejsze miejsca, które odwiedzili podczas swojej kariery - w 2017 takim miejscem będzie też Jaromer!

Rosyjska ARKONA świętuje w tym roku swoje piętnastolecie. Z tej okazji rosyjscy folkmetalowcy wydali odświeżoną wersję swojego debiutanckiego albumu, a latem zaprezentują się na naszym festiwalu. Do składu dołączają również wirtuozi technicznego metalu BORN OF OSIRIS oraz wikingowie z EINHERJER, a dla wielbicieli ducha Death i Chucka Shldinera zagra amerykański GRUESOME.

Kolejnym wzmocnieniem jest czeski MALIGNANT TUMOUR, który niedawno hucznie świętował swoje 25-lecie. Zupełnie inny rodzaj ciężaru zaprezentuje death/doomowe MOURNING BELOVETH. Irlandczycy ostatni raz wystąpili na BA w 2006 roku, kiedy festiwal odbywał się w Svojsicach.

O THE LURKING FEAR prawdopodobnie nie słyszeliście do tej pory zbyt wiele, bo dopiero pracują nad swoją debiutancką EPką, ale za tą nazwą nie stoi nikt przypadkowy:
Tomas Lindberg – wokal (At The Gates, Disfear, Skitsystem)
Jonas Stålhammar – gitara (God Macabre, Crippled Black Phoenix, Bombs Of Hades)
Fredrik Wallenberg – gitara (Skitsystem)
Andreas Axelsson – bas (Tormented, Disfear, ex Edge Of Sanity, ex Marduk)
Adrian Erlandsson – perkusja (At The Gates, The Haunted, ex-Paradise Lost, ex-Cradle Of Filth)

To jeszcze nie koniec - z przyjemnością informujemy, że na BA2017 wystąpi SAMAEL. Szwajcarzy świętują trzydzieści lat na scenie i na deskach Brutal Assault zaprezentują specjalny set. Do składu dołącza również francuska black/deathowa rewelacja, SVART CROWN."
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#13

Post Ryszard » 2 lata temu

Mała propozycja. Czy po zakończeniu festu zgadzacie się przemianować wątek na BAssault (bez numeru edycji i dat) i wtedy z biegiem lat budować jeden wątek, poświęcony wszystkim edycjom brutala?
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 622
Rejestracja: 2 lata temu

#14

Post Czit » 2 lata temu

Był ktoś tu z forum na festiwalu??
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
pro
Master Of Reality
Posty: 279
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#15

Post pro » 2 lata temu

Czit pisze:
2 lata temu
Był ktoś tu z forum na festiwalu??
Ja.

Próbka żenady roku albo i dekady. Najebany Edlund i reszta gówna na scenie.





Ale ogólnie to był jeden z najlepszych BA, na których byłem. A było ich sześć. Kto nie był, niech żałuje ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10363
Rejestracja: 2 lata temu

#16

Post yog » 2 lata temu

Nie no, wyrobiłem z minutę grania tego Visionaire i próba podejścia do solówki bardzo smutna. Mam nadzieję, że się chłop ogarnie jednak, bo ze dwa lata temu się mało nie zapił po śmierci ojca - wielokrotne podbramkowe wizyty w szpitalu, rozwiązanie zespołu i emo-posty na fejsie. Byłem na Tiamat 2 razy, jakoś 2008 i 2009 mniej więcej i było zajebiście, gitary w numerach z Wildhoney piękne, solo z Gaia na koniec lepsze niż na płycie itp. Tutaj to nieprzyjemnie oglądać nawet, co dopiero być np. pod barierkami. W ogóle to czemu wg. M-A nie gra na żywo ich basista od dwóch dekad, Anders Iwers, tylko jakiś typ? W sumie jeśli bym miał na jego miejscu to oglądać to bym chyba też odpuścił występy.

Ale przynajmniej Johan bardzo przeprosił przed kawałkiem :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 622
Rejestracja: 2 lata temu

#17

Post Czit » 2 lata temu

pro pisze:
2 lata temu
Czit pisze:
2 lata temu
Był ktoś tu z forum na festiwalu??
Ja.

Próbka żenady roku albo i dekady. Najebany Edlund i reszta gówna na scenie.





Ale ogólnie to był jeden z najlepszych BA, na których byłem. A było ich sześć. Kto nie był, niech żałuje ;)


Przyznam, ze byłem pierwszy raz i w chuj mi się podobało. Nile i Cryptopsy pozamiatało ()chociaż Nile strasznie krótki mi się wydawał). Mieszane ucuzcia na Decpaitated - 3 świetne utwory, jeden nawet "Homo Sum" i chyba 3 pizdowate z nowych płyt. Wśród młodych metaluchów naprzeciwko mnie pełna ekstaza i szaleństwo przy tych nowych, a jak weszło " Post (?) Organic " trochę ucichli ;) Pogoda była brutalna, zw2łaszcza po koncercie Ulcerate :D
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
pro
Master Of Reality
Posty: 279
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#18

Post pro » 2 lata temu

Czit pisze:
2 lata temu

Przyznam, ze byłem pierwszy raz i w chuj mi się podobało. Nile i Cryptopsy pozamiatało ()chociaż Nile strasznie krótki mi się wydawał). Mieszane ucuzcia na Decpaitated - 3 świetne utwory, jeden nawet "Homo Sum" i chyba 3 pizdowate z nowych płyt. Wśród młodych metaluchów naprzeciwko mnie pełna ekstaza i szaleństwo przy tych nowych, a jak weszło " Post (?) Organic " trochę ucichli ;) Pogoda była brutalna, zw2łaszcza po koncercie Ulcerate :D
Gdybym wiedział, to byśmy jakieś piwo albo rum zrobili ;) Z moich refleksji, najlepiej wypadły: Emperor i Electric Wizard (którego nie słucham na co dzień). Cryptopsy i Nile - bardzo dobry poziom. Decapitated nie widziałem, bo oglądałem już wiele razy. Na Ulcerate także byłem przed armagedonem z nieba. Mimo że pod namiotem, to czuję po 15 minutach, że buty przemakają. Rzeka się pojawiła ;) Z innych zespołów jak zwykle wysoki poziom zaprezentował Devin. Amorphis w swoim melodyjnym stylu. Szkoda, że tylko jeden utwór z "Tales...". Carcass, który zastąpił Morbidów, także świetnie wypadł. Hard core'y pomijał, bo to nie moja bajka. Rozczarował mnie Mayhem, przy którym nie dotrwałem do końca. Zdecydowanie gorzej niż dwa lata temu na BA. Miła niespodzianka w postaci Opeth i wycieczki muzycznej do lat 90-tych. Growl Akerfeldta - rewelka. Samael - lepiej niż na tegorocznej Metalmanii (tym razem mniej disco), ale nadal "umc, umc, umc". Pierwszy mój koncert na żywo Wolfheart i jestem na TAK. To będzie prawdziwa przyjemność zobaczyć ich kolejny raz w drugi weekend września na Summer Dying Loud. I co jeszcze? Vallenfyre. Najmocniejszy pod kątem surowości koncert jaki widziałem na tegorocznym BA. Oczywiście jak co roku, żałuje, że nie zobaczyłem wszystkiego co chciałem zobaczyć oraz pewnych zagadek do odkrycia. Ale takie "zalety" Brutala. Tak czy siak to był jeden z najlepszych BA z tych sześciu edycji, na których byłem. A pogoda... Nie jeździ się tam dla pogody ;) A na koniec ołtarzyk Lemmy'ego, w którym można było się chwilowo wyciszyć i przy okazji wybić zęby po ciemku :D

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 622
Rejestracja: 2 lata temu

#19

Post Czit » 2 lata temu

pro pisze:
2 lata temu
Czit pisze:
2 lata temu

Przyznam, ze byłem pierwszy raz i w chuj mi się podobało. Nile i Cryptopsy pozamiatało ()chociaż Nile strasznie krótki mi się wydawał). Mieszane ucuzcia na Decpaitated - 3 świetne utwory, jeden nawet "Homo Sum" i chyba 3 pizdowate z nowych płyt. Wśród młodych metaluchów naprzeciwko mnie pełna ekstaza i szaleństwo przy tych nowych, a jak weszło " Post (?) Organic " trochę ucichli ;) Pogoda była brutalna, zw2łaszcza po koncercie Ulcerate :D
Gdybym wiedział, to byśmy jakieś piwo albo rum zrobili ;) Z moich refleksji, najlepiej wypadły: Emperor i Electric Wizard (którego nie słucham na co dzień). Cryptopsy i Nile - bardzo dobry poziom. Decapitated nie widziałem, bo oglądałem już wiele razy. Na Ulcerate także byłem przed armagedonem z nieba. Mimo że pod namiotem, to czuję po 15 minutach, że buty przemakają. Rzeka się pojawiła ;) Z innych zespołów jak zwykle wysoki poziom zaprezentował Devin. Amorphis w swoim melodyjnym stylu. Szkoda, że tylko jeden utwór z "Tales...". Carcass, który zastąpił Morbidów, także świetnie wypadł. Hard core'y pomijał, bo to nie moja bajka. Rozczarował mnie Mayhem, przy którym nie dotrwałem do końca. Zdecydowanie gorzej niż dwa lata temu na BA. Miła niespodzianka w postaci Opeth i wycieczki muzycznej do lat 90-tych. Growl Akerfeldta - rewelka. Samael - lepiej niż na tegorocznej Metalmanii (tym razem mniej disco), ale nadal "umc, umc, umc". Pierwszy mój koncert na żywo Wolfheart i jestem na TAK. To będzie prawdziwa przyjemność zobaczyć ich kolejny raz w drugi weekend września na Summer Dying Loud. I co jeszcze? Vallenfyre. Najmocniejszy pod kątem surowości koncert jaki widziałem na tegorocznym BA. Oczywiście jak co roku, żałuje, że nie zobaczyłem wszystkiego co chciałem zobaczyć oraz pewnych zagadek do odkrycia. Ale takie "zalety" Brutala. Tak czy siak to był jeden z najlepszych BA z tych sześciu edycji, na których byłem. A pogoda... Nie jeździ się tam dla pogody ;) A na koniec ołtarzyk Lemmy'ego, w którym można było się chwilowo wyciszyć i przy okazji wybić zęby po ciemku :D

Obrazek
Obrazek

Może za rok :) Swoją drogą - bardzo fajne piwko było. Piłem 10 i 12 z Radegasta. 10 w mimo, że bardzo lekka można powiedzieć wodnista to w smaku bardzo przyjemna, a 12 to już konkret pilsik praktycznie. 10-12 dziennie piłem i ani nie zaszumiało, a rano jak nowo narodzony.
Vallenfyre faktycznie w pytę - najbardziej mi podszedł ten " An Apathetic Grave " chciaż ja zazwyczaj takich wałów nie lubię.
Po tym wspomniany przez Ciebie Devin. Kumpel chciał bardzo iść, a ja jako, że bardzo Devina za SYL cenię to też poszedłem (ostatni nasz koncert - po nim wcześniej spakowani wbiliśmy do samochodu i chodu do domu :D) i bardzo mi się podobało chociaż tego jego projektu nie słucham, ale gościu nietuzinkowy. Overkill rewalacyjny. Suffocation konret.
Trochę za dużo jednak tego matalcorowego gówna... np.


O i dupy z Nervosa całkiem dały radę
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
pro
Master Of Reality
Posty: 279
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#20

Post pro » 2 lata temu

Czit pisze:
2 lata temu

Może za rok :) Swoją drogą - bardzo fajne piwko było. Piłem 10 i 12 z Radegasta. 10 w mimo, że bardzo lekka można powiedzieć wodnista to w smaku bardzo przyjemna, a 12 to już konkret pilsik praktycznie. 10-12 dziennie piłem i ani nie zaszumiało, a rano jak nowo narodzony.
Vallenfyre faktycznie w pytę - najbardziej mi podszedł ten " An Apathetic Grave " chciaż ja zazwyczaj takich wałów nie lubię.
Po tym wspomniany przez Ciebie Devin. Kumpel chciał bardzo iść, a ja jako, że bardzo Devina za SYL cenię to też poszedłem (ostatni nasz koncert - po nim wcześniej spakowani wbiliśmy do samochodu i chodu do domu :D) i bardzo mi się podobało chociaż tego jego projektu nie słucham, ale gościu nietuzinkowy. Overkill rewalacyjny. Suffocation konret.
Trochę za dużo jednak tego matalcorowego gówna... np.


O i dupy z Nervosa całkiem dały radę
Tak to był najlepszy fest brutalowy pod kątem browarów. Spory wybór, a nie jak w poprzednich latach jedno w porywach do dwóch. No i patent z opaskami z czipami to był jak dla mnie strzał w 10. Zero tych wydzieranych żetonów, które łatwo było zgubić. A tak...1000 koron na wejście i wystarczyło. Zgadzam się z Tobą codziennie chlało się po 10 piwek plus jakaś łycha albo inny mocny wynalazek a rano zero kaca i bólu głowy. Nie wiem może to zasługa namiotu i spania na powietrzu. Albo po prostu klimat czeski ;) Devin był nieco gorszy niż ten 3-4 lata temu. Wtedy doświadczyłem jednego z najlepszych koncertów w swoim życiu.Tutaj było trochę gorzej, ale dobrze się bawiłem. Overkill i Suffo niestety pominąłem z różnych przyczyn (%) ;) Core'a jak zwykle było za dużo, ale no cóż to jest domena BA od pewnego czasu. To Infected Rain nawet obejrzałem. Ale raczej ze względu na tę uroczą Mołdawiankę. Głos miała zjebany, ale fajnie się na nią patrzyło heh. Nervosy też nie widziałem, ale kumpel chwalił.

A i oczywiście miałem zajebisty ubaw z czeskiego Root. Lubię ten zespół oglądać dla mega beki :D
Awatar użytkownika
pro
Master Of Reality
Posty: 279
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#21

Post pro » 2 lata temu

A i jeszcze mignęła mi na scenie orientalnej niemiecka black metalowa Ultha. Nie znałem wcześniej tego zespołu, ale właśnie dzięki takim festom można odkryć coś fajnego. I właśnie na dobranoc katuję się ich ostatnim albumem "Converging Sins" z zeszłego roku. Bardzo dobry krążek. Żałuję, że posłuchałem tylko końcówki koncertu https://www.metal-archives.com/bands/Ultha/3540393471
Ostatnio zmieniony 19 sie 2017, 00:22 przez pro, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 622
Rejestracja: 2 lata temu

#22

Post Czit » 2 lata temu

Bekę to mieliśmy z Nuclear Vomit w sobotę :lol: takie to taneczne, w sam raz na festyn :D

Żarcie mi w chuj smakowało - no ja mieszkam w tak zjebanym mieście, że w restauracji ciężko utrafić coś co by było lepsze niż tam.
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
pro
Master Of Reality
Posty: 279
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#23

Post pro » 2 lata temu

Czit pisze:
2 lata temu
Bekę to mieliśmy z Nuclear Vomit w sobotę :lol: takie to taneczne, w sam raz na festyn :D

Żarcie mi w chuj smakowało - no ja mieszkam w tak zjebanym mieście, że w restauracji ciężko utrafić coś co by było lepsze niż tam.
No właśnie, kumple byli i żałuję, że nie poszedłem, bo było ponoć zabawnie. Choć nikt nie przebije czeskiego Gutalaxu na zakończenie festu. Kurwa to był ponoć jeden z najlepszych setów na festiwalu. Cały namiot na Metal Gate pracował! A kumpel ciągnął. Trzeba było iść. Ehhh

Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 622
Rejestracja: 2 lata temu

#24

Post Czit » 2 lata temu

pro pisze:
2 lata temu
Czit pisze:
2 lata temu
Bekę to mieliśmy z Nuclear Vomit w sobotę :lol: takie to taneczne, w sam raz na festyn :D

Żarcie mi w chuj smakowało - no ja mieszkam w tak zjebanym mieście, że w restauracji ciężko utrafić coś co by było lepsze niż tam.
No właśnie, kumple byli i żałuję, że nie poszedłem, bo było ponoć zabawnie. Choć nikt nie przebije czeskiego Gutalaxu na zakończenie festu. Kurwa to był ponoć jeden z najlepszych setów na festiwalu. Cały namiot na Metal Gate pracował! A kumpel ciągnął. Trzeba było iść. Ehhh


Hehehehehe dobrzy są :D
To Infected Rain nawet obejrzałem. Ale raczej ze względu na tę uroczą Mołdawiankę. Głos miała zjebany, ale fajnie się na nią patrzyło heh. Nervosy też nie widziałem, ale kumpel chwalił.
Właśnie oprócz tego, że zwłaszcza wokalistka Nervosy była naprawdę apetyczna to dobrze dojebały muzycznie. Darla ryja konkretnie, ale pomiędzy utworami to taki głosik, że grzecznie do kawiarni byś zaprosił :)

Pozytywne zaskoczenie - Gorguts - chociaż z płyt nie wchodzą to o dziwo live bardzo dobrze się słuchało, a negatywnie Hour Of Penance - tu sytuacja na odwrót, albo efekt tego, ze byłem świeżo po Cryptopsy prawie pod sceną...
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
pro
Master Of Reality
Posty: 279
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#25

Post pro » 2 lata temu

Tak, Gorguts - średnio z płyt trawię, a tutaj słuchałem ich w skwarze, stojąc w kolejce po opaskę na taras i podobało się. Na Hour Of Penance miałem iść, ale piwo przy namiocie wygrało. Hour Of Penance widziałem już na Brutalu i wówczas było naprawdę dobrze. Ale skoro piszesz, że tym razem nie pykło, to nie żałuję, że wybrałem jednak % ;) Aha, jeden wielki minus dla organizatorów za pojebanie rozpisek z kapelami. Ta na smyczce z tą w książeczce dość znacząco się różniła. Niektóre kapele wpisane były dwukrotnie na dwóch różnych scenach i nie mam na myśli tutaj Incantation, ale, np. Furię.

Ominęły mnie Swallow the Sun, Rotting Christ i God in an Astronaut - to chyba trójka, której najbardziej mi żal. Tutaj jednak pogoda mi pokrzyżowała plany i jezioro w butach.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 622
Rejestracja: 2 lata temu

#26

Post Czit » rok temu

Ciekawsze kapele, które wystąpią na Brutal Assault w przyszłym roku:
Blood Incantation
Broken Hope
Dead Congregation
Ingested
Misery Index
Nails
Origin
Pestilence

No jak na razie zajebiście się szykuje.
Więcej tutaj: http://brutalassault.cz/pl/bands/
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#27

Post Ryszard » rok temu

Hmmm... Jak na razi5e ciekawsze kapele:

SAINT VITUS
ALUK TODOLO
MINISTRY
PERTURBATOR

SADISTIC INTENT
DEAD CONGREGATION
PESTILENCE
BLOOD INCANTATION

PROTECTOR
TORMENTOR

CONVERGE
NAILS

Może być.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 622
Rejestracja: 2 lata temu

#28

Post Czit » rok temu

Behemoth na Brutal Assault 2018!
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Canidia
Posty: 66
Rejestracja: 2 tyg. temu
Lokalizacja: Warszawa

#29

Post Canidia » 2 tyg. temu

Co taka cisza o tegorocznym brutalu? Kto się wybiera? Co sądzicie o line-upie?
☾ in there stepped a stately raven of the saintly days of yore ☾
Awatar użytkownika
pro
Master Of Reality
Posty: 279
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#30

Post pro » tydzień temu

Byłem. Było fajnie. Cześć!
Awatar użytkownika
Canidia
Posty: 66
Rejestracja: 2 tyg. temu
Lokalizacja: Warszawa

#31

Post Canidia » tydzień temu

pro pisze:
tydzień temu
Byłem. Było fajnie. Cześć!
No cześć, tez byłam i też mi się podobało! Z jakich zespołów jesteś najbardziej zadowolony?
☾ in there stepped a stately raven of the saintly days of yore ☾

Wróć do „Koncerty”