Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Life of Agony

Zsamot rok temu

Obrazek

Life of Agony

Dziwne, ale naprawdę nie znalazłem tego wątku u nas na forum. Jak ktoś będzie miał ochotę to poprawić, to luz. Minimalnie to ogarnąłem. Stąd najpierw stereotypowo bio. Swe zdanie napiszę osobno, pod postem. Nie przedłużając:
https://pl.frwiki.wiki/wiki/Life_of_Agony pisze:Zespół został założony latem 1989 roku przez wokalistę Keitha Caputo, basistę Alana Roberta i gitarzystę Joeya Z. Po graniu z kilkoma perkusistami zrekrutowali perkusistę Type O Negative Sal Abruscato przed nagraniem debiutanckiego albumu River Runs Red, wydanego w 1993 roku. po podpisaniu umowy z Roadrunner Records. Po River Runs Red ukazał się album Ugly w 1995 roku, ale perkusista Abruscato opuścił Life of Agony po trasie promocyjnej albumu. Zastąpi go Dan Richardson (ex -Pro-Pain i ex-Crumbsuckers).

Caputo opuścił grupę po wydaniu Soul Searching Sun w 1997 roku . Wyjaśnia, że ​​nie pasował mu muzyczny kierunek Life of Agony. Grupa następnie koncertowała z byłym wokalistą Ugly Kid Joe Whitfield Crane, a następnie wróciła do studia, wrócił Whitfield Crane. Sprawiają, że Alan Robert przyjmuje rolę wokalisty i gitarzysty oraz rekrutuje byłego basistę Stuck Mojo, Coreya Lowery'ego, ale postanawiają nie kontynuować jako Life of Agony bez Caputo. W 1999 roku rozstali się. Alan Robert tworzy Among Thieves z byłymi członkami Biohazard, a reszta grupy tworzy Stereomud z Erikiem Rogersem na wokalu.

3 i 4 stycznia 2003 r., oryginalny skład grupy ponownie łączy się na dwa wyprzedane koncerty w Nowym Jorku w Irving Plaza. Koncerty są nagrywane i wydawane na CD/DVD w tym samym roku. Grają na kilku europejskich festiwalach i rozpoczynają nagrania Broken Valley, ich pierwszy album od 1997 roku i ich pierwszy w Epic Records . Album był komercyjnym rozczarowaniem dla Epic, a wytwórnia porzuciła grupę w 2005 roku.

Life of Agony koncertowało także z Megadeth, Dream Theater i kilkoma innymi zespołami podczas Gigantour w 2005 roku. Trzy lata po trasie w 2005 roku Life of Agony wydało płytę CD / DVD River Runs Red wraz z dodatkowymi piosenkami i teledyskami z ich początków. Caputo uczestniczy w piosence What Have You Done grupy Within Temptation . Na Headbanger's Ball Life of Agony zapowiada nowy album.

W luty 2012 Sal Abruscato potwierdza oddzielenie Life of Agony. Wyjaśnia: „Nie będziemy już [razem] grać. Wszyscy opuściliśmy studio. Czujemy, że wszyscy jesteśmy na końcu kolejki. Nigdy więcej nie zrobimy albumów, z powodu kwestii, o których wspomniałem [wcześniej w wywiadzie] - po prostu nie możemy się zgodzić co do pisania. A Keith [Caputo, wokal] chce mieć własną karierę [ sic ]. » W lipcu 2012, w Revolver Magazine, Alan Robert również wypowiada się na temat stanu grupy.

22 marca 2014 r., Life of Agony potwierdza swoje ponowne spotkanie na swojej stronie internetowej, a także pierwszy koncert od czasu zmiany gatunku Caputo, na Alcatraz Hard Rock and Metal Festival w Kortrijk w Belgii, na 8 sierpnia. Odgrywają one również na Ballroom Starland w Sayreville, New Jersey, na13 września 2014 r.. 12 stycznia 2016, Life of Agony ogłasza podpisanie kontraktu z Napalm Records, a album zatytułowany A Place Where There's No More Pain, ich pierwszy od 11 lat, w tym samym roku.
Skład:
Alan Robert - Bass, Vocals (1989-1999, 2002-2012, 2014-present) Spoiler NYC, ex-Among Thieves
Joey Z. - Guitars, Vocals (1989-1999, 2002-2012, 2014-present) ex-Carnivore, ex-Eyes of the Dead, ex-Stereomud
Keith / obecnie Mina Caputo - Vocals (lead), Keyboards (1989-1997), Vocals (lead) (2002-2012, 2014-present) ex-Freax, Mina Caputo, ex-Absolute Bloom, ex-Keith Caputo
Veronica Bellino - Drums (2018-present) DMC and the Hellraisers, ElementS, ex-Silent Fate, ex-After Dark, ex-13, ex-Chaos in Candyland, ex-DMC, ex-Halo Circus, ex-Stop Making Friends, ex-ZoiRose, ex-Carmine Appice's SLAMM!! (live), ex-Dollface (live), ex-Industrial Rhythm (live), ex-Jeff Beck (live), ex-Orianthi (live), ex-Rob Balducci Band (live), ex-RSO (Richie Sambora / Orianthi) (live), ex-Street Drum Corps (live), ex-The Red Paintings (live)
▼ Byli muzycy
Mike Palmeri - Drums ex-Injustice, ex-Merauder (live)
Eric Chan - Drums
Kenny Pedersen - Drums
Sal Abruscato - Drums (1992-1996, 2002-2012, 2014-2017) A Pale Horse Named Death, ex-Toximia, ex-Repulsion, ex-Type O Negative, ex-DieHumane, ex-My Mortality, ex-Suppermasiv
Dan Richardson - Drums (1996-1999) ex-Crumbsuckers, Medication, ex-Pro-Pain, ex-Heavy Rain, ex-Stereomud
▼ Muzycy koncertowi
Whitfield Crane - Vocals (1997-1998) Another Animal, The Wedding Band, Ugly Kid Joe, ex-Doom Squad, ex-Medication
Obrazek
Dyskografia:
1990 - Death on the BMT [demo]
1991 - Depression [demo]
1991 - The Stain Remains [demo]
1993 - River Runs Red
1994 - This Time [single]
1994 - Through and Through [single]
1994 - Dangerous Visions [split]
1995 - Ugly
1997 - Desire [single]
1997 - Weeds [single]
1997 - Soul Searching Sun
1998 - Roadrunner Rules Ozzfest Vol. 2 [split]
1999 - 1989-1999 [kompilacja]
2000 - Unplugged at the Lowlands Festival '97 [live]
2003 - River Runs Again Live 2003 [video]
2003 - The Best of Life of Agony [kompilacja]
2003 - River Runs Again Live 2003 [live]
2005 - Love to Let You Down [single]
2005 - Broken Valley
2007 - Ugly / Soul Searching Sun [kompilacja]
2010 - 20 Years Strong - River Runs Red: Live in Brussels [live]
2013 - The Complete Roadrunner Collection 1993-2000 [boxed set]
2017 - A Place Where There's No More Pain
2019 - The Sound of Scars

MA: https://www.metal-archives.com/bands/li ... 3540373969
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5434
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Na początek tylko taka mała dygresja bo zastanawiam się co za debil pisał ich bio bo wiem, że stary jestem ale założycielem zespołu nie była KIERWA żadna Mina tylko Keith!!!
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Nie zazgrzytało mi z tym bandem dawniej. Owszem kumple, co odeszli od deathowego łojenia, mocno tym się jarali, ale jako stara konserwa nie mogłem się do nich przekonać. Co prawda to samo miałem z Biohazard, ale tam pomogły zajebiste klipy. Zwłaszcza od trybutu dla Black Sabbath. I po kilkunastu latach nabyłem ich pierwsze 2 płyty, które cholernie sobie cenię. Tu, mimo że klip miałem nagrany - VHS oczywiście - jakoś nie zagrało. Mimo, że cholernie m się ten kawałek podobał.



W każdym razie minęło kilkanaście lat i dopiero poleciał album w radio 357 w nocy. No i sobie słucham tego non stop. Jarając się jak głupi. Nie wiem dlaczego, ale jakoś duchowo mi tu pasuje album Type o Negative "Bloody Kisses"... Taka tam dygresja.

Oczywiście najważniejsze będą wokale, ale ja powiem, że tu perkusja jest dla mnie czymś wyjątkowym. Ta motoryka, magia zwolnień i bujanie... No i całość koncepcyjna. Cóż, pewnie sporo albumów pozostało mi do odkrycia. ;-) Może to i dobrze.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
Na początek tylko taka mała dygresja bo zastanawiam się co za debil pisał ich bio bo wiem, że stary jestem ale założycielem zespołu nie była KIERWA żadna Mina tylko Keith!!!
A rzeczywiście, muszę poprawić, bo wszak wcześniej to był Keith...
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5434
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

I nie abym się przypierdalał ale to akurat ważne jest.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Ależ oczywiście. Dlatego poprawiłem. Dzięki.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4023
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere rok temu

Debiut bardzo dobre granie. Polecam! Z kolejnego albumu "ze dwa utwory" nadają się do posłuchania, raz na parę lat. Resztę dysko można se darować.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3245
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

Nie zgadzam się z powyższym. Obie płyty są dobre, reszta średniawa.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4023
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere rok temu

Możesz się nie zgadzać, jak posłuchasz jeszcze z 200 razy :D Różnica jakościowa jest dość spora, jak dla mnie. ...ale, że jest dobry, przy zajebistym debiucie - tyle może jeszcze można by rzec, jakbym nie miał własnych preferencji i upodobań muzycznych.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Jako kiepski fan, znający tylko debiut oczekiwałem sporo kawałków z debiutu, tymczasem set na Mystic Fest był przekrojowy, co nie jest w żadnej mierze wadą. Po prostu jestem leniem i nie posłuchałem niczego innego.
Lider/ liderka w formie, wokalnie też, kapela w formie, zatem nie powiem- jestem zadowolony, ale w klubie by to wypadło lepiej. Klasyki z debiutu poleciały i zabrzmiały świetnie. Zatem można ocenić, że te inne też były adekwatnie odegrane. Niemniej nie oceniam...
Bardzo sympatyczny koncert, pełen energii i takiego "wsparcia". Dla mnie super, bo na pojedynczy koncert bym raczej się nie wybrał, zatem festiwalowy set mi starczył.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”