"Play Loud or Don't, Play Fast or Die"
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 576
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Biohazard

#1

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Esencjonalnie hardcorowy zespół z nowojorskiego Brooklynu. Od 1987 roku dumnie kroczą wytyczoną ścieżką chwały, nieraz wchodząc w klimaty rapcorowe. Niestety nie każdy z nich był prawdziwy. W 2011 roku z zespołem pożegnał się wokalista, aktor (ponoć znany pod pseudonimem Spyder Jonez), a obecnie producent filmów dla dorosłych Evan Seinfeld. Pornol z jego udziałem pt. "Złamana" ("Broken", 2007) z Audrey Bitoni, Markiem Davisem, Sashą Grey, Tommy'm Gunnem i Jenną Haze, otrzymał AVN Award 2008 w kategorii "Najlepsza na najwyższym poziomie i w całości seksualna realizacja".

Skład:
Billy Graziadei – śpiew, gitara (od 1988)
Danny Schuler – perkusja (od 1988)
Bobby Hambel – gitara (1988-1995, od 2008)

Dyskografia:
1990 - Biohazard
1992 - Urban Discipline
1994 - State of the World Address
1996 - Mata Leão
1999 - New World Disorder
2001 - Uncivilization Sanctuary
2003 - Kill or Be Killed
2005 - Means to an End
2012 - Reborn in Defiance
deathwhore
Tormentor
Posty: 2537
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post deathwhore » 2 lata temu

Jak to nie każdy z nich był prawdziwy? :shock:
Oblech
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 576
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#3

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

No właśnie tak to. Co się stało to się nie odstanie.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2537
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post deathwhore » 2 lata temu

Któryś był hologramem? Bo nie rozumiem!
Oblech
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 576
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#5

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

To już nie mój problem.
Awatar użytkownika
Adi666
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 2 lata temu
Kontakt:

#6

Post Adi666 » rok temu

Zastanawiałem się, czy był kiedykolwiek na tym forum temat o Biohazard. Wczoraj sobie odkopałem, miło się tego słucha po wielu miesiącach kurzenia się. Zapodałem sobie Urban Discipline, teraz leci State of the World Address, a na pewno polecą też następne płyty :)
Będzie mi tu mekał.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 771
Rejestracja: 2 lata temu

#7

Post dj zakrystian » rok temu

Zanim jeden z nich zaczął kręcić pornole, to nawet dało się słuchać. Dwie pierwsze płyty niczego sobie, potem jeden z potatuowanych panów dymał na ekranie Sashę.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Adi666
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 2 lata temu
Kontakt:

#8

Post Adi666 » rok temu

Ogólnie bardzo fajnie było sobie przypomnieć jedną z pierwszych kapel jakie poznałem :) Trzy pierwsze płyty bardzo lubiłem, zwłaszcza State of the World Address, wczoraj jednak katowałem głównie New World Disorder i Uncivilization. Kiedyś pamiętam lubiłem również Kill or be Killed, jednak ostatnio ciężko mi się go trawiło. Przypominając sobie A Means to an End nie byłem zbytnio zadowolony. Zespół próbował na siłę przypomnieć o swojej legendzie, lecz coś tam nie pykło. Po prostu odgrzano stary kotlet. Reborn in Defiance swego czasu nawet lubiłem, podobnie brzmiałoby pewnie Urban Discipline, gdyby było więcej w nim heavy metalu i rocka.

Co do Evana Seinfelda, facet siedzi w pornobiznesie. Proste, że będzie miał za to dużo większy hajs, niż za koncerty Biohazard :)
Będzie mi tu mekał.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2633
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#9

Post Vexatus » tydzień temu

Kiedyś bardzo często słuchałem. Dzisiaj wracam raczej rzadko...
CzłowiekMłot pisze: Esencjonalnie hardcorowy zespół z nowojorskiego Bostonu. Od 1988 roku dumnie kroczą wytyczoną ścieżką chwały, nieraz wchodząc w klimaty rapcorowe.
Nie Bostonu tylko Brooklynu i nie od 1988 tylko 1987. ;)
Adi666 pisze: Co do Evana Seinfelda, facet siedzi w pornobiznesie. Proste, że będzie miał za to dużo większy hajs, niż za koncerty Biohazard
Bez Evana to już nie to samo.
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#10

Post yog » tydzień temu

Dawno, dawno temu, umawialiśmy się z kumplem na całonocne granie w THPS2 i czasem mieliśmy fazę na to, żeby posłuchać którejś z następujących płyt Biohazard: State of the World Adress, Mata Leo, New World Disorder czy Uncivilization. Strasznie nas to ich granie śmieszyło wtedy, słuchaliśmy nieco na podobnej zasadzie co Papa Roach czy Karramba. Dziś bym już nie włączył.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2055
Rejestracja: rok temu

#11

Post pit » tydzień temu

Bez sensu Tony Hawk 2 od razu miał trochę dobrej muzyki. Po co poprawiać Biohazard kiedy leci Bad Religion?
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#12

Post yog » tydzień temu

No właśnie, nakryłeś moje kłamstwo, to był już THPS3, który ma znacznie gorszy soundtrack ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 576
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#13

Post CzłowiekMłot » tydzień temu

Vexatus pisze:
tydzień temu
CzłowiekMłot pisze: Esencjonalnie hardcorowy zespół z nowojorskiego Bostonu. Od 1988 roku dumnie kroczą wytyczoną ścieżką chwały, nieraz wchodząc w klimaty rapcorowe.
Nie Bostonu tylko Brooklynu i nie od 1988 tylko 1987. ;)
Poprawione przyjacielu. Polska Wikipedia podała złą datę :(

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”