Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 943
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Yacøpsæ

CzłowiekMłot miesiąc temu

Obrazek
Jedna z ikon powerviolence założona w 1990 roku w Hamburgu. Nazwa zespołu została zaczerpnięta od nazwiska lidera lokalnych punkowców z The DDL's ("Jakobs"). Przez kilka pierwszych lat przyszło im grać jako duet i bez basisty nagrali dwie demówki.

Bywalcy kilku edycji Obscene Extreme, zagrali też - jako jedna z nielicznych ekip parających się tym stylem - w Stambule.

Pełne albumy:

1998 - Fuck Punk Rock... This Is Turbo-Speed-Violence!!! (Anomie Records + Rødel Records)
2001 - Einstweilige Vernichtung (Slap A Ham Records)
2006 - Discoregraphy (Doppel-Album, Regurgitated Semen Records)
2007 - Fastcoregraphy (diverse DIY-Labels)
2007 - Tanz, Grosny, tanz... (Obscene Productions)
2008 - Pop-Punk Alienation (E.U. '91 Serbian League)
2009 - Tanz, Grosny, tanz... (Vulgar Records + Useless Records)
2011 - Einstweilige Vernichtung (F.O.A.D. Records)
2011 - Pop-Punk Alienation (Haunted Hotel Records)
2013 - Discoregraphy #2 Kompilations-Doppel-Album (F.O.A.D. Records)
2016 - Gästezimmer (Power It Up Records)
2019 - Timeo Ergo Sum (F.O.A.D. Records)




Również i mało melodyjni Niemcy, znudzeni kwarantanną postanowili coś wydać. Zachciało im się pop punkowych kowerów. Mamy tu Weezer, Nirvanę i paru innych:



Discogs: https://www.discogs.com/artist/626941-Yac%C3%B8ps%C3%A6
WWW: https://yacoepsae.wordpress.com/

Tagi:
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 miesiąc temu

Pop punkowe covery bidne, ale to było do przewidzenia. Nieśmieszne ani niezbyt odkrywcze. Na raz i do zapomnienia.

Tanz, Grosny, Tanz - ich najlepsze dokonanie. Daje po czapie. Fajna nuza, pierwsza liga powerviolence ale osobiście wolę Drop Dead, a z nowości Trash Talk.
Bywalcy kilku edycji Obscene Extreme, zagrali też - jako jedna z nielicznych ekip parających się tym stylem - w Stambule.
Odważni goście, grubo.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 943
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot miesiąc temu

pp3088 pisze:
miesiąc temu

Tanz, Grosny, Tanz - ich najlepsze dokonanie. Daje po czapie.
W sumie jest to jeden z niewielu albumów powerviolence, który mi wchodzi bez popity.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2897
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY miesiąc temu

Przy takim gównie tylko utwierdzam się w przekonaniu, że słucham zajebistej muzy, a Wy - kochane metale - po prostu spuściliście swój gust muzyczny w kiblu.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 943
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot miesiąc temu

Powerviolence to dalej od metalu niż grindcore. Przynajmniej tak mi się wydaje. Dzieki za odzew w temacie Titku!
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2897
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY miesiąc temu

PRĄCIE BARDZO !
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 943
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot miesiąc temu

No widzisz jak ci podeszło! Dobra muza.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 miesiąc temu

TITELITURY pisze:
miesiąc temu
Przy takim gównie tylko utwierdzam się w przekonaniu, że słucham zajebistej muzy, a Wy - kochane metale - po prostu spuściliście swój gust muzyczny w kiblu.


Odpowiedź w tytule kawałka! Powerviolence bardzo fajny, ale nie na codzienne słuchanie, tak samo jak power electronic i power noise. Zupełnie inaczej niż power metal, ten jest na żadne słuchanie!
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”