Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12533
Rejestracja: 3 lata temu

Discordance Axis

yog 3 lata temu

Obrazek
Discordance Axis to zalatujący trochę hipsterstwem amerykański grind z drugiej połowy lat 90. Kapela gra dosyć melodyjne riffy i w sumie gdyby nie absolutnie niezrozumiałe krzyki to można by tego słuchać na lajcie, tak to jednak nieco spina :D

Obrazek
Na ile się orientuję, jest to na pewien sposób ważny zespół dla rozwoju różnorakich -corów. Muzyka ta wchodzi łatwo, są sludgujące zwolnienia itp. (więc może to powerviolence? - nie znam się).

W składzie grał przyszły perkusista Municipal Waste - Dave Witte (kolo zagrał też na znacznej ilości innych albumów). Grupa uległa rozwiązaniu w 2002 roku po wydaniu 3 albumów. Jak donosi M-A, powodem był chyba fakt, że gitarzysta grupy, Rob Marton - o ile dobrze rozumiem - miał ataki padaczki od przebywania zbyt blisko wzmacniaczy podczas występów na żywo.

Po Discordance Axis wokalista, będący jakimś tam grafikiem (stąd dziwne okładki kapeli), Jon Chang, uformował - o ile się orientuję - mocno poważany Gridlink. W tej kapeli występował też swego czasu Steve Procopio, który często zastępował Roba podczas koncertów i zagrał w jego miejsce ostatnią trasę kapeli.

Warto nadmienić, że podobnie jak np. niegdyś Pig Destroyer, Discordance Axis nie używa gitary basowej.

Skład:
Dave Witte - Drums (1992-2001) Birds of Prey, Municipal Waste, ex-Burnt by the Sun, ex-Hope Collapse, ex-Human Remains, ex-Iabhorher, ex-Redrum, Argonauts, Brain Tentacles, Deny the Cross, I.B.U., King Generator, Publicist UK, River Black, ex-Soilwork (live), ex-Exit-13, ex-Anodyne, ex-Atomsmasher / Phantomsmasher, ex-Black Army Jacket, ex-Down with the Ship, ex-East West Blast Test, ex-Final Judgement (pre-Human Remains), ex-Hex Machine, ex-Major Burns, ex-Mental Picture, ex-Mordor, ex-The Anti-Pockets, ex-The Remnants, ex-Well Aware, ex-Alec Empire (live), ex-Melt-Banana (live), ex-The Atomic Bitchwax (live)
Jon Chang - Vocals (1992-2001) Gridlink, ex-Hayaino Daisuki, No One Knows What The Dead Think
Steve Procopio - Guitars (2001) Gridlink, ex-Human Remains, ex-Never Healed
▼ Byli muzycy
Rob Marton - Guitars (1992-2001) No One Knows What The Dead Think
▼ Muzycy koncertowi
Rob Proctor - Drums (1995) ex-Assück, ex-Crucible, ex-Nasty Savage (live), ex-Anthem Eighty Eight
Steve Procopio - Guitars (1997) Gridlink, ex-Human Remains, ex-Never Healed


Dyskografia:
1992 - Life Burns Me Out E.P. / Dystopia [split]
1994 - Discordance Axis / Capitalist Casualties [split]
1994 - Hellchild / Discordance Axis [split]
1994 - Def Master / Discordance Axis [split]
1995 - Ulterior
1995 - Plutocracy / Discordance Axis [split]
1995 - Melt Banana / Discordance Axis [split]
1997 - 7.62mm Video [video]
1997 - Jouhou
1997 - Necropolitan [EP]
1998 - Jouhou [kompilacja]
1998 - Original Sound Version 1992-1995 [kompilacja]
2000 - The Inalienable Dreamless Perfect Version Box Set [kompilacja]
2000 - The Inalienable Dreamless
2001 - Merzbow vs The Inalienable Dreamless [single]
2001 - Discordance Axis / Corrupted / 324 [split]
2002 - Pikadourei [video]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Di ... _Axis/2803
BC: https://discordanceaxis.bandcamp.com/music
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1166
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 3 lata temu

Z punktu widzenia materiału zamieszczonego na albumach jest to czysty grindcore. Powerviolence tu zbyt dużo nie ma. Jeżeli istnieje coś takiego jak hipster grind to właśnie ta kapela go grała. Warto nadmienić, że kapela jest lubiana także przez geeków i mangozajebów. Czemu?

Otóż ostatni album grupy - The Inalienable Dreamless w kilku kawałkach odwołuje się do klasycznej już serii Anime/Mangi - Neon Genesis Evangelion. Za wikipedia:
Lyrical themes of the album include loneliness and despair, a departure from the group's earlier politically motivated works. The lyrics also include references to, and were heavily inspired by, the anime series Neon Genesis Evangelion, in particular the film Evangelion Death: Evangelion Rebirth.[10] Authors Phillip K. Dick and Joseph Conrad are referenced as well.
Płyta zyskała w wielu kręgach status kultowy, również wśród ludzi nieprzepadających specjalnie za grindem. W sumie nie wiem czemu. Jest to dobry materiał, ale bez szaleństw. I w dodatku muzycznie jest to po prostu zwykły grindcore. Jeden z przykładów gdy otoczka robi robotę. Jak już podkreśliłem dobry materiał, ale nie widzę powodów by stawiać ich na piedestał przed innymi wydanictwami grind z TOP-u.

Na ich kultowy status ma wpływ także wytwórnia która ich wydawała - Hydra Heads, założona przez byłego wokaliste ISIS i znanego muzyka z kręgu nowego, atmosferycznego metalu - Aarona Turnera. Wylądowali w towarzystwie takich projektów jak Jesu, Xasthur, TDEP, Merzbow, Dalek, Boris, Torche, CoL, Pelican, Sunn o))) czy Agoraphobic Nosebleed. Będąc w takim katalogu trudno nie trafić do ciekawskich odbiorców.

Najbardziej lubię split z innymi szaleńcami - japońskimi noise rockowcami z Melt-Banana. Całkowita jazda bez trzymanki.
Po Discordance Axis wokalista, będący jakimś tam grafikiem (stąd dziwne okładki kapeli), Jon Chang, uformował - o ile się orientuję - mocno poważany Gridlink. W tej kapeli występował też swego czasu Steve Procopio, który często zastępował Roba podczas koncertów i zagrał w jego miejsce ostatnią trasę kapeli.
Bardzo poważany i mocno szanowany - pełna zgoda. Miks techniki, grindcore i tematyki science fiction.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12533
Rejestracja: 3 lata temu

yog 3 lata temu

Jestem ostatnią osobą, jaką by można uznać za eksperta w tej materii, ale czy poza tą okładką i wytwórnią na The Inalienable Dreamless nie słychać nieco tego ISIS? Bardzo pobieżnie znam obie kapele, ale mi coś takiego przeszło przez myśl w tych wolniejszych partiach.

Evangelion kiedyś coś tam spróbowałem, nie dało się.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1166
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 3 lata temu

yog pisze:
3 lata temu
Jestem ostatnią osobą, jaką by można uznać za eksperta w tej materii, ale czy poza tą okładką i wytwórnią na The Inalienable Dreamless nie słychać nieco tego ISIS? Bardzo pobieżnie znam obie kapele, ale mi coś takiego przeszło przez myśl w tych wolniejszych partiach.

Evangelion kiedyś coś tam spróbowałem, nie dało się.
Chodzi o zwolnienia i lekko sludgowe momenty? Pewnie, że są. W nowoczesnym grindzie ciężko o ich brak. Wystarczy odpalić Pig Destroyera, Rotten Sound, Nasum, ostatni Agoraphobic Nosebleed to będziesz niemalże co kawałek raczony masywnymi zwolnieniami. Tak to już się przyjęło. W starym grindzie zwolnienia miały albo crustowy charakter albo death metalowy, dzisiaj więcej w tym sludge.

Owe zwolnienia stały się dziś pewną tradycją w modern grindzie. Poza sludge`owaniem często pojawiają się wpływy noise(wiele albumów powerviolence kończy się power electronics/noiseowym utworem).

Co do Evangeliona to jest całkiem dobry, o ile bawisz się w niego z całą otoczką, kabałą i innymi symbolikami. Ciężko w to wsiąknąć. Na anime klasa najwyższa, ale i tak zbyt przehajpowane. Można odpalić Kubricka, Scotta czy innego wizjonera i mamy lepszą zabawę.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12533
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Jon Chang i Rob Marton coś takiego wydają pod nazwą No One Knows What The Dead Think 20 września 2019 roku sumptem Willowtip:


The definitive ending to the piloted bullet hell grind album series started in 1992, No One Knows What the Dead Think documents eight original stages plus a hard reboot of the Discordance Axis stage Dominion
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”