Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2559
Rejestracja: 3 lata temu

Brutal Truth

Pioniere 3 lata temu

Obrazek
Brutal Truth to kolejny zespół legenda, który m.in. obok: Repulsion, Terrorizer, Assück, Nausea, czy Phobia, przeistoczył się w jedną z najbardziej wpływowych formacji na amerykańskiej scenie Grindcore.

Założony w Rochester (NY) w 1990 roku z inicjatywy, znanego powszechnie na metalowej scenie, basisty Dana Lilkera, do którego dołączyli równie utalentowani muzycy: gitarzysta Brent "Gurn" McCarty oraz perkusista Scott Lewis. W powyższym składzie, gdzie Lilkerowi przypadła jeszcze rola wokalisty, nagrano pierwszą taśmę demo The Birth of Ignorance. Nieco później, gdy stając za mikrofonem, dołączył do składu Kevin Sharp, nagrywają drugą demówkę.

Kolejny rok przynosi ze sobą nagranie materiałów na dwie EP-ki, które wydaje im brytyjska Earache Records, z którą też podpisują kontrakt i jesienią tego samego roku ukazuje się ich debiutancki longplay Extreme Conditions Demand Extreme Responses. Album ten poprzez perfekcyjne połączenie grindcore-owej furii i szaleństwa z ciężarem i masywnym brzmieniem Death Metalu okazał się nie tylko jedną z najbardziej ekstremalnych płyt tamtych czasów, ale tez i uniwersalnym pomostem, łączącym sceny Grind i DM. Stając się w pewnym sensie obok takiego Harmony Corruption, czy World Downfall kompendium poznawania Grindcore'a dla wszelkiej maści Metalowców.

Od kolejnej płyty Need to Control wydanej w 1994 roku Lewis'a za perkusją zstąpił Richard Hoak. Krążek ten poprzez swe liczne eksperymenty z brzmieniem, aranżacją, balansującą płynnie pomiędzy typowym Deathgrind a spazmatycznymi dysonansami oraz wpływami innych gatunków - dodając w niektórych utworach, elementy Groove, nietypową instrumentację, czy zupełny Noise, okazał się jednym z najbardziej unikatowych albumów w historii gatunku. Grindcore grany przez ekipę z NY wyniósł ich na jeszcze wyższy poziom ekstremum, ukazując jednocześnie światu nową jakość na scenie grindowej.

Album ten okazał się też być ostatnim w barwach Earache, które porzucili na rzecz Relapse Records, gdzie wydali swe kolejne longplaye oraz cześć splitów i EP-ek. Na kolejnych płytach muzyka zespołu ponownie ewaluowała, wnosząc w swą chaotyczną strukturę coraz to więcej zwolnień, elementów Groove oraz łącząc pierwotną formę Grindcore z elementami Hardcore Punk, Crust, Sludge, czy też Noise.

Obrazek
Skład:
Dan Lilker - Bass (1990-1998, 2006-2014) Blurring, Evil Wrath, Nokturnal Hellstorm, Nuclear Assault, Venomous Concept, Lock Up (live), Crucifist, ex-Extra Hot Sauce, ex-Hemlock, ex-Overlord Exterminator, ex-Redrum, ex-S.O.D., ex-The Ravenous, ex-NunFuckRitual, notS.O.D. Fist Banging Maniacs, Stormtroopers of Beer, United Forces, ex-Anthrax, ex-Holy Moses, ex-Autopsy (live), ex-Dark Angel (live), ex-Soulfly (live), ex-Exit-13, ex-Crab Society, ex-Human Garbage, ex-Last Satanic Dance, ex-Malformed Earthborn, ex-Sick of It All, ex-White Heat
Kevin Sharp - Vocals (1990-1998, 2006-2014) Lock Up, Venomous Concept, Primate, ex-S.O.B (live), ex-Damaged
Richard Hoak - Drums (1994-1998, 2006-2014) Old Head, Total Fucking Destruction, ex-Exit-13, ex-Caveman, ex-Homo Picnic, ex-More Fiends, ex-Never Healed, ex-Ninefinger, ex-Peacemaker, ex-Trained Attack Dogs
Dan O'Hare - Guitars (2013-2014) Old Head, Total Fucking Destruction

Obrazek
▼ Byli muzycy
Scott Lewis - Drums (1990-1993) ex-Sanctus, ex-Extra Hot Sauce (live), ex-Winter, ex-Exit-13, ex-Filthboy, ex-Malformed Earthborn, ex-Rich Mahogany and the Leather Bound Books, ex-The Borderless Puzzle
Brent McCarty - Guitars (1990-1998) ex-John Connelly Theory, ex-Senslis Killin
Jody Roberts - Guitars (2006-2007) Burndwiller, ex-As the World Burns, ex-Kalibas, ex-Order of the Dead, ex-Salt This Earth, ex-Skodag, ex-Agiel, ex-Elusive Travel, ex-Kill the Client, ex-Withered Earth, ex-Bloodbath and Beyond
Erik Burke - Guitars (2007-2013) Blurring, Inmania, Nuclear Assault, Sulaco, ex-As the World Burns, ex-Lethargy, ex-Matrikhore, ex-Napalm Death (live), ex-Kalibas, ex-Moment of Truth, ex-Withered Earth (live), ex-Blatant Crap Taste (B.C.T.), ex-Colossus of Rails, ex-Girdle, ex-Kill Whitaker, ex-Lazers, ex-MungBeanDemon, ex-Revök, ex-Valpurga, ex-Bughouse (live), ex-Low Ton (live)
Obrazek
Dyskografia:
1990 - The Birth of Ignorance [demo]
1991 - Demo [demo]
1992 - Ill Neglect [EP]
1992 - Perpetual Conversion [EP]
1992 - Extreme Conditions Demand Extreme Responses
1994 - Need to Control
1996 - Godplayer [single]
1996 - Machine Parts +4 [EP]
1996 - Spazz / Brutal Truth [split]
1996 - Kill Trend Suicide [EP]
1996 - How-++-Harry Lauders Walking Stick Tree / Zodiac [split]
1997 - Brutal Truth / Converge [split]
1997 - Brutal Truth / Rupture [split]
1997 - Sounds of the Animal Kingdom
1999 - Brutal Truth / Violent Society [split]
1999 - Goodbye Cruel World! [kompilacja]
2000 - For Drug Crazed Grindfreaks Only! [EP]
2007 - Table for Two [split]
2007 - Brutal Truth / Narcosis / Total Fucking Destruction [split]
2008 - Round Two [EP]
2009 - Evolution Through Revolution
2009 - For the Ugly and Unwanted - This Is Grindcore [video]
2009 - First United Meth Church [split]
2009 - Evolution in One Take: For Grindfreaks Only! Volume 2 [live]
2011 - Decibel Flexi Series [single]
2011 - Rest in Noise Amigo [split]
2011 - End Time
2013 - The Axiom of Post Inhumanity [split]
2014 - Brutal Truth plays R.Piotrowicz "Doors Open" [single]





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Brutal_Truth/606
BC: https://brutaltruth.bandcamp.com/music
FB: https://www.facebook.com/brutaltruth

Tagi:
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Debiut BT to dla mnie płyta otwierająca i zamykająca cały ekstremalny metal/punk ekstremalny.

Żaden Brutal DM czy inny goregrind nie przybliżył się już potem do takiego wpierdolu nawet na kilometr.

Bowdown przed tym zespołem.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1535
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Gruby Wiór pisze:Debiut BT to dla mnie płyta otwierająca i zamykająca cały ekstremalny metal/punk ekstremalny.

Żaden Brutal DM czy inny goregrind nie przybliżył się już potem do takiego wpierdolu nawet na kilometr.

Bowdown przed tym zespołem.
Wielbię i czczę ten album. Rzadko kiedy tytuł albumu tak adekwatnie odpowiada zawartości. Doskonałość. A zaczęła się ta znajomość tak pięknie na MTV. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Headbangers Ball?
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2008
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Lubię "End Time", ba uwielbiam ten album, natomiast sama kapela nie jest najbliższa mojemu sercu, inaczej muszę mieć naprawdę dobry dzień spod znaku BT, żeby włączyć coś innego niż "End Time".
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1535
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Gruby Wiór pisze:Headbangers Ball?
A jakże, tuż po czołówce kolesia z kosiarką. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2859
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 lata temu

Mój ulubiony grind z USA.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3645
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Mój nie, bo poza debiutem, genialną płytą Need To Control i morderczą EP'ką Kill Trend Suicide reszta kompletnie mi nie wchodzi.

Na płyty po reaktywacji szkoda nawet czasu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12550
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Kurde no ja też muszę przyznać, że jak zwykle słuchając jakichś grindcorów mam wrażenie, że to jest muzyka kierowana nie do mnie, tylko do osób o innym poczuciu estetyki, tak dziś kolejny raz sobie odpalając Extreme Conditions Demand Extreme Responses, znowu nachodzi mnie myśl, że tu akurat wszystko jest na swoim miejscu i ogarniam, czemu tak być musi, nie można delikatniej grać czy drzeć mordy. Wyjścia nie ma. Jest w tym jakiś taki moshogenny na maksa groove, że bardziej się człowiek na riffach koncentruje niż na nakurwianiu, choć i się nie oszukujmy, jakichś ponaddźwiękowych prędkości tutaj Brutal Truth nie gra, żeby nie powiedzieć, że zdarza im się wrzucić na niespieszny bieg autopsyjnego walca.

Poszedłem sobie kawę zrobić, bo godzina 1:30 i tak słucham - kurczę, jakiś jazzowy fragmencik jakby zapodają. Sprawdzam - no tak, to kawałek Time leci, stąd ten mini-ukłon w stronę Atheist ;)

Edit: No dobra, wstawiania paru minut ciszy na koniec jednak nie czaję ;)

Przy okazji pozwolę sobie zauważyć, że okładka ostatniego dotąd albumu Brutal Truth, End Time, nawiązuje do legendarnego plakatu legendarnego filmu niemego Ericha von Stroheima, Chciwość, będącego pierwszym filmem pełnometrażowym wytwórni Metro Goldwyn-Mayer:

ObrazekObrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3151
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

Obrazek

Majstersztyk tego typu grania. Jeden z moich ulubionych albumów łączących Grindcore z Death Metalem. Świetne kawałki charakteryzujące się świetnymi riffami i bardzo dobrą motoryką. Brzmienie również bardzo dobre. :) Fenomenalny album.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3645
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Vexatus pisze:
rok temu
Fenomenalny album.
Zgadza się chociaż nie mogę im wybaczyć, że tak wolno odegrali na tym albumie kawałek Wilt, który w wersji demo tak masakrował na kompilacji Monsters Of Death.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”