Die Kreuzen powstało w 1981 roku w Milwaukee. W 1984 roku wydali swój debiutancki album. Myk polega na tym, że w tym czasie Voivod w poszukiwaniu własnego stylu ogrywało jeszcze Venom, Black Sabbath i Black Flag, a panowie z Die Kreuzen byli już na etapie Killing Technology. Późniejsze albumy inkorporują więcej i więcej wpływów Black Sabbath, rocka alternatywnego i muzyki z okolic The Cure i Bauhaus. Efekt jest tyle ciekawy, co osobliwy, zwłaszcza że Dan Kubinski nie jest drugim Peterem Murphym.
pit pisze: 8 lat temu
Die Kreuzen powstało w 1981 roku w Milwaukee. W 1984 roku wydali swój debiutancki album. Myk polega na tym, że w tym czasie Voivod w poszukiwaniu własnego stylu ogrywało jeszcze Venom, Black Sabbath i Black Flag, a panowie z Die Kreuzen byli już na etapie Killing Technology.
Odpaliłem wczoraj po raz pierwszy ten album, bazując na Twojej rekomendacji z tematu o Voivod, spodziewałem się, że przesadzasz... i zostałem zmieciony z planszy, bo jest to po pierwsze genialne granie samo w sobie, a po drugie - tak jest, to jest totalnie Voivod przed Voivod, i to nie ten najwcześniejszy, ale faktycznie okolice KT. Badam dziś, dokąd poszli dalej!
Poszli w nadal fajne, ale bardziej gotyckie granie. Voivod coverowało i grało z Die Kreuzen kawałek otwierający z albumu "October File". Jeśli chodzi o innych technicznych punkowych wymiataczy, którzy mogli lub nie, mieć wpływ na Voivod, to polecam jeszcze NoMeansNo (całe dysko, nie tylko Wrong) i Cardiacs.