Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Confuse

Hajasz 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Japońska legenda hardcore noise punk powstała na początku lat 80-tych. Zaczynali od totalnie surowego hałasu pod Discharge by na późniejszych wydawnictwach grać bardziej bękartowy ale nie pozbawiony melodii hardcore punk. Wydali tylko jeden totalnie masakrujący album Indignation z 1984 roku oraz cztery EP'ki z huraganem w postaci Nuclear Addicts. Śpiewali bardzo zniekształconym językiem angielskim. Confuse to do dzisiaj najbardziej bootlegowany japoński zespół. Rozpadli się w 1991 roku.



Dyskografia:
1984 - Nuclear Addicts [EP]
1984 - Indignation
1985 - Contempt For The Authority, And Take Off The Lie [EP]
1987 - Spending Loud Night [EP]
1989 - Old Master [kompilacja]
1991 - Stupid Life [EP]



BC: https://distort-japan.bandcamp.com/music
Discogs: https://www.discogs.com/artist/829278-Confuse
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1166
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 2 lata temu

Bardzo ciekawy zespół. Bardzo wpływowy. Razem z GISM, Gas, DeathSide i The Stallin podłożyli kamienie węgielne pod coś co dziś nazywamy japońskim hc punkiem - bardziej brudną i chropowatą odmianą hardcore'u. I zarazem przyczynili się bardzo istotnie do powstania noisecore'u. Chyba pierwszy pełniak w tym podgatunku to ich dzieło - 1984. W 1983 wyszło wprawdzie kilka dem które dziś można byłoby określić mianem noisecore. Najwazniejsze było demko Nazism od zespołu Sieg Heil, ale i tutaj zasługi przypisuje się starszym kolegom z Confusem:
This demo is more a curious artifact than anything. These were high school students that worshipped the older punk band in town, Confuse. The guitarist asked the members of Confuse how to sound punker. As a bit of a practical joke on the youngins, Confuse told them to by an EQ pedal and a distortion pedal, turn the treble to max and mid/bass all the way down on the first and crank the second. They did, and the hyper-hissed Japanese punk tone was born.
Któż wie, może ich pełna płyta jest efektem fascynacji efektem końcowym owego żartu? To już znaczenia nie ma.

Co do samej muzyki - cóż nazywam takie rzeczy antymuzyką. Tak wyprodukowane i zagrane, że ciężko coś rozpoznać i zapamiętać. Ale taki jest już noisecore. Uszy mają płakać.

EDIT: Nie wiem @yog czy mogę takie słowa brzydkie umieszczać, nie będzie problemów?
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12535
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

No przecież to jest dyskusja i recenzenctwo, wydawanie opinii i chuj wie, co jeszcze, a nie promowanie głupoty.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2852
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 lata temu

pp3088 pisze:
2 lata temu
Chyba pierwszy pełniak w tym podgatunku to ich dzieło - 1984.
W tamtym roku Japonia rzygnęła noise punkiem, wyszły albumy: Gai, Gauze, Gudon... Dobre prostsze czasy.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”