Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Necrobiosis (FIN)

Hajasz 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Necrobiosis z Finlandii istniał niewiele ponad 3 lata i pozostawił po sobie jedno kultowe demo oraz split. Grali death metal wymiksowany z grindcorem coś na styl Impetigo oraz rodaków z Xysma. Oni także posiłkowali się dwoma wokalami i dosyć często grali tak, że kiedy wydawało się, że będzie napierdalanie to zamiast tego zaczynała się jazda pod moshing. W 1993 roku wydali kultowe już 20 min demo The Pile of Decayed Entrails, które zainteresowało mały label, który rok później wydał im split z Intense Agonizing. Zakończyli działalność wkrótce potem.

Skład:
Pasi Bunda - Bass ex-Death du Jour, ex-Fall of the Leafe, ex-Luciferase, ex-Nightside, ex-X-Bone Maniacs
Jarmo Ylinikka - Drums ex-All red
Pasi Kuronen - Guitars, Vocals
Petri Poskiparta - Vocals

Dyskografia:
1993 - The Pile of Decayed Entrails [demo]
1994 - Necrobiosis / Intense Agonizing [split]
2011 - The Pile of Decayed Entrails [kompilacja]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Necrobiosis/21429
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2558
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Ani nie było to w tamtych czasach kultowe demo, ani też nie zakończyli działalności, a jedyne zmienili nazwę na Thromdarr i styl muzyczny na Black Metal. Kultowe dema przynajmniej mają jakąś reckę na MA, czy trochę ocen w RYM, a tu nic.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

No i tu Cię mam o wielka wyrocznio bo to jest drugi Necrobiosis z Finlandii a Ty mi tu jedziesz o tym pierwszym stricte death metalowym.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2558
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Faktycznie nie, złe spojrzałem, to ten drugi. Choć i ten już właściwy nie zebrał zbyt wiele superlatyw na RYM. Ja się z nimi jakoś w przeszłości nie zetknąłem w licznych papierzakach. Także co do popularności/kultowości nic sie nie zmieniło.

Demo przesłuchane. Brzmieniowo nawet spoko, muzycznie imo to taka Xysma w gorszym wydaniu. Wrócić doń raczej nie wrócę - wystarczy mi Xysma, po co się raczyć przeciętną kopią (na dodatek z YT), skoro można posłuchać zajebistego oryginału.

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”