Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2559
Rejestracja: 3 lata temu

Mule Skinner

Pioniere 2 lata temu

Obrazek
Zupełnie niedawno, bo 25 lipca, przypomniał o sobie Mule Skinner - dziś nieco zapomniany amerykański old-schoolowy grindcore-owy band z "bagien" Louisiany, powstały na gruzach wyrosłego jeszcze w latach 80-tych, na fali pionierskich grind-owych produkcji, grind/thrashcore-owego Rude Awakening, które to po wydaniu jednego reh. w 1990 r. rozpadło się i 3/5 składu uformowało Mule Skinner.

Nowa formacja muzycznie nie oddaliła się aż tak daleko od pierwszego wcielenia, wciąż było w niej słychać wpływy OS Hardcore/Thrashcore, czy Crust Punka - wyraźnie za to zwiększył się wpływ DM-u.

Pierwsze kroki trio utworzone przez braci Howes, Michaela (git.) i Damiena (voc./dr.) oraz Tonyego Salisbury obsługującego gitarę basową stawiało na początku '90 r. w Hammond, z czasem przenieśli sie do Nowego Orleanu, gdzie rezydują do dziś.

Na swym koncie nie mają zbyt wiele wydawnictw i są nimi: wydane jeszcze w pierwotnym składzie demo Stripped of Flesh i EP-ka Servitude oraz wzbogacony o nowego perkusistę Todda Capitona album Abuse, który zyskał sympatię wśród fanów gatunku, lecz zbyt wielkiego rozgłosu im nie przyniósł, gdyż był trudno dostępny na fizycznym nośniku. Rok po reformacji zespołu w 2013 r. wychodzi, już z nowym wokalistą Ryanem Ashmorem EP-ka Crushing Breakdown, a w tym roku nakładem F.O.A.D. Records ukazuje się ich drugi longplay Airstrike

Myślę, że to może być niezła gratka dla fanów gatunku, a w szczególności dla tych lubujących się Righteous Pigs, gdyż ich muza wyraźnie czerpie z twórczości ww., a i niegdyś sam Joe Caper udzielał się wokalnie w składzie kapeli.

Obrazek
Skład:
Tony Salisbury - Bass Flesh Parade
Todd Capiton - Drums Flesh Parade, ex-Hangnail, ex-Severance
Michael Howes - Guitars ex-Hangnail
Ryan Ashmore - Vocals (2013-present) ex-Omean, ex-Recluse
▼ Byli muzycy
Damien Howes - Drums
Bobby Carney - Vocals
Joe Caper - Vocals Righteous Pigs, ex-The Henchmen, Caper


Dyskografia:
1991 - Stripped of Flesh [demo]
1993 - Servitude [EP]
1996 - Abuse
2014 - Crushing Breakdown [EP]
2018 - Airstrike



Z nowego albumu:

01. Suicide Vest
09. Among Sheep

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Mule_Skinner/36856
BC: https://themuleskinner.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 830
Rejestracja: 3 lata temu

Czit 2 lata temu

Noooo i to jest to. Pierwsza sekunda i jestem w domu. Taki grindzior uwielbiam i nową płytę jak i wcześniejsze matexy z pewnością osłucham.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3151
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Zespół kojarzę tylko z bardzo dobrej debiutanckiej płyty "Abuse" z 1996 roku i byłem przekonany, że oni już od dawna nie istnieją. Dzięki @Pioniere za info na temat nowej płyty. :)

Z wcześniejszych nagrań jeszcze EPkę znalazłem:

Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2859
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 lata temu

Dzięki za polecenie. W ogóle tego nie znałem. Szkoda, że grind inspirowany Righteous Pigs to rzadkość.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3276
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Znakomite to. Też wcześniej nie znałem. Będę słuchał dokładniej, na razie tak na szybko tylko.
Nebiros pisze:
10 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2559
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 2 lata temu

No już jako Rude Awakening przejawiali spory potencjał i choć pozostawili po sobie tak niewiele (cztery utwory w mizernej jakości) to czuć było już to coś. Poza tym można ich też w pewnym sensie zaliczyć do pionierów PowerViolence, gdyż powstali w '87 roku i choć jeszcze wtedy nie zdołali nic nagrać, to jednak utwory jakieś tam zapewne komponowali, a to co można usłyszeć na ww. rehearsalu stanowi bardzo zgrabny miks Grindcore/Thrashcore, OS Hardcore Punka i DM-u z wplecionymi w to potężnymi doom-owymi zwolnieniami, po których następuje masakryczny atak thrashcore-owych blastów, niczym w PowerViolence.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1027
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

No jak ja mam sie do tego ustosunkować, hę? Znowu napisać, że znowu Pioniere namierzył zajebistą załogę? :twisted:

No namierzył, namierzył. Fajowe granie, z zajebistym groovem. Na dwóch kawałakch z nowego albumu bardzo podoba mi się basior, ładnie smaga. "Abuse" fenomenalne. No kurde, zwyczjnie nie da się takiego czegoś nie lubić 8-)
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3151
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Cała płyta "Airstrike" jest do odsłuchu na BC.



Szkoda, że "Abuse" na BC również nie wrzucili, bo nie ma tego nawet jak z neta zassać, a o fizyku to dzisiaj można pomarzyć. :)
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2559
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Jak wysyłałem wątek, to jeszcze tego BC z Airstrike nie było, a fizyczniaka Abuse to już w chwili wydania były problemy z dorwaniem, potem jako lim. bootleg wyszło niby wznowienie, które zostało podobno uznane przez zespół, lecz nie wpisano go w poczet oficjalnych wydawnictw i tak jest do dziś. Dorwanie oryginału ze Sludge Records graniczyło niemalże z cudem.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3151
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Słucham właśnie tego ich nowego pełniaka i muszę przyznać, że bardzo mi się podoba. :) Jak najbardziej dali radę i nagrali bardzo fajną płytę. "Airstrike" to taki całkiem żywiołowy i dość zróżnicowany mix Grindcore i Hardcore z deathmetalowymi naleciałościami, licznymi zmianami tempa i spora ilością "przebojowych" fragmentów. Nie każdy zespół jest w stanie nagrać tak dobry album po dłuższym czasie przerwy, a tutaj pomiędzy jedną a drugą płytą minęło ponad 20 lat.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3645
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Jakimś wielkim fanem pierwszej płyty nie byłem a nawet powiem więcej nie podoba mi się Abuse więc kompletnie na zimno zarzuciłem Airstrike a tu taki fajny cios. Album o wiele lepszy niż debiut, bez zbędnych fajerwerków i jakichś dziwności rodem z Muppet Show. 30 min dobrego łojenia nie przynoszącego ujmy zespołowi.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 830
Rejestracja: 3 lata temu

Czit 2 lata temu

"Jedynki" nie słyszałem, ale ten "Aistrike" naprawdę konkret. Wyraźne wpływy Death Metalu to dla mnie spora zaleta.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2008
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Fakt, zupełnie niezła jazda na tej płycie się znajduje. Tak jak @Hajasz pisze, nie ma tu zbędnych udziwnień, tylko proste konkretne strzały w pysk.
"Between Shit and Piss we are Born"

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”