Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3151
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Ratos de Porão

Vexatus rok temu

Obrazek
Trudno w to uwierzyć, ale brazylijskie Piwniczne Szczury grają już od prawie 40 lat. Zespół Ratos de Porão powstał w São Paulo w Brazylii już w 1981 roku. Panowie na początku grali dość szybki i wściekły HC Punk z czasem ich styl zaczął ewoluować i na kolejnych płytach znaleźć można mniej lub więcej elementów HC, Crossover i Thrash. Dla porównania poniżej ich pierwsza i ostatnia płyta oraz wybrany losowo pełniak z pierwszej połowy lat 90-tych. Zespół ma na koncie całkiem sporo wydawnictw, między innymi aż 13 pełniaków.

Obrazek
Skład:
Jão - Guitars (1981-1983, 1985-present), Vocals (1981-1983, 1984-1986), Drums (1983-1985) Periferia S.A.
João Gordo - Vocals (1983-1984, 1986-present) F.A.U.T., notS.O.D. Fist Banging Maniacs
Boka - Drums (1991-present) ex-Psychic Possessor, ex-I Shot Cyrus, ex-O.V.E.C., ex-Vitamin X (live)
Juninho - Bass (2003-present) Discarga, Eu Serei a Hiena, O Inimigo, Rethink, ex-Point of No Return
▼ Byli muzycy
Jabá - Bass (1981-1993) Periferia S.A.
Betinho - Drums (1981-1983) ex-Mandrix, ex-Periferia S.A.
Mingau - Guitars (1981-1985) Ultraje a Rigor, ex-365
Chiquinho - Vocals (1981)
Bitão - Drums (1985)
Spaghetti - Drums (1986-1991) Armagedom, Hömeless
Betão - Drums (1990) ex-Mosh, ex-Korzus
Walter Bart - Bass (1993-1994)
Pica-Pau - Bass (1994-1997) ex-Lobotomia
Phú - Drums (1997) ex-D.F.C.
Fralda - Bass (1998-2003) ex-Lobotomia
Dyskografia:
1982 - Demo 1982 [demo]
1983 - Sub [split]
1984 - Crucificados pelo Sistema
1985 - Ratos de Porão / Cólera [split]
1986 - Descanse em Paz
1987 - Cada Dia Mais Sujo e Agressivo
1989 - Brasil
1991 - Anarkophobia
1991 - Anarkophobia [video]
1992 - RDP Vivo [live]
1994 - Just Another Crime... in Massacreland
1994 - Brasil / Anarkophobia [kompilacja]
1995 - Feijoada Acidente? - Brasil
1995 - Feijoada Acidente? - Internacional
1997 - Carniceria Tropical
1999 - Periferia 1982 [kompilacja]
2000 - Guerra Civil Canibal [EP]
2000 - Só Crássicos [kompilacja]
2001 - Sistemados pelo Crucifa
2002 - Onisciente Coletivo
2003 - Ao Vivo no CBGB [live]
2006 - Homem Inimigo do Homem
2010 - Ratos de Porão / Looking for an Answer [split]
2010 - Guidable - A Verdadeira História do Ratos de Porão [video]
2010 - Ao Vivo no Circo Voador [video]
2012 - No Money No English [kompilacja]
2014 - 30 Anos Crucificados pelo Sistema [video]
2014 - Anti-Cristo Suburbano [single]
2014 - Bad Cake (Bad Trip) [single]
2014 - Estaca Zero [single]
2014 - Reganomics/Sad To Be [single]
2014 - Stone Dead Forever [single]
2014 - Thaw [single]
2014 - Live At The Futurum Prague 2004 [live]
2014 - Ao Vivo No Dama Xoc 1989 [live]
2014 - Viciado Digital [single]
2014 - Século Sinistro





Jeszcze na dokładkę fragment występu na Obscene Extreme 2017.



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ra ... %A3o/14558
BC: https://ratosdeporao.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12552
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Dużo strasznie nagrali, nawet połowy nie zdołałem do tej pory przesłuchać, jeszcze od 3 płyty wersja brazylijska i wersja z angielskimi tekstami (odradzam te wersje, dużo szczerzej szczury wypadają po portugalsku).

Debiutanckie Crucificados pelo Sistema nie bez powodu w pierwszym wydaniu kosztuje po 300-500 euro na discogs, albowiem jest to pierdolony hicior hardcore, jakich mało. Kawałki takie jak Morrer, Agressão - Repressão, Que Vergonha, Pobreza czy Periferia to klasyki nie tylko dla gadających po portugalsku. Ogólnie rzecz biorąc - jedna z najważniejszych płyt w historii muzyki brazylijskiej pewnie. Okrutnie energetyczna muza. Podobnie jest z rok późniejszym ich splitem Ao Vivo No Lira Paulistana, z innym wielce zasłużonym bandem dla tamtejszej sceny - Colera, tylko oni już jednak bardziej w granicach punk/hardcore grali, Ratos de Porão potrafiły zahaczać co najmniej o thrash metal, a nierzadko i grind.

ObrazekObrazek
Debiut to taki ciuteczkę metalowy, ale uliczny anarcho-hardcore na pełnej kurwie jechany. Może mi się jebać, ale pamiętam to tak, że dwójka - Descanse em Paz - dużo mroku i thrashowe riffy, Cada Dia Mais Sujo E Agressivo - znany też jako Dirty and Aggressive - nieco podobnie, ale jednak mniej przytłaczające. Jakby te dwie płyty pod dużym wpływem Celtic Frost (klimat) i starego Discharge (riffy) były nagrywane.

Na Brasil mamy już okładeczkę zwiastującą skręt w stronę światła (wydaje mi się, że to chyba dość znany zespół się zrobił w tamtym czasie - może to czysta konfabulacja, ale jak nie Piwniczne Szczury, to kto miał być w Brazylii sławnym punkowcem na początku lat 90? :P). To jest nie do końca takie granie, jakie lubię najbardziej, nie tyle jest to już ich autorska odsłona thrashowanego hardcore, co po prostu jakiś crossover, którego nie jestem miłośnikiem, choć doceniam, wciąż słucha się dobrze. Następna Anarkophobia podobała mi się już zdaje się bardziej, mniej to było jakieś cyrkowe (a przynajmniej okładka tak sugeruje mojej pamięci).

Dwa następne, Just Another Crime... in Massacreland i płytkę z coverami brazylijskich hord, Feijoada Acidente? - Brasil słyszałem, ale nic z nich nie pamiętam. W międzyczasie jeszcze niegdyś odpaliłem epkę Guerra Civil Canibal z dość zapadającą w pamięć okłądeczką przedstawiającą zdaje się panią jedzącą czyjąś rękę.

Po długich latach czarnej dziury, znam jeszcze pobieżnie ostatni album Seculo Sinistro - był ok oraz abominację w postaci Sistemos pelo Crucifa, czyli zbieraninę nowonagranych kawałków z debiutu. Nagrane mniej żywiołowo i po prostu gorzej. Nie ma sensu tracić czasu, chyba, że ktoś sobie postanowi, to wtedy można, jak najbardziej.

Kiedyś tyle Crucificados pelo Sistema i tego splitu z Colera słuchałem, że zacząłem mieć wrażenie, że rozumiem portugalski :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3648
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

No cóż zespół wie jak smakuje sukces a co za tym idzie szelest pieniędzy. Pierwsze nagrania to klasyki, do których mało co ma podjazd ale w 1989 roku niejaki Monte Coner zagiął parol na RDP i już ich miał w swojej wytwórni. Album Brasil, o którym mowa chociaż nie należy do najlepszych okazał się niezłym sukcesem komercyjnym i spowodował, że o zespole zrobiło się głośno także w Europie i USA. Jako ciekawostkę należy wiedzieć, że okładka tego albumu była inspiracją dla debiutu pewnego polskiego zespołu. Kolejny album Anarkophobia powtarza sukces Brasil i jeszcze zawiera ultra przebój Commando z repertuaru The Ramones, przy którym na koncertach robi się największy rozpierdol. Wszystko późniejsze to generalnie etap, który był i tyle można o nim powiedzieć bo z albumu na album popularność zaczęła spadać mimo, że sam zespół awansował do głównej wytwórni Roadrunner, dla której wydał bodajże trzy albumy, z których najlepszym był Just Another Crime In Massacreland.

GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1549
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin rok temu

yog pisze:
rok temu
Debiutanckie Crucificados pelo Sistema nie bez powodu w pierwszym wydaniu kosztuje po 300-500 euro na discogs, albowiem jest to pierdolony hicior
Pierdolenie.Discogs pisza Ryski.Ktos se numerki jakies wpisuje,gowno nie pierwsze bicia.@Hajasz zapewne potwierdzi,wie wszystko o wszystkich plytach.

Ratos De Porao nie slyszalem od wiekow.Moze nadrobie wkrotce.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12552
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Doceniam wartościowy wpis do tematu. Poluzuj już nieco. Powtarzanie tego samego żartu przy każdej okazji w każdym temacie nie powoduje, że staje się śmieszniejszy, wręcz odwrotnie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1549
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin rok temu

yog pisze:
rok temu
Doceniam wartościowy wpis do tematu. Poluzuj już nieco. Powtarzanie tego samego żartu przy każdej okazji w każdym temacie nie powoduje, że staje się śmieszniejszy, wręcz odwrotnie.
Wyluzuje,totalnie w dodatku,kiedy zaklamany ulom @Hajasz wrzuci foty JEDYNEGO,PRAWDZIWEGO pierwszego bicia 'To Mega Therion' ktore ma jego kolega.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 926
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot rok temu

Bardzo wesołe chłopaki. Mimo, że z kraju bidy z nędzą i mimo języka zebrali 3 lub 4 lata temu sporą publikę na Brutalu. Energetyczne granie które poznałem oczywiście dzięki coverowi uczynionym przez Sepkę. Się resztę ogarnie. Kiedyś.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2561
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere rok temu

Jak dla mnie to R.D.P. w coverze Sepy Troops of doom (mam na kasecie) znacznie lepiej wypada niż ekipa Maxa.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12552
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Jak dla mnie to R.D.P. zawsze znacznie lepiej wypada niż ekipa Maxa ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3151
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 9 mies. temu



:twisted: :twisted: :twisted:
HUMAN
Tormentor
Posty: 1035
Rejestracja: 3 lata temu

HUMAN 8 mies. temu

Dobrze się trzymają , oby zdrówko dopisywało przez kolejne dekady . Bardzo lubię w miarę regularnie wracam , głównie koncertowe nagrania bo jest zawsze ogień .

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”