PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

Daughters

PanLisek rok temu

Obrazek
Córki to ...no właśnie co? zbudowany na grindowym kręgosłupie post-punk, czy może odwrotnie, post-punk na potęge inkorporujący elementy grind, math-core, jazz, industrial, a może noise rock w skrajnie awangardowym wydaniu. Zwariować idzie, i właśnie taka jest ta muzyka, nie wiadomo w którym miejscu jest ładna piosenka a gdzie już kakofonia.

Skład:
Alexis Marshall – Vocals (2002–2009, 2013–present)
Nicholas Sadler – Guitars (2002–2003, 2004–2009, 2013–present)
Jon Syverson – Drums (2002–2009, 2013–present)
Samuel Walker – Bass (2004–2009, 2013–present)
▼ Byli muzycy
Jeremy Wabiszczewicz – Guitars (2002–2003)
Pat Masterson – Bass (2002–2004)
Perri Peete – Guitars (2003–2004)
Brent Frattini – Guitars (2003–2007)
▼ Muzycy koncertowi
Gary Potter – Guitars (2007–2008, 2013–present)
Monika Khot – Guitars, Keyboards, Synthesizer, Bass (2019-present)

Jeff Worms – Guitars (2008)
Chris Slorach – Bass (2019)
Lisa Mungo – Keyboards, Synthesizer (2018–2019)
Dyskografia:
2002 - Daughters [EP]
2003 - Canada Songs
2004 - Live At CBGBs Stupid [live]
2006 - Hell Songs
2010 - The First Supper [single]
2010 - Daughters
2018 - Satan in the Wait [single]
2018 - You Won't Get What You Want




BC: https://daughters.bandcamp.com/music
Discogs: https://www.discogs.com/artist/514141-Daughters
Wikipedia (en): https://en.wikipedia.org/wiki/Daughters_(band)
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek rok temu

pit pisze:
rok temu
Ale stoi w absolutnym przeciwieństwie do poprzedniego, chwytliwego albumu przez co łatwo się zrazić.
Tak? Mnie ostatnia wydaje się łatwiejsza, co prawda jest tam sporo szumów, industrialnej elektroniki, ale na dość tradycyjnym fundamencie- noise rock, post-punk czy nawet doom, w porównaniu do pokręconej poprzedniczki, gdzie jednak dominowały mathcorowo/jazzowe łamańce.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2859
Rejestracja: 2 lata temu

pit rok temu

Dla mnie poprzedni album w całości brzmi jak gęściej zagrany, nowocześnie wyprodukowany album The Jesus Lizard. Spodobał mi się z marszu i bez żadnych problemów. Nowy zawiera więcej niespodzianek po drodze, jak sam napisałeś: "nie wiadomo w którym miejscu jest ładna piosenka a gdzie już kakofonia".
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek rok temu

Mathcorowe The Jesus Lizard? Coś w tym jest.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 924
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot rok temu

Na Daughters natknąłem się już w czasach gdy wkrecałem sie w Dillingery i Converge. Poprzednie płyty wspominam dośc dobrze, lecz z nówką kompletnie mi nie po drodze.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 505
Rejestracja: rok temu

kurz rok temu

Nie wchodzi to jak świeże bułeczki, w pierwszym momencie się mocno odbiłem. Wyjątkowo niestrawne, najbardziej chory byłem po drugiej i trzeciej. Tak czy inaczej polecam wszystkim wygłodzonym porządnej trucizny.

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”