Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1906
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

Yacøpsæ

CzłowiekMłot 2 lata temu

Obrazek
Jedna z ikon powerviolence założona w 1990 roku w Hamburgu. Nazwa zespołu została zaczerpnięta od nazwiska lidera lokalnych punkowców z The DDL's ("Jakobs"). Przez kilka pierwszych lat przyszło im grać jako duet i bez basisty nagrali dwie demówki.

Bywalcy kilku edycji Obscene Extreme, zagrali też - jako jedna z nielicznych ekip parających się tym stylem - w Stambule.

Pełne albumy:

1998 - Fuck Punk Rock... This Is Turbo-Speed-Violence!!! (Anomie Records + Rødel Records)
2001 - Einstweilige Vernichtung (Slap A Ham Records)
2006 - Discoregraphy (Doppel-Album, Regurgitated Semen Records)
2007 - Fastcoregraphy (diverse DIY-Labels)
2007 - Tanz, Grosny, tanz... (Obscene Productions)
2008 - Pop-Punk Alienation (E.U. '91 Serbian League)
2009 - Tanz, Grosny, tanz... (Vulgar Records + Useless Records)
2011 - Einstweilige Vernichtung (F.O.A.D. Records)
2011 - Pop-Punk Alienation (Haunted Hotel Records)
2013 - Discoregraphy #2 Kompilations-Doppel-Album (F.O.A.D. Records)
2016 - Gästezimmer (Power It Up Records)
2019 - Timeo Ergo Sum (F.O.A.D. Records)




Również i mało melodyjni Niemcy, znudzeni kwarantanną postanowili coś wydać. Zachciało im się pop punkowych kowerów. Mamy tu Weezer, Nirvanę i paru innych:



Discogs: https://www.discogs.com/artist/626941-Yac%C3%B8ps%C3%A6
WWW: https://yacoepsae.wordpress.com/
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.

Tagi:
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1463
Rejestracja: 5 lata temu

pp3088 2 lata temu

Pop punkowe covery bidne, ale to było do przewidzenia. Nieśmieszne ani niezbyt odkrywcze. Na raz i do zapomnienia.

Tanz, Grosny, Tanz - ich najlepsze dokonanie. Daje po czapie. Fajna nuza, pierwsza liga powerviolence ale osobiście wolę Drop Dead, a z nowości Trash Talk.
Bywalcy kilku edycji Obscene Extreme, zagrali też - jako jedna z nielicznych ekip parających się tym stylem - w Stambule.
Odważni goście, grubo.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1906
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 lata temu

pp3088 pisze:
2 lata temu

Tanz, Grosny, Tanz - ich najlepsze dokonanie. Daje po czapie.
W sumie jest to jeden z niewielu albumów powerviolence, który mi wchodzi bez popity.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3804
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 lata temu

Przy takim gównie tylko utwierdzam się w przekonaniu, że słucham zajebistej muzy, a Wy - kochane metale - po prostu spuściliście swój gust muzyczny w kiblu.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1906
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 lata temu

Powerviolence to dalej od metalu niż grindcore. Przynajmniej tak mi się wydaje. Dzieki za odzew w temacie Titku!
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3804
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 lata temu

PRĄCIE BARDZO !
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1906
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 lata temu

No widzisz jak ci podeszło! Dobra muza.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1463
Rejestracja: 5 lata temu

pp3088 2 lata temu

TITELITURY pisze:
2 lata temu
Przy takim gównie tylko utwierdzam się w przekonaniu, że słucham zajebistej muzy, a Wy - kochane metale - po prostu spuściliście swój gust muzyczny w kiblu.


Odpowiedź w tytule kawałka! Powerviolence bardzo fajny, ale nie na codzienne słuchanie, tak samo jak power electronic i power noise. Zupełnie inaczej niż power metal, ten jest na żadne słuchanie!
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
NuclearWar666
Posty: 31
Rejestracja: rok temu

NuclearWar666 rok temu

CzłowiekMłot pisze:
2 lata temu
Powerviolence to dalej od metalu niż grindcore. Przynajmniej tak mi się wydaje. Dzieki za odzew w temacie Titku!
Czysty Power Violence to chaotyczny podgatunek HC Punka właściwie nie mający nic wspólnego z Metalem. Nie metaliczny brat Grindcore.... A Yacøpsæ to chyba coś pomiędzy Power Violence a Grindcore.... Ale jednak chyba zdecydowanie bliżej temu do Grindcore.... Nijak to się ma do Deep Wound, Dropdead, Capitalist Casualties czy Siege, które brzmią mocno punkowo.

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”