Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2558
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Napalm Death

Pioniere 2 lata temu

Coś chyba nie zbytnio szczera krytyka, a poza muzyczne elementy i sentymentalne wspomnienia, dyktowały Shane'owi tę listę.
@Ryszardzie nie ma tu nic do rozumienia i nie tylko pepe o tym wie. Dlatego to z dupy zestawienie, jednakoż pełne smakowitych ciekawostek dla fana zespołu.

Tagi:
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2883
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

@P. Dzięki za podtrzymanie mnie na duchu ;)
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Rysiu faktycznie nie ma sensu prowadzić tego dialogu bo jak widzę każda Twoja rozmowa z kimkolwiek zaczyna w pewnym momencie wyglądać na rozmowę chuja z butem.

W kwestii Harris'a perkusisty to przecież od dawna są znane powody jego odejścia.

Facet chciał do muzyki zespołu dodawać elementy industrial, techno itp. Jakieś loopy, sample i inne pierdoły, których największym właśnie przeciwnikiem był... Embry.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2558
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Z Harrisem jest podobnie jak z Rysiem (wystarczy wspomnieć, co się działo na poprzedniej wersji forum) - to bardzo charyzmatyczna postać i gdy mu się nie pozwoli robić tego, na co ma ochotę, obraża się trzaska drzwiami i odchodzi. I tak było w wyżej podanej sytuacji, gdy ten bardziej interesował się graniem Industriali, które fanowi Łabędzi zaprzątały przecież głowę od czasów znacznie wcześniejszych od Scum, a z czasem owo zainteresowanie poszło bardziej w stronę elektroniki oraz techno. Więc gdy pokłócili się z Shanem o muzę, Mickuś odszedł grać z byłym kolegą na koncertach Godflesh, gdzie szybko zrodził się pomysł wspólnej kapeli Scorn, ale i ci ze względu tarć interpersonalnych oraz chęci narzucania swego zadania przez Micka, nie wytrzymali razem długo i dalszą karierę ciągnął już bez Brodricka, co raz dobierając se innych kompanów, by w końcu zdecydować się na iście solowe projekty.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 lata temu

Scorn to był Nicholas i Mick, Justin pojawił się tylko w roli gościa, bo mieli jakieś szkielety utworów, loopy i brak pomysłu co z tym fantem zrobić.

Mick był zawsze nadpobudliwy i miał niską samoocenę ("nie zaniosę dema do Warp Records, bo nie jestem warty"), ale z dekadę temu doszła mu spora zazdrość i frustracja. Wystarczy pokopać na avalanchers żeby znaleźć niezłe kwiatki, z drugiej strony jeśli napisać maila do Bullena z pytaniem jak osiągnąć jakieś brzmienie basu facet odpisze jak gdyby nigdy nic, udzielając wyczerpującej odpowiedzi. Teraz najwyraźniej Mick wziął się za siebie i mam nadzieję, że możnaliczyć na przypływ świetnych płyt.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2558
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Wiem, lecz specjalnie podałem Justina, a nie Bullena (to normalny gościu), gdyż to "równie porąbana" postać co Mikuś, z którą relacja wywołała bardzo szybko kolejny konflikt pomiędzy nimi.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 lata temu

W ogóle to większość brytyjskich muzyków związanych z elektroniką i muzyką eksperymentalną wydaje się mieć jakieś jazdy. Np. wszystkie znane mi historie dotyczące kontaktów Aphex Twina (w latach 90) z innymi muzykami z podobnych rejonów, opisują wlewanie w siebie hektolitrów wódki, a na koniec mordobicie. Jak któryś nie był alkoholikiem, to miał depresją, a często jedno i drugie.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Aby jeszcze dokończyć wątek Emburego i jego ulubionej płyty czyli FETO to logiczne jest, że nie mogło być inaczej skoro facet skomponował większość tekstów i riffów na ten album i jak napisał, że miał nadzieję, że przygarną go do zespołu już na drugą stronę Scum co się jednak nie stało a dopiero przy nagrywaniu FETO. Odpowiedź jest oczywista i również mógłby napisać, że ten album to mój album w większości więc nie może być lepszego od niego.

Ciekawe też, że nie wspomniał nic o tym, że ten nieszczęsny Harmony Corruption to album, który tak naprawdę przyczynił się do znacznego wzrostu popularności zespołu wśród fanów death metalu, że była to płyta, która odniosła największy sukces sprzedażowy i chyba co najważniejsze, że bez Barneya ten album nigdy by nie wyglądał tak jak go znamy. Wystarczy posłuchać drugiego albumu Benediction, który i tak jest świetny ale jak porównać oba wokale to debiut Benediction miażdży. Podobnie byłoby z Harmony... i innym wokalistą.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12533
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Wokale na dwójce Benediction > jedynce, mówi to "wielki fan" Ingrama :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2883
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

@Hajaszu @Pioniere, dziękuję za miłe słowa. @P. Myślę że nasza znajomość od dłuższego już czas temu osiągnęła level zrozumienia braku zrozumienia, dzięki czemu potrafimy odpowiednio "przetłumaczyć" wzajemne intencje... ;)

No właśnie, w N.Roku życzę sobie podobnego poziomu z Hajaszem..... ;)

Napalm Death. Porównanie Justina i Micka bardzo adekwatne. Obydwaj introwertycy produkujący klaustrofobiczne dzwięki. Izolacjonizm itp. Fochy, paranoja. Zastanawia mnie jedno, dlaczego o ile wiem po za Vae Solis nie doszło do współpracy pomiedzy B i H. Jakąś kolaboracje Godflesh/Scorn czy Lull/Jesu...

Patrząc na początku zespołu i konkretnie Bullena, Broadricka, Harrisa, Steera, Doriana to dziw nad dziwami że ich chęci w ogóle chwilowo zgrały się nawzajem w czasie. Z wczesniejszych muzyków chyba tylko Healy gra "tradycyjnie" przez całe muzyczne życie. W równanie włączę oczywiście Shanea Embury i jego zainteresowanie eksperymentami będzie powołany w 1992 Meathook Seed, Blood from the Soul, Malformed Earthborn niektóre płyty samych napalmów na których mógł poszaleć. Patrząc na te wszystkie nazwiska... ściągnąć ich w kupę i zamknąć w jakimś studiu... projekcik.


!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 lata temu

Ryszard pisze:
2 lata temu
Zastanawia mnie jedno, dlaczego o ile wiem po za Vae Solis nie doszło do współpracy pomiedzy B i H. Jakąś kolaboracje Godflesh/Scorn czy Lull/Jesu...
Były jeszcze drugi album Lull i drugie ep Painkiller. I to w zasadzie wszystko.
Ostatnio zmieniony 24 gru 2017, 15:48 przez pit, łącznie zmieniany 1 raz.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Ryszard pisze:
2 lata temu
Patrząc na te wszystkie nazwiska... ściągnąć ich w kupę i zamknąć w jakimś studiu... projekcik.
Rysiu nic by z tego nie wyszło bo zawsze któryś miałby większe ego i chciałby postawić na swoje.

Z wymienionych przez Ciebie projektów z udziałem Emburyego to Meathook Seed nagrał faktycznie świetny debiut ale już drugi album to lipka straszna.
Blood From The Soul to także był jednorazowy strzał, który mimo, że wyszedł w barwach Earache przeszedł kompletnie bokiem.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Adi666
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 3 lata temu

Adi666 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
Aby jeszcze dokończyć wątek Emburego i jego ulubionej płyty czyli FETO to logiczne jest, że nie mogło być inaczej skoro facet skomponował większość tekstów i riffów na ten album i jak napisał, że miał nadzieję, że przygarną go do zespołu już na drugą stronę Scum co się jednak nie stało a dopiero przy nagrywaniu FETO. Odpowiedź jest oczywista i również mógłby napisać, że ten album to mój album w większości więc nie może być lepszego od niego.
Myślę, że gdyby Embury skomponował utwory do drugiej części Scum, płyta byłaby nieporównywalnie lepsza od tego, czym jest. Pierwsza część jeszcze wchodzi, z drugą wytrzymam góra dwie minuty.
Hajasz pisze:
2 lata temu
Ciekawe też, że nie wspomniał nic o tym, że ten nieszczęsny Harmony Corruption to album, który tak naprawdę przyczynił się do znacznego wzrostu popularności zespołu wśród fanów death metalu, że była to płyta, która odniosła największy sukces sprzedażowy i chyba co najważniejsze, że bez Barneya ten album nigdy by nie wyglądał tak jak go znamy. Wystarczy posłuchać drugiego albumu Benediction, który i tak jest świetny ale jak porównać oba wokale to debiut Benediction miażdży. Podobnie byłoby z Harmony... i innym wokalistą.
No właśnie, to też mnie trochę zdziwiło, że nic na ten temat nie napisał. Harmony Corruption zostało wydane w idealnym momencie, w okresie rozkwitu death metalu. Może mu się nie podobać efekt finalny, ale gdyby nie ta płyta, Napalm Death nie byłoby bardziej znane od Repulsion, czy chociażby Terrorizera. Byłby to jeden z wielu zespolików napierdalających w podziemiu.
pit pisze:
2 lata temu
Mick był zawsze nadpobudliwy i miał niską samoocenę ("nie zaniosę dema do Warp Records, bo nie jestem warty"), ale z dekadę temu doszła mu spora zazdrość i frustracja. Wystarczy pokopać na avalanchers żeby znaleźć niezłe kwiatki, z drugiej strony jeśli napisać maila do Bullena z pytaniem jak osiągnąć jakieś brzmienie basu facet odpisze jak gdyby nigdy nic, udzielając wyczerpującej odpowiedzi. Teraz najwyraźniej Mick wziął się za siebie i mam nadzieję, że możnaliczyć na przypływ świetnych płyt.
Mick przyznał się chyba w jednym z wywiadów, że miał ciężkie dzieciństwo. Takie coś potrafi nieźle zaważyć na późniejszym życiu.
Będzie mi tu mekał.
Awatar użytkownika
STALOWY SYLWEK
Master Of Reality
Posty: 206
Rejestracja: 3 lata temu

STALOWY SYLWEK 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
Wystarczy posłuchać drugiego albumu Benediction, który i tak jest świetny ale jak porównać oba wokale to debiut Benediction miażdży. Podobnie byłoby z Harmony... i innym wokalistą.
Na jedynce BENEDICTION zrobił swoje najlepsze wokale według mnie.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4674
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Po raz nie wiem który podchodzę do "Scum" i za każdym razem jest tak samo - ogółem niby jest spoko, bo to jak dla mnie taki miks punka/death metalu/thrash metalu, nie wczytywałem się w teksty, ale domyślam się że politycznie i społecznie zaangażowane są jak to u lewicowców. Okładka bardzo spoko. Tak więc niby wszystko się zgadza, a jednak nie jestem w stanie ocenić tego albumu jako tylko trochę wyżej ponad średnią, bo niczym specjalnym mnie nie porywa. Te 10 lat temu jakoś kiedy słuchałem jej pierwszy raz wydaje mi się że bardziej mi wchodziła. No i te wokale kaczora donalda mnie od zawsze rozpierdalały, pamiętam że puszczałem je kumplom dla beki i wszyscy kisnęli srogo :D
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 lata temu

Znaczy wokale Nicka, czy wokale Lee?
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Adi666
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 3 lata temu

Adi666 2 lata temu

pit pisze:
2 lata temu
Znaczy wokale Nicka, czy wokale Lee?
Pewnie chodzi o część drugą. Nick chyba aż takich możliwości wokalnych nie miał :D
Będzie mi tu mekał.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4674
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Nie powiem, bo nie wiem, chodzi o te kacze wokale co się mniej więcej w drugiej połowie płyty pojawiają. Nie te gardłowe growle tylko te skrzeczenia śmiechowe wysokie co tam się przeplatają :D
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 lata temu

Czyli Lee. Tak myślałem. Pytam bo widziałem już przeróżne dziwne opinie na temat wokali Nicka.
Nick chyba aż takich możliwości wokalnych nie miał :D
No nie miał. W Cathedral Dorian zalicza chyba wszystkie skale, czasem nawet w obrębie jednego kawałka. ;) Ale i tak go lubię.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Adi666
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 3 lata temu

Adi666 2 lata temu

pit pisze:
2 lata temu
W Cathedral Dorian zalicza chyba wszystkie skale, czasem nawet w obrębie jednego kawałka. ;) Ale i tak go lubię.
Moim zdaniem już na Napalm Death pokazał jak dobrym jest wokalistą i jak zajebiste ma do tego gardło. Niby tylko 2 lata w zespole, a trochę materiału z Napalmami wykonał :) Jedynie jego występ na Scum nie przypadł mi do gustu, cytując Wędrowycza, z jego wczesnych wokali to można tylko bekę cisnąć.

Tak czy owak uważam, że Napalmi w idealnym momencie zmienili swój skład. Nie wyobrażam go sobie na miejscu Barney'a na Harmony Corruption, Utopia Banished i Diatribes.
Będzie mi tu mekał.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 lata temu

Chodziło mi o to, że w Cathedral fałszuje. Co niczego nie ujmuje muzyce. David Yow >> Dorian >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Bruce Dickinson
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1555
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

No i jest spis utworów z nadchodzącej kompilacji Coded Smears and More Uncommon Slurs. Premiera 30 marca.

Disc 1
1. Standardization 02:46
2. Oh So Pseudo 02:36
3. It Failed to Explode 03:38
4. Losers 04:22
5. Call That an Option? 03:03
6. Caste As Waste 03:06
7. We Hunt in Packs 03:49
8. Oxygen of Duplicity 03:30
9. Paracide (Gepøpel cover) 01:39
10. Critical Gluttonous Mass 02:26
11. Aim Without an Aim 03:05
12. An Extract (Strip it Clean) 03:12
13. Phonetics for the Stupefied 03:29
14. Suppressed Hunger 03:09
15. To Go Off and Things (Cardiacs Cover) 02:29
46:19

Disc 2
1. Clouds of Cancer / Victims of Ignorance 02:06
2. What is Past is Prologue 02:57
3. Like Piss to a Sting 01:31
4. Where the Barren is Fertile 02:22
5. Crash the Pose (Gauze cover) 01:33
6. Earthwire 02:55
7. Will by Mouth 01:25
8. Everything in Mono 02:48
9. Omnipresent Knife in Your Back 05:15
10. Lifeline (Sacrilege cover) 03:18
11. Youth Offender 02:07
12. No Impediment to Triumph (Bhopal) 03:02
13. Legacy Was Yesterday 02:15
14. Outconditioned (Despair cover) 02:25
15. Atheist Runt 06:07
16. Weltschmerz (Extended Apocalyptic Version) 04:05
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 lata temu

Warto dla coverów Gauze i Cardiacs.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Bardzo dobry składak. O rarytasach i innych rzadkościach to raczej mowy nie ma bo większość kawałków można było usłyszeć szukając japońskich wydań ostatnich płyt. Najstarsze nagrania pochodzą z 2004 roku i są to japońskie bonusy z płyty The Code Is Red a najnowsze to jedno nagranie z 2015 i to jest rzadkość nagrane na jakiś składak dla pomocy Nepalowi po trzęsieniu ziemi. Reszta to dodatki dla skośnookich do płyt Smear Campain, Time Waits For No Slave, Utilitarian i Apex Predator plus jakieś covery oraz kawałki ze splitów. Jest kilka kawałków trochę poschizowanych jakby z sesji Diatribes się odnalazły. Generalnie porządny składak z kompletem kawałków wydanych na nisko limitowanych wydaniach i aby przylizać się japońcom.

Jest konkretny wpierdol ale i jest trochę zgrzytów i industrialnego hałasu. 90 min sesja to wyzwanie ale dwa łomoty po 45 min wchodzą elegancko.
GRINDCORE FOR LIFE
HUMAN
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

HUMAN 2 lata temu

Jak cenowo, skąd brać najkorzystniej, jak brzmienie, wydanie.... Jednym słowem masz cd, warto brać?
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Nie mam CD bo to tylko składak a takich nie zbieram. Brzmienie takie samo jak na poszczególnych płytach więc słychać różnice.

Całość tylko podgłośniona do wspólnego poziomu, aby zachować wrażenie jedności. To wydało Century Media więc do kupienia pewnie w każdej Żabce i Biedronce za min 50-60 PLN
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1526
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Chyba wpierw to sprawdzę. A osobno napiszę o koncercie. Barney i ekipa nadal rządzą. Masakra. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Słucham sobie właśnie tego składaka cudaka i słucha się tego nawet całkiem przyjemnie. Kawałki pochodzą z lata 2004-2014, ale w zdecydowanej większości nagrywane były po 2010, czyli w dość krótkim okresie czasu, przez co całość ma nawet dość spójny charakter. W większości tych kawałków zdaje się nie słyszałem do tej pory, więc słucham ich z tym większą przyjemnością. :)
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

pitbull
Posty: 85
Rejestracja: 3 lata temu

pitbull rok temu

Wspaniały zespół, synonim-ikona grindcore. Uwielbiam album Smear Campaign.
KRZYSZTOF KAROŃ: www.historiasztuki.com.pl www.wiedzaspoleczna.pl kanał www.youtube.com/HISTORIASZTUKI2011 oraz czwartkowe programy z Krzysztofem Karoniem o 19:00 w telewizji wRealu24.pl https://www.youtube.com/channel/UCiwsDg ... Q/featured
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

pitbull pisze:
rok temu
Wspaniały zespół, synonim-ikona grindcore. Uwielbiam album Smear Campaign.
No i akurat ten album przychodzi Ci do głowy? :shock:
Molotow 666
Tormentor
Posty: 635
Rejestracja: 2 lata temu

Molotow 666 rok temu

Może innych gościu niezna? Ale podsumowując to bardzo dobry krążek... Posiadam go od daty premiery... Nader często odpalam.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit rok temu

Zawsze mógł wymienić "Inside the Torn Apart". Które oczywiście jest zajebiste.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3281
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Ja kiedyś myślałem, że @pit to ten pitbulu, tylko przestał odpierdalać. Sorry.
Nebiros pisze:
10 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit rok temu

Dziękuję bardzo.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
pitbull
Posty: 85
Rejestracja: 3 lata temu

pitbull rok temu

:D Zespół legenda, mistrzostwo formy, kreatywności i brutalności. Można kupować wszystko w ciemno.
KRZYSZTOF KAROŃ: www.historiasztuki.com.pl www.wiedzaspoleczna.pl kanał www.youtube.com/HISTORIASZTUKI2011 oraz czwartkowe programy z Krzysztofem Karoniem o 19:00 w telewizji wRealu24.pl https://www.youtube.com/channel/UCiwsDg ... Q/featured
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12533
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

yog pisze:
rok temu
Decapitated zagra na 3-Majówce we Wrocławiu z takimi bluźniercami, jak:

Tarja Turunen, Organek, Mela Koteluk, O.S.T.R., Pablopavo i Ludziki, The Dumplings, Slade, Kult, Nocny Kochanek, Happysad, IRA, Pidżama Porno, Krzysztof Zalewski, Łąki Łan, Ania Dąbrowska, Albo Inaczej i Mery Spolsky.
Wydarzenie odbędzie się w dniach od 1 do 3 maja na terenie Pergoli i "Hali Stulecia".
Zagra tam też Napalm Death ;D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1166
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 rok temu

yog pisze:
rok temu
yog pisze:
rok temu
Decapitated zagra na 3-Majówce we Wrocławiu z takimi bluźniercami, jak:

Tarja Turunen, Organek, Mela Koteluk, O.S.T.R., Pablopavo i Ludziki, The Dumplings, Slade, Kult, Nocny Kochanek, Happysad, IRA, Pidżama Porno, Krzysztof Zalewski, Łąki Łan, Ania Dąbrowska, Albo Inaczej i Mery Spolsky.
Wydarzenie odbędzie się w dniach od 1 do 3 maja na terenie Pergoli i "Hali Stulecia".
Zagra tam też Napalm Death ;D
Za moich czasów na majówkach były same rapery i gówno happy-w-sady. Kurwy.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12533
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Wrogowie muzycznego biznesu! ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2883
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

yog pisze:
rok temu
Wrogowie muzycznego biznesu! ;)
Rage Against the Machine Became the Machine :) :)


Obrazek
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

Obrazek

Prawie 30 lat minęło a ta płyta dalej kopie tak samo i jest tak samo dobra. :)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Minie 50 lat i to będzie dalej najlepszy album death metalowy jaki kiedykolwiek świat usłyszał.
GRINDCORE FOR LIFE
HUMAN
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

HUMAN rok temu

to fakt
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4674
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Ciekawe czy kiedykolwiek zrozumiem fenomen tej kapeli i któryś ich album wejdzie mi naprawdę mocno. Póki co tak się nie stało mimo wielu już podejść.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2558
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere rok temu

Może video Live Corruption pomoże ci w zrozumieniu.

Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4674
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Wytrzymałem całe 3 minuty. Nie, dziękuję. Może kiedyś.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit rok temu

Ja ich traktuję jak trzy różne zespoły.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 635
Rejestracja: 2 lata temu

Molotow 666 rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
Wytrzymałem całe 3 minuty. Nie, dziękuję. Może kiedyś.
O jessssu.... @Wedrowycz kolezko sympatyczny jesteś wyjątkowy... Ten mat winien wzbudzić sympatię do NAPAL DEATH...

Ja dziś katuje "Scum"... Tak sobie rozmyślam... Jestem w chuj szczęśliwy, że pół mojego marnego życia spędziłem na słuchaniu Grind czy Gore Grind'u...
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4674
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

No właśnie ja wiem, że wszyscy się zachwycają, a u mnie właśnie Napalm Death to jedna z tych kapel, których fenomenu dotąd nie pojąłem ;)
Odium Humani Generis
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek rok temu

Fajne riffy, punkowa wściekłość, nośna konstrukcja utworów, ot cały fenomen.

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”