Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3147
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Rompeprop

Vexatus 3 lata temu

Obrazek
Rompeprop to holenderska załoga grająca od 2001 roku skrajnie luzacki Porno Gore Grind. Muzykę oprócz prostoty formy i totalnego luzu wyróżniają także bulgoczące wokale potraktowane pitch shifterem. Na koncie kilka pełniaków i splitów. Zespół znany jest z dość widowiskowych koncertów. :)

Skład:
Jores du True - Drums (1999-present)
Dirty Dr. Dente - Guitars (1999-present), Vocals (2003-present)
BoneBag Rob - Bass (2007-present)
▼ Byli muzycy
Steven Smegma - Vocals (2000-2003)
Micheil the Menstrual Mummy - Bass (2001-2007)
Dyskografia:
2002 - Menstrual Stomphulk [EP]
2003 - Hellcock's Pornflakes
2004 - Just A Matter Of Splatter [split z Tu Carne]
2006 - Masters Of Gore [split z Gut]
2010 - Gargle Cummics
2016 - To Serve - To Protect... To Kill - To Dissect / Great Grinds Drink Alike [split z Haemorrhage]
2017 - Rompepig [split z Guinea Pig]
2018 - Rest in Beer [kompilacja]



Discogs: https://www.discogs.com/artist/823678-Rompeprop

Tagi:
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1167
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 3 lata temu

Zespół znany głównie z legendarnej okładki:

Obrazek

Sama muzyka się nie broni, jest to swojego rodzaju ciekawostka i chyba jak cały porngrind nigdy mi się nie spodoba na tyle by słuchać tego jak normalnej muzyki. Po osłuchaniu dwóch albumów CABT znasz już wszystko co możesz usłyszeć w takim graniu, a szkoda. Przeważnie zespoły z tego podgatunku skupiają się na obleśnej okładce, śmiesznych nazwach utworów i fajnym groove. Co do zasady to wychodzi, ale przydałby się w porngrindzie ktoś na miarę Last Days Of Humanity. Wierzę, że da się z tego zrobić przerażającą, soniczną rozpierduchę.

Niestety Rompeprop takimi mesjaszami porngrindu nie będą. No ale i tak są lepsi niż 95% tej sceny.

Wszystkie koncerty na Obscene Extreme to jakaś pierdzielona szopka. Z jednej strony szacunek za to, że festiwal spełnia obietnice złożone w nazwie, z drugiej strony autentycznie bałbym się tam pojawić :D. Zawsze jak ktoś prosi o pokazanie jak wygląda prawdziwa trzoda koncertowa to szukam czegoś z OEF.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3147
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Split z Haemorrhage:



Najnowszy split z Guineapig:

Awatar użytkownika
STALOWY SYLWEK
Master Of Reality
Posty: 206
Rejestracja: 3 lata temu

STALOWY SYLWEK 3 lata temu

pp3088 pisze:
3 lata temu
Sama muzyka się nie broni, jest to swojego rodzaju ciekawostka i chyba jak cały porngrind nigdy mi się nie spodoba na tyle by słuchać tego jak normalnej muzyki. Po osłuchaniu dwóch albumów CABT znasz już wszystko co możesz usłyszeć w takim graniu, a szkoda. Przeważnie zespoły z tego podgatunku skupiają się na obleśnej okładce, śmiesznych nazwach utworów i fajnym groove. Co do zasady to wychodzi, ale przydałby się w porngrindzie ktoś na miarę Last Days Of Humanity. Wierzę, że da się z tego zrobić przerażającą, soniczną rozpierduchę.

Niestety Rompeprop takimi mesjaszami porngrindu nie będą. No ale i tak są lepsi niż 95% tej sceny.
Coś w ten deseń. Sam kiedyś pałowałem się nad bohaterami tematu. Obecnie jak najdzie mnie ochota na takie granie to odpalam weteranów z GUT, konkretnie album "the cumback 2006". Jak szukasz rozpierduchy, to może sprawdzi się tutaj fiński CREAMFACE:

Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3147
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

W połowie ubiegłego roku meksykańska Sounds Of A Good Spank wypuściła kompilację "Rest in Beer", która zawiera chyba wszystkie dotychczas wydane duże płyty i sporo innych pomniejszych materiałów Rompeprop.

dj zakrystian
Tormentor
Posty: 974
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian rok temu

Hellcocks Pornflakes to chyba najlepsza plyta z calego tego prn/gore grindu a juz brzmienie perki na tej plycie to mistrzostwo.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”