Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 792
Rejestracja: 3 lata temu

Oathbreaker

Blind 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

OATHBREAKER

Ostatniej płyty nie znam, ale znam debiut i dwójkę. Debiut to półgodzinny wpierdol, gdzie ostatni wałek, tytułowy to totalny wyciszacz. Hardcore pełen wrzasków Caro, charyzmatycznej wokalistki o specyficznej urodzie. Na dwójce pojawiają się elementy post-black metalu. Materiał ten nie jest już tak bezpośrednim wpierdolem, jest to bardziej zabawa emocjami niż prosty strzał w pysk.

Dyskografia:
2008 - Oathbreaker [EP]
2011 - Amenra / Oathbreaker [split]
2011 - Mælstrøm
2013 - Eros|Anteros
2015 - Live at Vooruit | Ghent, BE [video]
2016 - Rheia
2016 - An Audiotree Live Session [live]




Skład:
Gilles Demolder - Bass (2008-present), Guitars (2015-present) Wiegedood
Lennart Bossu - Guitars (2008-present) Amenra, ex-Firestone, ex-Liar, ex-Your God Is Dead, ex-Janez Detd.
Caro Tanghe - Vocals (2008-present) ex-No Recess
Wim Sreppoc - Drums (2016-present) Wiegedood, White Jazz, ex-Rise and Fall, ex-The Rott Childs
▼ Byli muzycy
Ivo Debrabandere - Drums (2008-2016) Partisan
▼ Muzycy koncertowi
Levy Seynaeve - Bass (2017-present) Amenra, Wiegedood, Black Haven, Hessian
Joren De Roeck - Bass (2016-?) Soul Grip, The Homeless
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Oa ... 3540417707
BC: https://oathbreakerband.bandcamp.com/music
Ostatnio zmieniony 22 cze 2017, 00:13 przez Blind, łącznie zmieniany 1 raz.

Tagi:
HUMAN
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

HUMAN 3 lata temu

Trójka, bardzo dobra.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 792
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 3 lata temu

HUMAN pisze:
3 lata temu
Trójka, bardzo dobra.
Z niej znam tylko otwieracz, bo to singiel z teledyskiem (świetnym zresztą) na youtubie. Zniszczył mnie emocjonalnie, a końcówka mnie pogrzebała. Będę musiał w końcu całości posłuchać, jak poziom otwieracza utrzymany to ja jestem zdecydowanie na tak.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2548
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 3 lata temu

Mnie, pomimo że jest w tym graniu pierwiastek Core, to jakoś wcale to a wcale nie przypadła mi ich muza do gustu. Po przeczytaniu kilku chwalebnych recenzji kilkukrotnie próbowałem podchodzić do Rheia i nic tylko się wynudziłem.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1163
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 3 lata temu

Rheia to chyba najlepszy album 2016 roku dla mnie, obok ostatniej Subrosy. I mimo tych wszystkim moich zachwytów to muszę Wam przyznać, że trochę się rozczarowałem tym albumem. Bo przecież singiel był przegenialny. 10:56/Second Son of R. to prawdopodobnie najlepszy utwór z tego całego post-black/hc miksu jak i również najlepszy teledysk 2016, jak nie najlepszy jaki widziałem(nie żeby metalowe teledyski robiły dużą konkurencję). Kurde, nie mogę się nachwalić jak ten singiel "daje po odbycie", gdyby cała płyta byłaby na poziomie singla to byłby to TOP 10 moich płyt bezapelacyjnie. Jednak jest i tak bardzo, bardzo dobrze, nie ma lipy bo przecież Being Able to Feel Nothing, Immortals, Needles In Your Skin czy nawet te akustyczne utwory są co najmniej bardzo dobre. Świetny album i zarazem bardzo świeży. Świeżość przejawia się w miksie gatunkowym, bo tak naprawdę ciężko zaszufladkować ten zespoł - post black? post blackened hardcore? post metallic hardcore? Widziałem różne próby.

Genialne wokale, wielbię. Na ten moment ciężko o lepszą wokalistkę, która umie drzeć się i śpiewać jednocześnie. A czysty śpiew ma bardzo dobry, trochę nawiązujący do Bjork czy Chelsea Wolfe, więc to kolejna zaleta, bo przecież takich wokali w metalu jest niezbyt wiele.

Bardzo lubię ten zespół od debiutu, bodajże 2011 rok, gdy każdy przypisywał im, ze są Converge-core z babą na wokalu. Debiucik to bardzo dobra płyta w klimatach szybkiego hc punka z domieszką crustu i Converge. Dwójka to moloch - dorzucili sporo sludge i zwolnień i gdy w 2013 zachwalałem ten album to byłem niemalże pewien, że to jest ich opus magnum, bo dalej nie przeskoczą. No i tyle z tej pewności. Zaskoczyli i to bardzo, proszę o więcej.

Pioniere pisze:
3 lata temu
Mnie, pomimo że jest w tym graniu pierwiastek Core, to jakoś wcale to a wcale nie przypadła mi ich muza do gustu. Po przeczytaniu kilku chwalebnych recenzji kilkukrotnie próbowałem podchodzić do Rheia i nic tylko się wynudziłem.
Rheia uderza bardziej w post-metalowe/blackgaze klimaty więc to nic dla Ciebie, sprawdź debiut i demko, totalna sieka!


Hardcore pełen wrzasków Caro, charyzmatycznej wokalistki o specyficznej urodzie.
Charakterystyczna flamandzka uroda. I tak jak na Holenderkę/Belgijkę to Caro jest całkiem ładna.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 792
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 3 lata temu

No ma specyficzną urodę, nie każdemu musi się podobać. Jeśli chodzi o debiut to zgoda. Sieka totalna. Trzydzieści minut napierdalania ze świetnym feelingiem i groovem. Klimatyczny zamykacz też rozpierdala, ale w inny, bardziej subtelny sposób ;) Te jej cleany są tam anielskie :D

Nagrania z koncertów wskazują na to, że na żywo też rozkurwiają. Podziwiam za kondycje. Niejeden padł by ryjem do ziemi i błagał o wodę.

Awatar użytkownika
Szajtan
Posty: 86
Rejestracja: 5 mies. temu

Szajtan 4 mies. temu

Jeśli tęsknicie za Oathbreaker, być może to wydawnictwo umili wam nieco oczekiwanie na nową muzykę Belgów. Znajdziecie tu utwór "Ease Me" opublikowany w zeszłym roku przez Adult Swim oraz jego cztery interpretacje, m.in. w wykonaniu Jesu i Chelsea Wolf.


Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”