Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Atrocity (USA)

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Uprzedzam, że to nie to Atrocity, o którym myślicie. Amerykańskie Atrocity nakurwia grindcore z death metalem.

Powstali w 1985 roku i zanim doczekali się pięknego debiutu, w świat puścili trzy demosy i EP'kę. W 1990 roku Metalcore wydaje debiutancki album Infected, który mówiąc krótko zabija. Jeżeli wiecie co to Repulsion, Nuclear Death, Terrorizer czy Blood, to czym prędzej włączcie Infected, bo w kolejce już czeka kolejny album The Art Of Death!, na którym Atrocity idzie drogą wytyczoną przez debiut. Co prawda na drugiej płycie jest sporo death metalowych naleciałości, ale stary grindcore nie zaginął i ciągle jest słyszalny, zwłaszcza w charakterystycznej motoryce kawałków.

Po tej płycie słuch o Atrocity zaginął by nazwa pojawiła się dopiero w 2007 roku za sprawą EP'ki. W 2009 wychodzi trzeci album Let War Rage, którego nie miałem okazji słuchać, więc nie wypowiem się w jakim kierunku to poszło.

Skład:
Rich Flint - Bass (1985-1993, 2006-2009) ex-Tear Gas Union, ex-Lepus, ex-Upwards of Endtime
Jeff White - Drums (1985-1993, 2006-2009) (R.I.P. 2016) ex-Lepus, ex-Upwards of Endtime
Rob Wedda - Vocals (1985-1993, 2006-2009)
Jesse Piechowski - Guitars (1991-1993, 2007-2009) ex-Tear Gas Union
▼ Byli muzycy
Scott Reynolds - Guitars (1985-1991, 2006-2007) ex-Upwards of Endtime
Bill Daner - Guitars (1985-1986)
Dyskografia:
1985 - Toxic Death [demo]
1987 - Ravaged by Disease [demo]
1988 - Mangled [demo]
1989 - Hatred Birth [EP]
1990 - Infected
1992 - The Art of Death!
2001 - Infected / The Art of Death [kompilacja]
2007 - Contaminated [EP]
2009 - Let War Rage
2010 - Imperial Anthems No. 3 [split]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Atrocity/2785
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 690
Rejestracja: 3 lata temu

Epoxx 3 lata temu

Hajasz uczy i bawi. Terrorizer obce mi nie jest, a Impulse to Destroy i Christbait było odświeżane wczoraj, więc jestem na fali takiego grania. Zaraz będzie sprawdzane bo nie znałem.
if you can find it on the internet, it's not underground.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3275
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Dla mnie to podstawa takiego grania, myślałem, że to jednak popularniejsze, bo jak poznawałem, to było wymieniane razem z resztą kultów grindcore z ameryki, jednym tchem obok Terrorizer. Żeby było zabawniej, to chyba nigdy nie słyszałem tego niemieckiego Atrocity i jak słyszę tę nazwę, to pierwsze co przychodzi na myśl to właśnie zajebisty death / grind.
Nebiros pisze:
10 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2883
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

Przecież pisze że (USA) więc poznajemy.... kiedyś można było ich reedki tanio kupić. Chyba nawet w formie 2 in 1... ale, no właśnie wybitnym graniem tego bym nie nazwał i słuchając wcześniej wymienionych podstaw, nic nie stracimy olewając ten zespół.

Niemiaszki z kolei to chyba tylko Hallucinations na poziomie wydali (dem o ile robili nie słuchałem) kiedyś tłukłem ich na zmianę z Disgrace...
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2559
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 3 lata temu

Dla mnie obie kapele i ta z Niemiec i bohaterzy wątku są na swych debiutach oraz wcześniejszych materiałach (w wypadku Niemców - później nie graja już DeathGrind i nie ma co porównywać) równie dobre, z tym że Niemcy w stosunku do Amerykanów, w swym wczesnym okresie twórczości grali bardziej utechniczniony DeathGrind na styl debiutu Disharmonic Orchestra.

Co do popularności amerykańskiego Atrocity, to swego czasu była ona dość nasilona, lecz tylko w wąskiej niszy zwolenników gatunku - typowe Metaluchy już się tym zbytnio nie interesowały w przeciwieństwie do rozreklamowanego solidną promocją przez Nuclear Blast niemieckiego imiennika.
Awatar użytkownika
STALOWY SYLWEK
Master Of Reality
Posty: 206
Rejestracja: 3 lata temu

STALOWY SYLWEK 3 lata temu

Ryszard pisze:
3 lata temu
kiedyś mozna było ich reedki tanio kupić. Chyba nawet w formie 2 in 1... ale, no właśnie wybitnym graniem tego bym nie nazwał i słuchając wcześniej wymienionych podstaw, nic nie stracimy olewając ten zespół.
Ostatnio taka reedka 2 w 1 poszła na allegro za 6 czy 7 zł. Sam zastanawiałem się nad licytacją, ale odpuściłem. Dla mnie jednak odstaje od wymienionych klasyków.

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”