Awatar użytkownika
Soulless
Master Of Puppets
Posty: 123
Rejestracja: 5 lata temu

Suicidal Tendencies - World Gone Mad, 2016 [RECENZJA]

Soulless 5 lata temu

Obrazek


Suicidal Tendencies - World Gone Mad Full-length 2016

1. Clap Like Ozzy
2. The New Degeneration
3. Living For Life
4. Get Your Fight On!
5. World Gone Mad!
6. Happy Never After
7. One Finger Salute
8. Damage Control
9. The Struggle Is Real
10. Still Dying To Live
11. This World


Żaden ze mnie znawca Suicidal Tendencies – jedyną płytę jaką znam i cenię poznałem 26 lat temu – była to Lights... Camera... Revolution, która nic się nie zestarzała i często gości w moim odtwarzaczu. Na nowej płycie ze starego składu został tylko Mike Muir odpowiedzialny za całe to muzyczne szaleństwo łącznie z produkcją i tekstami. Na grę na garach dał się namówić Dave Lombardo, którego rozpędzone tempa są motorem napędowym World Gone Mad. Głos Mikea taki sam jak przed laty – melodyjny, świetnie współgra z tempem hardcore'owych riffów , w które wpleciono solówki jakby żywcem wyjęte z jakiegoś heavy metalowego bandu. Mimo, że album czerpie garściami ze swojej twórczości sprzed kilku dekad, brzmi bardzo świeżo - łącząc ciężar metalowych zagrywek i hardcore'a co dało cholernie chwytliwą spadającą w ucho mieszankę z podkręconym basem w tle , który dzielnie dotrzymuje kroku innym instrumentom. Co do gry Lombardo – idealne pałki w idealnym miejscu :), facet jak zwykle pokazał, że zagra każdy rodzaj muzy, zresztą czy można się czegoś innego spodziewać?

Współczesny świat oszalał i dostał płytę na jaką zasługuje – szaleńczą i ostro tnącą po uszach, równocześnie bardzo dopracowaną pod każdym względem, z tekstami o brudzie i zgniliźnie zalewających nasz zjebany padół łez.

8,5/10
rec. Soulless
Metal ma mieć włochate jaja a nie jakieś symfoniczne cycki

Tagi:

Wróć do „Recenzje”