Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1937
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Borknagar

Vortex 2 lata temu

Obrazek
wikipedia pisze:Norweska grupa muzyczna, grająca muzykę na pograniczu black metalu, folk metalu i viking metalu, założona w 1995 roku przez Øysteina Garnesa Bruna. Teksty piosenek zespołu dotyczą filozofii, pogaństwa, natury i kosmosu. Nazwa zespołu jest anagramem słowa "Ragnarök", z literą 'B' na początku, aby słowo dało się wymówić (jednak Øystein Brun twierdzi, że inspirował się szkocką legendą o człowieku, który wspiął się na Lochnagar – górę w Szkocji). Borknagar powstało po rozpadzie deathmetalowego zespołu Molested, gdy Øystein Brun poczuł znudzenie brutalnym stylem grania grupy. Założył więc nowy zespół, aby zacząć grać bardziej melodyjne utwory. Napisał muzykę i teksty do wszystkich utworów i zebrał znanych blackmetalowych muzyków by nagrać wspólnie album. Ci znani muzycy, m.in. Infernus z Gorgoroth, Grim z Immortal, Garm z Ulver i z Arcturus, dołączyli do projektu i zespół nagrał pierwsze demo, które wydała wytwórnia Malicious Records. Melodyjność i majestat muzyki spotkały się z pozytywnym odbiorem słuchaczy i krytyków. Ich tytułowy debiutancki album zawiera teksty piosenek w języku norweskim; teksty do następnych, już po angielsku, napisane zostały przez ICS Vortexa z Dimmu Borgir i Arcturus oraz przez obecnego wokalistę – Vintersorga. Wszystkie ich nagrania, z wyjątkiem pierwszej płyty, zostały wydane przez wytwórnię Century Media. Borknagar koncertował z wieloma różnymi zespołami, m.in. z Cradle of Filth.
Skład:
Øystein Garnes Brun - Guitars (1995-present) Cronian, ex-Molested
ICS Vortex - Vocals, Bass (1997-2000, 2010-present) Arcturus, ICS Vortex, Lamented Souls, Artisan, God of Atheists, ex-Dimmu Borgir, ex-Ved Buens Ende (live), ex-Penthouse Petz
Lazare - Keyboards, Vocals (1999-present) Age of Silence, Solefald, ex-Old Words New, ex-Silent, ex-Carpathian Forest, ex-Ásmegin
Vintersorg - Vocals (2000-present) Cronian, Fission, Otyg, Vintersorg, ex-Masticator, Gravisphere, Waterclime, ex-Cosmic Death, ex-Havayoth, ex-Vargatron
Baard Kolstad - Drums (2012-present) ICS Vortex, Leprous, Rendezvous Point, Solefald (live), ex-God Seed, ex-Hellhaven, Gaahls Wyrd, ex-Oceans of Time, ex-Ihsahn (live), ex-In Vain (live)
▼ Byli muzycy
Infernus - Bass (1995-1996) Gorgoroth, ex-Desekrator, Norwegian Evil, ex-Orcustus
Grim - Drums (1995-1998) (R.I.P. 1999) ex-Emptor, ex-Örth, ex-Arvas, ex-Gorgoroth, ex-Immortal (live), ex-Hell Awaits
Ivar Bjørnson - Keyboards (1995-1998) Enslaved, Ivar Bjørnson & Einar Selvik, ex-Desekrator, ex-Inoculate Injure, ex-Phobia, ex-Trinacria, BardSpec, Dream of an Opium Eater, ex-Mysticum, ex-Satyricon (live), ex-Taake (live), ex-Bloodflowers, ex-Obnoxious, ex-Vulcana
Garm - Vocals (1995-1997) Ulver, Head Control System, Æthenor, ex-Arcturus
Kai K. Lie - Bass (1996-1998) The Batallion, ex-Hunting League, ex-St. Satan
Jens F. Ryland - Guitars (1997-2003, 2007-2018) ex-ICS Vortex
Asgeir Mickelson - Drums (1999-2008), Bass (2004) Scariot, Spiral Architect, ex-Thornbound, ex-Anesthesia, God of Atheists, H.E.A.L., ex-Abyssic, ex-Highland Glory, ex-Ihsahn, ex-Lunaris, ex-Sarke, ex-Sturmgeist (live), ex-Testament (live), ex-Arctic Thunder
Tyr - Bass (2000-2003, 2006-2010) ex-Emperor (live), ex-Koldbrann (live), ex-Satyricon (live), ex-Vintersorg (live), ex-Thornbound
David Kinkade - Drums (2008-2011) ex-Insatanity, ex-Soulfly, ex-Arsis (live), ex-Malevolent Creation (live), ex-Council of the Fallen, ex-D.O.T.A.C., ex-Kastasyde, ex-Divine Empire, ex-Monarch
▼ Muzycy koncertowi
Athera - Vocals (2013, 2014-present) ex-Metadox, ex-Ringnevond, ex-Vanaheim, ex-Seven Sins, ex-Chrome Division, ex-Susperia, ex-Sarke (live), ex-JUJ

Justin Greaves - Drums (1998-1999) Teeth of Lions Rule the Divine, Crippled Black Phoenix, Se Delan, ex-Electric Wizard, ex-Iron Monkey, ex-Khang, ex-Armour of God, ex-Earthtone9, ex-Hard to Swallow, ex-Silver Ginger 5, ex-The Varukers
Nicholas Barker - Drums (1998-1999) Ancient, Brujeria, Liquid Graveyard, Lock Up, Twilight of the Gods, Noctis Imperium (live), Nuclear Assault (live), ex-Monolith, ex-Catalepsy, Monstrance, United Forces, ex-Atrocity, ex-Cradle of Filth, ex-Dimmu Borgir, ex-Leaves' Eyes, ex-Sadistic Intent, ex-Anaal Nathrakh (live), ex-Anathema (live), ex-Benediction (live), ex-Cancer (live), ex-Criminal (live), ex-Exodus (live), ex-Gorgoroth (live), ex-Nightrage (live), ex-Possessed (live), ex-Testament (live), ex-Voices (live), ex-Cerebral Fix (live), ex-Old Man's Child, ex-Driven by Suffering


Dyskografia:
1996 - Borknagar
1997 - The Olden Domain
1998 - The Archaic Course
2000 - Quintessence
2001 - Borknagar / Novembre [split]
2001 - Empiricism
2004 - Epic
2006 - Origin
2008 - For the Elements (1996-2006) [kompilacja]
2010 - Universal
2012 - Urd
2016 - Winter Thrice





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Borknagar/629
BC: https://borknagarofnorway.bandcamp.com/music
BC: https://hammerheart.bandcamp.com/music
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12113
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Kiedyś się oszukiwałem, że lubię, ale jest tyle lepszych skandynawskich projektów, grających w zbliżonych klimatach, że od dawna żal mi czasu na Borknagar :P Ani pogańskie początki, ani późniejsze progresje nie mają w sobie specjalnie wiele duszy (cecha charakterystyczna tzw. supergrup).

Najlepiej to, jak pamiętam, wypada jedynka i dwójka (wiadomo - Garm na wokalu robi swoje), a z "awangardowego Borknagar" najbardziej godne było Empicricism. Kapela ma spore skłonności do męczenia buły, brzmi to nawet, jakby czasem chcieli coś fajnego robić, ale jakoś im się to rozmywa wszystko i brakuje ostatecznej kropki nad i we wszystkim. Dzisiaj dla mnie całą płytę Borknagar przesłuchać to mocna przeprawa, ale jak nie znałem wiele więcej takich pagan/sympho surowizn z dobrym wokalem to jarałem się jak Lindisfarne w 793. Myślę, że w tym przypadku magia nazwisk też robi swoje.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2268
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Debiut pamiętam, że był całkiem fajny, ale dawno nie słyszałem, więc może teraz by zaśmierdział ;) Do tego jakieś pojedyncze kawałki z kolejnych albumów ale ogólnie mam dość podobnie do @yoga i szkoda mi czasu na wracanie do ich muzyki. Najnowszy album to plastikowy śnieg i tekturowy las, nudne, sztuczne i miałkie.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3471
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Debiut do dzisiaj rozpieprza. Najlepsze wokale Garma w karierze, nawet lepsze niż na wilczym albumie. Jednorazowy strzał, który nigdy nie miał się już powtórzyć. Dwójka cienka a pozostałych to już nawet nie brałem na warsztat.

Borknagar w Century Media czyli żyjmy sobie do późnej starości czasem wydamy jakieś gówno zwane albumem a gawiedź i tak sprawdzi bo przecież We are Borknagar.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4513
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Debiut to klasa sama w sobie, świetna płyta łącząca black metal z folkiem w nie wsiowy czy jarmarczny sposób. Słyszałem potem jeszcze dwa kolejne albumy, które choć dobre, to już nie wzbudzają takich emocji. Sprawdzę pozostałe w miarę odświeżania norweskich wydawnictw.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1937
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Dla mnie ostatnie wydawnictwa, bo tych pierwszych jeszcze nie było mi dane sprawdzić, ale na pewno to nadrobię co by mieć porównanie, to bardzo fajny "tup nóżką" leci sobie gdzieś w tle, taka muzyka też jest potrzebna przecież :D
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12113
Rejestracja: 3 lata temu

yog 10 mies. temu

Nowa płyta w Century Media 27 września 2019 roku. To zapewne arcynudne wydawnictwo nosić będzie miano True North.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12113
Rejestracja: 3 lata temu

yog 9 mies. temu

I jeszcze szczypta przynudzanka przed premierą:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1937
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 8 mies. temu

Ozesz ja perdole ale ten nowy coś tam jest tragiczny. Lepsza sto razy majka Jeżowska.
"Between Shit and Piss we are Born"
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 972
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 7 mies. temu

Ja to mam wrażenie że te Borknagary, Solefaldy, Vintersorgi to jakiś klub wzajemnej adoracji, dla których Enslaved to bogowie.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1143
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 7 mies. temu

PanLisek pisze:
7 mies. temu
Ja to mam wrażenie że te Borknagary, Solefaldy, Vintersorgi to jakiś klub wzajemnej adoracji, dla których Enslaved to bogowie.
Taka muzyka z gatunku post-progressive-viking-nothing. Pełno dźwięków, zero treści. Prawie jak politycznie poprawny felieton. Może istnieć ale na co komu to potrzebne? Z wyjątkiem że Solefald grał kiedyś super muzę.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1257
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 7 mies. temu

PanLisek pisze:
7 mies. temu
Ja to mam wrażenie że te Borknagary, Solefaldy, Vintersorgi to jakiś klub wzajemnej adoracji, dla których Enslaved to bogowie.
Ty się lepiej przyznaj, ze tego Solefald to tak dobrze nie znasz... ;-) Bo oni "watek" wikiński" owszem mają, ale to jeden z ich "nurtów. Vintersorg i Broknagar to stare kapele, no i o ile Vintersorg to zespół, to grają swoje, bez debilnych kontrowersji i mam nadzieję, że tu jest chyba największy problem dla paru osób...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3471
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 mies. temu

Z całej trójki Solefald nagrał najwięcej dobrych płyt zwłaszcza tych początkowych. Vintersorg to zawsze gówno było ale to Borknagar pozamiatał rewelacyjnym debiutem. Potem to już taplanie się w gnoju. Kompletnie nic nowego od nich nie słucham.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1257
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 7 mies. temu

Z tym Solefald bym polemizował, bo naprawdę cały czas grają swoje, w bardzo rozległej tematyce. A podobno nowy Borknagar jest takim odejściem od sztampy.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12113
Rejestracja: 3 lata temu

yog 7 mies. temu

Stary Borknagar nudzi, ale przy Solefald to sztuka, która przynajmniej nie irytuje aż tak dobitnie. O tych późnych nawet nie mówię, bo to już jest zupełnie nie do przebrnięcia. Wikingowie w modnych szaliczkach i czapeczkach..
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 756
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 7 mies. temu

yog pisze:
7 mies. temu
Stary Borknagar nudzi
Ej, ale pierwsza płyta ich jest zajebista! Surowy black metal w takim pogańskim klimacie. Surowe, bez jarmarku. Kilka lat nie słuchałem, ale pamiętam, że naprawdę miała dobre utwory. Później nic od nich nie znam, no i jakoś nie kusi mnie, żeby poznać.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12113
Rejestracja: 3 lata temu

yog 7 mies. temu

Nie jest zajebista. Słuchałem parę lat temu i to było na krawędzi przypału dla mnie. Już na drugiej chyba lepiej było, ale jak na pogańskie atmosferyki z Garmem na wokalu pewnie też bieda po tych wszystkich latach. Na starym forum po tym odświeżeniu mocno obrażałem ten debiut, bo na żaden kult po latach to nie zasługuje. Okładka fajna i tyle, muzycznie taka druga liga w porywach. Emocji to to raczej nie wzbudza, więc co to za pagan, skoro nie dotyka duszy słuchacza?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 972
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 7 mies. temu

Zsamot pisze:
7 mies. temu
Ty się lepiej przyznaj, ze tego Solefald to tak dobrze nie znasz... ;-) Bo oni "watek" wikiński" owszem mają, ale to jeden z ich "nurtów.
Znam chyba wszystkie płyty Solefald, kilka nawet mi się podobało. No ale Enslaved nie zaczyna się i kończy na wikingach, jest tam też dużo prog-rocka, rocka psychodelicznego, czy elektroniki, jak i w Solefald. Chodziło mi o to że to jakaś grupa ziomków zainspirowanych graniem w stylu w którym pionierami byli chyba Enslaved.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12113
Rejestracja: 3 lata temu

yog 7 mies. temu

Moim zdaniem to się jednak zaczęło od Constellation Arcturus w 1994 roku i potem był Enslaved, ale jako fanbojowi może mi się mylić ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 972
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 7 mies. temu

Constellation to chyba nie był wikiński bm pomieszany z prog-rockiem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12113
Rejestracja: 3 lata temu

yog 7 mies. temu

No właśnie jest to blaczur skręcający bardzo ostro w tym kierunku, podniosły jak wczesne wikingi i o zdecydowanie progresywnym podejściu, tylko to jest ten jeden z pierwszych kroków, to dalej surowy black, tylko rozwidlający się w 5 podgatunków, z których najsilniej podąża ku progresywnemu blackowi, który jeszcze nie istniał oraz atmosferykowaniu i spoglądaniu w gwiazdy, które zapewne podziwiali też Winingowie ;p Są kawałki o drodze i taka tematyka raczej typowa, choć może bez wznoszenia rogu ku chwale Odyna, są chórki Garma. Ta sprawna progresja to właśnie coś, czego często takim kapelom, jak Borknagar brakuje, takie klimaty się buduje długie minuty, paroma momentami sprawy nie załatwisz.

Edit: Yggdrasil w tekście pierwszego kawałka na Constellation się pojawia w każdym razie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3471
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 mies. temu

yog pisze:
7 mies. temu
Nie jest zajebista. Słuchałem parę lat temu i to było na krawędzi przypału dla mnie. Już na drugiej chyba lepiej było, ale jak na pogańskie atmosferyki z Garnek na wokalu pewnie też bieda po tych wszystkich latach. Na starym forum po tym odświeżeniu mocno obrażałem ten debiut, bo na żaden kult po latach to nie zasługuje.
Jak ci michę w końcu wyklepią to zaczniesz mądrze gadać. Na krawędzi przypału to jest słuchanie współczesnego pseudo pink metalu, którego takim wielkim orędownikiem jesteś.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12113
Rejestracja: 3 lata temu

yog 7 mies. temu

Ta, podobno tam najlepsze wokale w karierze Garm nagrał :D :D :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2652
Rejestracja: 2 lata temu

pit 7 mies. temu

Arcturus na krawędzi przypału? Oczywiście że nie. On tą krawędź dziarsko przeskoczył i robi fikołki po drugiej stronie.
Ostatnio zmieniony 10 paź 2019, 19:49 przez pit, łącznie zmieniany 1 raz.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12113
Rejestracja: 3 lata temu

yog 7 mies. temu

No dlatego też o nudziarzach z Borknagar padło to stwierdzenie ;p Jak miałem z 15 lat to mi się jeszcze trochę podobało, ale już mając z 25 to jednak trochę wstyd.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3471
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 mies. temu

yog pisze:
7 mies. temu
Ta, podobno tam najlepsze wokale w karierze Garm nagrał :D :D :D
Jeżeli chodzi o blackowy wrzask to jak najbardziej zaraz po wilczym albumie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12113
Rejestracja: 3 lata temu

yog 5 mies. temu

Otóż Hammerheart Records miał wydać (ponownie) debiut Borknagar na 180g winylu. Na co Borknagar:
FAKE, UNAUTHORIZED AND ILLEGAL RE-ISSUE OF OUR SELF TITLED DEBUT ALBUM BY HAMMERHEART RECORDS!

Dear friends, fans and assosiates. It has come to our attention that @hammerheartrecords666 just recently announced an delux vinyl re-issue of our self titled album originally released by Malicious Records in 1996.

We would like to stress that this is a FAKE, UNAUTHORIZED and ILLEGAL VERSION of the album! Hammerheart Records holds absolutely no rights to exploit this material for commercial purpose. The sole owner of the rights to this album is Øystein G. Brun, which has been juridically affirmed in 2014.

Furthermore, we would also like to stress that this is a straight out fake version of the album. It's not based on the original master, neither the original artwork. To put if quite simple: It's a copy of a copy.

Unfortunately, this is not the first time this 'label' has feasted on our stolen property, hence their previous re-issue of the album. Their fraudulent and illegal actions has been notified to them by the band directly, as well as band representatives. Several times.
However, they show absolutly no respect for our precious art and valuable property.

Therefore we would like to urge all our friends, fans and assosiates to boycott this release and this label.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Folk / Pagan / Viking”