Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1531
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Osi and the Jupiter

Nucleator 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Jednoosobowy projekt amerykańskiego muzyka podpisującego się jako Sean Death, powołany do życia w 2016 roku. Pan Śmierć nie próżnuje i ma już na koncie 2 studyjne albumy.

A co takiego gra sobie ten Osi, zapytacie? Ano, na pierwszej płycie, Hall of the Wolf była to mieszanka neofolku, ambientu i akustycznego grania. Wyszło to całkiem sympatycznie, ale skupmy się na drugim albumie, Uthuling Hyl, który od tygodnia towarzyszy mi zawsze, zanim wpadnę w objęcia Morfeusza. To 52 minuty pięknej, poruszającej muzyki, która hipnotyzuje słuchacza i absorbuje go. Nie potrafię rozebrać jej na czynniki pierwsze i napisać, co mi się podoba - po prostu odpalam ją i leżę zasłuchany, chłonąc klimat z niej ziejący. Brak mi słów, by opisać kunszt i nagromadzenie znakomitych pomysłów, jakie znalazły odbicie w tych utworach. Polecam każdemu - to mistyczne wręcz przeżycie!

Skład:
Sean Deth - Vocals, Guitars, Talharpa, percussion, organ, keyboards

Dyskografia:
2016 - Hall of the Wolf
2017 - Uthuling Hyl
2019 - Grå Hest [EP]
2019 - Nordlige Rúnaskog
2020 - Song of Origin and Spirit [split z By the Spirits / Mosaic / Fellwarden]
2020 - Appalachia




BC: https://osifolk.bandcamp.com/music
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Myrkraverk
Posty: 75
Rejestracja: 2 lata temu

Myrkraverk 2 lata temu

Też jestem oczarowana tym projektem. Dodam tylko, że swoją nazwę zawdzięcza dwóm owczarkom niemieckim Seana: Osirisowi (Osi) i Jupiterowi :-)
Nie mogę pozbyć się wrażenia, że okładka (nie tylko?) "Uthuling Hyl" jest mocno zainspirowana Forndomowym "Flykt". Taka estetyka.
ᚨᛚᚢ
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12307
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Bardzo uroczy jest ten tegoroczny Uthuling Hyl, polecam wszystkim w ramach odpoczynku :) Eteryczna i ulotna muzyczka, która łagodnie i bezinwazyjnie pobudza zmysły.

Edit: Wiem, że to dziwne porównanie będzie, ale tak słucham i mi się samo nasuwa na myśl skojarzenie, że ten Osi and The Jupiter to brzmi bardzo podobnie do ścieżki dźwiękowej z Deus Ex: Human Revolutions. Tj. jest w tym taki smyczkowo-beatowy ambient. Nie do końca prastary, tylko jakby wciąż aktualny dziś i na wieki wieków. W tamtym soundtracku uczestniczyła zresztą Lisa Gerrard, a tutaj z pewnością jedną z ważniejszych inspiracji było Dead Can Dance, choćby w warstwie produkcyjnej.

Podsumowując:

Pięknie.

Edit 2: Ostatni kawałek za każdym razem, jak te beaty wchodzą dość magiczny:



(jego początek to chyba cytat z Mety :P)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Myrkraverk
Posty: 75
Rejestracja: 2 lata temu

Myrkraverk 2 lata temu

Po wielkanocnym party, kiedy goście poszli spać, usiadłam sobie nad ranem z łiskaczem, włączyłam Forndomowy album "Dauðra Dura" i później automatycznie przeskoczyło na "Uthuling Hyl". Nawet się nie zorientowałam, że minęły prawie 52 minuty, a ja zapatrzyłam się w błogostanie na te youtubowe szumiące drzewa dodane do wideo. Co to jest za muzyka! Chyba teraz naprawdę się zakochałam w tym relaksującym tworze.
ᚨᛚᚢ
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12307
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Wyszła dziś dwuutworowa epka Grå Hest, zwiastująca trzeci album Nordlige Rúnaskog, który ukaże się jesienią 2019 roku.



Aż tak dobrze, jak na doskonałym Uthuling Hyl chyba nie jest. Jakby jeszcze więcej Dead Can Dance.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Orkan
Posty: 88
Rejestracja: 3 lata temu

Orkan 7 mies. temu

Uthuling Hyl to w moim rankingu jeden z TOP10 albumów muzycznych wszechczasów. Od premiery nie ma tygodnia, bym go nie przesłuchał co najmniej dwukrotnie. Brak słów kurwa.

Nowy album jest fajny i tylko fajny, nie ma startu nawet w połowie do Uthuling...
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3562
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 mies. temu

A mnie ten Uthuling strasznie wynudził. Dotrwałem do końca ale głęboko odetchnąłem kiedy się skończył. Pewnie bym szybciej wyłączył ale w autobusie obok mnie siedziała gruba Kryśka i nie mogłem ruszyć ręką aby sięgnąć do kieszeni po odtwarzacz.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12307
Rejestracja: 3 lata temu

yog 7 mies. temu

Gdyby ktoś chciał posłuchać, to trzeci album - Nordlige Rúnaskog - można znaleźć tutaj:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4611
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Właśnie skończyłem sprawdzanie materiałów Osi and the Jupiter i powiem, że bardzo mi przypasowało to granie. Zresztą od jakiegoś już czasu wkręcają mnie dark folki, a ten projekt jest właśnie reprezentantem tegoż gatunku. Jak ktoś jest leśnym ludkiem, czy też sympatykiem nordyckich pogańskich klimatów, to powinno mu przypasować. O ile "Hall Of The Wolf" był tylko dobry, o tyle "Uthuling Hyl" bardzo wstrzelił się w moje gusta, a i "Nordlige rúnaskog" wydaje mi się tylko odrobinę słabszy od poprzednika.

W sumie mamy tu sporo smyczkowych instrumentów, klawiszowych pasaży, różnych instrumentów bębno-podobnych, typowo skandynawski klimat, czyste zaśpiewy tu i ówdzie, ale i akustyczne gitary się pojawiają, no i oczywiście dużo lasu. Jak ktoś lubi takie Forndom czy Wardrunę, to zapewne polubi także Osi and the Jupiter.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12307
Rejestracja: 3 lata temu

yog 5 mies. temu

Ba, nawet jak ktoś ani Forndom ani Wardruny nie lubi, jak ja, to drugi album Osiego i Jupitera może się wstrzelić w jego gusta.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12307
Rejestracja: 3 lata temu

yog miesiąc temu

W tym roku Osi z Jupiterem mają burzliwe plany wydawnicze. Wyjdzie split z polskim By the Spirits, Mosaic oraz Fellwarden na którym każdy z artystów zaprezentuje po 4 utwory. Jego nazwa to Song of Origin and Spirit, a premiera nastąpi 3 lipca. 31 lipca natomiast ukaże się czwarty, jak rozumiem, album - Appalachia. Chyba wiadomo czemu poświęcony. Wszystko to sumptem Eisenwald.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Folk / Pagan / Viking”