Awatar użytkownika
Myrkraverk
Posty: 78
Rejestracja: 3 lata temu

Saiva

Myrkraverk 3 lata temu

Obrazek
Dwa dni temu miał premierę album "Markerna bortom". Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym, jak A. Pettersonowi udało się stworzyć godnego następcę twórczości Lönndom (sic!, dla przypomnienia Lönndom = A. Petterson + S. Sandström, którzy wspólnie udzielali się również w LIK i Armagedda). O ile koło EP "Finnmarkens Folk" i splitu z Grift przeszłam raczej obojętnie (żeby nie napisać "wynudziłam się" podczas słuchania, podobnie jak ze Stilla), tak w wypadku tego pełniaka jestem pewna, że się polubimy. Petterson przemycił tu charakterystyczne brzmienie i zaśpiewy znane z Lönndom. Słychać tę daleką, nieskażoną cywilizacją, dziką i zatrzymaną w czasie Północ. Dodatkowym atutem jest gościnny udział J. Kaarna (Tervahäät), Erika Gärdeforsa (Grift) i Austina Lunna (Panopticon). "Markerna bortom" to piękny i nostalgiczny debiut o miejscach zapomnianych.

Skład:
A. Petterson - All instruments De Arma, Stilla, Whirling, ex-Armagedda, ex-Lönndom, ex-Volkermord, ex-LIK, ex-Leviathan

Dyskografia:
2013 - Finnmarkens folk [EP]
2015 - Grift & Saiva [split]
2016 - Sjiedvárre [single]
2017 - Markerna bortom



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Saiva/3540366026
BC: https://saiva.bandcamp.com/music
ᚨᛚᚢ
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5134
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

"Markerna bortom" sprawdzone, o ile na początku budziło faktycznie miłe skojarzenia z Lonndom, głównie poprzez akustyczne gitary i charakterystyczne czyste wokale A. Niestety po przesłuchaniu całej płyty czegoś jednak brakuje. Znaczy się jest naprawdę dobrze, ale tylko dobrze. Spokojnie daję tej płycie szkolną 4, ale do poziomu takiego "Falen Fran Norr" czegoś właśnie moim zdaniem brakuje. Mimo wszystko przyjemnie się słuchało, pachnie leśną ściółką i chętnie jeszcze do tego albumu powrócę.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Myrkraverk
Posty: 78
Rejestracja: 3 lata temu

Myrkraverk 3 lata temu

@Wędrowycz Jeśli dajesz szkolną 4, to nie może być ściółka, tylko runo leśne! ;-) Objawienie to jednak nie jest. Tak czy inaczej, mogę się podpisać pod Twoimi słowami ("czegoś jednak brakuje"), ale nadal uważam, że jest to jakiś rodzaj muzycznego "następcy", który zatroszczy się o zachowanie w swojej twórczości właśnie tych wspomnianych wokali i charakterystycznej gitary. Mnie się podoba i ciekawa jestem, w którym kierunku rozwinie się pan Petterson. Jak już Lönndom nic nie kombinuje, to dobrze mieć taką "żywą i aktywną" Saivę, która trzyma całkiem niezły poziom.
ᚨᛚᚢ
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5134
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Tu się jak najbardziej z Tobą zgadzam, powiem szczerze, że też miałem na końcu języka określenie leśne runo, ale końcowo wpisałem ściółkę :P Oczywista sprawa, że lepiej żeby istniała taka Saiva, która jest bezpośrednią kontynuacją muzyczną Lonndom. Jednak mimo wszystko LIK i Lonndom mi brakuje mocno.
Odium Humani Generis

Wróć do „Folk / Pagan / Viking”