Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3720
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Kiss The Anus Of A Black Cat

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Pochodzący z Belgii zespół Kiss The Anus Of A Black Cat gra świetny dark folk inspirowany rytuałami i muzyką szamanistyczną. Oprócz tego nie stroni od wszelkiej maści eksperymentów dźwiękowych a także mieszaniu różnych innych gatunków. Ostatnia płyta to odejście w styl post-punk, new wave ale wszystko wcześniejsze to mroczne folkowe granie.

Ciężko coś jeszcze napisać bo to nietuzinkowy zespół i najlepiej jak w tym przypadku przemówi muzyka.

Skład:
Stef Heeren aka Stef Irritant - Vocals, Guitar, Banjo
Rik De Maré - Guitar, Organ, Vocals
Matthias Debusschere - Bass, Vocals
Jonathan Callens - Drums, Percussion, Vocals

Dyskografia:
2005 - If The Sky Falls, We Shall Catch Larks
2007 - Turn Hegel On His Head [EP]
2007 - An Interlude To The Outermost
2008 - The Nebulous Dreams
2010 - Hewers Of Wood And Drawers Of Water
2012 - Weltuntergangsstimmung
2015 - To Live Vicariously
2016 - T.B.H.R. & K.T.A.O.A.B.C. [split z The Black Heart Rebellion]






BC: https://kraak.bandcamp.com/music
Discogs: https://www.discogs.com/artist/299459-K ... -Black-Cat
RYM: https://rateyourmusic.com/artist/kiss_t ... _black_cat
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3652
Rejestracja: 3 lata temu

pit 3 lata temu

"An Interlude To The Outermost" było dobre, więcej chyba nie słyszałem. A te post-punki to w jakim stylu? Nadal z wpływami folku?
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3720
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

pit pisze:
3 lata temu
A te post-punki to w jakim stylu? Nadal z wpływami folku?
Chyba nie. Szczerze to nawet całej tej nowej płyty nie słyszałem bo jakoś od początku mi nie leżała. Póki co najlepsze ciągle ta z kotkiem co się pruje i z czaszeczką baranka.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1320
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 3 lata temu

Jak miałem fazę na neofolki to bardzo doceniałem. Polecam serdecznie pierwsze 3 pełniaki - wszystkie dobre. Z pozostałych znam tylko Weltuntergangsstimmung które też było niezłe, ale już odpływali w inne rejony typu darkwave itp.

Sama nazwa zespołu odnosi się do rzekomej praktyki czarownic ze średniowiecza. Otóż owe duszyczki miały całować kota pod ogon w imię kultu diabła, szatana i zła wszelkiego, a żeby jeszcze bardziej rozpustne i zwyrodniałe społeczeństwu mieć się miały to robiły to grupowo na sabatach. Koniec końców nazwa zespołu została zaliczona przez jakiś fachowy, brytyjski magazyn o muzyce do 10 najbardziej pokręconych.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"

Wróć do „Folk / Pagan / Viking”