Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 437
Rejestracja: 5 lata temu

Thy Worshiper

Nathas 6 mies. temu

Obrazek

Obrazek

Thy Worshiper to kapela z prawie trzydziestoletnim już stażem (w tym prawie dziesięcioletnią przerwą w działalności). Rozpad kapeli nastąpił w 1996 roku po wydaniu kultowego debiutu 'Popiół (Introibo ad Altare Dei)'. Niektórzy twierdzą, że mogli się już nie odradzać i z tym jedynym materiałem na zawsze zostać kultem i legendą, ale to chyba tylko takie boromirowe gadki. Ja się bardzo ucieszyłem, że kapela znów zaczęła nagrywać i mimo, że powrotny album 'Signum' nie bardzo mi siadł to już kolejne materiały - 'Czarna dzika czerwień', EP 'Ozimina' i dwupłytowe 'Klechdy' uwielbiam bardzo. Pomysłowy, urozmaicony folk black metal - w wielkim uproszczeniu, bo w sumie nie wiem jak to precyzyjnie określić - ethno, pagan metal mający taki fajny plemienny vibe. Świetne, nieoczywiste damskie wokalizy. Z najnowszym krążkiem jeszcze się nie polubiłem po dwóch odsłuchach, ale wszystko się może zmienić.

Skład:
Marcin Gąsiorowski - Vocals, Bass, Keyboards (1993-1996), Vocals, Guitars (acoustic) (2005-present) Popiół, Wolfkhan, Misterium, ex-Slaughterhousesabbath
Dariusz Kubala - Guitars, Guitars (acoustic), Mouth harp, Vocals (choirs) (2009-present) Molekh, Wolfkhan
Tomasz "Grabaż" Grzesik - Percussion, Churinga, Darbuka, Djembe, Floor tom, Didgeridoo, Ocarina, Vocals (choirs) (2009-present) Mysteria, ex-Misteria
Krystian Mazur - Bass, Vocals (choirs) (2015-present) Molekh, ex-Pedophile Priests
Monika Lubas - Vocals (female) (2016-present)
Marcin Pazera - Drums (2020-present) Jarun, ex-Formosus
▼ Byli muzycy
Michał Czyż - Bass, Guitars
Michał - Drums
Łukasz - Guitars
Capricornus - Drums (1993-1994) ex-Capricornus, ex-Infernum, ex-Legion, ex-Thor's Hammer, ex-Graveland
Jabłko (R.I.P. 2017) - Guitars (1993-1996)
Bartek - Guitars, Keyboards (1993-1996) Popiół, Misterium
Gyros - Drums (1995-1996)
Joanna Bielska - Flute (1996) Misterium
Anna Chwałek - Vocals (female) (1996)
Kubov - Guitars (1997-2000) Popiół, ex-Raincarnation, ex-F.A.M., ex-Misterium, ex-Ascaris
Peter - Guitars (2005) ex-Hebdomas, ex-Mala Fides, ex-Panzerfaust, ex-Slaughterhousesabbath, Absinthe (Pol), ex-Baphomet's Throne, ex-Dagon (Pol)
Tomasz Woźniak - Bass (fretless), Vocals (choirs) (2009-2014)
Kruszon - Drums (2009-2010)
Lech Zasko - Guitars, Guitars (acoustic) (2009-2010)
Anna Malarz - Vocals (female), Vocals (choirs) (2009-2016)
Marcin Nowak - Bass (2014-2015) Mysteria, ex-Dimension, Xerosun, ex-Misteria
Bartosz Maruszak - Drums, Vocals (choirs) (2014-2018) ex-Molekh, ex-T.A.Z., ex-Deathreat (live)
DQ - Drums (2018-2019) Blaze of Perdition, Khorumi, ex-Arkona, ex-Mord'A'Stigmata, ex-Odi Profanum Vulgus, ex-Popiół, ex-Morowe (live), ex-Deathreat


Dyskografia:
1993 - Paganization [demo]
1994 - Winter Dream [demo]
1995 - Tym z krainy cieni [demo]
1996 - Popiół (Introibo ad Altare Dei)
2005 - Signum
2011 - Opowieść jednej nocy [demo]
2014 - Czarna dzika czerwień
2015 - Ozimina [EP]
2016 - Winter Dream / Tym z krainy cieni [kompilacja]
2016 - Klechdy
2021 - Bajki o staruchu




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Thy_Worshiper/8176
BC: https://thyworshiper.bandcamp.com/music
FB: https://www.facebook.com/thyworshiper
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4519
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 6 mies. temu

A to nie było o nich tematu na forum? :shock:
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2654
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 6 mies. temu

Ja nie widzę, czyżby ostatnie me blubry były na starym?

Nowy CD kupiony i leży na półce, muszę do niego zasiąść.

Przy okazji mała retrospekcja ich płyt. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 902
Rejestracja: 11 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 6 mies. temu

Debiut bardzo udany - klimat i klasa sama w sobie.

Później trochę odstawiłem ich na boczny tor a z nowszych rzeczy jeśli chodzi o leśno-pogańską tematykę bardziej siedzi mi obecnie np Pagan Forest, Varmia czy choćby Popiół który tworzą niektórzy muzycy Thy Worshiper....ale na sprawdzenie Bajek o Staruchu przyjdzie na pewno też czas.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4507
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

Nathas pisze:
6 mies. temu
Niektórzy twierdzą, że mogli się już nie odradzać i z tym jedynym materiałem na zawsze zostać kultem i legendą
Chwała tym, którzy tak mówią bo prawda ich wyzwoli, ta prawda. Demo Tym Z Krainy Cieni to absolutny top podziemnych materiałów a Popiół to rodzimy absolut pogańskiego grania. Amen powiedziałby ksiądz wkładając chłopcu do japy ciało chrystusa.

Niestety po prawie dekadzie przypomniało im się i wydali album, który dzisiaj pewnie by wydali bo kaszana straszna to jest. Oni sami to wiedzieli ale chcieli zobaczyć jak to jest wypierdolić się z deskorolki japą na chodnik. Chyba poskutkowało bo na kolejny album ponownie prawie dekada zleciała.

Tu już o wiele lepiej, bardzo klimatyczne granie mocno osadzone w pogaństwie, folklorze, zakazanych obrzędach. I o ile na tym albumie Pani Ania bardzo ładnie śpiewa i biadoli o tyle kolejna EP'ka to głosowa katastrofa. Takiego wycia jak tam zaprezentowała to nawet blachary z disco polo nie potrafią.

Klechd nawet nie pamiętam ale chyba też tam ciężko było przebrnąć partie wokalne. No i cicha prośba Hajasza została spełniona bowiem jak rzekłem, że z tą panią to nawet na dożynkach by ich autochtony brechami pogonili i wjechały Bajki O Staruchu, gdzie damski śpiew nie boli a całość o dziwo nawet jest do posłuchania. Może w zamierzeniach miały to być takie ichnie Kołysanki ale cały album mimo, że nie jest łatwo strawny ale przy jakimś wspomagaczu można tę godzinkę poświęcić.

A co do alter ego czyli zespołu Popiół to po Zabobonach wyłem z bólu. Nuda taka, że nawet Maćkowi z Klanu umsknęła głowa bezwładnie.

Najtańszy chwyt marketingowy czyli nazwanie zespołu tytułem kultowego materiału bo skład tam gra poległ po całości. Nigdy więcej takich zespołów i takich płyt. To już lepiej było nagrać Popiół 2019 a więcej radochy by było.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4507
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 5 mies. temu

Odwlekałem ten dzień jak się dało ale w końcu wczoraj wziąłem się za studiowanie nowego albumu Thy Worshiper. Jak pisałem pierwsze wrażenie nawet całkiem pozytywne ale z biegiem czasu zaczyna przeważać przeciwwaga słowa pozytywny. Należy się zmierzyć z 60 min płytą, która śmiało mogła trwać 40 min gdyby nie sztuczne wydłużanie większości utworów. I tak weźmy pierwszy z brzegu długi kawałek czyli Aniołkowi Nie Wierz, w którym tak w okolicach 3 min zaczyna się Skurwysyn fragment tekstu, który będzie się ciągnął przez kolejne 2 min i owe słowo zostanie wtedy odśpiewane na wszystkie możliwe sposoby. Kolejne długie kawałki a jest ich aż pięć na osiem składających się na album też mają takie bezsensowne dłużyzny, które nic nie wnoszą. Ja rozumiem, że w muzyce pop stosuje się tzw. wypełniacze, gdzie artysta trochę potańczy, poskacze i tę jedną minutę zyska aby hit trwał klasyczne 3 min. Tutaj te dłużyzny ewidentnie mierzą i zamiast przypierdolić kawałkiem w okolicach 4 min oni się brędzlują. Mój nieżyjący już kolega mawiał, że tytuł albumu w wielu przypadkach jest ostrzeżeniem przed zawartością no i tu tak właśnie jest. Jak ktoś chce poznać na ile sposobów można odmienić słowo staruch to na tym albumie się dowie. Fani death i black metalu mogą sobie spokojnie darować to "dzieło". Folku i pogaństwa tam tyle co strachu przed dziećmi pukającymi za cukierkami w Halloween. To już trzeci album po zmianie stylu i okazuje się, że mocy starczyło tylko na Czarną Dziką Czerwień a reszta to granie, no właśnie nie wiem nawet dla kogo.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2654
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 5 mies. temu

Tego się właśnie obawiałem... ponad godzinne kloce. Kuźwa, co oni mają z tym tłoczeniem na płytach takich gigantów? Tyle utworów, a człowiek gdyby mógł, to by połowę wywalił. Nadal nie miałem odwagi po to sięgnąć. Właśnie z obaw przed powyższymi uwagami autorstwa Hajasza.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Folk / Pagan / Viking”