Wszelkie pogawędki okołomuzyczne
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Brutalny Śmierć Metal

#1

Post Ryszard » 2 lata temu

Obrazek Krotka pilka dzieci. Brutal Death Metal. Kiedys styl grania smierci, obecbie rozlegly obszar, gatunek(?), skladajacy sie z miliona inkarnacji.
Bedzie to chyba wszystko pomiedzy starym Monstrosity, Brutality, C.Corpse czy Suffocation, ich potomstwem w postaci Deeds of Flesh, Nile, Dying Fetus i Hate Eternal, a Break Death Dance Corem, totalnymi swiniakami i gryfomasturbo corem.... Nie zapominajmy o romansie z grindcore.
Pomimo ogolnego flejmu, jestem pewien ze gdyby forum posiadalo kilku aktywnych brutalizatorow, liczba tematow w ew. dziale wynosilaby "w chuj". Ludzie organizuja scene,  nagrywaja plyty, graja sztuki a moze nawet kopiuja ziny...
Co jeszcze? Calkiem mozliwe ze moje oczywiste niezrozumienie XXIw brutalnego deathmetalu to po prostu przyklad wojny pokoleniowej, gdzie starsi kompletnie nie ogarniaja mlodszych itp.
Jaka jest wasza opinia w sprawie. Co zarekomendujesz malolatowi i jaka nazwa zainteresuje brutaloza tetrykow i niedowiarkow?
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post yog » 2 lata temu

Potomstwa to tak dosyć mocno nie dzierżę, ale nasze matki i naszych ojców szanuję.

Rottrevore warto by wspomnieć, tam to taki po bandzie wokal jest, ale w sam raz, bez jakichś jebanych świniaków i strunowego onanizmu.

Dying Fetusy, Hour of Penance i tego typu Cattle Dekapitacje albo inne Pokonane Sanitacje - ledwo do końca płyty potrafię rade dotrwać. Z tego typu grania to Dripping daje radę, ale to w awangardę już wpada bardzo mocno. O jakichś slamach to nawet nie wspominam, bo poza Internal Bleeding słuchać się tego nie da.

Brazylijskie brutale w stylu Rebaelliun git, taki napierdol dla szatana lubię. O, Necrophagist też spoko. Ja to też lubię takie bardziej eksperymentalne odsłony w stylu Lykathea Aflame, bo to sztos totalny.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
HUMAN
Tormentor
Posty: 822
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post HUMAN » 2 lata temu

Iternal Bleeding , Internal Suffering temat rzeka Brutality , Abnormality
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1004
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post pp3088 » 2 lata temu

Z oldschool brutalu to nie sposób zapomnieć o Pyrexii - Sermon of Mockery, ciężko o lepszy BDM.


Ze staroci to Suffocation jeszcze, CC, Dying Fetus nie trawię. Deeds Of Flesh całkiem znośne, ale zbyt jednostajne na dłuższą metę. Z nowości Abnormality z babeczką na wokalu, ale to bardziej takie zburtalizowane tech deathy.
yog pisze:
2 lata temu
O jakichś slamach to nawet nie wspominam, bo poza Internal Bleeding słuchać się tego nie da
Jest parę ciekawych slamów:




Najbardziej lubię scenę japońską, która wykonuje slam w doomowych niemalże tempach:


Oczywiście bandy w stylu Walking The Cadaver, Epicardiectomy czy Soils of Fate to kał nieziemski.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#5

Post yog » 2 lata temu

Takie okładki są dla mnie jednoznacznym komunikatem, że nawet nie powinienem klikać, bo mnie zupełnie gore nie interesuje, czy to w filmie, czy w muzie :P (nie mówię o Pyrexia, bo to to taki klimat z Boscha trochę)

Morpheus Descends to w sumie też taki dosyć brutal death, tylko w oldschoolowym wydaniu, czyli budowany na klimacie, a nie pierdolenie o zarzynaniu zardzewiałą piłą. No i nie wiem, czy taki Demilich można zakwalifikować jako tech/brutal. W każdym razie Demilich rządzi, chociaż chwilę mi zeszło nim się do wokalu przekonałem, ale tam instrumenty zbytni odjazd odpierdalają, żeby nie polubić chybcikiem.

O, jeszcze Abhorrence - Evoking the Abomination to zajebisty death w stylu Rebaelliun. I kolumbijscy weterani z Leishmaniasis też dobrze łoją z tych rzeczy, co jakoś niedawno słuchałem i o nich pamiętam.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#6

Post Pioniere » 2 lata temu

Nie rozumiem, co w tym nurcie robią Brutality i Monstrosity? To pod Technical DM można jakoś podpiąć ale z Brutalem niewiele ma wspólnego. Suffocation obok Internal Bleeding, wczesnego CC i Deeds of Flesh to podstawa rozwinięcia gatunku ... ze starszych wymienię też Deranged, czy Infester. Poz tym warto wspomnieć o niewymienionych wcześniej: Guttural Secrete, Disgorge, Devourment, Vile, Severe Torture, Origin, Malignancy, Pyaemia, Severed Savior, Septycal Gorge, Gorgasm, Skinless, Lividity, Wormed, Mortician, Beheaded, Putrid Pile, Benighted, Disavowed, Lymphatic Phlegm, Prostitute Disfigurement, Kraanium, Aborted, + wiele innych.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#7

Post Ryszard » 2 lata temu

...albo Immolation. Tez mowiono i pisano ze graja brutalny death metal. Damnable, Heresy mialo split z Cicatrix, Nomad o ile pamietam. Rewydane na dniach polskieAberration. Avulsed, nawet Krabathora wrzucano do tego worka. Monstrosity jak najbardziej okreslano mianem brutalnego death metalu.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#8

Post yog » 2 lata temu

Krabathor to ziewany death metal, a nie jakiś brutal ;D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#9

Post Pioniere » 2 lata temu

Ruchu już raz była między nami dyskusja na ten temat i sam mi te przedwiecznie terminologie i określenia wytykałeś, a teraz co zmieniłeś zdanie i dawne pomówienia i określenia próbujesz stosować do muzy, która de facto z powyższym stylem ma niewiele wspólnego. O Morbid Angel też pisano, że to brutal DM, a to oczywiste, że nim nie jest.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#10

Post yog » 2 lata temu

Się pewnie Rysio naczytał, naoglądał wywiadów i zmienił śpiewkę, bo to taki teolog ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1004
Rejestracja: 2 lata temu

#11

Post pp3088 » 2 lata temu

Infester to moc, jeżeli klasyfikujemy to jako BDM to IMO jest ich album jest najlepszym BDM w historii ew. drugi po Suffo.
yog pisze:
2 lata temu
Takie okładki są dla mnie jednoznacznym komunikatem, że nawet nie powinienem klikać, bo mnie zupełnie gore nie interesuje, czy to w filmie, czy w muzie :P (nie mówię o Pyrexia, bo to to taki klimat z Boscha trochę)
Mnie tam ni ziębią i ni grzeją, i tak nie idzie zrozumieć o czym drą ryja. Skoroś taki delikatny to sprawdź to:
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#12

Post yog » 2 lata temu

Ja właśnie lubię coś tam rozumieć, o czym śpiewają i dlatego preferuję krzyczany wokal w deathu nad growle. Nawet jeśli wszystkiego nie rozumiem to lubię sobie samemu dobudowywać teksty, jeśli całości nie rozumiem. Jak się totalnie wokalu nie da rozkminić to słabo mi wchodzi. Taka muza dużo dla mnie zyskuje jak możesz sobie podrzeć ryja razem z wokalistą. Nie mówię, że jakiś bardzo wyraźny musi być, bo stare Deicide jest np. w sam raz i ja takie growle potrafię odcyfrowywać. Jak dla mnie to ideałem deathowych wokali są takie jak np. ma Dark Millennium na Ashore the Celestial Burden.

To Katalepsy daje radę, ale raczej bym dla przyjemności nie słuchał, bo takie motywy jak ten pod koniec mi kiepsko wchodzą, chyba że to Demilich - oni mogą ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#13

Post Pioniere » 2 lata temu

Niektóre z Brutalnych zespołów maja teksty tylko na wkładkach i wcale ich nie śpiewają, a jedynie udają coś fonetycznie zbliżonego, co mi wcale nie przeszkadza w odbiorze takiej muzy, gdyż i tak wiadomo, że patologiczne gore bestialstwo jest tam wszechobecne.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#14

Post Ryszard » 2 lata temu

Pioniere pisze:
2 lata temu
Ruchu już raz była między nami dyskusja na ten temat i sam mi te przedwiecznie terminologie i określenia wytykałeś, a teraz co zmieniłeś zdanie i dawne pomówienia i określenia próbujesz stosować do muzy, która de facto z powyższym stylem ma niewiele wspólnego. O Morbid Angel też pisano, że to brutal DM, a to oczywiste, że nim nie jest.
yog pisze: Się pewnie Rysio naczytał, naoglądał wywiadów i zmienił śpiewkę, bo to taki teolog ;)
Szybko odpowiem rasistom.
@Pioniere Nie zmienilem zdania tylko zakladam watek w ktorym pisze jak bylo. Za daleko lecisz z personalnymi wycieczkami i insynuacjami. Zreszta gdybys chcial powrocic do dyskusji na ten temat zamiast probowac mi dojebac, nie bylo by nielubianego przez ciebie offtopa ;)
@yog Po pierwsze tylko kon nie zmienia zdania. Po drugie, nie w tym przypadku. Po trzecie przyganial kociol garnkowi.

Trzeba edytke strzelic bo z rana chyba nie wyspany bylem i tak brzydko zareagowalem...
A wiec tak. Dyskusje z Pionierem na temat przedwiecznych terminologii itp mialy miejsce ALE niezaleznie od naszych dywagacji, dzisiejszy brutal jakby nie bylo ewuluowal wlasnie min z tych przedwiecznych kapel, ktore okreslono brutalnym czy intensywnym death metalem. Absolutnie nie wazne jest (z pkt widzenia sprawiedliwosci dziejowej, tudziez prawdy obiektywnej) ze fircyk wyrosl na pana, dwadziescia lat temu byl fircykiem. Zreszta wydaje sie to dosyc logiczne.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#15

Post yog » 2 lata temu

Ryszard pisze:
2 lata temu
yog pisze: Się pewnie Rysio naczytał, naoglądał wywiadów i zmienił śpiewkę, bo to taki teolog ;)
@yog (...) przyganial kociol garnkowi.
Bym się nie przypierdalał w innym wypadku :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#16

Post Pioniere » 2 lata temu

Broken Hope to taki Brutal w starym stylu, a ich nowy album jednak jest jak najbardziej w porządku i te insynuacje i zarzuty, że niby słaby, co to wyczytałem w pewnej recenzji, nie miały jednak wpływu na mą pozytywną ocenę. "Mutilated and Assimilated", to kawał solidnej brutalnej deathmetalowej muzy, ozdobionej tu i ówdzie pięknymi melodiami, zgrabnie wpasowani w tą rzeź solówek.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#17

Post Vexatus » 2 lata temu



Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#18

Post Pioniere » 2 lata temu

1. Constellational Transformation
2. Eyecatcher
3. Ephemeris
4. Alignments
5. Guillotine
6. Cities of the Outer Reaches
7. Medium Obscurum
8. Amorphous Globe
9. Multiangular
Obrazek

18 sierpnia nakładem Unique Leader Rec. ukaże się pt. „Ephemeris” nowy album Islandczyków z Beneath.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#19

Post Pioniere » 2 lata temu

Lubującym się w brutalnych dźwiękach śmierć metalu, tego zespołu nikomu nie trzeba przedstawiać. Nowa, dziewiąta już płyta w dyskografii zespołu, ukażę się po prostu pt. Pathology, za nieco ponad tydzień, nakładem Comatose Music

Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#20

Post yog » 2 lata temu

Polecam wszystkim maltański Beheaded, przynajmniej debiut - Perpetual Mockery. Ambitny brutalny death z wieloma smaczkami. Niestety z dostępnością raczej marnie, bo wydano to tylko raz, w 1998 roku i np. na discogs przyjemność kosztuje 60+eurosów.



Panowie grają teraz parę koncertów z Absu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#21

Post Pioniere » 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Polecam wszystkim maltański Beheaded, przynajmniej debiut - Perpetual Mockery. Ambitny brutalny death z wieloma smaczkami. Niestety z dostępnością raczej marnie, bo wydano to tylko raz, w 1998 roku i np. na discogs przyjemność kosztuje 60+eurosów.
Akurat w tej materii jest o wiele prostsze wyjście niż poszukiwania przecenionego przez brak reedycji debiutu. Maltańczycy mają bardzo wyrównaną, utrzymaną praktycznie na tym samym poziomie dyskografię i zamiast szukać debiutu, równie dobrze możemy zadowolić się ich kolejnymi płytami w tym tegorocznym albumem Beast Incarnate, dostępnym bez problemów w większości metalowych dystrybucji.
Ja w swej kolekcji posiadam jeszcze bardziej rzadkie wydawnictwo Beheaded w postaci jak najbardziej profesjonalnie wyprodukowanego i wydanego niezależnie przez sam zespół, wyłącznie na kasecie, albumu (demo) Souldead.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#22

Post yog » 2 lata temu

Z tym, że po dwójce sądząc oni już w bardziej standardowe techniczne brutalowanie wpadają, a debiut to taką xipe totecową jazdą na solówkach zalatuje, jakieś akustyki czasem i tego typu atrakcje.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#23

Post Pioniere » 2 lata temu

Nie uogólniaj pod swój gust i nie dyskredytuj zajebistej muzy. Daj innym szansę by sięgnęli po coś równie dobrego i dostępnego, a nie coś, na co ich nie stać i pozostanie im tylko YT. To temat dla fanów Brutalnego DM-u, a nie melodyjnych przygrywek, które sobie upodobałeś, dyskredytując większość, praktycznie całość, brutalnej muzy.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#24

Post yog » 2 lata temu

Pioniere pisze:
2 lata temu
Nie uogólniaj pod swój gust i nie dyskredytuj zajebistej muzy. Daj innym szansę by sięgnęli po coś równie dobrego i dostępnego, a nie coś, na co ich nie stać i pozostanie im tylko YT. To temat dla fanów Brutalnego DM-u, a nie melodyjnych przygrywek, które sobie upodobałeś, dyskredytując większość, praktycznie całość, brutalnej muzy.
Stwierdzam tylko, że debiut jest moim zdaniem fajniejszy niż dwójka. Ma też lepsze bentonowskie wokale. Przy okazji poleciłem kapelę, także dyskredytacja po całości miała miejsce normalnie xD
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#25

Post Pioniere » 2 lata temu

Jak nie dyskredytujesz? Przecież w kolejnym poście dokładnie to robisz. Polecany zaś przez ciebie (świetny materiał), to bardziej nacechowany Tech. DM-em, US DM z licznymi brutalnymi naleciałościami, niż dzisiejszy Brutal DM z definicji.
BTW ww. przeze mnie demo jest chyba jeszcze bardziej w twoim guście.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2533
Rejestracja: 2 lata temu

#26

Post deathwhore » 2 lata temu

A ja, jak nie za bardzo lubię lubię brutal death metal, jak nieprzesadnie reaguję entuzjazmem na hasło "szwedzki death metal", tak ostatnio złapałem debiut Insision, znaczy się Beneath the Folds of Flesh. Dobre to to. Co prawda pomyliłbym ich pewnie z jakimkolwiek innym brutal dm zespołem, ale raz na jakiś czas coś takiego sobie zajebać jest dobrze. Sympatyczna odskocznia od wszystkich kapel które chcą być tak old school, że się mało nie zesrają.
Oblech
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#27

Post Pioniere » 7 mies. temu

Brutal DM po "fińsku"?
Sacrum_Profanum
Posty: 82
Rejestracja: 9 mies. temu

#28

Post Sacrum_Profanum » 7 mies. temu



Długi czas zasłuchiwałem się w tym albumiku. Majstersztyk.
JAK DALEKO BYŚ SIĘ POSUNĄŁ, BY W SOBIE ZNIECZULICE ZNALEŹĆ? BO JA DWIE ULICE DALEJ..
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#29

Post Pioniere » 7 mies. temu

Ukraińska legenda brutalnego grania OS DM-u okraszonego z lekka Grindcore'm
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#30

Post Pioniere » 3 mies. temu

@Czit obadaj. SHINDA SAIBO NO KATAMARI (tak sie odczytuje te jap. znaczki) to całkiem spoko młodzi brutale z kraju kwitnącej wiśni:



Wydane 23 kwietnia przez Obliteration Records
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 646
Rejestracja: 2 lata temu

#31

Post Czit » 3 mies. temu

Pioniere pisze:
3 mies. temu
@Czit obadaj. SHINDA SAIBO NO KATAMARI (tak sie odczytuje te jap. znaczki) to całkiem spoko młodzi brutale z kraju kwitnącej wiśni:



Wydane 23 kwietnia przez Obliteration Records
Po przesłuchaniu tego to bardziej z kraju gnijącej wiśni.
Co do samego grania to całkiem spoko. Takie nawet fajnie poplątane i jak na Pioniera przystało elementy Grindcore wyraźne. Spoko.
yog pisze:
2 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 861
Rejestracja: 2 lata temu

#32

Post porwanie w satanistanie » 3 mies. temu

Ale jaja, nie ma tematu o Devourment... jest za to od nich nowy miazgator:


Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 646
Rejestracja: 2 lata temu

#33

Post Czit » 3 mies. temu

porwanie w satanistanie pisze:
3 mies. temu
Ale jaja, nie ma tematu o Devourment... jest za to od nich nowy miazgator:


viewtopic.php?f=5&p=52592#p52592
Już jest. Ten utwór rozdupca.
yog pisze:
2 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#34

Post Pioniere » miesiąc temu

Z braku laku news wpada tu.
Za klika dni, dokładnie 9 sierpnia, ukaże się nakładem Pavement Entertainment dziesiąty album amerykańskich siewców brutalności z Pathology. Album będzie nosił tytuł Reborn to Kill, poniżej zaś w linku pod zdobiącą go okładką promocyjny videoclip do singla "The Beast Within"

Obrazek
www.youtube.com/watch?v=eKX3loMwiss&feature=youtu.be
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#35

Post Pioniere » 3 tyg. temu

Wyszedł niedawno całkiem udany nowy matex Niemiaszków, pogrywających brutalną dm-ową muzę, ale taką mniej kwadratową, a bardziej przyswajalną. Do BC wydawcy jeszcze jakoś albumu nie dodano, ale na YT mamy wałek promocyjny.

Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#36

Post Pioniere » 2 tyg. temu

Całkiem konkretna debiutancka EP-ka od Japońców z Strangulation 100% BDM

Obrazek
https://strangulation.bandcamp.com/

Wróć do „Dyskusje muzyczne”