Awatar użytkownika
umagon
Posty: 59
Rejestracja: 2 lata temu

Death Metal ciekawostka

umagon 2 lata temu

Nie znalazłem tematu zbiorczego, więc zakładam, najwyżej moderator przeniesie.

Mam nadzieje, że ktoś będzie wstanie mi pomóc :D

Kiedyś jak wędrowałem po jutubku natrafiłem na jakąś kapele z długograjem z bodajże 79 roku (a może nawet ciut później?) i kilka komentarzy było zgodnych na temat brzmienia zespołu, bo dało się tam wyczuć trochę death metalowego klimatu. Znacie taką ciekawostkę muzyczną (ciekawostki też mogą być), kapele która gdzieś tam już kiedyś dała jakiś zalążek ale nikt raczej nie zwrócił na to uwagi, chodzi mi to cholerstwo po głowie, ale czy faktycznie tak było, a może mi się śniło. Czekam aż ktoś rozwieje moje wątpliwości.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12790
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Ale że co, że blast beat był?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
umagon
Posty: 59
Rejestracja: 2 lata temu

umagon 2 lata temu

Nie wiem, racze nie chodziło o jakieś intensywne i szybkie granie na perkusji, może to był jakiś riff, uderzenie, bas. To takie szczątkowe wspomnienie, że wpadło w ucho, przeczytałem komentarz w którym ktoś zawarł moją myśl i tak to zapamiętałem. To mogło być coś w stylu "early death metal" i chuj koniec komentarza i to mi chodzi po głowie.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3044
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Trudno powiedzieć. Był ten włoski? psych rock co to niby wyprzedził Celtic Frost, nie pamiętam nazwy, ale to chyba okazało się fejkiem.

Killing Joke - What's THIS For...!? Throbbing Gristle tematycznie wyprzedzało gore grindy i inne takie o co najmniej dekadę.

Blastów pełno jest w jazzie.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2687
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Opętańcze krzyki i blasty uświadczymy choćby na Junkyard z '82 od The Birthday Party. Wyprzedzający go o prawie dekadę zbiór taśm demo Krautrockowców z niemieckiego Faust, gdzie harmonizery na woksach są niczym w pierwszego Carcass, również wyprzedza pod tym względem epokę Grindcore i ekstremalnego Metalu.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 977
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 lata temu

pit pisze:
2 lata temu
Blastów pełno jest w jazzie.
Rzuciłbyś jakimś przykładem? Chętnie posłuchałbym.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1046
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

Obczaj sobie np Tony'ego Williamsa, końcówka:



Oczywiście gość nigdy nie jedzie blastem na dłuższą metę, bo dla niego byłoby to zapewne nudne, ale partie typowego blastowania się tam ewidentnie pojawiają
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3044
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Marduk666 pisze:
2 lata temu
pit pisze:
2 lata temu
Blastów pełno jest w jazzie.
Rzuciłbyś jakimś przykładem? Chętnie posłuchałbym.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 977
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 lata temu

pit pisze:
2 lata temu
O rzesz. Jazzowy wpierdol ;)
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1046
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

O, faktycznie - nie pomyślałem, że u Aylera blasty są jeszcze bardziej oczywiste :)
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2997
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 lata temu

Tu jest zalążek tekstowy, że tak powiem "liryczny". Protoplasta Cannibal Corpse, choć oczywiście tekst można rozumieć i mniej dosłownie. Znacie tę piosenkę z trzeciej odsłony Fallouta:

Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3044
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Marduk666 pisze:
2 lata temu
O rzesz. Jazzowy wpierdol ;)
Późny Coltrane np. Meditations i Interstellar Space to też niezły wpierdol. Mika Vainio nawet nazwał to drugie jazzowym grindcorem. A tu mój ulubiony pełnoprawny jazzowy grind, Naked City gra Torture Garden:

Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
umagon
Posty: 59
Rejestracja: 2 lata temu

umagon 2 lata temu

Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi, nie uświadczyłem jednak olśnienia, nie mniej bardzo miłe ciekawostki. Jakby komuś się coś przypomniało to wrzucać do tematu ;P

Wróć do „Dyskusje muzyczne”