Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3607
Rejestracja: 6 lata temu

Re: NAJWAŻNIEJSZE ALBUMY, GENEZA I ROZWÓJ METALU WSZELAKIEGO, a nawet właściwego

Pioniere rok temu

Voivod jest również ważnym wpływowym zespołem i nawet znacznie ważniejszym od Venom.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 5 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

Pioniere pisze:
rok temu
Voivod jest również ważnym wpływowym zespołem i nawet znacznie ważniejszym od Venom.
Potrafisz cos madrego napisac!
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1661
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

666%
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2110
Rejestracja: 3 lata temu

kurz rok temu

deathwhore pisze:
rok temu
Heavy Tide znasz? Zajebiste. A Sir Lord Baltimore to już tak za metal można na luzie uznać.
High Tide muzycznie pierwszy album z 69 roku ma naprawdę ciężkie, fajne momenty i zaprawdę ciężko ich nie uznawać za protoplastów metalu. Pytanie tylko, kto ich słuchał 10/15 lat później? Mam wrażenie, że pewien powrót do „mody” na ciężkiego, psychodelicznego rocka z tamtych lat nastąpił całkiem niedawno. Mówię oczywiście o tych mniej znanych kapelach, bo wiadomo tuzy były, są i będą lubiane zawsze.

Lord Baltimore chyba jednak bardziej znany, podobnie jak wspomniany przez ciebie Atomic Rooster (chociaż w ich przypadku tego ciężaru za dużo nie było, bardziej wizualnie z okładki najlepszego albumu mogli być pewnym wzorem dla metalowej braci).

Hard Stuff nie znam, zamierzam poznać.

Na koniec o wokalach z tego okresu; niestety znakomita większość jest mega chujowa, piosenkowa, jak dla mnie nijaka. Gillanów, Plantów, Ozzych czy Burków Shelleyów (tak, tak!!!) było niewielu.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3607
Rejestracja: 6 lata temu

Pioniere rok temu

@kurz skupmy się na metalu
deathwhore
Tormentor
Posty: 3953
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Jebanie Venom, bo nie zagrali nic więcej niż Motorhead, to jakby jebać po Motorhead, że całą karierę Lemmy nie wyszedł poza kilka patentów Budgie, tylko grając prościej.

Można też powiedzieć, że Venom to taki Motorhead, tylko nie tak nudny :D
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2110
Rejestracja: 3 lata temu

kurz rok temu

Pioniere pisze:
rok temu
@kurz skupmy się na metalu
Ależ Pioni, ja się skupiam na metalu! Dotarcie do tej iskry, iskier - które to ten metal zapoczątkowały to bardzo mocno fascynujące jest! Nie wierzę, że w tej kwestii nie przyznasz mi racji. A że przy okazji piszę o kilku pobocznych sprawach, to liczę na to, że mi osobiście wybaczysz.

Odnośnie Motorhead, nie moja bajka, mogę posłuchać składaka przebojów raz na jakiś czas. A co popchnęło metal do jego „zbrutalizowanej” wersji, przede wszystkim DM, to wątpię w ten wpływ Venom, raczej był to naturalny proces, bez wielkich kroków/grup.

Bez głupich żartów odnośnie lubienia czy nie, słuchania lub nie, pomysł wyjścia na ubitą ziemie i stoczenia bohaterskiej walki, ostatecznie, poprzez sąd boży (przepraszam, oczywiście diabelski!), która opcja ma rację, jest naprawdę fajną ideą.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15952
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

A Possessed czy demówkowe Death to daleko ma do Venom? Początki death metalu to tak samo absurdalna otoczka, jak ta w Venom. Na poprzedniej stronie był wrzucony plakacik z Exodusem i czymśtam, dwa lata i rok wcześniej w USA i Europie to tak wyglądało:

ObrazekObrazek
Nie wiem, może bez Venom by było tak samo z ekstremalnym metalem. Ja tam osobiście w to bardzo szczerze wątpię. Nie tak szczerze, ale wątpię też w to, że taki Sir Lord Baltimore czy inny Atomic Rooster był w erze przed-internetowej jakiś szerzej znany.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1971
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu

Mieli dobre plecy to podtrzymywali kult na występach z młodymi. W telewizji nie mówili o tym. Wciąż piszemy o metalu, rocku, żadnego offtopa nie zauważyłem w temacie 😁
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3607
Rejestracja: 6 lata temu

Pioniere rok temu

Spróbujcie odbić trochę dalej, niż doszukiwanie się wśród Rockersów pierwszych podobnych do metalu riffów, czy nut - w stronę czegoś, co ten metal rzeczywiście tworzyło. Nikt nie pisze tu o jego rozwoju, a jedynie podwalinach, gdzie tego metalu jeszcze nie ma - a te już zdaje się ustaliliśmy, ale co dalej oprócz Budgie, Black Sabbath, Venom, Voivod, Metallica, czy Slayer. Gdzie powstał Doom, gdzie z Heavy i Hardcore Punka zrodził się Thrash, a gdzie z tegoż rozwinął się już pełnoprawny Death Metal, Black Metal itd. - to znacznie ciekawsze zagadnienia, niż rzucenie tych kilku nazw, jeszcze lub zupełnie nie metalowych grup.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1971
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu

To wszystko umowne, myślę, że na żadne z tych pytań nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Każdy inaczej zaczynał, coś innego przeczytał, prawda (o ile jest takowa) leży gdzieś pośrodku.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3607
Rejestracja: 6 lata temu

Pioniere rok temu

Z tym, że nikt jej tu nawet nie próbuje przedstawić - a tak każdy podałby swoją i czytający, by ją już jakoś wypośrodkowali. Geneza zalążka metalu, zdaje się już jest, teraz powinno być nieco o rozwoju, a nie w koło tylko, mało mające wspólnego z metalem, rockowe przygrywki i szkalowanie Venom, który pojawił się tu nie bez przyczyny (niezależnie od tego, jak lubiący i nielubiący ich muzy ją postrzegają).
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 471
Rejestracja: 4 lata temu

Derelict rok temu

Pioniere pisze:
rok temu
Spróbujcie odbić trochę dalej, niż doszukiwanie się wśród Rockersów pierwszych podobnych do metalu riffów, czy nut - w stronę czegoś, co ten metal rzeczywiście tworzyło. Nikt nie pisze tu o jego rozwoju, a jedynie podwalinach, gdzie tego metalu jeszcze nie ma - a te już zdaje się ustaliliśmy, ale co dalej oprócz Budgie, Black Sabbath, Venom, Voivod, Metallica, czy Slayer. Gdzie powstał Doom, gdzie z Heavy i Hardcore Punka zrodził się Thrash, a gdzie z tegoż rozwinął się już pełnoprawny Death Metal, Black Metal itd. - to znacznie ciekawsze zagadnienia, niż rzucenie tych kilku nazw, jeszcze lub zupełnie nie metalowych grup.
Trochę nie wiem na chuj drążyć temat. Wydaje mi się, że zostało powiedziane już prawie wszystko.

Pierwszy album Black Sabbath oraz pięć kolejnych to biblia metalu. Doom wywodzi się stamtąd. Później na listę należałoby wrzucić Judas Priest (za Dissident Aggressor chociażby), Motorhead, pierwszy Venom (na którym to słychać najbardziej wpływ Motorhead), drugi Venom, Discharge - HNSNSN. I tyle, koniec wyliczanki.

Zarówno thrash, hardcore i black metal mają korzenie w tym.

A o tym, od kogo najbardziej zrzynała metaliczka i następne zespoły, to już sobie mogą stare metale dyskutować przy wódce i ogórkach.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3607
Rejestracja: 6 lata temu

Pioniere rok temu

I mnie o tą "wódkę i ogórki" się rozchodzi.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1471
Rejestracja: 5 lata temu

pp3088 rok temu

Nie było by metalu gdyby dawno dawno temu pewien pierdolony kręgowiec nie wymyśliły sobie wyjścia na ląd, zmuszając nas wszystkich do wiecznej agonii na tej planecie!

Ruch poparcia bezkręgowców góra(i nie chodzi mi tu o Gowina).
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1661
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

Ja to bym zestawił jakieś przełomy sprzętowe i technologiczne z rozwojem gatunków... Eksperymentatorzy np. Z nieludzi, pierwszy distortion effect, piec itp. Les paul od Fender. Może jeszcze pierwsi jezzowi a potem rockowi gitarowi szrederzy.... Znowu Les Paul
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3607
Rejestracja: 6 lata temu

Pioniere rok temu

Robi się ciekawiej :)
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1661
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

Ciekawiej... Ciekawe czy ciekawostka, słowo. Chcesz zacząć od ciekawostek? To może trochę ciekawostek historycznych ;)

https://amysmusicinsociety.weebly.com/h ... ology.html
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3607
Rejestracja: 6 lata temu

Pioniere rok temu

A gdzie w tej ciekawostce jakieś odnośniki do wpływu na muzykę metalowa? Inaczej nie ma to sensu.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1661
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

Haha Efil w szolcie napisał i własnie widzę ze oprócz mnie samego, jeszcze dwóch uz w temacie :)
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3607
Rejestracja: 6 lata temu

Pioniere rok temu

Tu na podanej w poście stronce BC do przeczytania i usłyszenia, taki przykład oddziaływania wpływu Celtic Frost na nagrywane prawie 10 lat później materiały viewtopic.php?p=88569#p88569

PS I tak przy okazji - czemu w "zestawieniu" nie ma Samaela, jako istotnego na to, co się później działo? Może nie był to aż tak szeroko zakrojony wpływ, jak w wypadku CF, ale jednak stanowił inspirację i dla kapel BM-owych, i średnio/wolno tempowych dm-i oraz mieszanek black/death. Wiem, że zrodziło się to w znacznym stopniu z HH/CF, ale chyba wypadałoby, choć napomknąć nazwę.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 5 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

yog pisze:
4 lata temu
Masz bez wielkiej rozkminy na szybko:

1976 - Judas Priest - Sad Wings of Destiny
1981 - Motorhead - Ace of Spades
1982 - Iron Maiden - Number of the Beast
1984 - Metallica - Ride the Lightning
1986 - Candlemass - Epicus Doomicus Metallicus
1986 - Slayer - Reign in Blood
1987 - Napalm Death - Scum / 1989 - Terrorizer - World Downfall (nie wiem, nie znam się)
1989 - Morbid Angel - Altars of Madness
1990 - Bathory - Hammerheart
1994 - Mayhem - De Mysteriis Dom Sathanas


Takie zdanie mi się w ciągu ostatnich 10 minut wyklarowało na temat najważniejszych albumów metalu :)

Kat deklasuje względem zajebistości i influencji całą polską scenę razem wziętą. Kat do Ballad włącznie.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 5 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

yog pisze:
4 lata temu
Jak Black Sabbath, to może i Deep Purple i Budgie? Nie, to hard rock. Heavy metal zaczyna się od Sad Wings of Destiny. Black Sabbath to cięzki zespół blues-rockowy, a nie heavy metalowy w dzisiejszym rozumieniu.

Pantera nie zagrała nic odkrywczego, nie przesunęła żadnych granic, ot - odniosła popularność na patentach Exhordera po sromotnej porażce na poletku US Power. Na tym koniec zasług. To samo Slipknoty, jak dla mnie. Korn/Sepultura jeszcze ok, coś tam te kapele ustanowiły, ale Slipknot? Nigdy w życiu.
Ryszard pisze:
4 lata temu
Black Sabbath to ukoronowanie hard rocka, nie będę tej kapeli na listę wpierdalał, bo każdy szanujący się metalowiec wie, że Black Sabbath > cały metal.

Pierdolenie. Po co wpierdalać polowe twoich typów? Przecież każdy metalowiec wie.... W tym rzecz, wpierdalasz te właśnie które każdy metalowiec... To jest właśnie istota takiej listy ;) Sorry stary ale zaprzeczasz sobie tylko po to by zbudować pasująca ci tezę... Bardzo mi przykro, to nie zadziała - nie jestem słuchaczem anty-radia.
Jeśli sugerujesz, że zaprzeczam sobie w tych świecących fragmentach to nie masz racji, włączył ci się tryb czepialstwa na zasadzie "twoja opinia to twoja opinia, tutaj masz prawdę objawioną doświadczonego metalowca". Przemyśl to zdanie, czy rzeczywiście tkwi tam jakieś zaprzeczenie - nie sądzę :)

Jedynym, co bym z tej listy mógł zamienić to ten nieszczęsny Candlemass na Celtic Frost. Dla mnie to jednak jest taki cichy bohater, który zasługuje najbardziej na 1 miejsce na honorowej liście, miejsce 11, najbardziej metalowe ze wszystkich.

Neurosis? Możliwe, nie znam tej muzyki, nie potrafię powiedzieć, na ile szerokie kręgi ich wpływy zataczają. Może i Godflesh? No, chyba jednak nie.

Amebix > Neurosis, Amebix > Venom :)

Nie miałem żadnych praktyk w antyradiu, tylko normalną pracę :) Za praktyki nie płacą :P A i jeśli o kwestie moralności uprawianego tam przeze mnie około-dziennikarstwa chodzi, to nie mam sobie nic do zarzucenia :)
Czyli ze Black Sabbath nie ale Motörhead tak?!?!?!
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1661
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

To jest nie ważne. Po co obcy ludzie mieliby poruszać tak intymne tematy? :D
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15952
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Tak i nie jest to odosobniona opinia chyba, bo w książce Ryk bestii sprzed 20 lat autor też rozpoczyna proto-metalem okolic Black Sabbath by stwierdzić, że pełny heavy metal to gdzieś od dwójki Judasów jednak. Chyba że byś chciał Heaven & Hell no to spoko, metal pewnie, tylko że nie zasługuje na znalezienie się wśród wymienionych (Mob Rules niekwestionowana biblia doomowego riffu).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 5 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

yog pisze:
rok temu
Tak i nie jest to odosobniona opinia chyba, bo w książce Ryk bestii sprzed 20 lat autor też rozpoczyna proto-metalem okolic Black Sabbath by stwierdzić, że pełny heavy metal to gdzieś od dwójki Judasów jednak. Chyba że byś chciał Heaven & Hell no to spoko, metal pewnie, tylko że nie zasługuje na znalezienie się wśród wymienionych (Mob Rules niekwestionowana biblia doomowego riffu).
No to jak z tym Motörhead?Tez tak i nie?
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

@Pan Efilnikufesin , Oczywiście, że i Black Sabbath i Mötorhead TAK - i jedni i drudzy mieli ogromny wpływ na rozwój metalu.
Pierwsi na wszelkiej maści doomowe dźwięki jak i choćby na późniejszy stoner, a drudzy na heavy , thrash i speed czy nawet hc.

Poza tym można założyć , że w każdej dekadzie były zespoły mający znaczny wpływ na te grające w latach nastepnych.
Także wymieniony przez @Pionierea choćby Samael, zaliczający się do drugiej falii bm , musiał mieć wplyw na nastepne grupy, to nie podlega dyskusji - szczególnie za sprawą Blood Ritual i Ceremony of Opposites.
Z tym że na tej samej zasadzie mozemy tu znaleźć i wymieniać zespoły praktycznie z każdego kraju w Europie . Nie będą to już protoplaści powiedzmy ale jednak grupy które zostawiły spooro dla potomnych:) choćby Mercyful Fate, Sodom, Kreator, Destruction... pewnie gdzieś wyżej już wspominani
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2110
Rejestracja: 3 lata temu

kurz rok temu

Odpierdolcie się w końcu od Black Sabbath, najlepszej grupy w muzyce popularnej!
A jeżeli nie mieli wpływu na rozwój metalu, to kto kurwa miał? A stawianie ich obok Motorhead to jakby zestawić śliwkę węgierkę z drzew mojego dziadka ze śliwką z Lidla. Bądźmy chociaż trochę poważni w takich rozmowach!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15952
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Co z tym Motorhead? Jak dla Ciebie to rock to spoko, dla mnie metal (debiut taki jeszcze bardziej rockowy jak pamiętam). Black Sabbath to najważniejszy zespół dla rozwoju metalu i jest to oczywiste, nie wiem o co strzępić ryja.

Samael jak dla mnie za wąski wpływ, choć kluczowy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 5 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

yog pisze:
4 lata temu


Neurosis? Możliwe, nie znam tej muzyki, nie potrafię powiedzieć, na ile szerokie kręgi ich wpływy zataczają. Może i Godflesh? No, chyba jednak nie.

Amebix > Neurosis, Amebix > Venom :)

Mozna cytowac i cytowac :D :D :D

@kurz,te sliwki powaznie takie wyczesane?
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3607
Rejestracja: 6 lata temu

Pioniere rok temu

brzask pisze:
rok temu
Poza tym można założyć , że w każdej dekadzie były zespoły mający znaczny wpływ na te grające w latach nastepnych.
Także wymieniony przez @Pionierea choćby Samael, zaliczający się do drugiej falii bm , musiał mieć wplyw na nastepne grupy, to nie podlega dyskusji - szczególnie za sprawą Blood Ritual i Ceremony of Opposites.
No ja bardziej na myśli maiłem ich okres demówkowy, do debiutu włącznie, bo ta "surówka" znaczne bardziej odcisnęła swe piętno na następnych wydarzeniach i rewolucji muzycznej, nie jednego z podgatunków metalu - na podobnej zasadzie, co CF, tylko nieco w mniejszej skali. Wymienione przez ciebie także, ale nie o to mnie chodziło.
yog pisze:
rok temu
Samael jak dla mnie za wąski wpływ, choć kluczowy.
Urodziłeś się gdzieś o dekadę za późno, by to stwierdzić. Samael kult etrrnal!
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

@kurz z tą śliwką Lidla trochę dowaliłeś Lemmy'iemu
Nie daruję :twisted:
Obrazek
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2110
Rejestracja: 3 lata temu

kurz rok temu

Śliwki, wisnie, agrest, groszek, rabarbar, marchew z cukrem, porzeczki itd.

Taki wczesny owocowo/warzywny Black Sabbath pół dekady później.

Edit. Brzasku, czyli wiesz o co kaman. Motorhead nigdy nie była moja bajka, wolę Thin Lizzy albo wczesne AC/DC, których wpływ na metal tez jakiś jest.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Jasne, każdy ma swe typy. Osobiście też wolę Black Sabbath a do Mötorhead odniosłem się bo pojawili się tu dziś akurat.
Jedną z mych ulubionych płyt Lemmy'iego jest ta z 2000 czyli We are Mötorhead z świetnym wolnym (jak na nich) walcem Slow Dance i balladą One More Fucking Time... Polecam bo to dość nietypowe granie jak na nich.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1661
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

Samael to chyba będzie pochodna keltikow.

Z innej beczki, 70 lat na karku...
Obrazek
Opened my ritual garb trunk last evening to decide what to wear this Samhain 21...Shall be in my beloved Chicago for the high holiday...Much Wicked Love to all for a grande All Hallows Eve... *・⸸⛧\Black heart/⛧⸸・*

Obrazek


Obrazek
Here I languish in my anguish, a lone witch feeling kind of prankish...Tis been six months now locked in my castle lair...I need to run wild soon...Miss all of thee wickedly...⸸⛧\Black heart/⛧⸸


A moze to córka? Okultyzm i czarne msze, najlepszy fitness i ważny składnik trv metalu.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 5 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

yog pisze:
rok temu
Co z tym Motorhead? Jak dla Ciebie to rock to spoko, dla mnie metal (debiut taki jeszcze bardziej rockowy jak pamiętam). Black Sabbath to najważniejszy zespół dla rozwoju metalu i jest to oczywiste, nie wiem o co strzępić ryja.

Samael jak dla mnie za wąski wpływ, choć kluczowy.
Dzisiaj jest wielki dzien,naprawde wielki!!!!!Dzisiaj dowiedzialem sie ze Motörhead gral/gralo/grali Metal!!Tyle lat nieswiadomki!!!
Gdybys mogl jeszcze yog sprecyzowac jaka to odmiana Metalu byla.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15952
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Niestety, nie sprecyzuję, bo nie chce mi się spędzać wieczoru na tej "dyskusji". Jak wniesiesz coś od siebie, to może kiedyś.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1903
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian rok temu

Black Sabbath, Judas Priest, Venom, Metallica, Slayer, Bathory, Death, Morbid Angel. To te najbardziej wpływowe. Amen.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 5 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

yog pisze:
rok temu
Niestety, nie sprecyzuję, bo nie chce mi się spędzać wieczoru na tej "dyskusji". Jak wniesiesz coś od siebie, to może kiedyś.
Smiech.Jak zawsze pustka.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1971
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu

dj zakrystian pisze:
rok temu
Black Sabbath, Judas Priest, Venom, Metallica, Slayer, Bathory, Death, Morbid Angel. To te najbardziej wpływowe. Amen.
Oraz Celtic Frost, Korn, Marilyn Manson, Kid Rock, Ugly Kid Joe, Static-X, H-Bloxx i P.O.D.

Oprócz tego Possessed, Trouble, Voivod, Neurosis i jeszcze kilka innych kapel prócz wymienionych w tym temacie.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1903
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian rok temu

CzłowiekMłot pisze:
rok temu
dj zakrystian pisze:
rok temu
Black Sabbath, Judas Priest, Venom, Metallica, Slayer, Bathory, Death, Morbid Angel. To te najbardziej wpływowe. Amen.
Oraz Celtic Frost, Korn, Marilyn Manson, Kid Rock, Ugly Kid Joe, Static-X, H-Bloxx i P.O.D.

Oprócz tego Possessed, Trouble, Voivod, Neurosis i jeszcze kilka innych kapel prócz wymienionych w tym temacie.
Kid Rock zdecydowanie! Bez niego i Static X nie byłoby niczego! Tako rzekł Konon, największy koneser metalu. Jeszcze Crazy Town swoje wtrącili. Ju maj baterflaj bejbe... jebany klasyk i evergreen każdego szanującego się kuca!
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

pewnie niektórzy widzieli
tu Pan Fenriz w roli nauczyciela:) opowiada o genezie i rozwoju black metalu

'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15952
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Kto nie widział ten pozer ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2852
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

brzask pisze:
rok temu
@Pan Efilnikufesin , Oczywiście, że i Black Sabbath i Mötorhead TAK - i jedni i drudzy mieli ogromny wpływ na rozwój metalu.
Pierwsi na wszelkiej maści doomowe dźwięki jak i choćby na późniejszy stoner, a drudzy na heavy , thrash i speed czy nawet hc.

Poza tym można założyć , że w każdej dekadzie były zespoły mający znaczny wpływ na te grające w latach nastepnych.
Także wymieniony przez @Pionierea choćby Samael, zaliczający się do drugiej falii bm , musiał mieć wplyw na nastepne grupy, to nie podlega dyskusji - szczególnie za sprawą Blood Ritual i Ceremony of Opposites.
Z tym że na tej samej zasadzie mozemy tu znaleźć i wymieniać zespoły praktycznie z każdego kraju w Europie . Nie będą to już protoplaści powiedzmy ale jednak grupy które zostawiły spooro dla potomnych:) choćby Mercyful Fate, Sodom, Kreator, Destruction... pewnie gdzieś wyżej już wspominani
Dla mnie Black Sabbath to zawsze będą podwaliny metalu. Choćby duchowego. To okładki, te brzmienie... Motorhead to kwintesencja hard rocka, błuesa i oczywiście elementy metalu.
Nie chwycił mnie nigdy bakcyl Venom. ale fakt jest, że duch tej muzy był równie ważny.
Dla mnie o wiele ważniejszy zawsze będzie Bathory. Za sprawą 3,4 i epickich. To podwaliny dwóch styli, odmiennych co ciekawe.
Samael wpływowy? Tak. Przed debiutem i sam debiut. Ten klimat, ta otoczka.
Nigdy n ie czytałem o tym, by ktoś podawał trójkę Samaela jako płytę wpływową. Jest- dla mnie- genialna- ale o zerowej wartości tworzenia nurtu. Dwójka to po prostu rozwinięcie kompozycyjnego debiutu. Mocne , ale to już było. To debiut pamiętam mnie pochłonął. Takich dźwięków nie słyszałem wcześniej. Koleś na ksero narzekał, bo cała wkładka była w czerni i marudził, ze dużo tonera pójdzie. ;-)
O Kingu i Mercyful Fate nie wypowiem się, bo nie jestem obiektywny, a nie znam czasów, gdy wychodziły. pierwsze płyty.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1903
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian rok temu

Z BS i Motorhead jest ten problem, że w ich muzyce jest zarówno blues, hard rock, jak i fundamenty czysto metalowe. Co ciekawe obie kapele grały mocno odmiennie. W Motorhead mamy jeszcze rock n roll vibe i punkowe tempa. Lemmy zawsze powtarzał, że grają rock n roll, ale faktycznie było tam sporo innych wpływów plus coś od siebie. Jakby nie było ekipa Lemmiego była oryginalna na tle innych hard n heavy bandów. Mocno wpłynęli na Metę a Killem All to pierwsza prawdziwie thrash metalowa płyta. Show no Mercy wyszło nieco później.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

dj zakrystian pisze:
rok temu
Killem All to pierwsza prawdziwie thrash metalowa płyta. Show no Mercy wyszło nieco później.
jeszcze można by dodać Exodus i Overkill jeśli mówimy o thrashu
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15952
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Kill em all i show no mercy są jeszcze z 1983 a nie 85
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Tak, chodziło mi jedynie o zbliżony czas,

mimo wszystko jeśli chodzi o Overkill to "Pierwsze nagrania formacji zostały opublikowane w 1983 roku na kasecie demo pt. Power in Black" /wikip./ a sam zespół powstał tak jak Metallica i Slayer w tym samym 1981...a Exodus nawet wcześniej bo w 1979
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15952
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Wiesz, i Exodus był zdaje się koncertowo popularny w Bay Area jeszcze przed Metalliką, ale dla świata to jednak po Mecie i Slayerze przyszło czekać 2 lata. Jak dla mnie to thrash się wziął ze speedo-punków Motorhead, następnie nwobhmów/speedów Venom (trasy z Metą w '83 i '84 zresztą) i ostatecznie wyklarował się w tych właśnie latach za sprawą Metalliki, która z pewnością wiele czerpała ze wspomnianego Exodusa. A jeśli o wczesne płyty chodzi, to debiut Anthrax jest z '84, choć to taki nie do końca thrash jeszcze, ale i Show No Mercy to taki nie do końca thrash.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Właśnie Anthrax . Jasne. Mimo wszystko trochę nie doceniana kapela i traktowana z przymrużeniem oka.
Pamiętam też ich zajebisty projekt SOD i płytkę Speak English or Die... świetni jajcarze

Edycja mała, no i Testament
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'

Wróć do „Dyskusje muzyczne”