Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3727
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

Re: Polecanki!

TITELITURY 4 tyg. temu

Świat się kończy, Titelitury poleca life metal! Toczy się to to jak walec, brzmi jak zgrzyt blachy, słowem ciężkie w chuj. A jak już przypierdolą solówką, to pojebana niczym Hajasz po upaleniu się cygarem. Polecam z głębi serca entuzjastom tej muzyki.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 875
Rejestracja: 10 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 3 tyg. temu

Nathas pisze:
8 mies. temu
Uważam, że wszystkie projekty z udziałem wokalnym tego pana - Wederganger/Bezwering, Knoest, Gaistaz, Stormbreker - są godne uwagi. Albo ja po prostu uwielbiam jego głos
Mamy i nowy kawałek Bezwering - ze splitu z The Rite
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1296
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 3 tyg. temu

Po ośmiu latach milczenia Grecy z pięknych Salonik wydali czwarty długograj. To kapela założona równo 30 lat temu, mająca na koncie kilka demosów i debiut dopiero w 2003 roku. Rotting Flesh na nowym albumie dumnie niesie starożytny płomień pogańskiej wiary. Garściami czerpią z tradycji black metalowej helleńskiej sceny, zdecydowanie jednak dodając własny nieświęty pierwiastek, zdarza się że z elementami death metalu. Nie próbują przy tym być najbardziej agresywni, nie próbują być najbardziej mroczni, nie próbują być najbardziej melodyjni. Słuchać że są naturalni i szczerzy a ja to kupuję w 100%. Świetnie się tego słucha, zwłaszcza że album nie jest jednowymiarowy i nie brakuje na nim urozmaiceń. Choćby w kawałku Black Heresy w którym atmosfera zdecydowanie gęstnieje. Ja tam lubię takie granie i polecam.
Only Death is Real
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3139
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 3 tyg. temu

TITELITURY pisze:
4 tyg. temu
Świat się kończy, Titelitury poleca life metal! Toczy się to to jak walec, brzmi jak zgrzyt blachy, słowem ciężkie w chuj. A jak już przypierdolą solówką, to pojebana niczym Hajasz po upaleniu się cygarem. Polecam z głębi serca entuzjastom tej muzyki.
Posłuchałem obydwu płyt i cóż, techniczna rąbanina w stylu Nile. Przede wszystkim ten kapel tutaj słyszę, czy brutalnie, riffownie, technicznie i mrocznie. Ogólnie nieźle, ale z punktu widzenia blackmetalowca nawróconego na doom i heavy nic specjalnego. Można posłuchać, ale bawełnoświaty nie zostały obsrane przy pierwszej styczności.
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 3850
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 tyg. temu

Nie znam tego co piszesz i do nich porównujesz, ale też posłuchałem i takie przesterowane gitary i ciężkie brzmienie, agresywny wokal, to kojarzą się z Metalliką i AC/DC. Też głośno i ciężko!
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3727
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY tydzień temu

PERŁY PRZED WIEPRZE!
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 875
Rejestracja: 10 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask tydzień temu


Ornæmental Shine Deima Panikon, nowy ciekawy projekt bm
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1296
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan tydzień temu

Jeśli jakaś horda jest z Ameryki Południowej, w tym przypadku będąc dokładnym - z Meksyku, to słabe być to nie może! Duet Khasmata do tej pory ma na koncie tylko dwa dema, a doznaniami z odsłuchu drugiego pragnę się z Wami podzielić by zachęcić maniax do jak najszybszego zapoznania się z tym materiałem. Eerie Dismal Gateways to trzy plugawe wyziewy zaklęte w czarnej otchłani. Plugawy doom/death metal wchłania powoli, mieli nieśpiesznie w zwojach swojego cielska , przytłacza ogromem, dusi ohydnymi oparami wydobywającymi się tysięcy paszcz! Te dwadzieścia minut wystarczy by wziąć w przyszłości na cel ten duet i wyczekiwać kolejnych nagrań.
Only Death is Real
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1296
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan tydzień temu

O w mordę! Słyszeliście kiedyś o Intoxicated ? Mimo iż zespół datuje swoje początki na wczesne lata dziewięćdziesiąte to do dziś nazwa ta pozostawała w gronie mi nieznanych. Watch You Burn to nieco ponad pół godziny rasowego, energicznego thrashu.Każdy, dosłownie każdy z dziesięciu zamieszczonych na tym albumie numerów pełen jest wysokooktanowych akordów. Znajdziemy tu kilka maksymalnych przyspieszeń, ale co ciekawe, większość materiału oparta jest na motoryce w średnim tempie, bardzo mocno kojarzącej się z Obituary. Najwyraźniej udział członków tego zespołu w Intoxicated w przeszłości pozostawił w tym miejscu głęboki ślad. A co najważniejsze, nie znajdziemy w muzyce Intoxicated żadnych nowomodnych patentów czy nieszablonowych zagrywek. Tu się mieli dawną metodą riffy wywołujące natychmiastowy przypływ adrenaliny. Konkretny album, bez dwóch zdań.
Only Death is Real

Wróć do „Dyskusje muzyczne”