SevenSevenn
Posty: 26
Rejestracja: 2 lata temu

Różnica pomiędzy thrash i death metalem pod względem techniki gry.

SevenSevenn 2 lata temu

Witam

To mój pierwszy wpis na tym forum

Thrash oraz death metal. Oczywiście, wiem jaka jest różnica pomiędzy tymi gatunkami. Ba, nawet gdyby ktoś puściłby mi normalny death a potem def z traszowymi naleciałościami, to też byłbym wstanie stwierdzić, który jest który. Gdzie leży problem? A w tym, że nie znam się na technikaliach i nie byłbym w stanie obrać tego w słowa.

Wyraźnie słyszę pomiędzy thraszem, death-thrasem oraz czystym deathem, ale nie wiem do końca dlaczego. Wiem jedynie, że death jest cięższy, intensywniejszy oraz posiada specyficzne riffowanie i blasty (głównie ten nowy) oraz wokalistę, który wydaje z siebie nieludzkie dźwięki. Dalszych różnic (a wiem, że są) nie byłbym w stanie zdefiniować.

Na przykład w recenzjach debiutu Malevolent Creation, czytam, że są tam elementy traszu. No racja, też to słyszę, ale dlaczego?


Serio, czy mógłby ktoś mi to wytłumaczyć?
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3952
Rejestracja: 4 lata temu

pit 2 lata temu

Ale że co? Chcesz mieć coś w rodzaju mapy drogowej?

Thrash kręci się w okół (dość szerokiego zbioru reguł), a death ma najogólniej mówiąc wywalone na wszelkie reguły. Istnieje wiele death metalowych kapel które nie mają ze sobą praktycznie nic wspólnego (weźmy np. Gorguts i Incantation), nie mówiąc już o jasnych powiązaniach ze Slayerem, Dark Angel itd.

Chociaż Cetic Frost wydaje się rzucać swój cień na wszystko. ;)
Awatar użytkownika
Canidia
Fallen Angel Of Doom
Posty: 376
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Canidia 2 lata temu

Prawdę mówiąc nie jestem fanem przesadnego przywiązywania wagi do gatunków i podgatunków muzycznych. Takie sztywne trzymanie się jakichś określonych ram nie jest moim zdaniem niezbędne, a ponadto bywa problematyczne, choćby na przykładzie wspomnianego Gorguts i Incantation. Należy również zwrócić nieraz uwagę na kraj pochodzenia, bo zupełnie inny styl ma death szwedzki, a inny ten z Florydy. No i co w przypadku mieszanych zespołów? Black thrashe, death/thrashe etc.?

Nie widzę sensu w takim książkowym wskazywaniu różnic, choć oczywiście mogę się mylić.
yog pisze:
2 lata temu
Jebać wasze zdanie w takim razie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14696
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 lata temu

No i co za problem powiedzieć szwedzki death metal, jak już wiesz jak grają w Szwecji death metale? Co za problem powiedzieć, że Gorguts zaczynało od oldschoolowego deathu, przechodząc przez około-Deathowe progresje do dysonansowego, awangardowego deathu? ;p Ano, najpierw trzeba wiedzieć, co to death metal ;p

Niemniej jednak, nad definicją encyklopedyczną się nigdy nie zastanawiałem, a muzykiem nie jestem. Dla mnie to raczej death ma więcej reguł, a thrashowi bliżej do wyjebania obecnego w punku (jako, że thrash to nwobhm + punk/hardcore). Tylko też przecież Coroner nie gra jak Holocausto.

Dla przykładu, na debiucie Cannibali punka sporo, potem to już nie bardzo.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Tak na szybko - w death metalu praktycznie nie ma riffów charakterystycznych dla thrashu, czyli oddzielania fragmentów melodycznych intensywnym, "perkusyjnym" staccato tłumionej struny basowej, zazwyczaj najgrubszej w zestawie*. Dużo większy udział riffów granych tremolo. Wyjście poza tradycyjnie pojmowaną tonację na rzecz skali chromatycznej. No i wspomniane charakterystyczne bicie bębnów, czyli blast beat i wokale oparte na użyciu fałd przedsionkowych, czyli growling. To rzecz jasna tyczy się death metalu wywodzącego się wprost z thrashu, bo jest przecież mnóstwo death metalu czerpiącego szerokimi garściami z doom metalu albo z grindu.


*Errata - oczywiście występują i to bardzo często, a nie że "w ogóle", natomiast wtedy zazwyczaj mowa o wpływach thrash metalu.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3952
Rejestracja: 4 lata temu

pit 2 lata temu

Dobrze, już dobrze. Gorguts nie ma nic wspólnego z Gorguts. ;)

Ja się nie upieram, ale Metallice, Celtic Frost, Voivod, Coroner bardzo szybko zaczęło się robić ciasno w tej stylistyce. Nawet Testament, Megadeth i Onslaught zaczęły zwracać się ku różnym mutacjom heavy metalu.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Death metal jest mniej melodyjny co do zasady, bo opiera się na wychodzeniu poza standardowe tonacje, riffy często oparte są na dysonansowych interwałach, co potęguje wrażenie pewnego chaosu kompozycyjnego. Mówiąc prościej - pisząc riffy death metalowe, warto znać "tradycyjne" reguły muzyczne, wiedzieć jakie dźwięki będą naturalnie występujące dla danej tonacji, a następnie - złamać te zasady i użyć "fałszywego" dźwięku, co da charakterystyczny, "niepokojący" charakter riffów death metalowych.

To oczywiście też zasada, która nie jest zasadą obowiązującą wszystkich :)
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
SevenSevenn
Posty: 26
Rejestracja: 2 lata temu

SevenSevenn 2 lata temu

@deathwhore To brzmi jakby muzycy deathowi znali teorie muzyki, w co bardzo wątpię ( ͡° ͜ʖ ͡°)
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Ilu muzyków death metalowych znasz?
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3464
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 lata temu

Ej, ale nie walisz konia, kiedy tak piszesz? Bo niestety tak to sobie wyobrażam. W jednej ręce pitol, druga stuka w klawiaturę. No dobra, to było chamskie, przepraszam. Generalnie mnie laikowi nie powiedziało nic i pewnie pytającemu również, a chyba jedynym odbiorcą takiego komunikatu tutaj jest porwanie w Porwitach, natomiast tłumacząc jak krowie na rowie, death od thrashu odróżnia to, że pierwszy może być ciekawy jak dyktatura, a drugi jest zawsze nudny jak demokracja. Monotonna perka, skocznie riffy i wesołkowaty wokal. Niby można se posłuchać, ale po co? Jak byłem mały, to zawsze odrozniałem to ze względu na użycie perkusji.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

To, że wyobrażasz sobie mężczyzn w czasie masturbacji, jakoś w ogóle mnie nie dziwi.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
SevenSevenn
Posty: 26
Rejestracja: 2 lata temu

SevenSevenn 2 lata temu

@deathwhore Po prostu, ciężko mi uwierzyć, że chłopaki z MA kiedy zaczynami byli obeznani w teorii muzyki.

Oczywiście, pewnie się mylę i najzwyczajniej w świecie nie doceniam deathmetalowców ;) Jeśli jest tak jak piszesz, to zwracam im honor.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Akurat trafiłeś z zespołem w którym, z tych starych, najbardziej widać to, o czym pisałem w drugim poście. Nie wiem rzecz jasna, czy faktycznie Trey był obeznany, czy dochodził do tego metodą prób i błędów, być może wyłącznie analizą nagrań innych zespołów, ale byłoby to zdecydowanie bardziej pracochłonne.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3464
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 lata temu

Błąd, nigdy nie wyobrażam sobie mężczyzn.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Derelict Machine
Master Of Reality
Posty: 225
Rejestracja: 3 lata temu

Derelict Machine dzień temu

Widzę, że deathwhore tu wszystkich rozniósł jak gnój po polu. Dwa lata minęły i pewnie nadal forumowi "znawcy" nie rozumieją tych dwóch postów i nie potrafią określić czym się różni thrash od deathu :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1272
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian dzień temu

Derelict Machine pisze:
dzień temu
Widzę, że deathwhore tu wszystkich rozniósł jak gnój po polu. Dwa lata minęły i pewnie nadal forumowi "znawcy" nie rozumieją tych dwóch postów i nie potrafią określić czym się różni thrash od deathu :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Ładnie to opisał i prawidłowo. Tylko trzeba samemu trochę grać, by zrozumieć o co mu chodziło. I nie trzeba znać teorii muzyki czy nut. W thrashu sporo tłumienia basowej struny w stacatto, w defie z wyższych dźwięków jazda ku niższym z tłumieniem lub bez, w tremolo. Dużą rolę odgrywa atonalność. Nie trzymanie się tradycyjnych skal typu jońska, dorycka itd😆
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3952
Rejestracja: 4 lata temu

pit dzień temu

Derelict Machine pisze:
dzień temu
Widzę, że deathwhore tu wszystkich rozniósł jak gnój po polu. Dwa lata minęły i pewnie nadal forumowi "znawcy" nie rozumieją tych dwóch postów i nie potrafią określić czym się różni thrash od deathu :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Co najwyżej nakreślił mury więzienia tych gatunków.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 941
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł dzień temu

A ja wrócę do początku. Mianowicie (mówię to jako nie muzyk) dochodzenie czy odchodzenie od standardów a znajomość teorii muzycznej.
Myślę że możemy założyć że hmmm, grajek naturalnie predysponowany czy podświadomie kojarzący muzykę którą gra, posiada rozwiniętą i przecież nonstop ćwiczoną muzyczną intuicję, dzięki której przy tworzeniu, mózg automatycznie podpowiada logicznie konsekwentną sekwencję poszczególnych dźwięków, układających się w całość. A że mówimy o naturze, czyli zjawisku fizycznym, ktoś gdzieś kiedyś zauważył że ludzki narząd działa na dających się usystematyzować zasadach. Konsekwentnie po odkryciu że uśredniając, wszystkie te muzyczne instynkty zamykają się w bardzo specyficznych charakterystykach, postanowił je usystematyzować. Dając nam referencję i pomoc - Music Theory.

Ja myślę że trudności w zrozumieniu polegają nt że fan "słyszy" emocjami, natomiast Muzyk "mówi" technikaliami, nawet gdy nieświadomy...

Tak to pojmuję.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 941
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł dzień temu

pit pisze:
dzień temu
Derelict Machine pisze:
dzień temu
Widzę, że deathwhore tu wszystkich rozniósł jak gnój po polu. Dwa lata minęły i pewnie nadal forumowi "znawcy" nie rozumieją tych dwóch postów i nie potrafią określić czym się różni thrash od deathu :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Co najwyżej nakreślił mury więzienia tych gatunków.
Różnice między Death i Thrash? To bardzo proste. Death to ciężki i brutalniejszy Thrash. Ma charakterystyczny wokal i *in average* podwojoną intensywność perki. Tak najprościej. Thrash / Death czy fajniejsza i stara nazwa thrash til death, to wszystko pomiędzy co trudno wyróżnić. Master, M. Creation, RU Dead, pierwsze płyty Death. Proste. Ale żeby to stało się oczywiste to trzeba wiedzieć czym różni się thrash od heavy. A tak naprawdę różni się analogicznie do Death i thrashu. Najprościej :)
Dalej. Doom. Masz doom, ciężko go połączyć z thrash em. Ale, ciężar i brutalność death metalu uczyniły takie połączenie znacznie bardziej muzycznie logicznym, no i thrashowy Celtic Frost przetarł szlaki :) Dalej. Techniczny Thrash. Tutaj radzę poczytać nie rozumiejących fenomenu Rudego czy Cliffa. Ci akurat panowie, urodzili się z wrodzoną bogatą intuicją muzyczną, która dla rozumiejących muzykę od technicznej strony pewnie jest oczywista. Dzięki niej, ich wyrób cechował się utylizacją znajomości teorii muzyki na burzacym mury powszechnych standardów poziomie.

Dodam że cała muzyka tak działa. W gruncie rzeczy na kilku równaniach i nieskaczonych ilościach prawidłowych jak i nieprawidłowych rozwiązań. Metafizyczna fizyka.

...Jeżeli chodzi o przykłady thrash/death to scena niemiecka, A w Ameryce przełomu 80/90, chicagowska będzie dobrym początkiem.
Ostatnio zmieniony 01 gru 2021, 21:25 przez Kozioł, łącznie zmieniany 2 razy.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14696
Rejestracja: 5 lata temu

yog dzień temu

Nie tylko CF połączył thrash z doomem, jest jeszcze Driiiiiim. Def.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2556
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Bjørgvin

Pan Efilnikufesin dzień temu

Dwa proste przyklady:

Thrash Metal: Vendetta 'Go and Live ... Stay and Die'

Death Metal: Morbid Angel 'Gateways to Annihilation'

Proponuje posluchac a odpowiedz sama spadnie z nieba.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.

Wróć do „Dyskusje muzyczne”