Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 492
Rejestracja: rok temu

Re: Pierwszy zespół od którego zacząłeś...

kurz 11 mies. temu

Wpisuj. Strażnicy są potrzebni, tak samo jak mury atakujący. A kawałki their law i voodoo to taka miazga, że mało stricte metalowych by się podobnych znalazło.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3261
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 11 mies. temu

Prodigy poznałem przy kolejnej płycie, na Atomic TV leciał teledysk do Breathe. Ale jak ich uważałem za gówno jako dzieciak, tak uważam za gówno do tej pory.
Nebiros pisze:
9 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Molotow 666
Tormentor
Posty: 635
Rejestracja: 2 lata temu

Molotow 666 11 mies. temu

deathwhore pisze:
11 mies. temu
Prodigy poznałem przy kolejnej płycie, na Atomic TV leciał teledysk do Breathe. Ale jak ich uważałem za gówno jako dzieciak, tak uważam za gówno do tej pory.
O jessssu kurwa @deathwhore aleś zaminusowal... ;)
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2841
Rejestracja: 2 lata temu

pit 11 mies. temu

Wiadomo, że: Meat Beat Manifesto > Chemical Brothers > Prodigy odwrotnie proporcjonalnie do popularności, jak: Exhorder > Helmet > Pantera.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3261
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 11 mies. temu

Nie mówię, że to nie miało fajnych patentów, ale rozciągali te patenty na stanowczo zbyt długi czas. Typowa muzyka do naćpania się i skakania, nie zorientujesz się wtedy, że tam jest zapętlone w kółko jedno gówno.
Nebiros pisze:
9 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2841
Rejestracja: 2 lata temu

pit 11 mies. temu

Mówiąc całkowicie poważnie, to oni wywodzą się wprost ze sceny rave. Rave to jednak był taki nurt hipisowski dla pokolenia lat 80/90. Oni skończyli trochę jak Pink Floyd, a mogli jak np. Father Yod, albo Yoko.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3141
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 11 mies. temu

Wędrowycz pisze:
11 mies. temu
:shock: to zaraz, taki stary jesteś? Czy też usłyszałeś jak miałeś kilka lat?
A tam od razu stary. :) Iron Maiden słucham od małego szkraba. :) Przez ładnych parę lat słuchałem dosłownie tylko i wyłącznie Iron Maiden i Dio. Potem zainfekował mnie na krótko Thrash Metal, a jeszcze później wraz z początkiem lat 90-tych Death Metal i tak mniej więcej do końca tysiąclecia byłem ortodoksyjnym deathowcem. A teraz widzisz jak jest - Grind, Raw Black Metal, Industriale i Noise. ;)
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2548
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 11 mies. temu

@Vexatus to ja twój obecny etap miałem, gdy ty zaczynałeś - no może nie do końca, bo Raw BM, jak i BM, jaki dziś znamy, jeszcze wtedy nie istniał.
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 11 mies. temu

Fajnie że temat się rozwinął ale widzę że chyba nie każdy skumał co napisałem w tytułowym poście. Nie bez powodu dodałem w nawiasie (jeden)[zespół] nie 5 nie doom 2 nie kurwa rychu peja. Jednak Rozumiem że ktoś mógł jednocześnie poznać pare kapel czy typować jakieś lżejsze wersje metalu - dla mnie luz.Napisałem tylko od R+ bo jakoś tak mi się kojarzy że to pierwszy zespół który poznałem świadomie z tych klimatów, mógłbym wymienić jeszcze KNŻ, Megadeth, Meta, Slayer, Kat, Tsa, Iron Maiden, Sepulutura czy jakieś punki ale mial byc jeden. Tak samo prodigy, kumam ze wiele kawałków ma dość ciężki klimat i może wywrzeć bezposredni wpływ na dalszy rozwoj muzyczny, tudzież żelazo ale to jednak nie metal, nie wszystko co ma gitare z przesterem w kawałkach musi być metalem,chociaż The prodigy bardzo lubie i słucham też długo ale to jednak nie o wymienianie takich kapel mi chodziło.,nikogo nie chce obrazic powyzyszym postem.Pozdrawiam fajnie ze jest odzew ave wiadro i 8dmy żubr.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1025
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 11 mies. temu

Pierwszy metal, to było na pewno
Canidia pisze:
11 mies. temu
Chaos A.D. Sepultury
i kaseta, gdzie na jednej stronie był nagrany ten album, a na drugiej Violent Demise Body Count, które właśnie się ukazało, wnioskuję więc, że był to rok 1997.

Pierwszy death i w ogóle metal ekstremalny to
PanLisek pisze:
11 mies. temu
Cannibal Corpse Butchered At Birth
a pierwszy black 666 Diabolos Rising, czyli tu tak jakby dość nietypowo ;)

Pierwszym kawałkiem jednak, który mną pozamiatał i zawierał ciężki riff, był bezapelacyjnie Scyzoryk w wersji ze Skawinskim 8-)



Wędrowycz pisze:
11 mies. temu
Witaj w klubie ;) a jak już o "MFTJG" mowa, to do tego dochodzi gitara z "Voodoo People".
...czyli riff Nirvany ;) Owszem, druga (a potem i trzecia) płyta Prodigy słuchane były mocno.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1518
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 11 mies. temu

deathwhore pisze:
11 mies. temu
Nie mówię, że to nie miało fajnych patentów, ale rozciągali te patenty na stanowczo zbyt długi czas. Typowa muzyka do naćpania się i skakania, nie zorientujesz się wtedy, że tam jest zapętlone w kółko jedno gówno.
Plus "szokujący" tekst przewodni i techniawka na pełnej k...e.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 11 mies. temu

Pioniere pisze:
11 mies. temu
@pit Rage Against the Machine "od biedy można uznać za metal" w tej najbardziej wypaczonej formie, wywodzącej się z mieszanki z Rapem i alternatywnym Rockiem - gorzej nie mogłeś wystartować.
I chciałbym jeszcze dodać że nie zakładałem tematu by się tu w jakikolwiek wywyższać. Że np. nie wiem ktoś zaczął słuchać metalu od kurwa autopsy, immolation czy mayhem to jest lepszy niż ten który katował nagrania nirvany czy kazia na żywo czy o chuja otrzeć limp bizkit xd. Właśnie licze na szczere odpowiedzi, nie ważne jak się startowało ważne gdzie jest się teraz. (ofc. szacun dla nirvany i knz) Ja jeszcze mógłbym dodać do tego Rammsteina który podałem w tytułowym poście Megadeth tak po czasie namysłu. Też poznałem go jakoś w czasie jak R+ i wywarł na mnie wtedy duże wrażenie. Teraz do R+ i Megadeth wracam raczej okolicznościowo ale nie da się ukryć że tego drugiego mam z 20 płyt na chacie co stanowi za jakiś dowód że miał na mnie ten zespół wpływ, bo zakupiłem je dawno i szanuje oby dwa powyższe do dziś.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 11 mies. temu

Dobra rozumiemy Koneser.
Awatar użytkownika
hedvika
Posty: 54
Rejestracja: rok temu

hedvika 11 mies. temu

Nirvana albo sex pistols, nie pamiętam który zespół poznałam jako pierwszy, na pewno na dłuższy czas zajarałam się nirvaną, a potem mocno weszłam w grunge. Sentyment do tej muzyki pozostał do teraz. :)
touch me, I'm sick
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 11 mies. temu

PanLisek pisze:
11 mies. temu
Dobra rozumiemy Koneser.
Koneser tanich piw. Zacytowałem wypowiedź Pioniere bo nie chciałem żeby się w przyszłości syf zrobił w wątku że ktoś komuś wytyka od czego zaczął,
Nic do gościa nie mam a i za znawce muzyki sie nie uważam.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 261
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp 10 mies. temu

Pytanie, pierwszy metal czy pierwszy "metal"? W wieku nastoletnim, przez krótki okres (ale jednak) przechodziłem przez fascynację nu metalem, a dokładnie zespołem System of a Down, to było jakieś 10 lat temu. Straszny to był czas, na szczęście niedługo później zainteresowałem się Metallicą, którą wcześniej gardziłem, bo kojarzyłem tylko z radiowych balladek. Dlatego takie Kill'Em All to był dla mnie szok i punkt zwrotny kształtowaniu się moich upodobań muzycznych.

Choć jakby cofnąć się w czasy jeszcze wcześniejszego dzieciństwa (kilkulatek), to u ojca podsłuchiwałem Iron Maiden i Rage Against The Machine, więc coś tam było przed tym nu metalem.
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 552
Rejestracja: 3 lata temu

Nebiros 10 mies. temu

U mnie z kolei nie było wdrażania się przez jakieś lżejsze formy metalu w kierunku ekstremy, tylko dzięki odpowiednim wzorcom w domu, zaczęło się z dosyć grubej rury. Nie wiem dokładnie jaki zespół był pierwszy, ale wśród pierwszych na pewno były stare Satyricony, Burzumy, 1 i 2 Emperor oraz BFD i HH Bathorców. Jakoś rok 2005/06.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
deathwhore
Tormentor
Posty: 3261
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 10 mies. temu

karp pisze:
10 mies. temu
Pytanie, pierwszy metal czy pierwszy "metal"? W wieku nastoletnim, przez krótki okres (ale jednak) przechodziłem przez fascynację nu metalem, a dokładnie zespołem System of a Down, to było jakieś 10 lat temu. Straszny to był czas, na szczęście niedługo później zainteresowałem się Metallicą, którą wcześniej gardziłem, bo kojarzyłem tylko z radiowych balladek. Dlatego takie Kill'Em All to był dla mnie szok i punkt zwrotny kształtowaniu się moich upodobań muzycznych.

Choć jakby cofnąć się w czasy jeszcze wcześniejszego dzieciństwa (kilkulatek), to u ojca podsłuchiwałem Iron Maiden i Rage Against The Machine, więc coś tam było przed tym nu metalem.
System of a Down to zajebisty zespół był przecież i lepiej ich słuchać niż jakichś retrothrashów.
Nebiros pisze:
9 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 10 mies. temu

Również w podstawówce przechodziłem fascynacje S.O.A.D, potem sluch o nich zaginął w moich słuchawkach do czasu. Jakiś rok temu postanowiłem dokładnie sprawdzić czy to słuchalne dalej, i jakiż był mój szok gdy nadal bujało głową, i tupało nóżką. System to dobry zespół za którego słuchanie nie powinno być wstyd.Toxicity i Steal This Album najlepsze,a Mezmerize ostatnia płytka którą w całości polubiłem. Pizza Pizza Pie
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1020
Rejestracja: 2 lata temu

Belzebóbr 10 mies. temu

Ja zaczynałem od Blood Incantation. Pamiętam jak dziś, 24.X.17, wracałem z Wawelu jadłem kremówkę, zobaczyłem jakąś dużą grupkę zabawnie poprzebieranych kolesi, skóry, ćwieki i cali zarośnięci. To poszedłem za nimi. Pomyślałem, że nocny turniej rycerski, będzie fajnie. Wszedłem do jakiejś piwnicy, oni już tam siedzieli na kanapach i pili ostatni trunek przed bitwą, to ja też poprosiłem, ledwo pół wypiłem a ktoś mnie chwycił za fraki i wrzucił do krypty za rogiem. I wtedy się zaczęło...
Awatar użytkownika
Andrzej Oktawa
Posty: 65
Rejestracja: rok temu

Andrzej Oktawa 10 mies. temu

Belzebóbr pisze:
10 mies. temu
Ja zaczynałem od Blood Incantation. Pamiętam jak dziś, 24.X.17, wracałem z Wawelu jadłem kremówkę, zobaczyłem jakąś dużą grupkę zabawnie poprzebieranych kolesi, skóry, ćwieki i cali zarośnięci. To poszedłem za nimi. Pomyślałem, że nocny turniej rycerski, będzie fajnie. Wszedłem do jakiejś piwnicy, oni już tam siedzieli na kanapach i pili ostatni trunek przed bitwą, to ja też poprosiłem, ledwo pół wypiłem a ktoś mnie chwycił za fraki i wrzucił do krypty za rogiem. I wtedy się zaczęło...
Ta grupka to pewnie byli starożytni kosmici.
卐 Show no mercy for the weak, Jesus mother can suck my dick! 卐
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 261
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp 10 mies. temu

deathwhore pisze:
10 mies. temu
System of a Down to zajebisty zespół był przecież i lepiej ich słuchać niż jakichś retrothrashów.
Ale ja do dziś bardzo cenię sobie dwa pierwsze albumy. A okres był straszny, bo słuchałem też masę rzeczy, które żenują mnie dziś bardziej niż budzenie się w wielkich jajach, a i nawet jakiś metalcore się przewijał (np. Trivium XD).
Sacrum_Profanum pisze:
10 mies. temu
Również w podstawówce przechodziłem fascynacje S.O.A.D, potem sluch o nich zaginął w moich słuchawkach do czasu. Jakiś rok temu postanowiłem dokładnie sprawdzić czy to słuchalne dalej, i jakiż był mój szok gdy nadal bujało głową, i tupało nóżką. System to dobry zespół za którego słuchanie nie powinno być wstyd.Toxicity i Steal This Album najlepsze,a Mezmerize ostatnia płytka którą w całości polubiłem. Pizza Pizza Pie
Właśnie na Steal This Album IMO zaczęło się robić słabo. 3 ostatnie płyty już dla mnie zjadliwe są tylko wyrywkowo.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1025
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 10 mies. temu

deathwhore pisze:
10 mies. temu
System of a Down to zajebisty zespół był przecież i lepiej ich słuchać niż jakichś retrothrashów.
Rzecz oczywista. Pamiętam relacje z ich bodaj pierwszego koncertu w Polsce, gdzie fani Slayera, który miał być gwiazda wieczoru rzucali w nich różnymi rzeczami. Normalnie się nie utożsamiam, bo i czemu, ale wtedy było mi jakoś wstyd. Tym głupsze to było, że żaden zespół nie rozwijał w tamtym czasie dokonań właśnie Slayera w tak kreatywny sposób jak SOAD.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3261
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 10 mies. temu

Ostatnio słuchałem Toxicity bogatszy o tych kilka lat doświadczeń i tam naprawdę bardzo dużo ciekawych rzeczy się działo. Czasem to tak zwariowane, że jestem pewien, że musieli zasłuchiwać się w jakim Zappie.
Nebiros pisze:
9 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 10 mies. temu

No toć ten ichni wokalista to wygląda nawet jak jaki bękart Zappy trochę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2548
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 10 mies. temu

Frania Zappę to chyba wszyscy niezdebileli do reszty muzycy znają i czasem z udanym skutkiem przemycą coś równie szalonego do swej muzy.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3261
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 10 mies. temu

Myślę, że jesteś przesadnym optymistą.
Nebiros pisze:
9 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2548
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 10 mies. temu

No, może nieco przesadziłem, ale przynajmniej powinni znać.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2841
Rejestracja: 2 lata temu

pit 10 mies. temu

deathwhore pisze:
10 mies. temu
Ostatnio słuchałem Toxicity bogatszy o tych kilka lat doświadczeń i tam naprawdę bardzo dużo ciekawych rzeczy się działo. Czasem to tak zwariowane, że jestem pewien, że musieli zasłuchiwać się w jakim Zappie.
Zawsze lubiłem, chociaż najbardziej lubię ich debiut. A we wkładce obok podziękowań dla Korn, Deaftones, Snot itd. pojawiają się Fear Factory, Godflesh, Napalm Death, Brujeria i kilka trochę bardziej egzotycznych grindów.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
XxxxX
Posty: 3
Rejestracja: 6 mies. temu

XxxxX 6 mies. temu

System of a down + Offspring :/
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 6 mies. temu

XxxxX pisze:
6 mies. temu
System of a down + Offspring :/
System jest zajebisty :D, do Americana również lubię czasem wrócić.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 687
Rejestracja: 3 lata temu

Epoxx 6 mies. temu

Nieświadomie to pierwszy raz słyszałem KAT 666, podczas gdy mój brat z kumplem w pokoju prowadzili odsłuch tejże płyty. W pełni świadomie to dostałem do słuchania na kasecie Beneath the remains i do dzisiaj to jest moja ulubiona Sepultura. Kiedyś też myślałem, że Cradle of Filth to gruba muza dla hardkorowych kolesi, a pierwsze zderzenie z black metalem było na empeczy z Mardukiem, wtedy nawet nie wiedziałem co to za album (World Funeral). Uznałem, że gówno i ten bm to zjebany jest i za dużo chaosu. Jakiś czas po odbiciu się od Marduka usłyszałem Deathcrush i już było z górki. Pamiętam jeszcze jak w szkole mieliśmy boomboxa i z kumplem przynosiliśmy płyty z miksami różnego metalu i jak chcieliśmy kogoś wkurwić to odpalaliśmy tego Marduka.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2834
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY tydzień temu

W moim przypadku zawsze gdzieś się ta rockową muzyka przewijała. Kolega słuchał Nirwany, więc i ja jej słuchałem w wieku 13 lat. Potem kolega słuchał metaliki, więc i ja jej słuchałem, choć moja ulubiona płytę "Kill..." Odkryłem sam, ponieważ dla niego było to zbyt ciężkie. Iron Maiden odkryłem za sprawą czasopisma "Reset". Potem długo, długo nic, a muzyka nie była istotną częścią mojego życia, póki nie pojawił się internet, a wraz z nim myśl, że oprócz pornoli, można też z niego ciągnąć muzykę. Na początku nieśmiało zgrywałem kawałki z nuta. Pl. W pamięci utkwił mi Satanos Klaudynos z kawałkiem "Roland i Saraceni". :D. A potem wszedłem w subkulturę, pojawili się nowi znajomi od wódki, aza ich sprawą Cradle of Filth, które podobnie jak kolega wyżej, uważałem wówczas za ekstremę. I podobnie jak kolega wyżej, potem przyszedł Marduk "LA Grande dance macabre", pierwsza płyta kupiona przeze mnie, pierwsza oryginalna. I od tego zacząłbym mowę o mojej przygodzie z metalem. Do dziś "Christripping black metal" oraz "Jesus christ sodomizer" przyspieszają bicie serca i oprócz "502", uważam je za najlepsze, co ten zespół nagrał. A potem, to już z górki. EPka "Cannibal Holocaust", Bolt Thrower, no i nagle pojawił się Emperor, którego nie mogłem przestać słuchać i tak jak pisałem w temacie o kapeli, uważam że jest to najwyższe osiągnięcie 2. fali. Pierwsze dwie płyty.

A teraz ta muzyka jest jak narkotyk. Próbowałem nawet kiedyś" dorosnąć" i przestać jej słuchać, ale po 2 miesiącach puszczania Jordiego Savalla stwierdziłem, że jednak bez dźwięku gitary elektrycznej nie wyrobię.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1504
Rejestracja: 2 lata temu

Pan Efilnikufesin tydzień temu

TITELITURY pisze:
tydzień temu
W moim przypadku zawsze gdzieś się ta rockową muzyka przewijała. Kolega słuchał Nirwany, więc i ja jej słuchałem w wieku 13 lat. Potem kolega słuchał metaliki, więc i ja jej słuchałem, choć moja ulubiona płytę "Kill..." Odkryłem sam, ponieważ dla niego było to zbyt ciężkie. Iron Maiden odkryłem za sprawą czasopisma "Reset". Potem długo, długo nic, a muzyka nie była istotną częścią mojego życia, póki nie pojawił się internet, a wraz z nim myśl, że oprócz pornoli, można też z niego ciągnąć muzykę. Na początku nieśmiało zgrywałem kawałki z nuta. Pl. W pamięci utkwił mi Satanos Klaudynos z kawałkiem "Roland i Saraceni". :D. A potem wszedłem w subkulturę, pojawili się nowi znajomi od wódki, aza ich sprawą Cradle of Filth, które podobnie jak kolega wyżej, uważałem wówczas za ekstremę. I podobnie jak kolega wyżej, potem przyszedł Marduk "LA Grande dance macabre", pierwsza płyta kupiona przeze mnie, pierwsza oryginalna. I od tego zacząłbym mowę o mojej przygodzie z metalem. Do dziś "Christripping black metal" oraz "Jesus christ sodomizer" przyspieszają bicie serca i oprócz "502", uważam je za najlepsze, co ten zespół nagrał. A potem, to już z górki. EPka "Cannibal Holocaust", Bolt Thrower, no i nagle pojawił się Emperor, którego nie mogłem przestać słuchać i tak jak pisałem w temacie o kapeli, uważam że jest to najwyższe osiągnięcie 2. fali. Pierwsze dwie płyty.

A teraz ta muzyka jest jak narkotyk. Próbowałem nawet kiedyś" dorosnąć" i przestać jej słuchać, ale po 2 miesiącach puszczania Jordiego Savalla stwierdziłem, że jednak bez dźwięku gitary elektrycznej nie wyrobię.

Kolega to,kolega tamto......brzmi jakos pedalsko.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2834
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY tydzień temu

Nie mierz wszystkich swoją miarą!
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1504
Rejestracja: 2 lata temu

Pan Efilnikufesin tydzień temu

TITELITURY pisze:
tydzień temu
Nie mierz wszystkich swoją miarą!
Nie da sie!
Jestem wyjatkowy i jedyny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3261
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore tydzień temu

Ja zacząłem od zalogowania się na brutalland i ściągałem mp3 z tematów zakładanych przez yoga.
Nebiros pisze:
9 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1161
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 tydzień temu

Ja nigdy nie zacząłem, w końcu nie jestem brudasem
deathwhore pisze: Ja zacząłem od zalogowania się na brutalland i ściągałem mp3 z tematów zakładanych przez yoga.
Pamiętam że wpadłeś z jakiegoś innego forum(masterfull?) i chciałeś nas trollować. Nazwałeś tamte konto Sacro_Michal albo Sraco_Michal, nie pamiętam. Na jeden trolling z Twojej strony się chyba nabrałem D:
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2859
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard tydzień temu

W czwartej klasie ganiałem w koszulce GNR, słuchałem rocka. W piątej, na zdjęciu klasowym wypinam klatę z kat metal and hell. 90, 91? Potem był death metal i samael
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Nekroskop
Master Of Reality
Posty: 240
Rejestracja: rok temu

Nekroskop tydzień temu

Ja zaczynałem od Queen - po usłyszeniu "Princes of the Universe" w czołówce "Nieśmiertelnego". Moim pierwszym metalowym albumem był "The Number of the Beast".
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1020
Rejestracja: 2 lata temu

Belzebóbr tydzień temu

Lady Pank, Marchewkowe Pole, w zerówce.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 912
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot tydzień temu

Ja już od dziecka gardziłem Lady Pank. Majka Jeżowska, Zbigniew Wodecki i Golec uOrkiestra wydawały się lepsze.

W temacie - Rammstein numero uno.
A chwile potem Korn, Slipknot, SOAD i następnie true metalowe Roots Sepultury. 😊
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 823
Rejestracja: 3 lata temu

Czit 6 dni temu

Też w ciul Rammsteina się zasłuchiwałem. Te Korny i Slipknoty też przez pewien czas, tylko tych już nie tykam, a do R+ lubię do dzisiaj sobie wrócić.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Gesundrian
Posty: 14
Rejestracja: miesiąc temu

Gesundrian 5 dni temu

Mój pierwszy zespół od którego zaczałem słuchać cieżkich brzmień to Slipknot. Kuzyn pokazał mi to gdy byłem jakoś w 4 klasie podstawówki. Jednocześnie dzięki niemu poznałem last.fm, przez co błyskawicznie znalazłem kapele typu Vader czy Cannibal Corpse. Etap słuchania metalu zaczynając od Iron Maiden czy Judas Priest na szczęscie mnie ominął bo zainteresowały mnie mocniejsze klimaty, w których siedzę do dziś :)
Awatar użytkownika
bogusz
Posty: 42
Rejestracja: 7 mies. temu
Lokalizacja: G. Śląsk

bogusz 5 dni temu

Pierwszym, stricte metalowym albumem, który usłyszałem i od niego się wszystko zaczęło było "Show no mercy" Slayera. Był to 88 albo 89 rok, dokładnie nie pamiętam :P Słuchane z kasety od starszego kuzyna :D
o.p.v.e.a
Awatar użytkownika
Nathas
Posty: 97
Rejestracja: 3 lata temu

Nathas 5 dni temu

Scorpions. Jako pierwsze usłyszałem 'Blackout' od starszego brata kumpla, a 'World Wide Live' było moją pierwszą własną kasetą, mam ją do dziś i nawet gra! Było to w pierwszych latach podstawówki. Kapelę uwielbiam do dziś, wydali tyle dobrych płyt i genialnych kawałków, że to się w pale nie mieści.

Wróć do „Dyskusje muzyczne”