Posty: 11655

Słuchałem tegorocznej płyty i dobrze mi weszła, z pewnością chcąc więcej, sięgnę i po "Hunt".pro pisze: 8 lat temu Amarok - Hunt
Jak dla mnie rockowy album roku.
Do tego Amarok jest polski.
Tutaj recka oddająca wartość tej płyty http://www.magazyngitarzysta.pl/muzyka/ ... -hunt.html












Jaki thrash mi się podoba? Jeśli już mówimy o w miarę czystym, w sensie nie blackowym, nie deathowym etc, to chyba najlepiej słucha mi się technicznego, brutalnego, mrocznego, maniakalnego, połamanego i ciężkiego? Dlatego z powyższych najlepiej teraz robi mi chyba debiut Anacrusis. Późniejsze płyty zdecydowanie nie dla mnie, za dużo rozmaślenia pod płaszczem progresji. Ale o tym więcej w wątku o kapeli kiedyś tam. Bardzo spodobał mi się, tutaj dla odmiany słuchany pierwszy raz w życiu debiut kanadyjskiego Obliveon. Ich płytka, podobnie jak norweski Equinox na Auf Wiedersehen (którego, jak się okazało kiedyś już słuchałem, tylko zapomniałem) to bardzo fajnie zaaranżowany techniczny thrash, ale mocno zapamiętywalny i na swój sposób przebojowy. Zajebisty także okazał się Morbid An... eeee tzn Hexenhaus z Trybutem dla Obłędu - mroczny, ciężki, maniacki thrashor, świetna sprawa. 













Bo to jest, naprawdę dobry album. Nie czaję tłumaczeń, że po prostu Ci się to podoba. Wlewaj tam ciepełko w ich serducha i niech grają.TITELITURY pisze: rok temu Bardzo dobre wybory muzyczne podjąłeś Jakubie. Cholera, moja sąsiadka miała jamnika imieniem Kuba i teraz zawsze każdy Kuba kojarzy mi się z jamnikiem.
To jest naprawdę zajebiste płyciwo, a pisząc to, nie kieruję się bynajmniej lokalnym patriotyzmem. Po obejrzeniu na żywo Dominance tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że to przehajpowany zespół. Nie kieruję mną również kolesiostwo. Gdyby album moich kolegów był moim zdaniem chujowy albo bym to napisał ( nie obraziliby się), albo taktownie nabrał wody w usta. Ale ja tu się naprawdę nie mam do czego przypierdolić. Poleciało dzisiaj po ostatniej płycie Bexalaxa i Marras, które "odkryłem" i nie odczułem jakiegoś spadku muzycznego poziomu. Tamte płyty stawiają na klimat i ta również to robi. Jest ciężko, duszno, schizofrenicznie. Wiem jakiej muzyki słuchają ludzie z tej kapeli i stąd również wiem, że zagrali po prostu taki black metal, którego sami chcieliby słuchać. To może najlepsza rekomendacja.


W 90tych pewnie tak choć np demo In the Glare of Burning Churches stawiam praktycznie na równi z Following...
