"Weź powiedz tej kurwie, że jak nie odda pieniędzy , to pójdę tam i ją zajebię" - obudził mnie tymi słowami jakiś pijak, drąc się tak do telefonu podczas przechodzenia tuż pod moim oknem. Nerwy postawione w stan gotowości wymagały ukojenia, zrobiłem więc poranną kawę z gówna lisa Kopi Luwak i włączyłem sobie

, gdyż jest to muzyka pełna spokoju, gdzie różne plumkania oraz delikatny ambient towarzyszą loopom muzyki dumb & ass. Bardzo spokojna i wyciszająca, doskonale uspokaja. Muszę szerzej zainteresować się tym projektem ze Sląska, ponieważ nagrywa kawał dobrej elektroniki.
Pozostałem w nurcie, uruchamiając następnie

Puszczałem to ostatnio na Silesii. Muzyka z rodziny Perturbatorów, a więc retro - cyberpunkowe walenie drągiem w wiadro. Pewnie ma to jakąś szufladkę, dla mnie jednak to po prostu i aż niebanalne techno z zajebistymi solówkami na gitarze elektrycznej. Inne nagrania VHS Glitch mi się nie podobają, ale tego mógłbym słuchać w kółko.
A na koniec jeden z ulubionych blackmetali. Odkryłem go niezależnie od Ryszarda i obaj byliśmy zachwyceni, a jesteśmy ludźmi z dwóch zupełnie odmiennych światów, co niechaj służy za rekomendację tym, którzy tej serbskiej jednoosobowej hordy jeszcze nie znają.
Tak brzmi awangardowy black metal i każdy, kto mi tu podaje jako przykład awangardy te niedojebane polskie zespoliki, ten jest po prostu śmieszny.
Wszystko to spina elektronika ( nie gra za muzyka, chyba, że muzyk jest na prąd , jak śpiewała autorka hymnu pedofilów "Wszystkie dzieci nasze są" , Majka Jeżowska ).