Posty: 11663
To ten którego wrzucałeś wyżej? Sprawdzę. Dzięki. Jednak mi chodziło o grupę, która jak mi się wydaje, wypuściła maksymalnie dwa albumy w latach 90.
Pamiętam, że perkusista grał oszczędniej od Reiferta, niemal mechanicznie, ale wpływ Autopsy był słyszalny od razu. Jeśli chodzi o Voivod to było to głównie Killing Technology i odrobina Nothingface, zwłaszcza te momenty w których Piggy olewa riffy i zaczyna tworzyć dziwaczne "tekstury".Pioniere pisze: 7 lat temu @pit takich zespołów było zapewne nie za mało, jeśli rozważać wpływ Autopsy, gdyż zespół ów ma wyraźny wpływ na mniej więcej 1/4 całego Death Metalu. Jakieś bliższe szczegóły tej zagadki, jak bardzo stary, o który okres Voivod chodzi?
A The Chasm @yogi podał chyba akurat na przypływie fali, tego czego aktualnie słucha, a nie jako celną odpowiedź.



Tylko właśnie jak przeleciała u mnie, to nie zostawiła żadnego... to już poprzednia, z tego co widzę jedna z najniżej ocenianych, wydaje mi się o wiele fajniejsza i w ogóle jakoś mnie przynajmniej rusza.Pioniere pisze: 7 lat temu
@porwanie w satanistanie to nie jest wcale zła płyta, choć bardzo dawno jej nie słuchałem, niemniej pamiętam w miarę pozytywne wrażenia, jakie


Mnie lektura bio Bruce'a nie wyciągnęła z marazmu jaki niesie ten album. Tam jest tak naprawdę kilka dobrych kawałków, a więcej średnich, a gdyby wywalić tam takie "The Apparition", "Fear Is The key", "The Fugitive" i ustawić trochę inaczej kolejność utworów wydaje mi się że byłoby znacznie lepiej. A sama lektura naprawdę dobra, życiorys nieprzeciętny.....nie tylko przez granie w Ironach.porwanie w satanistanie pisze: 7 lat temu
Próbuję się przekonać. Do tej pory uważałem, że to chujowa płyta, ale po lekturze bio Dickinsona mam jakiś przypływ życzliwości do Iron Maiden.





Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

















Próba załadowania niemal całej muzyki rockowej "poświęconej rogatemu" na jeden metalowy album Tribulation.Koncept słuchania muzyki z brązowymi okładkami i dziurami na środku?

