









Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć



Popieram, skutecznie zniechęca do ewentualnego zakupu. Głupio takie rzeczy do domu znosić.
No bo przecież okładka to najważniejsza w muzyce sprawa! Gdyby byl kutas i glowa kozla... OK juz rozumiem dlaczego nergalowe lizanie cipki tak piecze...
W sumie jeżeli fajny album ma fajna okładkę to fajnie, a jeżeli nie - to nie patrze.
Przecież bulwersacja jak najbardziej występuje - w co drugim pościeyog pisze: 7 lat temu Jeśli o Adasia chodzi, to byś bardzo Rysiu chciał, żebyśmy się bulwersowali na jego pocałunki, wiem, że Ci to satysfakcję przynosi,
O, tym akurat często we mnie jedziesz... A w czym ja niby jestem taki nowoczesny
Czyli olałeś kilka przyzwoitych albumów, a ten od którego zespół zaczął pikować na dno ci się podoba? Spoko.Ryszard pisze: 7 lat temu Mi ta płyta weszła bez problemu - Bo olałem wszystko po Filth Pig... Ministry tylko z umiarem.
Akurat Relapse jest jeszcze całkiem fajne, choć znajdą się kijowe kawałki, np. przegadane Ghouldiggers czy też - przytoczone tutaj przez Rysia - nijakie Kleptocracy. Prawdziwie chujowo to się robi dopiero potem...pit pisze: 7 lat temu (...)
Czyli olałeś kilka przyzwoitych albumów, a ten od którego zespół zaczął pikować na dno ci się podoba? Spoko.
(...)



Tak. Przy okazji, obadaj se wrzucany kilka postów wcześniej projekt L. Dorian'a Septic Tank


Rasthof Dachau to bardzo ciekawy projekt.

Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
