Czasem idzie gładko, czasem jak po grudzie. Czasem jest ulga, czasem boli i piecze. Czasem czuć słabo, czasem dość mocno. Czasem wiele się nie ma, czasem całkiem sporo. Życie jest jak sranie...
Czasem idzie gładko, czasem jak po grudzie. Czasem jest ulga, czasem boli i piecze. Czasem czuć słabo, czasem dość mocno. Czasem wiele się nie ma, czasem całkiem sporo. Życie jest jak sranie...
yog7 lat temu
Tormentor
Posty: 18252
Rejestracja:9 lat temu
yog
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore7 lat temu
Tormentor
Posty: 4690
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej
deathwhore
Myślałem, że on z bukietem kwiatów stoi. To zresztą byłoby dużo lepsze niż jest faktycznie.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
yog7 lat temu
Tormentor
Posty: 18252
Rejestracja:9 lat temu
yog
<3 <3 <3
I Czechosłowacja.
Nieźle rządzi ten Tudor (ta Tudor?).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
O właśnie miałem w końcu sprawdzić ten Dark Millennium, ale cały czas wpadało mi coś innego, warto @yog?
Dla mnie to jest jebane złoto i oni w swojej własnej lidze na 2 starych albumach grają - jest to niewątpliwie jeden z moich ulubionych zespołów poznanych w ostatnich 4 latach i jedna z najlepszych niemieckich kapel, jakie kiedykolwiek słyszałem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Poranek zaczęty słuchanie tej płyty, to w moim przypadku strzał w dziesiątkę, ale gdyby ten album trwał tak z 10, 20 minut dłużej, zacząłby nudzić. Ale nie nudzi. Wiedzą ludzie, kiedy skończyć.
Ryszard pisze: 7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Belzebóbr pisze:
a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
heh, Rambo i c.o. pozazdrościli chyba sukcesu kolegom z miasta, bo nowy album Bloodthirst jest bardziej intłajlajtimbrejsowy niż wydana w zeszłym roku Lawa
Belzebóbr pisze:
a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
yog7 lat temu
Tormentor
Posty: 18252
Rejestracja:9 lat temu
yog
Różne rzeczy, ostatnio dwa pierwsze Agent Steele, teraz:
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Ten Tutzliputzli koliberek coraz bardziej mi się podoba. W pierwszym kawałku nawet sobie robią takie "uuuHuuu" jak Franta z Master's Hammer.
I jeszcze coś takiego z Polski. Jakaś nowość.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
yog7 lat temu
Tormentor
Posty: 18252
Rejestracja:9 lat temu
yog
Fajne gruzowanko.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Belzebóbr pisze:
a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Szanuję w chuj, ja mam swoje playlisty też porobione na podorędziu jakbym nie miał pomysłów czego słuchać, ale ostatnimi miesiącami czasem nie grzeszę na słuchanie muzyki i przez to kolejka tylko rośnie zamiast maleć
Odium Humani Generis
yog7 lat temu
Tormentor
Posty: 18252
Rejestracja:9 lat temu
yog
Nie wiem, jak można nie mieć pomysłu czego słuchać
Jak zwykle ostatnio, wklejam 1/10 tego, czego słucham:
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Wędrowycz pisze: 7 lat temu
Szanuję w chuj, ja mam swoje playlisty też porobione na podorędziu jakbym nie miał pomysłów czego słuchać, ale ostatnimi miesiącami czasem nie grzeszę na słuchanie muzyki i przez to kolejka tylko rośnie zamiast maleć
No mnie ratuję to że jak wyjeżdżam w trasę i nie ma za dużo roboty, to odpalam sobie zombiaki na telefonie i nakurwiam muzę ile wlezie. Wspaniała odskocznia od domowych obowiązków, dlatego lubię swoją pracę
deathwhore pisze: 7 lat temu
Pewnie jest sutenerem i te wyjazdy to uprowadzenia młodych dziewczyn do niemieckich burdeli.
Dokładnie wożę je busem na 10 euro palet, działalność na własny rachunek
"Between Shit and Piss we are Born"
yog7 lat temu
Tormentor
Posty: 18252
Rejestracja:9 lat temu
yog
Pobudka o 3 w nocy - najciemniejsze godziny dnia to na słuchanie Crimson Glory idealna pora.
A tutaj przepięknie na debiutanckiej płytce Chateaux zarządził dla odmiany pan Steve Grimmett z Grim Reaper. Ekstraklasa. Riffowanko również do syta. Płyciwo zaczyna się na pełnym hardkorze od solówki.
Na Traveller to mam nadzieję nikomu nie trzeba mówić, co się odpierdala.
Wciąż w temacie jebitnych riffów.
Destroy their modern metal and bang your fucking head