Trochę rzeczy z kręgu Crepusculo Negro, czyli zajebisty, duży album Blue Hummingbird on the Left, tak samo kozacki debiut Volahn oraz split owego Volahn z kapelami kolegów, czyli Kallathon, Arizmenda i Shataan. Do tego Piekielne Regiony Starożytnego Kultu, czyli rewelacyjny debiut Inquisition a do tego ciekawostka - split Mitochondrion z mniej znanym Gyibaaw, czyli kanadyjskim black/deathem przeplatanym indiańskimi piszczałkami, gdzie kultura tych północnoamerykańskich indian jest tematem przewodnim tekstów grupy. Cover Drudkh w wykonaniu jednych i cover Inquisition w wykonaniu drugich tam się znajduje na przykład.
THE PRODIGY - "Invaders Must Die" 2 CD + DVD
THE PRODIGY - "Firestarter"
THE PRODIGY - "Smack My Bitch Up"
THE PRODIGY - "Their Law. The Singles 1990-2005"
THE PRODIGY - "The Fat Of The Land"
THE PRODIGY - "No Tourists"
THE PRODIGY - "Girls"
THE PRODIGY - "Omen"
THE PRODIGY - "Voodoo People"
THE PRODIGY - "Experience"
Dzisiejsza lektura muzyczna zawiera same zajebistości, zarówno te świeżutkie, jak i "nieco" starsze:
nowe
starsze
PS. Tak wiem, że narzekałem na TM, lecz to, że coś tam mi nie pasowało przy pierwszym odsłuchu, wcale nie zaniżyło to specjalnie dalszego odbioru płyty — nadal ciut mniej mi się podoba od poprzedniczki, ale i tak jest zajebiście.
PS. 2 Tak się zastanawiam czemu Funerus nie dorobił się jeszcze tematu — z poprzedniego forum też jakoś nie kojarzę.
Jak mniemam ten split "Decorporation" czy jakoś tak, nie ten poczwórny "Dissociated Human Junction"? - ten uważam za najsłabszy materiał, na którym się Blut Aus Nord znalazło.
U mnie leciało Enslaved "Mardraum", a teraz właśnie się zastanawiam co by sobie tu odpalić. O, już wiem, temat o Deicide zainspirował do sprawdzenia ostatniego albumu, więc leci:
Belzebóbr pisze:
a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
yog6 lat temu
Tormentor
Posty: 18203
Rejestracja:9 lat temu
yog
METAL LOVESONGS FOREVER
To całą dzisiejszą noc, bo wczorajszą i cały dzień biłem pokłony do 3 pierwszych Bathory.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Bardzo dobry Brutal DM z Texasu, zalatujący nieco klasycznym DM, jak i dobrym Slamem w klimatach zbliżonych do wczesnego Internal Bleeding, środkowego okresu Deeds of Flesh, Dying Fetus, czy też Devourment oraz nieco późniejszym Suffocation. @Czit, @HUMAN i inni zainteresowani brutalnym graniem poszukajcie se. Dobre riffy, ostra jatka + świetne wokale!
Edit: Nie wiem, po co tylko, gdy muza zamilknie w ostatnim utworze, zamieścili 9 min gadki i podziękowań - nie zamierzają tego wydać na CD z książeczką? Na razie jest tylko wersja Digital.
Zajebisty Brutal Death Metal z elegancko wplecionymi elementami Slamu oraz klasycznego Death Metalu
Delicious DeathGrind Death Metal z elem. Goregrind dla fanów Blood Freak, Impetigo, czy Jig-Ai
Jeszcze gorący nowy album niemieckich zasłużonych wokół grindcore-owych eksperymentatorów z Japanische Kampfhörspiele prezentujący ten ich osobliwy miks Pop-Punk-Grind (czegoż tu nie ma - Super !) oraz całkiem udany debiutancki matex z Brutal DM z Argentyny od 01101111011101100110111001101001
To nie taka straszna mieszanka gatunkowa jak Pionier maluje. Wszystkie dodatki zostały wykorzystane z umiarem. Jest też ciężar, dysonans, przestrzeń i zwykły punkowy strzał w mordę. A w najkrótszych fragmentach przypominają mi dociążony SOAD. Proszę nie bić.
Poza tym:
The Ruts - Peel Session
The Slits - Cut
Killing Joke - Turn to Red/Almost Red
@pit ja na SB wypowiadałem się tylko przez chwile o tej płycie, a tak to już poniosło mnie czyjeś zainteresowanie i dalej pisałem ogółem o ich twórczości - trochę sie nie zrozumieliśmy. Oczywiście, że dodatki są z umiarem użyte - jakby wypełniały większość płyty to by mi się tak nie podobało, bez tego "punkowego strzału w mordę".
Psudoku, najnowszy material Report From The 10th Dimension. Tytuł płyty może świadczyć o niejakiej magalomanii autora projektu, ale co tam - należy mu się, bo muza faktycznie „kosmologiczna”.
@kurz pisząc, że słuchasz Psudoku "The 10th Dimension..." mam rozumieć, że puszczasz se tylko te pierwsze cztery utwory ze splita, czy słuchasz całości wraz z "demo 2018" Parlamentarisk Sodomi?
Pioniere pisze: 6 lat temu
@kurz pisząc, że słuchasz Psudoku "The 10th Dimension..." mam rozumieć, że puszczasz se tylko te pierwsze cztery utwory ze splita, czy słuchasz całości wraz z "demo 2018" Parlamentarisk Sodomi?
Nie wiem, co powinieneś — ja jak już słucham splitów to zawsze wszystkich zespołów nań zawartych, ale może taka wybiórczość, oddzielająca kosmologie od bardziej przyziemnego grindowania, jest w tym wypadku uzasadniona.
Taki dziwny ten split, w obu przypadkach na BC piszą, że to drugie to bonusy, ale co tam, tak czy inaczej zainspirowała mnie do przesłuchania, co właśnie robię i przyziemnym grindowaniem tego bym nie nazwał (także pewnie lekki sarkazm był w twojej wypowiedzi), muza ostro pogięta i połamana, co lubię i resztę wydawnictw z całą pewnością przesłucham niespiesznie.
Seryjnie to muza Parlamentarisk Sodomi i Brutal Blues dużo bardziej mi odpowiada od tych osobliwych kosmicznych grindów Psudoku, nieco miej z jego projektów, podchodzi mi BxSxRx, co nie zmienia faktu, że ogółem wielbię wszystko, co spłodził ten genialny grindcoreowy muzyk, kompozytor i wokalista. A co do pogięcia, to każdy wytwór wyobraźni Steinara Kittelsena jest zajebiście pokręcony i jak na Grindcore większość przedstawia wręcz niebotyczny poziom kompozytorski.
Pioniere pisze: 6 lat temu
Seryjnie to muza Parlamentarisk Sodomi i Brutal Blues dużo bardziej mi odpowiada od tych osobliwych kosmicznych grindów Psudoku, nieco miej z jego projektów, podchodzi mi BxSxRx, co nie zmienia faktu, że ogółem wielbię wszystko, co spłodził ten genialny grindcoreowy muzyk, kompozytor i wokalista. A co do pogięcia, to każdy wytwór wyobraźni Steinara Kittelsena jest zajebiście pokręcony i jak na Grindcore większość przedstawia wręcz niebotyczny poziom kompozytorski.
Tak... Jest to racja mojsza od twojszej... Bardzo dobre rozpisanie twórczości Kittelsena....
Dzisiaj tradycyjne :
ANTIGAMA - "Intellect Made Us Blind"
ANTIGAMA - "Discomfort"
DEAD INFECTION - "Surgical Disembowelement"
DEAD INFECTION - "Brain Corrosion"