
Posty: 11663
Nie jestem pewien z tym wkurwieniem, co nie zmienia faktu, że ten materiał świetnie kołysze. Potwierdzam, zajebisty album.porwanie w satanistanie pisze: 6 lat temu
Słucham pół dnia, zajebisty album, wkurwienie się z niego wylewa.





To tej jednej powyżej warto posłuchać, resztę z twego pkt. widzenia (podobania się muzy, jaki tu zaobserwowałem), możesz zupełnie olać. To jest jeszcze Death Metal (death/doom), reszta już niestety nie.




Ten album akurat warto.



yog pisze: 6 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem






[/img]




Ach ta okładka, uwielbiam jej kicz. Wygląda jak jakiś gruby kozak z Dragon Balla czekający aż Songo utrze mu nosa. Piękne.



yog pisze: 6 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem



Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć


Takie w sam raz
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć