Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2767
Rejestracja: 7 lata temu

Najlepiej zarabiające metalowe zespoły.

dj zakrystian rok temu

Podobno najwięcej zarabiają u Dżejmsa i kiepskiego perkusisty. Dalej jest AC/DC a potem Mejdeni. Fikipedia podaje, że Mejdeni sprzedali ok 130 mln płyt. Z czego tylko samo The Number of the Beast, do dziś sprzedało się w ok. 20 mln. Za to, ta sama Fikipedia podaje, że Judas Priest, to sporo ponad 50 mln sprzedanych płyt. Tylko tyle? Gdzie tu do Mejden? Oni grali przed nimi supporty na początku lat 80. Jeszcze gorzej jest chyba w death metalu. The End Complete sprzedało się w ilości ponad 200 tys egzemplarzy, co czyni ją najlepiej sprzedającą się płytą w gatunku. Sepa i Roots, to zaledwie skromne 2 mln, a jakie to piętno odcisnęło na metaluchach i rozwoju metalu jako takiego.
W Polin najlepiej sprzedaje się Behemoth, ponoć wincyj płyt od Dody Adam sprzedał. Głównie jednak poza Polską. Romek w jednym z ostatnich wywiadów mówił, że jego dochody z tantiem, lekko przekroczyły najniższą krajową ówczesną i dotacji z NFZ nie dostanie. Zarobił też pewno Nocny Kochanek, ale hajp powoli niknie. Dla kogo i po co, gra się ten cały metal?
Sam Nergal rzekł, że gdyby dziś miał zakładać kapelę, to dałby sobie spokój. To jak to jest z tym metalem? Da się z tego żyć?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4003
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere rok temu

Jak się nie gra dużej ilości koncertów to raczej słabo, bo tych na szczycie sprzedawalności płyt jest przecież tylko garstka, a ci co gdzieś tam poniżej n-tnego miejsca, musza jednak dorabiać i po fajrancie lecieć na próbę, czy grać koncert.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5377
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

dj zakrystian pisze:
rok temu
The End Complete sprzedało się w ilości ponad 200 tys egzemplarzy, co czyni ją najlepiej sprzedającą się płytą w gatunku.
Co to za bzdury? Morbidowski Covenant sprzedał się w 300 tyś, Theli od Therion też przekroczyło 200 tyś, podobnie Heartwork od Carcass.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17592
Rejestracja: 7 lata temu

yog rok temu

Może w Stanach, czy coś takiego.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1883
Rejestracja: 7 lata temu

Blind rok temu

A ja za to kiedyś czytałem, że najlepiej sprzedającą się death metalową płytą w historii jest debiut Deicide. Widocznie gdzie się nie spojrzy, tam różne informacje na ten temat :)
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
rok temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17592
Rejestracja: 7 lata temu

yog rok temu

On chyba był pierwszą płytą która cośtam typu osiągnęła 100tys egzemplarzy w Ameryce. Na wiki i tym podobnych zwykle są dane z USA właśnie, tam chyba są bardziej wnikliwie ogólnodostępne statsy prowadzone przez jakieś billboardy, no i rynek większy, a nie podawać ile we Włoszech powerka zeszło, ile we Francji masturbacji na pizdolinie itp.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3834
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Nigdy nie rozumiałem tego interesowania się kasą u kapel. Jakoś nikt nie zapyta o inwestycje, poświęcenia. Tylko niezdrowe zainteresowanie kogoś portfelem. Jeśli ode mnie by to zależało, to chciałbym, by każdy muzyk mógł mieć jakoś dotację, jeżeli jego płyty mają oddźwięk. Albo przede wszystkim udostępnione miejsce prób czy nagrań. Ostatecznie to zawsze jest aktywność. Skoro można sport dotować...
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
edi_gein
Master Of Puppets
Posty: 144
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: (...)

edi_gein rok temu

Dotacje są . Dla pupili nawet niezłe. Mówię oczywiście o Polandii. Jeśli zdecydujesz się na "zarejestrowanie się jako artysta" to na dzień dobry masz ulgę 50% kosztów uzyskania. Oprócz tego lepsze warunki przy przejściu na emeryturę. Na chwile donek to zabrał ale miłościwie panujący jarosław a raczej Gliński przywrócił. Oprócz tego jeśli trzymasz władzy palec prosto i nie zakrzywiasz to idą miliony dotacji . Przykład pani Jandy za poprzedników czy Kamińskiego (R.I.P) za obecnych.
Oczywiście metalowe kapele nie mogą na tyle liczyć i nawet nie porównuje ich do III ligowych kopaczy w kwestii dotacji (niestety wiem o czym mówię).
Jeśli chodzi zarabianie to chyba Meta jest bezkonkurencyjna (jeszcze bardziej brakuje mi Cliffa) a na naszym podwórku to chyba adaś pederasta stworzył nieźle funkcjonujące przedsiębiorstwo.
In the depths of a mind insane, fantasy and reality are the same.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2767
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
dj zakrystian pisze:
rok temu
The End Complete sprzedało się w ilości ponad 200 tys egzemplarzy, co czyni ją najlepiej sprzedającą się płytą w gatunku.
Co to za bzdury? Morbidowski Covenant sprzedał się w 300 tyś, Theli od Therion też przekroczyło 200 tyś, podobnie Heartwork od Carcass.
Tak podaje niezawodna Wikipedia. Ale chodzi zapewne o sprzedaż w samym Jueseju. Debiut Six Feet Under, też dokulał się do 200 tys. Natomiast jak czytałem wywiad z Gorefest po wydaniu False, to oni byli podjarani sprzedażą 25 tys. Miodu z tego def metalu, to nie ma. Covenant i Heartwork były mocno na topie, ale skąd info, że poszło po 300 tysi?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2767
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

Zsamot pisze:
rok temu
Nigdy nie rozumiałem tego interesowania się kasą u kapel. Jakoś nikt nie zapyta o inwestycje, poświęcenia. Tylko niezdrowe zainteresowanie kogoś portfelem. Jeśli ode mnie by to zależało, to chciałbym, by każdy muzyk mógł mieć jakoś dotację, jeżeli jego płyty mają oddźwięk. Albo przede wszystkim udostępnione miejsce prób czy nagrań. Ostatecznie to zawsze jest aktywność. Skoro można sport dotować...
To nie zaglądanie do portfela. Po prostu przypomniały mi się słowa Nergala, ze dziś nie ma sensu wydawać płyt, bo hajsu z tego nie ma. Mówił o mniejszych nazwach i debiutantach. Romek zarabiał ok. najnizszej krajowej, o czym sam mówił w wywiadzie. Po tylu latach i z takim statusem? To jest kurwa dramat, cytując Stonogę. W Polin kapele często dopłacają do interesu i grają po robocie, dla pasji. Tylko jak mawiał Glen Tipton z Judas Priest, by wejś na pewien poziom profesjonalizmu, nie można tego robić po obozie, czy w weekendy. No a żyć z czegoś trzeba.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

No a ile kasy z muzyki to dobrze czy źle? Średnia krajowa czy milion rocznie? ijroni np. ok 120 mln sprzedaży a ile dodatkowo z inwestycji różnorakich, praw do nazwy, muzyki, wizerunku itp.... codziennie, każda komercyjna stacja radiowa świata gra 2,3 piosenki. tutaj 5sekundowy fragment w filmie, tam gierka... merch. nazbierało by się tego pewnie więcej siana niż z płyt.

Death czy Black to już zależy od ambicji samych muzyków. Glen Benton chyba nawet godziny uczciwie w życiu nie przepracował, goście z Obituary coś tam w it grzebali i chcieli dorabiać, byli dobrzy w fachu, ambitni więc żyją jak na klasę średnią przystało. teraz chyba rzucili tyre w chuj i żyją z grania. splacili mieszkania i wrócili na starość do marzeń z dzieciństwa.

z extremą jest tak że kasy pewnie w chuj ludzie wydają w muzykę, tyle że tych kapel są miliardy i profity porozrzucane jak 5 ton obornika po 4 hektarach... tylko kapka gówienka przypada na metr kwadratowy... albo inaczej, miliony fanów walą w chuja i nie wydają pieniędzy, chyba że nie ma tych milionów fanów.

8 mld ludzi na planecie ziemia. jeżeli 1% słucha niszowego metalu to daje nam 80 mln luda. 320 tys sprzedaży covenant od morbidow, daje nam 0.4%. Czyli taki jest odsetek metalowców którzy znają/cenią/kupili ten album. prawdopodobne wnioski: walenie w chuja przez wytwórnie miało czy ma potworne rozmiary lub metalowce wolą ściągać mp3 niż wspierać swoją własną pasję...

oczywiście numerki z dupy ale w przypadku ironow, beatelsów metalu.... te same numerki wyglądają wiarygodnie 120mln sprzedanych, 80 mln fanów metalu, powiedzmy 60 mln posiada ich płyty plus kolejne 20-30 nie metalowców...

płytę iron maiden ma każdy. jeżeli chodzi o morbidow to covenant u co 250go metalowca. statystycznie na tym forum tylko jedna osoba powinna mieć płytę covenant. ja sam mam/miałem 3 czy 4 wersję... czyli wyrabiam średnią ze.... :D

osobiście uważam że prawda leży po środku, pomiędzy rosyjskimi serwerami a kontem bankowym szefa earache 😁

link do rym cym cym
https://rateyourmusic.com/list/necrobas ... %20circles.

16.Pandemonium
This underground band from Poland deserves mention here for the incredible feat of having sold at least 10.000 copies of their 1992 demo 'Devilri', which isn't even their best release (that goes for their excellent debut 'The Ancient Catatonia', for which I haven't found any official numbers but apparently didn't sell nearly as much). 'Devilri' has been referenced as the best-selling underground metal demo of all times, and most of the copies sold locally - the Poles really like their metal.
Turris Babylonica e stercore facta est.
kataton88
Tormentor
Posty: 442
Rejestracja: rok temu

kataton88 rok temu

<


A tak z drugiej strony. Mocno niszowe kapele robią trasy i to nie po swoim regionie za zgrzewkę po koncercie, ale interkontynentalne. Właściciele klubów chyba nie mają z tego wielce bajońskich sum, nawet jak nakupią browarów w promocji, rozmają wodą i sprzedadzą za 20 zł za 0,3. A jednak biznes się jakoś kręci.

Pewien norweski biathlonista walnął sobie na karabinie w miejscu, gdzie inni mają sponsorów, naklejkę "ciocia i wujek". Dzięki nim wszedł do wielkiego sportu, bo w bidnej Norwegii sponsorów nie uświadczył. A w metalowym światku? Jakoś nie sądzę, że wydawca wpierdala ogromną kasę w młodą, niszową kapelę ze słowami "jedźcie i zawojujcie świat", a potem mi podziękujcie i nie odchodźcie do konkurencji.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2767
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

Eric Hoffman wrzucił na swój pejsbuk kwit z tantiem za płyty nagrane z Deicide. Jest tam zawrotna kwota 611 duralów... w sam raz na kratę piwa i pizze.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem

Wróć do „Dyskusje muzyczne”