Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog miesiąc temu

Klejem do drewna to bym płyt jednak nie mył z szacunku dla igły, zresztą zastosowanie to to może mieć ewentualnie w stosunku do totalnie zmasakrowanych płyt, bo z resztą sobie jako tako radzą bardziej sprawdzone środki, czyli ręczne mycie.

Poprzez ręczne mycie rozumiem mycie płytkę welurową szczoteczką z dodatkiem jakiegoś preparatu. Wczoraj sobie zrobiłem litr takowego za 50 zł z wody demineralizowanej - osobiście to jestem we względzie wody używanej do mycia purystą, szczególnie że litr demineralizowanej aka dejonizowanej kosztuje w markecie budowlanym typu Mrówka aż 2,50 zł. Za tę kwotę 50 zł wychodzi nam 1 litr markowego płynu stosowanego do myjek Okki Nokki. Dla porównania, z wspomnianą welurową szczotką Audio Technica dołącza 60ml (~20 razy mniej) własnego płynu - taka buteleczka kosztuje tyle samo, co litr zmieszanej własnoręcznie receptury. Ten Okki Nokki co prawda zdradliwego alkoholu izopropylowego nie zawiera podobno, więc teoretycznie powinno wolniej parować, ale nie zanotowałem wielkiej różnicy we schnięciu.

Z innych rzeczy, to kupiłem ostatnio kultowe koszulki wewnętrzne Nagaoka RS-LP2 i zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Drogo, prawie chyba najdrożej na rynku, 129 zł za 50 sztuk, ale jest to jeden z lepszych zakupów, jakich ostatnio dokonałem, jeśli chodzi o szerokopojęte winylarstwo. Teraz będzie mycie, słuchanie i przepakowywanie płyt ze zbrodniczych papierowo-kartonowych innerów w śliczne koszuleczki. Przy okazji chwyciłem też mini poziomiczkę do gramofonu i siedmiocalowy odpowiednik tych koszulek Nagaoki, obie te rzeczy germańskiej marki dla ubogich winylarzy, Analogis.

Jeszcze kupiłem chińskie kable do gramofonu i tutaj, no, to tego się można spodziewać za 20 zł - brzmienia raczej nie ożywia.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
bogusz
Posty: 49
Rejestracja: 7 mies. temu
Lokalizacja: G. Śląsk

bogusz miesiąc temu

Ryszard pisze:
miesiąc temu
bogusz pisze:
miesiąc temu
Chodziło mi o to, że różne czasy przynoszą różne rozwiązania i często dość odmienne podejście do danego tematu. Może się okazać, że niedługo czyszczenie winyli vikolem będzie normą , a ludzie którzy tego nie robią będą wytykani palcami:D

Z drugiej strony mam wrażenie, że teraz jest moda na popadanie w skrajności i potem przerabianie to na "o kurwa jaki jestem elitarny" :P

Dbanie o winyle jak się chce żeby nam służyły jak najlepiej jest oczywistą oczywistością ale szukanie po laborkach izopropanolu ch.cz bo cz.d.a. nie jest wystarczająco czysty albo wody redestylowanej to już lekka przesada ( przynajmniej dla mnie ) :D
Isopropyl jest dobry bo po wyschnięciu nie zostawia kryształków a swoją flaszkę to kupilem normalnie na amazonie, nie w laboratorium.

A, od razu ubiegnę przypierdalaczy mądralistów.

"Isopropanol and isopropyl alcohol are different names for the same chemical compound. The confusion comes from mixing two standards for naming chemicals. The suffix "ol" is part of the International Union of Pure and Applied Chemistry (IUPAC) naming system, whereas the prefix "iso" comes from the common naming system, rather than the IUPUC convention of naming chemical compunds. The correct name under the IUPAC system is Propan-2-ol; however, isopropyl alcohol is the most commonly-used name for this chemical."
alkohol izopropylowy, izopropyl, izopropanol - to samo, wiem, chemikiem z zawodu jestem, aczkolwiek do takiego lekarza jak ja chemik to bym się bał pójść :D

Pisałem o skrajnych przypadkach osób którym "czysty do analizy" nie wystarcza i szukają "chemicznie czystego" :P

Ogólnie sam stosowałem do "mikstury forumowej" i sobie chwaliłem, chociaż ostatnio wychodzi ze mnie leniuszek i miksturę kupuję gotową na alledrogo :P

Pozostając w temacie mycia winyli jakie jest wasze zdanie o myjkach typu Knosti? Mieliście z tym do czynienia? Warto dać tę parę groszy za to czy lipa?
o.p.v.e.a
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 503
Rejestracja: rok temu

kurz miesiąc temu

Ja używam tego:

Obrazek

Do zestawu dołączona ściereczka:

Obrazek

Czy działa?
Kurz eliminuje, zmniejsza elektrostatykę.
Czy źle działa na winyle, niszczy?
Grają, z całą pewnością mniej smażenia, trzasków, itp.

Wróć do „Dyskusje muzyczne”