Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

Re: Winyle

kurz 2 lata temu

2xLP, każda strona po 12,5 min. Nie lubię, nie lubię, nie lubię!!! Dlatego też bojkotuję CD-ki, bo to przez nie!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 lata temu

Elo, szukam takich kartonów do wysyłki LP-ków z podwójnym zabezpieczeniem, znaczy się, żeby miał tę zewnętrzną warstwę szerszą, coby boki/rogi chronić. Wie ktoś, gdzie takie kupię?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1068
Rejestracja: 4 lata temu

Nekroskop 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Elo, szukam takich kartonów do wysyłki LP-ków z podwójnym zabezpieczeniem, znaczy się, żeby miał tę zewnętrzną warstwę szerszą, coby boki/rogi chronić. Wie ktoś, gdzie takie kupię?
Dunno, ja ostrożnie otwieram przesylki z discogs i sobie kilka kartonów zostawiłem w razie, jeśli coś chciałbym sprzedać.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 2 lata temu

Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 lata temu

To pierwsze widziałem, ale to chyba dłuższe z 2 boków a pozostałe już nie, czyli rogi chroni z grubsza, ale boki już nie do końca, a ta z drugiego linku trochę wygląda jakby po prostu była zwykłą, tyle że zaklejaną, więc nie o to mi chodzi do końca. Może mam za duże wymagania albo sobie wymyśliłem coś, co nie istnieje ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 2 lata temu

Chyba składak jakis z dwóch kartonów musisz zrobić.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1791
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 lata temu

Czasem przychodzą pancerne, podwójne opakowania ,to fakt...ale tez szukałem i nie wiem gdzie dostać takie nowe.
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1068
Rejestracja: 4 lata temu

Nekroskop 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
To pierwsze widziałem, ale to chyba dłuższe z 2 boków a pozostałe już nie, czyli rogi chroni z grubsza, ale boki już nie do końca, a ta z drugiego linku trochę wygląda jakby po prostu była zwykłą, tyle że zaklejaną, więc nie o to mi chodzi do końca. Może mam za duże wymagania albo sobie wymyśliłem coś, co nie istnieje ;p
Zszedłem do piwnicy sprawdzić i jest to takie coś - nawet potrójne. Czy jest to zestaw, czy jedno włożone w drugie trudno mi stwierdzić.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 lata temu

Gramiak chyba ze 4 miechy nie ruszany, pierwszy Kallax pełny, drugi stoi, od rodziców większość płyt zabrana (dyskografię Windir zostawiłem, bo już nie miałem tak wielkich kartonów).

Obrazek

A co do kartonów, to Peste Noire przychodzi w takim pancernym z wydłużonymi bokami, który jest wkładany w większy z wydłużonymi bokami, więc mi się nie przywidziało.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog rok temu

Podobno Mystic otwiera własną winyli tłocznię, taki hajp widocznie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4274
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 9 mies. temu

Dobra, czas zadać te pytania na forum. Koledzy winylarze - bardzo ogólnie pytam na początek.

Jakich modeli używacie u siebie na kwadratach? Mogą być to konkretne modele, ale też dodatkowo dopytam - czy macie automaty, manuale czy co? Paskowe czy nie? Nie wiem w sumie o co jeszcze mogę zapytać, bo w temacie kompletnie nie siedzę a zastanawiam się od długiego czasu czy zacząć. Jak mam w sumie dobry sprzęt grający, wzmak i kolumny, to czy szukać z przedwzmacniaczem wbudowanym, czy dokupić osobno? Jakie rady mielibyście na początek?

W sumie to najbardziej to planuję zacząć kupować winyle a gramiak ewentualnie później, ale chuj wie jak się sytuacja rozwinie, dlatego delikatnie badam teren.

Ah, jeszcze edit: dopiszę tylko, że mój wzmak (ma opcję podłączenia PHONO) to Yamaha A-S501
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 9 mies. temu

Te takie taniutkie automaty paskowe poniżej tysiąca to sobie daruj, szkoda sensu na to. Mam takiego denonka i tylko wkurwiał, dzisiaj służy do naprawiania przeskoków na płytkach jedynie, bo mogę na nim bezstresowo przeorać rowka.

Teraz mam opcję dość budżetową, tj. podróbę legendarnego Technicsa 1200 od Audio Techniki i myślę, że na początek to bardzo dobry sprzęcik. Sensowny, a nie za drogi, na którym nauczysz się ogarniać co ci potrzebne, a co nie w winylarskiej przygodzie. Ma wbudowany pre-amp, który w razie chęci można wyłączyć i podłączyć zewnętrzny. Gramiaczek ma napęd bezpośredni, gdybyś chciał podidżejować i jest w pełni manualny, co ma swoje plusy i minusy (wymusza skupienie na granku, zapewnia true analogowy ikspiriens, ale nie przestaje się kręcić jak skończy się płyta, więc średnio jest sobie puścić coś i kimnąć, bo będzie się igła zużywać w tym czasie). W zestawie jest też bardzo w porząsiu wkładka za 150 zeta.

https://www.tophifi.pl/gramofony/gramof ... zarny.html

Wiele droższego na start to przesadnie nie polecam, bo to jednak bardzo wymagające hobby i najpierw warto sobie obczaić, czy chce ci się z tym pierdolić. Jebania z tym sporo więcej niż z cedekami.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 9 mies. temu

Świat się wali, DD się doskonali.
Tylko manual. A jak zaśniesz, to trudno, gorsze rzeczy się przeżywało.
No i okładki, winyl weryfikuje wszystko.
A tak wogóle gratuluję, gratulacje!

Nośnik cudny. A winyle z epoki, zapach poezja.
I żadnych 180gr, gówniany chwyt marketingowy.
I jeszcze jedno, matematyka wykresy.. odbiór muzyki nie tylko od tego zależy. To jak porównać obecne zdjęcie z HDR do zaszumionej czarno/białej fotografii.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1791
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 9 mies. temu

Warto. Też mam manualny i nie ma tu wielkiego halo jeśli chodzi o obsługę gramiaka jak i samo dbanie o placki.
Satysfakcja jeśli chodzi o dźwięk gwarantowana - szczególnie przy głośniejszym słuchaniu:)

@kurz , przecież nie masz wyboru jeśli chodz o daną płytę, albo wychodxi 180g albo lżejsza...więc bierzesz co zrobią - myślę że te cięższe łatwiej sie nawet przeciera na talerzu tuż przed odsłuchem
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 9 mies. temu

brzask pisze:
9 mies. temu

@kurz , przecież nie masz wyboru jeśli chodz o daną płytę, albo wychodxi 180g albo lżejsza...więc bierzesz co zrobią - myślę że te cięższe łatwiej sie nawet przeciera na talerzu tuż przed odsłuchem
To już lepiej CD, obecna jakość winyli jest kiepska, co z tego że jest użyte 180gr, aby lepiej dociskała talerz, skoro materiał gówniany. A już reedycje starych rzeczy, no to w większości chujnia. Wracając do tych fotografii, to jak próba przerobienia B/W na kolorowy HDR.
Przez wejście cyfrowego nośnika, zanikła umiejętność tworzenia analogów. Ludzie poumierali, nie było kogo uczyć, bo każdy chciał cyfrę. A teraz wiadomo, moda na retro przychodzi falami.

Podsumowując, winyle epoka lub tylko nowe albumy, ale od szanujących się wytwórni lub zdać się na intuicję. Dla mnie czymś takim jest opakowanie samej płyty, jeżeli ma wewnętrzną folię, to jest ok. A jak jeszcze ma okładkę zabezpieczoną koszulką, to już bajka (są takie). 180gr opakowane w twardy papier, który przy przy pierwszym wyjęciu płyty ją rysuje, jest nieporozumieniem, a jak jeszcze posiada piękną grafikę to zupełnie temu nie ufam. Klasyczne pięknie zapakowane ścierwo.

I jeszcze jedno, ograniczenia winyli w postaci dwóch stron o dość ścisłe określonych ramach czasu trwania wymuszają kreatywność. Taka winylowa „cenzura”.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1791
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 9 mies. temu

kurz pisze:
9 mies. temu
obecna jakość winyli jest kiepska, co z tego że jest użyte 180gr, aby lepiej dociskała talerz, skoro materiał gówniany. A już reedycje starych rzeczy, no to w większości chujnia. Wracając do tych fotografii, to jak próba przerobienia B/W na kolorowy HDR.
Przez wejście cyfrowego nośnika, zanikła umiejętność tworzenia analogów. Ludzie poumierali, nie było kogo uczyć, bo każdy chciał cyfrę. A teraz wiadomo, moda na retro przychodzi falami.
trochę generalizujesz - trzebaby to poprzeć konkretnymi przykładami wytwórni - szczególnie zajmujących się cięższym metalem na którym w większości nam tu zależy. Jeśli są takie które idą tylko na kasę i z winylem nie idzie jakość to faktycznie trzeba je omijać - jak masz lub macie jakieś przykłady walcie i robimy bojkot!:)
kurz pisze:
9 mies. temu
Podsumowując, winyle epoka lub tylko nowe albumy, ale od szanujących się wytwórni lub zdać się na intuicję. Dla mnie czymś takim jest opakowanie samej płyty, jeżeli ma wewnętrzną folię, to jest ok. A jak jeszcze ma okładkę zabezpieczoną koszulką, to już bajka (są takie). 180gr opakowane w twardy papier, który przy przy pierwszym wyjęciu płyty ją rysuje, jest nieporozumieniem, a jak jeszcze posiada piękną grafikę to zupełnie temu nie ufam. Klasyczne pięknie zapakowane ścierwo.
Jasne że fajnie jest dostać płytę w antystatycznej kopercie i w plastikowej koszulce, i w większości takie przychodzą...a jeśli nie, to trzeba kupić kilkadziesiąt sztuk samemu i na dzień dobry po odpakowaniu przekładać. Dla mnie to nie problem i pewnie dla DD też nie będzie. Mam nie kupować płyt bo Iron Bonehead, Debemur Morti czy LMH wkładają je do papierowych kopert? bez przesady:) Tak na szybko z pamięci wymieniłem je bo zawsze jest tam papierowa koperta..
Przykładem idealnego opakowania, dbałości o wszelkie szczegóły a co najważniejsze świetnej jakości dźwięku jest dla mnie Van Records (m.in. Urfaust, Ruins of Beverast)
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 9 mies. temu

Pewnie że genaralizuję, ale to są istotne szczegóły. Ważne szczegóły. Niestety w większości bajer w postaci 180gr i super sztywnego kartonu, w który opakowany jest nośnik jest dla fabryki istotniejszy niż opakowanie, które ten nośnik dobrze zabezpiecza.

A jakość płyt idzie w górę w przypadku wytwórni, które rzeczywiście się szanują. Dla mnie to jest np. Atlantic czy Impulse.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 9 mies. temu

brzask pisze:
9 mies. temu
nie ma tu wielkiego halo jeśli chodzi o obsługę gramiaka jak i samo dbanie o placki.
To zależy, czy kupujesz nowe, czy stare i czy te stare, to w sklepach, co same przed sprzedażą użyją myjki, czy od ludzi z allegro/ebaya/discogs, którzy nigdy płyt nie myją i ona zbierała brud 20-30 lat. Wtedy, moim zdaniem, jest bardzo dużo jebania z dbaniem o placki :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1791
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 9 mies. temu

Wtedy na pewno tak. Miałem na myśli bardziej te nowe o które dbasz od zakupu wyłącznie tylko Ty
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 9 mies. temu

@DDR, Efil jedzie na jamaszce, może nawet takiej samej. Masz do niego kontakt.... Chyba Dualem gra płyty....
Ja ostatnio jechałem na Pro-eject RPM 1.3 carbon https://www.project-audio.com/en/product/rpm-1-carbon/
co ważne, w zestawie z bdb na początek wkładką, czerwonym ortofonem. Opcja rozbudowy o niebieską igłę bez potrzeby zmiany kartridża tylko na plus. Masz wejście phono, czyli w przyszłości, kolejna możliwość awansu (pre amp - różnica kolosalna, na plus oczywiście) Do tego następne możliwości rozwoju. lepszy zasilacz czy speed box.

pamiętaj o tym. sprawdzaj sprzęty które staną się bazą, którą możesz apgrejdnąć. Co do konkretów, to ciężko podać coś konkretnego bo co uszy to inne doświadczenie. Wielu o tym zapomina.

Większość metalowni bije gówno i średnizne niestety. Jak już kupisz to puść se jakikolwiek stary ale zadbany winyl. lata 70-początki 90. Spadniesz z krzesła.

@kurz. źle porównujesz kotku. z anałogu bez problemu zrobisz quality HR, to z chujowymi masterami digi jest problem. z chujowego HD nie zrobisz SHD.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 9 mies. temu

No to nie wiem. Zresztą co się wypowiadam, skoro sam w siedemdziesiątej ósmej lidze podwórkowej jestem.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 9 mies. temu

kurz pisze:
9 mies. temu
No to nie wiem. Zresztą co się wypowiadam, skoro sam w siedemdziesiątej ósmej lidze podwórkowej jestem.
ja sam, po za ligą. wciąż bez nowego sprzętu, chociaż głód muzyki powoli wraca.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4274
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 9 mies. temu

Dzięki, Panowie za rady porady. Ostatecznie zdecydowałem się na Audio-Technicę AT LPW30, full manual, pasek i cena/jakość na zadowalającym mnie poziomie. Czytałem Was, czytałem w necie, pytałem ludzi, gadałem z typem w salonie i ostatecznie stanęło na takim właśnie sprzęcie. Zatem łącząc na okoliczność niniejszego posta wątek powyższy i ten z Kupiłem i Się Pochwalę wklejam foto z dziewiczego odsłuchu pierwszego zakupionego winyla, czyli fp Sanctuary - Refuge Denied z 1987.

Obrazek
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 9 mies. temu

Prześwietny zakup, ja mam to wydanie

Obrazek

Gramiak, też uważam że spoko. Jak dźwięk, zadowolony?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 9 mies. temu

Na co Wam te paski, to ja nie rozumię :(
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4274
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 9 mies. temu

Naczytałem się, że jak się zjebie, to łatwiej i taniej wymienić :)

A co do dźwięku, to kurde, nie wiem na ile sobie wkręcam, a na ile faktycznie jest aż taka różnica, ale słucha mi się zajebiście. Zaraz wypróbuję amerykański, sludgujący black dla ogarnięcia innego stylu grania!

@kurz mam dokładnie to samo wydanie :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 9 mies. temu

Jak słuchasz głośno to winyl dużo fajniej brzmi od cyfry, ale nie wiem, może to takie pierdolenie, a może człowiek rzeczywiście gdzieś tam odczuwa jednak to pocałkowanie cyfrowych nagrań.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1791
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 9 mies. temu

Z naciskiem ,,jak słuchasz głośno " , tak - można poczuć wtedy różnicę !
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 9 mies. temu

zależy od sprzętu, ustawienia itp... 😘

Mi już paru włączyło fazę, Efil poprawił, no i za tydzień dwa kupuję... Muszę sobie jeszcze dobrze wymyślić co wpierw bo mam dylemat, albo kasa w sieć i high res albo adapter. CD i kasety zlewam, przynajmniej na razie. Komp da radę.

Głośniki i wzmak miały być nowe ale jak paczę używki lepszej klasy sprzętów to sam już nie wiem. Tak więc obaczymy niedługo.

@DiabelskiDom gratuluję gratulacje!
Teraz będziesz się dopiero podniecał i wkurwiał 😁
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 9 mies. temu

Kozioł pisze:
9 mies. temu
@kurz. źle porównujesz kotku. z anałogu bez problemu zrobisz quality HR, to z chujowymi masterami digi jest problem. z chujowego HD nie zrobisz SHD.
No to tak, ty jesteś elektryk to zrozumiesz.
Analog żarówka.
CD świetlówka.
FLAC Led.
I na koniec wisieńka na torcie. Muza na żywo = słońce.
Pięknie to wymyśliłem.
I pozdrów Irlandię.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4274
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 9 mies. temu

Sanctuary przyszło mi w folijce i dopiero w papierze, ale np Cobalt mam w tekturowych kartonikach w tym wydaniu. Zatem zapytam, czy polecacie na taką okoliczność jakieś konkretne folijki na same winyle?

Bo takie folie na całe okładki to już mam, zamówiłem sobie kilka.

No i tam wcześniej widziałem było pisane o myjkach, to też, czy jakieś konkretne artykuły do tego rekomendujecie? Płyn etc? Bo ściereczka to chyba wystarczy zwykła taka jak do sprzątania?
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 9 mies. temu

Premium shit, którego używam: https://www.winyle.pl/wewnetrzne-12-cal ... 79716.html

Nigdy nie sprawdzałem, ale też japońskie i za 1/6 ceny: https://www.winyle.pl/okladki-na-plyty/ ... walne.html

Planuję te Katty wypróbować, bo chyba dobre, a cena tych Nagaoki jest trochę po bandzie, mimo że są wspaniałe. Podobno Mo-Fi też dobre, marek typu Analogis i Tonar bym unikał, jeżeli chcesz używać do droższych płyt.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 9 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
9 mies. temu
Bo ściereczka to chyba wystarczy zwykła taka jak do sprzątania?
Raczej się one za dobrze nie sprawdzają z mojego doświadczenia, niestety sporo syfu po nich zostaje.

Polecam coś typu:

https://www.winyle.pl/akcesoria/7920-sz ... results=24
https://www.winyle.pl/akcesoria/7925-sz ... results=24

Mam tą pierwszą i jest bdb+

Na początek spoko zestawik bardzo: https://www.winyle.pl/szczotki-do-plyt/ ... 38692.html

Koniecznie sobie kup żel do czyszczenia igły. Np. po taniości: https://www.winyle.pl/szczotki-do-igly/ ... esults=246

Co do płynu to ja używam płynu Okki Nokki, który się rozrabia z wodą destylowaną jaką kupisz na stacji np. i do niego dodaję z 10 kropli alko IPA (żadne krafty!!!). Alko ogólnie trochę chyba szkodzi, ale taka mała ilość to raczej nie i trochę lepiej czyści, paruje i trochę lepiej płyty brzmią podobno, tak czytałem, może to pierdolenie.

https://www.winyle.pl/srodki-czyszczace ... 92181.html
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 9 mies. temu

Kiedyś jeszcze taki zestaw nabyłem:

https://www.winyle.pl/szczotki-do-plyt/ ... -mata.html

Jak trzeba brudne płyty umyć to jest spoko, bo nie naciskasz przesadnie na talerz gramofonu, ale ostatecznie mnie ta mata trochę wkurwiała (szczotka ta się nie nadaje za bardzo do mycia na nie bardzo mokro, bo jest dość heavy duty i ma spore tarcie wedle moich obserwacji) i sobie kupiłem książeczkę:

https://www.winyle.pl/srodki-czyszczace ... 25236.html
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 9 mies. temu

Mówiłem już, że dużo jebania?

Co do czyszczenia to myślę najlepiej własny research zrobić, a jeszcze lepiej to doświadczalnie na jakichś chujowszych winylach sprawdzić, bo rysowanie szczotą, po winylu jak by nie było ma niekoniecznie tylko pozytywny wpływ. Ja się tak np. dowiedziałem, że szczotki takie żółte marki Tonar to nie powinny dotykać moich winyli.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 4552
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 9 mies. temu

Ja tam pierdolę jakieś myjki, jak coś potrzeba wyczyścić, to woda z mydłem w płynie, potem miękka czysta szmatka. Winyl UFO który dostałem w stanie niebdb, a może nawet bnbd za całe 5zł po przemyciu tak dwa razy zabrzmiał ślicznie.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 9 mies. temu

Wiadomo winyle za 5zł można sobie myć szczotką drucianą, czemu nie, problem się pojawia przy winylach za 500+
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 4552
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 9 mies. temu

Chciałbym zobaczyć w sumie różnicę, bo jak na moje to piękne audiovoodoo tu odchodzi.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 9 mies. temu

deathwhore pisze:
9 mies. temu
Ja tam pierdolę jakieś myjki, jak coś potrzeba wyczyścić, to woda z mydłem w płynie, potem miękka czysta szmatka. Winyl UFO który dostałem w stanie niebdb, a może nawet bnbd za całe 5zł po przemyciu tak dwa razy zabrzmiał ślicznie.
Mówisz że to działa?

Jak to konkretnie technicznie robisz? Wrzucasz winyla do miski i potem wycierasz do sucha, czy jakoś inaczej. Jaka szmatka konkretnie. Pytam bo u mnie działa tylko taka do okularów i to najlepszej jakości. Reszta zostawia syfy. Mam też tę myjkę Knosti, ale jeszcze nie złożona.
Dzięki @yog za inspiracje. Kilka z tych rzeczy mnie zainteresowało. Może kupię mini odkurzacz z tej stronki.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 9 mies. temu

deathwhore pisze:
9 mies. temu
Chciałbym zobaczyć w sumie różnicę, bo jak na moje to piękne audiovoodoo tu odchodzi.
Nie wiem, czy audiovoodoo, ja sobie sprawdzałem jakie ślady na winylu zostawiają różne szmatki, różne szczotki, odpalałem tego winyla i sprawdzałem jak wiele razy trzeba go przeczyścić, żeby zaczął brzmieć płasko jak decha albo mp3 w 64kbps i na tej podstawie wyciągnąłem pewne wnioski, i uważam też, że najlepiej, jak je każdy wyciągnie sam na podstawie własnych eksperymentów, bo widziałem, że niektórzy korzystają z żółtej szczotki Tonar Classic, a mi ona rysowała nowy winyl i używam dziś jej jedynie do czyszczenia miejsca, gdzie chcę winyl położyć, bo imo się nie nadaje do używania na płytach zupełnie. Takie testy można sobie też przeprowadzić na takich winylach co mają jedną stronę pustą, wtedy widać dobrze, co rysuje ten materiał i jak bardzo. Ze zwykłymi ściereczkami z mikrofibry ze sklepu jest ten problem, że one zostawiają masę syfu niestety i owszem łatwo wysuszysz płytę, ale będzie cała upierdolona w tej mikrofibrze. Miałem kilka z różnych sklepów i każda tak robiła. Większość dedykowanych szczotek nie zostaje na płycie, w przeciwieństwie do nich.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 4552
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 9 mies. temu

kurz pisze:
9 mies. temu
deathwhore pisze:
9 mies. temu
Ja tam pierdolę jakieś myjki, jak coś potrzeba wyczyścić, to woda z mydłem w płynie, potem miękka czysta szmatka. Winyl UFO który dostałem w stanie niebdb, a może nawet bnbd za całe 5zł po przemyciu tak dwa razy zabrzmiał ślicznie.
Mówisz że to działa?

Jak to konkretnie technicznie robisz? Wrzucasz winyla do miski i potem wycierasz do sucha, czy jakoś inaczej. Jaka szmatka konkretnie. Pytam bo u mnie działa tylko taka do okularów i to najlepszej jakości. Reszta zostawia syfy. Mam też tę myjkę Knosti, ale jeszcze nie złożona.
Dzięki @yog za inspiracje. Kilka z tych rzeczy mnie zainteresowało. Może kupię mini odkurzacz z tej stronki.
U mnie działa w sposób mnie satysfakcjonujący. Polewam delikatnym strumieniem wodą z mydłem, omijając label. Suszę delikatnym ręcznikiem, ale nie mikrofibrą. Ale ja jestem cierpliwy, więc nie trę, a pod prostu dotykam materiałem płyty.

Inna sprawa, że nie mam nerwicy natręctw i nie pucuję winyla jak berła :D Jak gdzieś tam czasem przysmaży, to cierpnie mi skóra. Jak ktoś potrzebuje aż tak krystalicznego odbioru, to może warto zainteresować się gramofonami bez igły?
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 9 mies. temu

deathwhore pisze:
9 mies. temu

U mnie działa w sposób mnie satysfakcjonujący. Polewam delikatnym strumieniem wodą z mydłem, omijając label. Suszę delikatnym ręcznikiem, ale nie mikrofibrą. Ale ja jestem cierpliwy, więc nie trę, a pod prostu dotykam materiałem płyty.

Jak ktoś potrzebuje aż tak krystalicznego odbioru, to może warto zainteresować się gramofonami bez igły?
No proszę makgajwer. A poważnie to spoko metoda. Sprawdzę.

Gramofon bez igły. Kurwa.
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 9 mies. temu

Uzytkownik @kurz pyta o sposoby usuwania @kurzu z vinyli, i jeszcze nikt tego nie podłapał? Czy ja naprawdę jestem najbardziej spostrzegawczym użytkownikiem tego forum?
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
deathwhore
Tormentor
Posty: 4552
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 9 mies. temu

Bo w nicku chodzi o to, że krótki, mimo że wysoki.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 9 mies. temu

Obrazek

Złoty medal zdobył
Na podium się wdrapuje
Dziękuję wszystkim, dziękuję
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 9 mies. temu

Efil się w grobie przewraca jak myjecie płyty wodą z kranu, a w rowach się wam kamień zbiera.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 9 mies. temu

Nie no kranówa to nie, ale destylowana owszem. A tak poza tym najprostsze rozwiązania zawsze są najlepsze. Przecież te myjki to ta sama zasada, tylko zamiast mycia ręcznego gąbką i szlauchem, masz automat lub półautomat, że porównam to z myciem samochodu.

Sam winyl pewnie można wysuszyć jakimś urządzeniem do nawiewu, jakaś mikro dmuchawa.

A może coś takiego by się sprawdziło? Tak ogólnie do czyszczenia. Hmm?
https://www.clickmarket.pl/produkt/bezp ... 8WEALw_wcB
Muszę wypróbować na jakimś gównianym egzemplarzu. Widziałem takie mniejsze do elektroniki, nawet miałem kupione w jakimś mediamarkcie lub innym tego typu. Czyściło spoko.
Edit. Znaczy jakieś klawiatury, laptop czy szpary w meblach. Wypróbuję na pewno.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 9 mies. temu

Pewnie się jako tako sprawdza, z tym że lepiej działa zapewne odkurzacz, jak w profesjonalnych myjkach, bo lepiej syf odkurzyć, niż przesuwać wiatrem po rowach aż spadnie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 9 mies. temu

yog pisze:
9 mies. temu
Efil się w grobie przewraca jak myjecie płyty wodą z kranu, a w rowach się wam kamień zbiera.
Nie kamień, tylko patyna.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 9 mies. temu

na salonach verdigris 8-)

wy do tego mycia bardziej jak do słuchania.
vikolem myć. ponoć klej do butów najlepszy i jeszcze można się sfazować!


Ja bym z tym myciem nie przesadzał. Jak zajebanym rowem zajeżdża to tak, a na codzień wystarczy szczoteczka bo nie szmatka, bo wciera w rowa. To są delikatne i precyzyjne dobra kultury, ale nie pedały w rurkach, te winyle i te adaptery.
Niepoczebne mycie to taka sama szkoda jak zabawa płytą na plaży. O igłę zadbać alkoholem bezkrysztalkowym, winyl potraktować prawdziwă antystatyczną kopertą. Tyle w temacie. Zresztą o ile stoją i się kurzą w tych oryginalnych opakowaniach to też nie zwiędną. Panowie, w większości podniecacie się winyl ami co mają po 40, 50, 60 lat. One myjkę to może raz w życiu, po starości widziały, i co, i to że to te nowe post 2000 winyle już są inne, gorsze, często robione z cyfry, a mycie anałogowe to też hipstersko ultra hi fi propaganda. Zresztą chuj go wie jaki jest skład tych 180gramowych sztywniaków, może rzymski lbeton, a mycie go tylko wzmacnia.
Turris Babylonica e stercore facta est.

Wróć do „Dyskusje muzyczne”