Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Reality
Posty: 202
Rejestracja: rok temu

Re: Behemoth

TheAbhorrent 2 mies. temu

dj zakrystian pisze:
2 mies. temu
Wchodzą w erę Load/Reload?
Raczej wchodzą w erę wieku średniego ;) O ile psychicznie można się bawić ultra hiper opóźnioną adolescencję, to biologii się nie oszuka.
Nie cierpię pisać postów.

Tagi:
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1905
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 2 mies. temu

TheAbhorrent pisze:
2 mies. temu
dj zakrystian pisze:
2 mies. temu
Wchodzą w erę Load/Reload?
Raczej wchodzą w erę wieku średniego ;) O ile psychicznie można się bawić ultra hiper opóźnioną adolescencję, to biologii się nie oszuka.
Nerguś ma 45, więc midlife crisis już przeszedł. Za wiek średni przyjmując, że życie zacina się po 40. Młodość musi się wyszumieć, starość wypierdzieć. Chociaż weteranom udaje się po latach nagrać świetne płyty. W okolicach 60 - 70.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
deathwhore
Tormentor
Posty: 3954
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 mies. temu

Ja czekam aż wydadzą płytę której mógłbym posłuchać od początku do końca bez uczucia znużenia. Mimo zmiany stylisryki z 5 razy, pod każdą postacią nagrywa muzykę w której ciężko mi się słucha. Tę nową sprawdzałem w dużej mierze, żeby posłuchać jakie brzmienie ukręcili. Też nie powaliło, o muzyce się nie wypowiem, po 2 numerach włączyłem stare Wilki - więcej życia, lepsza dramaturgia, a Gawliński jako szaman był bardziej autentyczny, Darskiemu gdy śpiewa jakoś w ogóle nie wierzę, cienki z niego aktor, a wokalista powinien być albo znakomitym aktorem, albo totalnie autentyczny i przynajmniej przyzwoitym aktorem. Darski nie jest, ma najwyżej bardzo dobry warsztat. Ale to dla mnie za mało.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 mies. temu

Albo przedawkowałeś Genesis, albo masz rację.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3954
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 mies. temu

Ostatnio nawet gorzej, winyle Genesis z Gabrielem się kurzą, a slucham dużo Colllinsa solo. Więc może po prostu zdziadziałem.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1905
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 2 mies. temu

Wilki lepsze od Hehemoth, wokalnie nie ma nawet co porównywać.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4606
Rejestracja: 5 lata temu

pit 2 mies. temu

deathwhore pisze:
2 mies. temu
Ostatnio nawet gorzej, winyle Genesis z Gabrielem się kurzą, a slucham dużo Colllinsa solo. Więc może po prostu zdziadziałem.
Dobrze. Embrace your inner Patrick Bateman.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Reality
Posty: 202
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent 2 mies. temu

Jakaś recka nowej płyty, ale mnie zaciekawił ostatni akapit:
Trzeba mu oddać coś jeszcze. Mianowicie to, że mimo całej tej swojej celebryckości Nergal gdzieś tam w środku pozostał zwykłym gościem, który lubi rockową muzę i metalową imprezę. Wie o tym każdy, kto bywa na koncertach w warszawskich klubach. Darskiego można tam regularnie spotkać i zobaczyć, jak bez zadęcia zbija pionę i gada z młodziakami, którzy też przyszli zobaczyć swój ulubiony band na scenie. I nie ma co pierdzielić, że robi to w ramach dbania o swój fanbase. Nie, bo w tym celu to drze biblię na scenie i wrzuca nudesy na insta. A na koncerty wśród gawiedzi przychodzi, bo wciąż lubi metal. I w jego płytach wciąż to czuć.
Potwierdzi ktoś, że Nergal pojawia się na koncertach i tak się zachowuje? Bo wg dominującej tu opinii koleś jest bucem, wprawnym biznesmenem i jeszcze raz bucem ;) Mnie on też się wydaje totalnym pasjonatem metalu, ale zawsze może się okazać, że to poza. Chociaż bym się zdziwił.

Źródło: https://sztukmix.pl/behemoth-opus-contra-naturam/
Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 mies. temu

Pojawia się na warszawskich koncertach i zachowuje się jak człowiek, potwierdzam. Nie wiem jednak, czy rozmawia z młodocianymi fanami czy też nie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1905
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 2 mies. temu

To żeby niebyć bucem, nie wystarczy chodzić na koncerty. Nie rozumiem analogii? To jak przejdę się na jakiś koncert, to zostanę prawilniakiem? W chuju to mam, tak tylko pytam😁
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4688
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

No tak sprawa wygląda, że wiele pewnie osób podbijało do Adama a ten widząc kto i jak pewnie robił selekcje czyli pogadał z trzeźwymi i normalnymi a najebanych gówniarzy i nie tylko spławiał bezczelnie. Ci pierwsi powiedzą, że Adam spoko gość, całkiem normalny, fajnie się pogadało, zrobiło fotkę a tamci drudzy powiedzą, że cham, prostak i buc bo kazał im spierdalać.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2857
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Hajasz pisze:
2 mies. temu
No tak sprawa wygląda, że wiele pewnie osób podbijało do Adama a ten widząc kto i jak pewnie robił selekcje czyli pogadał z trzeźwymi i normalnymi a najebanych gówniarzy i nie tylko spławiał bezczelnie. Ci pierwsi powiedzą, że Adam spoko gość, całkiem normalny, fajnie się pogadało, zrobiło fotkę a tamci drudzy powiedzą, że cham, prostak i buc bo kazał im spierdalać.
Otóż to.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Lis
Moderator globalny
Posty: 1391
Rejestracja: 6 lata temu

Lis 2 mies. temu

Ja tam Nergala nawet lubię, wydaje się taki pozytywny wesoły świrusek, a nowa płyta? Sam nie wiem, brzmi mnie trochę jak kaszanka z dżemem.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1905
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 2 mies. temu

Najlepszym dokonaniem Hehemoth pozostaje Evangelion. Satanist bardzo dobry, ale trochę brak tam tego huraganu i wpierdolu, jaki był na Demigod. Na Evangelion jest i klimat i wpierdol, w odpowiednich proporcjach. Do tego świetne kompozycje.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Lis
Moderator globalny
Posty: 1391
Rejestracja: 6 lata temu

Lis 2 mies. temu

Dla mnie najlepszym Behemothem jest Thelema.6, właśnie za to o czym wspominasz, huragan i mrok gęsty. Potem Satanica, też za klimat, i energię, ta płyta ma taką specyficzną dynamikę i dramaturgię. Reszty nie słucham, ten ich styl średnio mi pasuje i nie podobają mi się te solówki, do tego wtykane na każdym kroku. Świetne sola to były, bodajże 3, w wykonaniu Havoca na Zos Kia Cultus, miał do tego rękę.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1716
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 2 mies. temu

Mają rozmach. Nowy klip Versvs Christvs.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1905
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 2 mies. temu

Lis pisze:
2 mies. temu
Dla mnie najlepszym Behemothem jest Thelema.6, właśnie za to o czym wspominasz, huragan i mrok gęsty. Potem Satanica, też za klimat, i energię, ta płyta ma taką specyficzną dynamikę i dramaturgię. Reszty nie słucham, ten ich styl średnio mi pasuje i nie podobają mi się te solówki, do tego wtykane na każdym kroku. Świetne sola to były, bodajże 3, w wykonaniu Havoca na Zos Kia Cultus, miał do tego rękę.
Thelema i Satanica to równie dobre płyty. Tylko tam brzmienie kuleje. Te triggerowane bębny szczególnie. Ale kompozycyjnie, to nie odstają od Evangelion. Na tej płycie spotkały się i świetne utwory i mięsista produkcja. Szczególnie gary Inferno. Wreszcie brzmią naturalnie i potężnie. Nawet na Apostasy, choć już bez triggerów, brzmiały jakoś płasko. A Satanica lubię jako pierwszy poznany Hehemoth. Kaka Demona robiła wtedy ogromne wrażenie.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Lis
Moderator globalny
Posty: 1391
Rejestracja: 6 lata temu

Lis 2 mies. temu

dj zakrystian pisze:
2 mies. temu
Kaka Demona robiła wtedy ogromne wrażenie.
Tak, chyba już zawsze będę tam słyszał 'Łyżwiarz wie że kotek odkopał prezent'
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2857
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Nowy klip jak zawsze na pełnej epie. Ciekawy. Zresztą sam utwór ma potencjał.
Ostatnio w u Dunaj w 357 Radio był Zbylu i trochę pogadał o Behemoth, projektach swoich, no i bębnach na przestrzeni lat w Behemoth. Jedna z ciekawszych audycji.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 116
Rejestracja: 7 mies. temu

Wyrocznia 2 mies. temu

A ja nie mogę się do hehemota przekonać. Z polskiego dm wole Vadera (bardzo lubie) czy nawet Hate a hehemot nigdy nie siadł. Może ta cała komercyjna otoczka mnie odstrasza i to ze są tak znani? A może słuchałem złych płyt?
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4740
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 mies. temu

Zsamot pisze:
2 mies. temu
Ostatnio w u Dunaj w 357 Radio był Zbylu i trochę pogadał o Behemoth, projektach swoich, no i bębnach na przestrzeni lat w Behemoth. Jedna z ciekawszych audycji.
Co mnie akurat wcale nie dziwi, bo on jest od grania, nie od pajacowania...
deathwhore
Tormentor
Posty: 3954
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 mies. temu

Zsamot pisze:
2 mies. temu
Nowy klip jak zawsze na pełnej epie. Ciekawy. Zresztą sam utwór ma potencjał.
Ostatnio w u Dunaj w 357 Radio był Zbylu i trochę pogadał o Behemoth, projektach swoich, no i bębnach na przestrzeni lat w Behemoth. Jedna z ciekawszych audycji.
Na pewno złych, bo tak naprawdę dobrej to nie nagrali. Te z okresu Pandemonic Incantations - ZOS Skoda Fabia mogłyby być dobre, ale musiałyby mieć dobre numery w ilosci więcej niż kilka. Ale i tak są najlepsze.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1716
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 2 mies. temu

Behemoth na pierwszym miejscu na liście sprzedaży w Polsce. Przed raperami, Sanahami i diskowcami.
Obrazek
PS. Ozzy ciągle wysoko!
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 489
Rejestracja: 5 lata temu

Nathas 2 mies. temu

Szajtan pisze:
2 mies. temu
Behemoth na pierwszym miejscu na liście sprzedaży w Polsce. Przed raperami, Sanahami i diskowcami.
Obrazek
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2857
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

I zajebiście, niech katole wiedzą, że jest inna warstwa muzyczna, nawet jeśli będzie się kłaść tamę w mediach.

Płytka leży na półce, machnę przy wolnym wieczorze z fizyczniaka, jak za starych czasów. To są zawsze najfajniejsze chwile. Nie streamy, pliki... Tylko wkładka i muzyka. Dlaczego czeka w folii. Biała edycja. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
deathcrush
Master Of Reality
Posty: 298
Rejestracja: 11 mies. temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

deathcrush 2 mies. temu

Zsamot pisze:
2 mies. temu
I zajebiście, niech katole wiedzą, że jest inna warstwa muzyczna, nawet jeśli będzie się kłaść tamę w mediach.

Płytka leży na półce, machnę przy wolnym wieczorze z fizyczniaka, jak za starych czasów. To są zawsze najfajniejsze chwile. Nie streamy, pliki... Tylko wkładka i muzyka. Dlaczego czeka w folii. Biała edycja. ;-)
Mam podobnie. A jeśli miałbym porównywać ten album do wcześniejszych to kojarzy mi się z Satanica.
edi_gein
Posty: 29
Rejestracja: 4 mies. temu
Lokalizacja: (...)

edi_gein 2 mies. temu

Zsamot pisze:
2 mies. temu
I zajebiście, niech katole wiedzą, że jest inna warstwa muzyczna
Nie potrafię połączyć tych kropek.
In the depths of a mind insane, fantasy and reality are the same.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1401
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie 2 mies. temu

Trochę dziwnie sformułowane, ale sens jest moim zdaniem jasny i ja się zgadzam: to bardzo dobrze, że tak eksponowaną pozycję na polskim rynku zajmuje

1) polski zespół grający muzykę powiedzmy umownie ekstremalną, robiący to na poziomie profesjonalnym i ceniony na świecie
2) zespół z jasnym przekazem antychrześcijańskim

ponieważ pokazuje to, że obie te rzeczy nie są w tym momencie jakąś tam niszą dla satanistycznych grzybów piwnicznych, tylko pełnoprawną częścią współczesnej kultury w kraju nad Wisłą
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2112
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

Czy metal, czy tam muzyka ekstremalna jest muzyką antychrześcijańską, czy szerzej antyreligijną? Nie klei mi się to. To przecież, wydaje mi się, jest niepowaga, pewny teatr i zbiór atrybutów. Nie jestem katolem, nie jestem metalem. Wogóle skąd ta niechęć do katolików?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 mies. temu

Może z niechęci katolików do metalu?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2112
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

Czyli, że moje jest mojsze od twojszego?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 mies. temu

No, ścigali katole metal od debiutu Black Sabbath za odwrócony krzyż tam w gatefoldzie (o czym zespół miał nie wiedzieć) i tak już po dziś jest, że się jedni z drugimi zazwyczaj nie lubią, bo jednak w akcjach typu amerykańskie PMRC i podżeganiu do zakazów różnych form sztuki zawsze prym wiodą organizacje religijne.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2857
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

yog pisze:
2 mies. temu
No, ścigali katole metal od debiutu Black Sabbath za odwrócony krzyż tam w gatefoldzie (o czym zespół miał nie wiedzieć) i tak już po dziś jest, że się jedni z drugimi zazwyczaj nie lubią, bo jednak w akcjach typu amerykańskie PMRC i podżeganiu do zakazów różnych form sztuki zawsze prym wiodą organizacje religijne.
Zachodnie zakazy mam w dupie. Ale tak, usilne i niestety udane próby ograniczenia aktywności kapel metalowych po MDKach ,nie mówiąc o koncertach, wyrugowanie z mediów publicznych wszelkich nawet rockowych programów to po prostu idealny przykład rządu sekty.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2112
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

Ja rozumiem kościół, ale katolicy czemu winni?
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2857
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Bo to nie budynek/ instytucja tworzy rzeczywistość, a ludzie.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4740
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 mies. temu

Zsamot pisze:
2 mies. temu
Bo to nie budynek/ instytucja tworzy rzeczywistość, a ludzie.
A jakiego wyznania jest kolega @Zsamot, że tak ochoczo atakuje katoli? ;) Proszę się pochwalić.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Reality
Posty: 202
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent 2 mies. temu

kurz pisze:
2 mies. temu
Czy metal, czy tam muzyka ekstremalna jest muzyką antychrześcijańską, czy szerzej antyreligijną?
Antychrześcijańską - tak. Antyreligijną w sumie może też, bo duchowość diabelska to jeszcze nie religia zakładająca zbiorowość. Metal eksponuje ego i stawia w centrum człowieka nawiązując do nurtów oświeceniowych. Zarówno w warstwie kukturowej jak i duchowej metal to od początku jest w kontrze wobec świata zastanego, tak jak hipisowski rock był buntem typowo społecznym. Po jednej stronie na topie jest Bóg, kościół i rodzina (nacisk na stawianie siebie w relacji do tych podmiotów), a po drugiej po prostu "ja" (które przyjmuje różnorakie formy wyrazu, także parareligijne, kiedy słowo "szatan" staje się symbolem - chociaż to oczywiście naiwne). W tej perspektywie strasznie dużo namieszał LaVey, który zdaniem noobów promuje ateizm, bo przecież tak mówił xD Heh, wszyscy wiedzą, że gościu kłamał o swojej przeszłości i teraźniejszości, a nie zauważają, że także w twórczości. Jego "ateistyczna" wersja kończy się po kilkunastu stronach jego słynnej książki, gdzie pojawiają się pierwsze aspekty duchowe czerpiące z psychoanalizy. Kończy rytuałami ofiary. Zajebisty ateizm, gdzie szatan to symbol, nie? :D

Ale to też pasuje. Nawet gdy przyjąć paradygmat chrześcijański, że istnieje osobowy przeciwnik, zwodziciel i kłamca to z pewnością metal jest jego tubą propagandową. Pisałeś o "pozie", a często na płytach są całkowicie realne, zaawansowane symbole satanistyczne - okultystyczne (duchowe). Warto się zainteresować "znaczkami" na wielu płytach, to nie są przypadkowe bazgroły, żeby groźnie wyglądało. Pełni to też rolę nośnika kultury - jak wielu fanów metalu dowiedziało się, że Bóg ma w tym świecie poważna konkurencję, inne bóstwa, symbole, sposoby przeżycia życia i duchowego rozwoju, często nieświadomego.

Można się zastanawiać jak to jest z tym fanem metalu - czy może być katolem? Pytanie jest mega naiwne, bo jasne, że nie. Katolik na topie stawia Boga, do którego swoim zdaniem przynależy i którego jest dziełem naśladującym wiernie oryginał. Nie ma nic ważniejszego jeżeli ktoś jest prawdziwym katolikiem. W metalu wszystkie jego świętości (wyświechtane słowo, nie?) są notorycznie deptane, niszczone. Kultura, po części metalowa, sprawiła, że także to nie robi na nikim wrażenia, ale można popatrzeć na to tak - jest koleś, który non stop wyzywa twoją matkę od kurew i obraża ojca jak tylko go widzi - jak długo będziesz mówić, że to twój dobry ziomek i wszystko jest spoko, bo lubisz jak gra na gitarze?
Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4606
Rejestracja: 5 lata temu

pit 2 mies. temu

kurz pisze:
2 mies. temu
Czy metal, czy tam muzyka ekstremalna jest muzyką antychrześcijańską, czy szerzej antyreligijną?
Oczywiście, że nie. Czasem nawet jest uduchowiony. W jakimś tam sensie.

LaVey nie ma żadnego znaczenia. Pokarz mi muzyka wierzącego w rzeczy głoszone przez tego łysego cyrkowca. Nie musi to być metalowiec.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Reality
Posty: 202
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent 2 mies. temu

Nie chodzi o wiarę, a o "ducha". Nie musisz wierzyć w coś, żeby spełniać i szerzyć jakąś ideę. I chociażby dlatego Behemoth na pierwszym miejscu sprzedaży ma znaczenie. Być może zdobył kilka duszyczek samą obecnością w przestrzeni publicznej, że to zjawisko jest i istnieje na serio. Nawet jeżeli tworzą go hipokryci.

W co kto wierzy to nie wiem, ale LaVey i jego "ateizm" to dość popularny temat.

Tak jeszcze dodam - ja tu piszę o metalu jako całości zjawiska, nie o tym, że jakaś Aga czy jakiś Jacek weźmie gitarkę i zacznie sobie w domu pogrywać power chordy bez zaangażowania w "kulturę". Jak już ktoś się zaangażuje to inny temat, bo samo obcowanie z taką materia wpływa na człowieka. Jak zawsze i jak wszystko zresztą, to czego doświadczamy zawsze powoduje ścieranie się w nas pewnej formy adaptacji i emancypacji, że tak sparafrazuję myśl Rorty'ego, czyli "stawania się" sobą w kontakcie ze światem.
Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1663
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 2 mies. temu

Co ty pierdolisz? Satanistą jesteś? :D :D :D
Wierzysz w szatana? 😆
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4740
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 mies. temu

Kozioł pisze:
2 mies. temu
Co ty pierdolisz? Satanistą jesteś? :D :D :D
Wierzysz w szatana? 😆
Kozioł pyta Smerfa czy wierzy w Szatana... Czyli albo ostra faza albo jestem na BL. Albo jedno i drugie... :)
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2112
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

„I niech katole widzą…” ja tego nie rozumiem. Metal jest dla mnie muzyką i niczym więcej. Tylko, że nie jestem metalem, w tym sensie o którym pisze zsamot i abhorrent, mimo tego że w swoim czasie bardzo tego typu ‚katoli’ nie cierpiałem, zaściankowych hipokrytów, chodzących do kościoła, aby się pokazać, czasami nawet przed samym sobą. Ale muzycznie i kulturowo w dupie mam, czy będą coś wiedzieli o metalu czy nie, bo to muza dla mnie i innych tego typu świrów, niż dla nich.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Reality
Posty: 202
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent 2 mies. temu

Sprowadzanie metalu tylko do muzyki jest płytkie. To dość szeroki, ale jednak ukierunkowany zbiór idei, treści i estetyki, który jest w kontrze do perspektywy katolickiej. To jest swoista wojna idei ja płaszczyźnie kulturowej i duchowej, a od dawna wiadomo, że dwóm panom nie można służyć.
Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2857
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Jestem zwykłym bezbożnikiem, co często wspominałem, skoro to kogoś interesuje.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4606
Rejestracja: 5 lata temu

pit 2 mies. temu

Dla mnie metal, to nie jest nawet jeden gatunek. Raczej zbiór często przecinających się stylistyk. A wciąganie wszystkich pod jedno ideolo jest mało sensowne. To się nie spina na żadnym poziomie.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2112
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

Muza to muza, a szukanie jakichś ukierunkowanych idei, polaryzowanie różnych gatunków, to jest albo szukanie chuja w dupie, albo chuj wie co jeszcze, ale ma jedno zagrożenie przede wszystkim; nienawiść, podziały. Szufladkuję ludzi, pewnie jak każdy, jednak staram się kierować bardziej uniwersalnymi wartościami. Jeżeli ktoś jest wierzącym katolikiem, to chuj mi do tego i odwrotnie.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1905
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 2 mies. temu

Vexatus pisze:
2 mies. temu
Kozioł pisze:
2 mies. temu
Co ty pierdolisz? Satanistą jesteś? :D :D :D
Wierzysz w szatana? 😆
Kozioł pyta Smerfa czy wierzy w Szatana... Czyli albo ostra faza albo jestem na BL. Albo jedno i drugie... :)
Komu zagrażają ci mityczni katole i gdzie? Ja ateusz i nie czuję tu żadnego reżimu katolskiego, od conajmniej 2010 AD, kościół chyli się ku upadkowi. Stąd nieudane próby dostosowania się, do lewackiej wizji świata przez papaja Franciszka. To taka dygresja... a na pytanie Twoje odpowiem: to brutalland, tu nadal wierzą w Szatana i w to, że ich idole śpią w trumnach, starając się zniszczyć średniowieczne przesądy tworzone wiekami przez KK. Teraz modnie wierzyć w new age, horoskopy, albo pandemię. Zaufajmy nałce!
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
kyu
Master Of Reality
Posty: 200
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 2 mies. temu

Ja tylko przechodząc chciałem powiedzieć, ze dwa ostatnie kawałki (Thy Becoming Eternal i Versus Christus) są naprawdę bardzo dobre!
Pianinko, chórki, samotne krzyki na kiblu pod echo, recytacje, przyśpiewki, - jest wszystko czego nas Behemoth nauczył przez kilka ostatnich albumów.

Dla mnie to już jest czysto radiowe granie, ale dobrze kopie w aucie podczas jazdy do biedronki i z powrotem. :)

Szacun dla Zbycha za to, że wciąż bierze siły na gary oraz Patryka i Tomka, że wiosła w formie. Muzycznie Adam też ok.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4740
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 mies. temu

dj zakrystian pisze: Komu zagrażają ci mityczni katole i gdzie?
Też się właśnie zastanawiam...
Zsamot pisze: Jestem zwykłym bezbożnikiem, co często wspominałem, skoro to kogoś interesuje.
Religioznawstwo chyba u mnie kuleje, bo nie słyszałem o takiej religii. ;)
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1663
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 2 mies. temu

Hahaha. Przenieść z Behemoth do jakiejś luźnej dyskusji.
DJ Anal. Mnie się wydawało że lewaki komunisty to wrogi papieża.

Wracając do mojego ulubionego dyskutowania o dupie maryny.

Metal to muzyka i nic więcej. Stawiałem kiedyś tezę, że technicznie nie był i nie będzie nawet subkulturą. Obecnie tym bardziej, bo stracił swe jedyne z tak naprawdę kilku wymaganych składowych insygniów: długie kłaki i ujednolicony mundur. Pamiętam ktoś gadał że m to kontrkultura... Ta, marzenie
Turris Babylonica e stercore facta est.

Wróć do „Black Metal”