Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2180
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Darkthrone

kurz 3 mies. temu

brzask pisze:
3 mies. temu
trzeba lubić metal
lubię
brzask pisze:
3 mies. temu
trzeba lubić dobrą zabawę
lubię
brzask pisze:
3 mies. temu
nie prowokuj
oj tam, oj tam
brzask pisze:
3 mies. temu
młody:)
dziękuję, nie wiem czym zasłużyłem

Ps. Darkthrone przyzwoita kapela, ale nie aż tak jak większość pisze. Delikatnie przehajpowana, uważam.

Tagi:
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3320
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 3 mies. temu

Przede wszystkim ma albumy na różnym poziomie. Jedne zajebiste, inne tylko niezłe. Ale niektórzy tak mają, że muszą sobie znaleźć albo jedną ulubioną kapelkę, albo wbrew zdrowemu rozsądkowi twierdzić bezkrytycznie, że jakiś zespół jest zajebisty na wszystkim, co wydali.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4815
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 3 mies. temu

kurz pisze:
3 mies. temu
Darkthrone przyzwoita kapela, ale nie aż tak jak większość pisze. Delikatnie przehajpowana, uważam.
Moim zdaniem bardziej niż przyzwoita, ale ich status wynika głównie z wpływu jaki wywarli na scenę w swoim czasie. Zespół kultowy głównie z powodu swojej kultowości.😜
deathwhore
Tormentor
Posty: 3978
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 mies. temu

kurz pisze:
3 mies. temu


Ps. Darkthrone przyzwoita kapela, ale nie aż tak jak większość pisze. Delikatnie przehajpowana, uważam.
Ile zespołów przed marcem 1992 wypuściło płytę z black metalem (nie black/ thrash, nie black/ death) znajdującą się w normalnej dystrybucji? Darkthrone zdefiniował wtedy tę muzykę dla szerokiego odbiorcy. Pewnie, byli też inni, może nawet bardziej pomysłowi, ale co z tego, skoro Darkthrone zajęło się muzyką, a nie pajacowaniem?
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16048
Rejestracja: 6 lata temu

yog 3 mies. temu

Jest i kawałek, karawana złamanych duchów.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1953
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 3 mies. temu

DarkThrone zrobili swoje. Jak napisał olbrzym z Wawy, zdefiniowali pewien kanon, takie Under a Funeral Moon, to wręcz definicja black metalu. Co do współczesnych wynurzeń listonosza i Teda, to można lubić, lub nie. Idą swoją drogą. Mają zajawkę na retro, to grają. Raz lepiej, raz gorzej. Mnie Arctic Thunder podpasował Lubię też nielubiane BFaDT. Metalowy, zakuty łeb zawsze będzie narzekał. Fan dobrej muzyki po prostu, będzie miał dobry ubaw przy współczesnym DarkThrone. Nie wyobrażam sobie nagrywania w kółko klonów klasyków. Tak jakby Meta miała nagrywać Master of Puppets ku uciesze gawiedzi.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 mies. temu

Dobra, czas na Cabareton. Mroczny Tron przy tablicy. Będzie krótko z odpowiednim wprowadzeniem.

Z tydzień czasu mi to zeszło, ale udało się ogarnąć chyba każdy album. Po pierwsze, z racji ilości materiału, słuchałem praktycznie raz i dodam, że przy drugiej części dyskografii, poczułem lekkie znużenie materiałem i kilka płyt lekko zlało się w jednolitą masę. Stąd brak ocen a doprecyzowanie szczegółów, wymagać będzie kolejnych sesji. Osobnikom bez dystansu oraz wierzącym w dyrdymały, polecam nie czytać. Wierzącym w szatana, również. A, inspiracje Celtic Frost ewidentne w cholerę.

1. Soulside — Porównania do bardzo wczesnego MDB, Desultory, Autopsy. Dobra w porywach może i lepsza płyta. 4/6
2. A blaze — Mroczny "Crossover". Ciekawa i urozmaicona muza. Podoba się na 4/6
3. Under — Zaczyna się jakimś muzycznym burdelem na kolkach. Od trzeciego walka forma zwyżkowa. Satyr i jego chłopak musieli byli kochać się w tych nagraniach. 3/6

4. Castlevanian — Nie będę się więcej zbijać. Materiał mnie wciągnął i sponiewierał. Wszystko, co mi w blacku nie pasuje, tutaj pasuje idealnie. Płyta mechaniczna i nieskomplikowana, ale przaśnej radości i oberków pogańskich nie uświadczymy. Rżniecie na twardo, ale przebojowe. BM nie z lasu, tylko raczej tartaku. Wokale i sekcja to wojenna machina hitlerowska u szczytu swojej siły i potęgi. Ja tu nawet korzenie BANa słyszę. 6/6
5. Panzerfaust — Oni to na świeżym powietrzu nagrali? Wpierw cukierki ze aż zęby bolą. Na szczęście po słabym pierwszym kawałku rozpoczyna się temat właściwy. Keltic Frost i norweskie tłumaczenie płyty bogatej w treść, powiedzmy w stylu Testimony of the ancients :D Hans Sister Winter-bardzo dobry Death Metal. Następny, to kolejne tłumaczenie na norge BM, tym razem "nie jestem cham" Piersi :D A na koniec niemal kabaretowe kawałki zamykające płytę. 6/6
6. Goatlord — Zdecydowanie płyta dla Pana Kozioła hahaha, a raczej Beeeee. Autopsy pomieszane z amerykańskim prog death metalem plus Finlandia. Z powiedzmy nutkom zwolnionego w tempie Pungent Stench. Experimental DM. Album w kurwę dla mnie kapitalny i groteskowy. Te zawyjki babuszki, wokalizacje... Stone tfu vodka BM. Płyta-tato wszystkich tych zasmarkanych Morbus Chronow i Diskordow... Serio. 6/6

7. Total Death — Nierówny i byle jaki matex z fajnymi fragmentami. BM właściwy. 3/6
8. Ravishing Grimmes — Jedyny z przeszłości, który kiedyś lubiłem... Wciąż dobry i słuchalny, ALE są lepsze. 4/6

9. Plaguewielder — Nudny i na jedno kopyto. Wyłączyłem po 30 minutach ziewania. Nie dla mnie. 2/6
10. Hate them — Analogia z powyższym. 2/6
11. Sardonic — I jeszcze jeden obojętny mi ziew. 2/6
12. The cult — W końcu ruszyli z mielizn, chociaż wciąż w tym vemonowym gęstym sosie sraczkowym. Ciut lepiej, ale czy na poziomie Under? Nie! 2/6

13. FOAD — Lepiej, lepiej. Nareszcie. Powrót do korzeni BM, czyli HCP, także stone...hard rocka :D I znowu zacząłem przykładać więcej uwagi. ?/6
14. Dark Thrones — Poziom utrzymany. Przyjemne zdradzanie gatunku BM. ?/6
15. Circle — To samo albo podobne. Wciąż interesujące. ?/6
16. The underground — To już inna płyta od powyższych, ale z podobnych fascynacji zbudowana. Sporo zajebistych solówek. Taki NME w jakimś dziwnym sosie tatarskim ?/6

17. Arctic — Poważnie pany, ZNOWU SOLÓWKI, znowu heavy metal i jeszcze więcej antysatanistycznych inspiracji. Dobre piosenki z feelingiem. Która to już płyta w podobnym stylu? — widocznie ich prawdziwym stylu? 5/6
18. Old star — Celtic Frost & stoner doom. 3/5
19. Eternal — to samo, tyle że mniej Szwajcarów. 3/5

Darkthrone to żadna tam blakowa kapela. CF + HC Punk, a później jeszcze dodali stoner doom... Yyy Heavy metal. Niektóre piosenki przypominają mi... Kata. Z Piersi tez zdołali pożyczyć :D

Ndd, nie potrafię wskazać najlepszej ich płyty. Walka pomiędzy T i P. T — najlepszy blakowy, a P. jest popierdolona jak Suomi Finland Perkele. Pozamiatane. Dodatkowo G jest majstersztykiem obskurnego DM.

13-16 muszę więcej posłuchać, bo w ciągu słuchalniczym trochę się zlewają. Któraś z nich będzie na 4, czy 5... A może wszystkie.
BTW, 13-19: Blues = Black Sabbath = Celtic Frost = Electric Wizard = 50% zapętlonych riffów DT. Żyjcie teraz z tym!!!

Transylvanian Hunger, Panzerfaust, Goatlord — Trzeba doznać fizycznie. Myślę, ze CD wystarczy, bo DT nie brzmi.

I tyle. Mam nadzieje ze nie wywróciłem wam świata do góry nogami.
Ostatnio zmieniony 19 paź 2022, 23:29 przez Kozioł, łącznie zmieniany 1 raz.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4763
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

Nie wywróciłeś. Takie przesłuchanie po łebkach na zaliczenie. Powiedziałeś wszystko i nic. Usłyszałeś dużo ale najważniejsze zostało ominięte.
Goatlord no cóż na tym się wszyscy wykładają. Można odhaczyć w notesiku, że darkthrone zaliczone na miernotę.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 mies. temu

Hajasz pisze:
3 mies. temu
Nie wywróciłeś. Takie przesłuchanie po łebkach na zaliczenie. Powiedziałeś wszystko i nic. Usłyszałeś dużo ale najważniejsze zostało ominięte.
Goatlord no cóż na tym się wszyscy wykładają. Można odhaczyć w notesiku, że darkthrone zaliczone na miernotę.
Ciężko by było przesłuchać wszystko po pięć razy. umarł bym z nudów. trzy zielone to przepotężne albumy. Co masz na myśli pisząc o Goatlord? Co pominięte?
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2180
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 3 mies. temu

Kozioł pisze:
3 mies. temu

Co pominięte?
Nie wywołuj wilka z lasu, bo jak Pan Chorąży pierdolnie reckę, to czytania na dwa dni będzie.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3978
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 mies. temu

Generalnie widać, że dysko robione hurtem, bo płyty od Ravishing do Sardonic są w gruncie rzeczy bardzo dobre, chociaż to był taki czas, gdzie mówiło się, że DT wydaje kolejną taką samą płytę, będąc największą ostoją black metalowego konserwatyzmu. Cult było szokiem, chociaż, czysto muzycznie, niewiele się na niej zmieniło od poprzedniej. Dobre riffy, dobre hity, wszystko takie zardzewiałe i nieprzyjemnie surowe, ale hiciarskie. Ja lubię.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Ith89
Posty: 18
Rejestracja: 6 mies. temu

Ith89 3 mies. temu

yog pisze:
3 mies. temu
Jest i kawałek, karawana złamanych duchów.

Wchodzi ładnie. 😃
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1378
Rejestracja: 6 lata temu

Blind 3 mies. temu

Ja z kolei przybóldupię do oceny 3/6 Total Death, bo to zdecydowanie jedna z moich ulubionych płyt Darkthrone, tylko ona lekko taka "leniwa" jest(??). Trudno mi wytłumaczyć, ale zmierzam do tego, że mocno zyskuje przy bliższym poznaniu, gdzie okazuje się, że jednak nie jest taka rozlazła. Po prostu zwolnili wówczas trochę. Atmosfera gęsta, a Blasphemer (tu akurat jest szybko) to jeden z najlepszych strzałów, jeśli chodzi już o stricte utwory Darkthrone.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
6 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3320
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 3 mies. temu

Bo Total Death to jedna z najlepszych płyt Darkthrone. A co do ogólnej oceny ich albumów przez Rysia, to nie bardzo jest o co bóldupić, myślę. Sam bym się nie zgodził z kilkoma aspektami, ale jaki to ma sens w przypadku sprawdzenia dyskografii na szybciora? Zresztą to akurat dość częste na tym forum, że dysko kapel się sprawdza hurtem w kilka dni aby potem uchodzić za znawcę, zatem niewinny rysiowy wybryk to żaden powód do zesrania.
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 3978
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 mies. temu

faktycznie w chuj zwolnili, panzerfaust taka nawałnica blastów.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 mies. temu

Ej, pany. Sami widzicie że hurtem, sam się przyznaje. posłucham więcej tych chujni to może zmienię zdanie. O ile i jeżeli 😉
Jakoś trzy zdołały mnie rozpierdolić, ale przyznam szczerze, słuchać 3-4 płyt pod rząd trochę nuży. Wracając do 666, tych mogę na repeat słuchać. w tych z miejsca się prawie zakochałem. DeDek. Co w tym złego?

...Bo total death to DLA KOGOŚ jedna z najlepszych.
Przestań się wywyższać 😁
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3320
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 3 mies. temu

To było do @Blinda i było odpowiedzią na jego wypowiedź, że "przybóldupi o niską ocenę" ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
3 mies. temu
To było do @Blinda i było odpowiedzią na jego wypowiedź, że "przybóldupi o niską ocenę" ;)
OK, nie będzie pozwu. Zaraz idę do kąpieli z łuskami karabinowymi. specjalnie dla was, do mycia wacka - Total Death.


P.S. Posłuchałem. Pierwszy kawałek, który w przypadku dobrych ich płyt z reguły jest naj-chujowszy, w tym przypadku jest najlepszy, i co za tym idzie, reszta jest zwykłym generycznym blach metalem, którego po prostu nie lubię. Patetyczne, nudne i generyczne jechanie. Wątpię, bym tego jeszcze kiedykolwiek próbował. Oczko mniej!!! 2/6 - Ten jeden utwór na samym początku, grzęźnie pośród mielizny reszty.


Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1089
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 3 mies. temu

Numer 'Caravan Of Broken Ghosts' z nadchodzącej płyty trochę pachnie balladą w pierwszej połowie, gdzieś tam w środku z typowym dość przyspieszeniem .....ale.... zauważyliście?.... - najfajniejszy jest motyw kończący - tak od około 6tej minuty wchodzi konkretny rif za który można się ciąć!:)🤘
@Kozioł , pozycje 13-17 z listy wyżej to tak naprawdę moje ulubione płyty - warto do nich wrócić bo widzę, że większość nie oceniona na razie i pewnie wrzucona do poczekalni
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Reality
Posty: 234
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent 3 mies. temu

Ciekawa ta nowa płyta. Najwolniejszy album DT. Muszę się osłuchać lepiej. Póki co mam tylko takie porównanie, że "Eternal Hails....." zachwycił mnie od pierwszego słuchania i do teraz regularnie, często do niego wracam, tutaj takiego zachwytu od startu brak.
Nie cierpię pisać postów.
Ith89
Posty: 18
Rejestracja: 6 mies. temu

Ith89 3 mies. temu

Przesłuchałem całość 3 razy, niektóre kawałki więcej. Faktycznie najwolniejsza i chyba najsłabsza w ich dorobku (choć nie twierdzę, że to niesłuchalny kloc). Po singlu napaliłem się na ten album, a okazało się, że Caravan of Broken Ghosts to najlepszy kawałek na płycie. Przy pierwszym odsłuchu czułem, że wieje nudą i chwilami miałem ochotę włączyć następną pozycję. Utwory wydają się przydługie. Zamierzam jeszcze raz podejść po weekendzie. Może nie mam po prostu nastroju na taką muzykę jaką zaprezentowali na Astral Fortress. W szczególności, że liczyłem na trochę szybsze tempo (a może i odrobinę przebojowości? 😃).

PS Słuchając ostatniego utworu, EOS 2, przez pierwsze 1,5 minuty mam wrażenie, jakbym słuchał Metalliki 😃

EDIT:
Włączyłem dziś sobie do krojenia warzyw i stwierdzam, że po kolejnych odsłuchaniach zyskała. Już tak nie nudzi. Nie wiem, czy nadal mógłbym napisać, że jest najsłabsza. Muszę wrócić do Old Star i Eternal Hails, które mi średnio podpasowały i poza łącznie dwoma kawałkami nie wracam do nich.

Ogólnie słyszę tu dużo Celtic Frost (np. w Impeccable Caverns of Satan) i miejscami trochę starej Metallki (fragmentami EOS 2 i The Sea Beneath the seas of the sea). Trudno tę płytę zestawić z tymi wydanymi przez Darkthrone w latach 90., jak i tymi z początku XXI w. Trochę inne granie.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4763
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

Siedzi Gylve i Ted w swoim studio, popijają piwko i jarają szlugi. Gylve mówi, słuchaj Ted rok się kończy, wytwórnia naciska musimy coś nagrać. Ted pyta, masz pomysł na nowy album? Gylve mówi, spox wiesz black metalu słuchają teraz tylko pedały i pedały więc nagrajmy pedalski album!!! Ted mówi, nie no co ty, nie może być pedalski przecież jesteśmy Darkthrone!!! Nagrajmy przynajmniej głupi album. Gylve kiwa głową i mówi spox nagrywamy głupi pedalski album. Ted odpowiada OK. Na świecie od wczoraj zauważono intentsywny popyt na wszelakie preparaty smarujące z WD-40 na czele bo cała banda black metalowych pedałów poczuła zardzewiałego wała w dupie z logo Darkthrone, który postanowił wszystkich pięknie zerżnąć. A skoro postanowił to i tak zrobił. Astralna Forteca to album mizerny zagrany na dosłownie paru riffach i najprostszych perkusyjnych tempach. To kontynuacja drogi z poprzedniego także głupiego albumu czyli Darkthrone plays Celtic Frost on fun. Ja im bardzo kibicuję bo każde ruchanie fanów nagradzam gromkimi brawami a tu ręce same składają się do oklasków. I aby nie było, że tu sama bieda to proszę jak pięknie Gylve eksponuje swój prosty zestaw perkusyjny, który brzmi bardzo akustycznie. Klawisze!!! Uwaga w Darkthrone pojawiły się klawisze i to jeszcze jakie. Numer Stalgmitowy Wisior to klawisz na pełnej, który pojawia się też chyba na najlepszych i zarazem najdłuższym kawałku w historii Darkthrone z morzami w tytule. A tu mamy riffy od Nirvany, motyw niczym z rodzimego Lady Pank i zabawa z kolorowym dildo po całości. Smaczku dodaje fakt, że Pan Paznokieć obecnie gardzi black metalem, którego pewnie nigdy nie grali za to chyba sentyment do Soulside pozostaje bo Eon II to hołd nagrany dla samych siebie ale te gitarki i te wokale sprawiają, że wyszedł z tego jakiś kawałek z Black Vanity aniżeli Darkthrone. Tak więc uczciwa bieda wyrucha was i sprzeda. Darkthrone skończył się w 1995 roku i przynajmniej sami zainteresowani są tego świadomi a teraz to radosny duet nagrywa sobie płytki z kategorii ilu black metalowców dzisiaj wyruchamy i nie ważne czy wybierzemy lewego czy prawego bo wszyscy zostaną wydymani sprawiedliwie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2180
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 3 mies. temu

Hajasz pisze:
3 mies. temu
Siedzi Gylve i Ted w swoim studio, popijają piwko i jarają szlugi. Gylve mówi, słuchaj Ted rok się kończy, wytwórnia naciska musimy coś nagrać. Ted pyta, masz pomysł na nowy album? Gylve mówi, spox wiesz black metalu słuchają teraz tylko pedały i pedały więc nagrajmy pedalski album!!! Ted mówi, nie no co ty, nie może być pedalski przecież jesteśmy Darkthrone!!! Nagrajmy przynajmniej głupi album. Gylve kiwa głową i mówi spox nagrywamy głupi pedalski album. Ted odpowiada OK. Na świecie od wczoraj zauważono intentsywny popyt na wszelakie preparaty smarujące z WD-40 na czele bo cała banda black metalowych pedałów poczuła zardzewiałego wała w dupie z logo Darkthrone, który postanowił wszystkich pięknie zerżnąć. A skoro postanowił to i tak zrobił. Astralna Forteca to album mizerny zagrany na dosłownie paru riffach i najprostszych perkusyjnych tempach. To kontynuacja drogi z poprzedniego także głupiego albumu czyli Darkthrone plays Celtic Frost on fun. Ja im bardzo kibicuję bo każde ruchanie fanów nagradzam gromkimi brawami a tu ręce same składają się do oklasków. I aby nie było, że tu sama bieda to proszę jak pięknie Gylve eksponuje swój prosty zestaw perkusyjny, który brzmi bardzo akustycznie. Klawisze!!! Uwaga w Darkthrone pojawiły się klawisze i to jeszcze jakie. Numer Stalgmitowy Wisior to klawisz na pełnej, który pojawia się też chyba na najlepszych i zarazem najdłuższym kawałku w historii Darkthrone z morzami w tytule. A tu mamy riffy od Nirvany, motyw niczym z rodzimego Lady Pank i zabawa z kolorowym dildo po całości. Smaczku dodaje fakt, że Pan Paznokieć obecnie gardzi black metalem, którego pewnie nigdy nie grali za to chyba sentyment do Soulside pozostaje bo Eon II to hołd nagrany dla samych siebie ale te gitarki i te wokale sprawiają, że wyszedł z tego jakiś kawałek z Black Vanity aniżeli Darkthrone. Tak więc uczciwa bieda wyrucha was i sprzeda. Darkthrone skończył się w 1995 roku i przynajmniej sami zainteresowani są tego świadomi a teraz to radosny duet nagrywa sobie płytki z kategorii ilu black metalowców dzisiaj wyruchamy i nie ważne czy wybierzemy lewego czy prawego bo wszyscy zostaną wydymani sprawiedliwie.
Ja pierdolę, nie słuchałem albumu, a już wiem jak brzmi! Jak pedalskie gówno, o przepraszam, jak hipotetycznie pedalskie gówno!!!
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Reality
Posty: 234
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent 3 mies. temu

Fajna historia, ale kto kupuje teraz nowy album Darkthrone i spodziewa się znaleźć tam black metal?
Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1089
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 3 mies. temu

TheAbhorrent pisze:
3 mies. temu
Fajna historia, ale kto kupuje teraz nowy album Darkthrone i spodziewa się znaleźć tam black metal?
Nikt o zdrowych zmysłach bo myślący ludzie chcąc posłuchać bm w wykonaniu tego duetu sięgają po prostu po ich kilka pierwszych płyt i tyle.

Baaardzo się cieszę, że chłopaki grają sobie to co chcą, czcząc dalej stary doom i heavy i dając sporo frajdy słuchaczowi który lubi cofnać się w czasie. Ja to tak odbieram...a to , że wkurwiają tym co poniektórych sfrustrowanych ludków liczących na niewiadomo jaki przełom i nowości...mnie to poprostu bawi i cieszy.

Nie, płyty nie kupi za dużo osób. A jak macie wątpliwości sprawdźcie np kto z forumowiczów ma na półce choćby ostatnie 5 płyt DT. Większość przesłucha raz, góra dwa razy z yt lub innego gówna i płacze wydając swoje sądy i pierdoląc trzy po trzy.
Nie rozgryzłeś ich jeszcze @Hajasz, tu dla kasy już nikt nic nie robi, po takiej ilości sprzedanych płyt na całym globie , tych najgłośniejszych i najbardziej znanych, chłopaki mogłyby spokojnie leżeć do góry brzuchem do końca swych dni.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 mies. temu

ja nie wiem. może nie zauważyliście, że oni we dwóch na zimę w szopie się zamykają, na odludziu, sami.... może zakochani.... od lat.
nie bądź Hajasz taki pewien że nie strugają nawzajem fletów prostych.... ale to z muzyką mało ma wspólnego. Fenriz to stuk a Tadeusz to puk. Stuk i puk. 😘 być może.

Obrazek

Nie wiedziałem. Teraz wiem i rozumiem skąd na tym albumie tyle zaskakującej jak na połowę lat 90tych muzyki. Można se kupić dwie wersje, albo najlepiej dwa dyski w jednym pudełku?
Turris Babylonica e stercore facta est.
Ith89
Posty: 18
Rejestracja: 6 mies. temu

Ith89 3 mies. temu

TheAbhorrent pisze:
3 mies. temu
Fajna historia, ale kto kupuje teraz nowy album Darkthrone i spodziewa się znaleźć tam black metal?
Otóż to! Ja tam chętnie sięgam i po stare i po nowe płyty. I nie przeszkadza mi, że Darkthrone obecnie nie nagrywa blacku. Circle the Wagons czy Hate them - nie wiem jak tego nie lubić. 😁

A zaglądając na taki zakurzony last.fm, to wśród najpopularniejszych kawałków Darkthrone, poza tymi z Transilvanian Hunger, A Blaze..., Under a Funeral Moon i Panzerfaust, są też pojedyncze z Old Star i Eternal... Nie wiem jak się to przykłada na sprzedaż płyt, ale są ludzie, którzy lubią obecny Darkthrone.

Astral to taki nieco lżejszy Eternal.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1089
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 3 mies. temu

Kozioł pisze:
3 mies. temu
tyle zaskakującej jak na połowę lat 90tych muzyki. Można se kupić dwie wersje, albo najlepiej dwa dyski w jednym pudełku?
Jest jakaś wersja 2cd Goatlord ale to reedycja z komentarzami a nie z dodatkową wersją instrumentalną z 90go.
**Na kawałku który kilka dni temu wrzuciłem w doom polecanki udzielił się też i Satyr
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4763
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

brzask pisze:
3 mies. temu
Nie rozgryzłeś ich jeszcze @Hajasz, tu dla kasy już nikt nic nie robi, po takiej ilości sprzedanych płyt na całym globie , tych najgłośniejszych i najbardziej znanych, chłopaki mogłyby spokojnie leżeć do góry brzuchem do końca swych dni.
A gdzie ja napisałem, że nowy album to skok na kasę!? Nigdzie. Niestety ale płyt Darkthrone na całym świecie obecnie sprzedaje się tyle co kot nasrał więc nie, niestety ale muszą zapierdalać na etacie aby żyć.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Reality
Posty: 234
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent 2 mies. temu

Hajasz pisze:
2 mies. temu
muszą zapierdalać na etacie aby żyć.
Culto dalej pracuje w szkole? Bo Fenriz już chyba nie robi na poczcie i nie jest też radnym? Wydawało mi się, że w jakimś wywiadzie z Fenrizem sprzed paru lat czytałem, że nie muszą pracować na etacie.
Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 121
Rejestracja: 8 mies. temu

Wyrocznia 2 mies. temu

A ja tam i tak kupię ,eternal hails podobało mi się jak cholera a tylko zacheciliscie :)
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 708
Rejestracja: 4 lata temu

mork 2 mies. temu

Są kapele, które nieważne co wypuszczą ja w końcu i tak się do tego przekonam. Tak tez jest z Darkthrone i ich Astral Fortest. Album wypuszczony chyba jednak zbyt szybko, wnoszący niewiele względem Eternal Hails. Wyszła właściwie kontynuacja ale wpasowuje mi się w aktualny nastrój i klimat za oknem, więc często wracam. A takie zakończenia jak w The Sea Beneath... to po prostu miód na moje serce. Niemal tak doskonale jak w Lost Arcane City...
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3960
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 mies. temu

Nie podoba mi się ta nowa płyta, zresztą jak cały Darkthrone, który może co najwyżej possać Emperorowi pałkę, ale jest zajebista. Doceniam samoświadomość twórczą tego pracownika poczty oraz jego kolegi, którzy postanowili nagrać płytę wolną i melancholijną i dopięli swego. Masa tam fajnych riffów, no i te klawisze sprawiają, że naprawdę przyjemnie się tego słucha, kiedy człowiek pochlał i jest na tym etapie, gdy schodzi z niego kac. Jest wtedy taki wymęczony, ale też rozluźniony, no i wtedy przychodzi czas na nową płytę Norwegów, która może sobie plumkać gdzieś tam w tle, dopełniając nastrój pobibkowego podnoszenia się z gruzów naszej głowy. Zawsze lałem ciepłym moczem na ten zespół. Gdzieś tam sobie istnieje na peryferiach moich muzycznych preferencji, ale zawsze przesłucham parę razy ich nowe wydawnictwa, a teraz wychodzi mi, że to jedna z ich najfajniejszych płyt od czasu, gdy zaczęli mieć kompleksy na punkcie Celtic Frost.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4815
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 mies. temu

Niby jest na tej płycie kilka dobrych riffów i kilka zapadających w pamięć momentów, ale na tych momentach się kończy. Jako całość płyta nudna jak flaczki z olejkiem. Poprzednia jest dużo lepsza.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1418
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie 2 mies. temu

Zajebista płyta na grzyby. Serio, dawno mi się tak Darkthrone nie podobał, ale skumałem ten potencjał podobania się dopiero wziąwszy ją sobie parę razy w plener, bo przy odsłucha domowych też myślałem, że nudna. Świetna płyta i paradoksalnie - boć to przecież elementarnie patrząc recykling siodmego poziomu - w ujęciu całościowym diabelnie świeża.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4815
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 mies. temu

Może okaże się za jakiś czas, że to zajebista płyta do jazdy na łyżwach. ;) Akurat niedługo sezon zimowy się zacznie to może sprawdzę, ale do tego czasu raczej tej płyty nie odpalę, bo mnie po prostu nudzi...
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2642
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 mies. temu

Hehe, ale biesiada to nowe, okładka pasuje wyśmienicie.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1089
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 mies. temu

W porządku płytka i tyle. Nie liczyłem na nic innego. Słucha się przyjemnie obojętnie czym byśmy się akurat nie zajmowali, pełen relaks.
Jest i mała polecanka z której Słowacy powinni być dumni :
Obrazek
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Reality
Posty: 234
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent miesiąc temu

10 lutego wyjdzie reedycja Goatlord na CD i LP. Okładka roboty naszego rodaka:

Obrazek
Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 787
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx 3 tyg. temu

No i przesłuchałem sobie trzy ostatnie albumy pod rząd i nie w wiem czy czasami nie będą to dla mnie najsłabsze albumy i właściwie z tych trzech można by zrobić jeden zajebisty album, a tak poszło na ilość. I tak z całej trójki najsłabiej wypada Old Star i już wiem dlaczego po premierze nie wracałem do tego albumu. Nudy, zajebałem prawie kimsztyla, a słuchałem chronologicznie i nie wiem kiedy ponownie zmierzę się ze starą gwiazdą.
Eternal Hails wypada już zdecydowanie lepiej, a ten riff z Hate Cloak to w ogóle jest wyjebany w kosmos i jest to najjaśniejszy punkt na tej płycie. Generalnie jest tutaj zdecydowanie więcej życia i na utworach o wiele więcej się dzieje.
Najnowszy Astral Fortress już niczym nie zaskakuje i kontynuowane jest to co na poprzednich i wcześniej tego nie wyłapałem, ale oni jak by hołdowali sami sobie i taki Kevorkian Times kojarzy mi się nieco z motywami z Arctic Thunder czy Eon jak już @Hajasz wspomniał . Ogólnie album za wiele nie wnosi. Generalnie nie są to kupsztyle, ale jednak po Darkthrone spodziewałem się nieco więcej.
Bawią też oceny na MA bo taki Old Star jest równy z Total Death, a Eternal Hails lepszy od Soulside XD już nie wspominająć o łyżwiarzu, który według MA jest lepszy od Arctic, Underground czy Circle. Chuj w sumie oni niby nic nie muszą, ale jednak jechanie po najniższej linii oporu też nie jest spoko i mówię to jako fan.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Reality
Posty: 234
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent 3 tyg. temu

Epoxx pisze:
3 tyg. temu
Bawią też oceny na MA bo taki Old Star jest równy z Total Death, a Eternal Hails lepszy od Soulside XD już nie wspominająć o łyżwiarzu, który według MA jest lepszy od Arctic, Underground czy Circle. Chuj w sumie oni niby nic nie muszą, ale jednak jechanie po najniższej linii oporu też nie jest spoko i mówię to jako fan.
Oceny mają to do siebie, że są subiektywne. Nie wiem czy też bym takie dał, ale nie dziwią mnie. Ostatni dla przykładu uważam za lepszy od "Arctic Thunder", właściwie to trzy ostatnie uważam za lepsze od niego, a "Eternal Hails....." ciężko zestawić z "Soulside..." I tym samym ciężko to zmierzyć.
Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 787
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx 3 tyg. temu

TheAbhorrent pisze:
3 tyg. temu
Epoxx pisze:
3 tyg. temu
Bawią też oceny na MA bo taki Old Star jest równy z Total Death, a Eternal Hails lepszy od Soulside XD już nie wspominająć o łyżwiarzu, który według MA jest lepszy od Arctic, Underground czy Circle. Chuj w sumie oni niby nic nie muszą, ale jednak jechanie po najniższej linii oporu też nie jest spoko i mówię to jako fan.
Oceny mają to do siebie, że są subiektywne. Nie wiem czy też bym takie dał, ale nie dziwią mnie. Ostatni dla przykładu uważam za lepszy od "Arctic Thunder", właściwie to trzy ostatnie uważam za lepsze od niego, a "Eternal Hails....." ciężko zestawić z "Soulside..." I tym samym ciężko to zmierzyć.
Nie no wiadomo, że oceny są subiektywne, ale na MA te recenzje powinny być jakimś tam wyznacznikiem jakości, a nie wprowadzać w błąd. Zresztą to było takie moje spostrzeżenie co do ocen ich dysko na MA,a ten ich ostatnim album to wybacz ale chuja tam mi się nie zgadza te ponad 80% i tyle.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Reality
Posty: 234
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent 3 tyg. temu

MA czy cokolwiek innego, oceny nigdy nie będą miarodajne, bo być nie mogą ze względu na niejednoznaczność i nieporównywalność. Dla mnie "Eternal Hails....." to ścisły top ich albumów obok "The Underground Resistance" i klasyków. Jak mam go zestawić przy pomocy cyfrowej oceny z SJ? Debiut to dobry death, a EH to wybitny tribute dla czasów minionych. Przy takim spojrzeniu jak moje ludzi z MA to nic dziwnego, że EH ma wyższą ocenę ;)

Oceny tego typu to ogólnie zło i hujoza już od czasów szkolnych. Wyjdzie niedługo moja książka o tym, jak oceny niszczą psychę ludzi w szkole.
Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1861
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan tydzień temu

Reedycja albumu Goatlord z niesamowitą okładką autorstwa Zbigniewa M. Bielaka.
Obrazek
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4815
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus tydzień temu

Szajtan pisze:
tydzień temu
Reedycja albumu Goatlord z niesamowitą okładką autorstwa Zbigniewa M. Bielaka.
Gdzieś tak około miesiąca temu już była informacja na ten temat na forum... Okładkowy obrazek nawet bardzo spoko, choć nie jestem zwolennikiem zmian tego typu przy reedycjach, bo raczej się to nie sprawdza, poza nielicznymi wyjątkami, np. winylowym wydaniem "IV: Malice" wiadomo kogo...
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4763
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

Warto by jeszcze poinformować o tym w czego słucham, polecankach i nowościach wydalniczych aby nie umknęło.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł tydzień temu

a to (original) pod tytułem to oznacza że bez wokalu czy co?
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Reality
Posty: 234
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent tydzień temu

Tak, bez wokalu.

Okładka, którą wkleiłem 3 tygodnie temu parę postów wyżej ;) jest wspaniała, ale jakoś nie pasuje mi do tego materiału. Ogólnie do DT mi nie pasuje. Sam Baphomet wiadomo, że w grafikach zespołu był obecny, ale w takim typowym ujęciu, a Bielak przygotował wspaniały obraz w zupełnie innym klimacie. Ech, stereotypy mnie uwięziły :roll:
Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5628
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz tydzień temu

Okładka Bielaka niby spoko, bardzo spoko, ale mimo wszystko jakoś nie pasuje mi do zawartości muzycznej. Obie wersje "Goatlord" mam już w sumie w kolekcji, więc na tą reedycję nie zacieram też rąk.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Reality
Posty: 234
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent tydzień temu

To patrzymy na to tak samo. Również nie zacieram rąk, tym bardziej, że chyba nigdzie nie napisano co to dokładnie jest w stosunku do znanego już materiału? Wersja z wokalem wyszła i wciąż jest bez problemu dostępna, a wersja bez wokalu też pojawiła się chociażby na oficjalnym wydawnictwie "Frostland Tapes", na którym część zestawu stanowi właśnie "Goatlord - instrumental". Ciekawe czy to nowe wdanie to dokładnie to samo czy np. mieszali coś przy brzmieniu?
Nie cierpię pisać postów.

Wróć do „Black Metal”