Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 471
Rejestracja: 4 lata temu

Re: Misþyrming

Derelict rok temu

Söngvar elds og óreiðu... Ja pierdolę, jaki ten album jest zajebisty. Od drugiego numeru wbijają się takie motywy, że zaczynają drżeć powieki. Te melodie w riffach sprawiają, że skóra cierpnie. Egzystencjalny strach i terror wyrażony w muzyce. Wokalista płynie na wznoszącej się fali swojej psyche, metaforycznie stworzonej z gitar i bębnów, W końcu przepada gdzieś w przestrzeni, a perkusja i gitary zamieniają się w potężne wiertła, które rozwiercają skałę ochraniającą ego podmiotu. Spotkanie z prawdą zabetonowaną gdzieś głęboko w podświadomości jest nieuniknione. Bad trip na kwasie wyrażony w dźwięku black metalu i jego estetyce. To potężne i przemyślane dzieło.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1688
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan miesiąc temu

Obrazek
Po trzech latach ciszy Misþyrming powraca z trzecim pełniakiem. Með hamri ukaże się za pośrednictwem Norma Evangelium Diaboli w grudniu tego roku.
Only Death is Real
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15943
Rejestracja: 6 lata temu

yog miesiąc temu

Liczę na melodyjną, przystępną płytkę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
perun
Posty: 40
Rejestracja: 2 lata temu

perun 4 dni temu

Nie jestem zajadłym pochłaniaczem czarnego metalu, ale Algleymi to perełka w mojej kolekcji. Materiał od którego ciężko się oderwać. Sam jestem ciekaw nowego wydawnictwa
Awatar użytkownika
kyu
Master Of Puppets
Posty: 199
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 4 dni temu

Mój ulubiony band z Islandii, czekam niecierpliwie!
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1025
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 3 dni temu

A ja aż tak nie czekam jak niektórzy...bo dla mnie oba poprzednie albumy są po prostu tylko w porządku. Dość generyczne granie z ciekawymi momentami... ale nie wnoszące właściwie za dużo nowego - w przeciwieństwie do kilku innych, bardziej mrocznych islandzkich grup takich jak Skaphe, Wormlust czy Almyrkvi, które uwielbiam.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Andrzej Oktawa
Master Of Puppets
Posty: 108
Rejestracja: 4 lata temu

Andrzej Oktawa 3 dni temu

FLAMES OF fukkin HELL!
卐 Show no mercy for the weak, Jesus mother can suck my dick! 卐
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4676
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 dni temu

brzask pisze:
3 dni temu
A ja aż tak nie czekam jak niektórzy...bo dla mnie oba poprzednie albumy są po prostu tylko w porządku. Dość generyczne granie z ciekawymi momentami... ale nie wnoszące właściwie za dużo nowego - w przeciwieństwie do kilku innych, bardziej mrocznych islandzkich grup takich jak Skaphe, Wormlust czy Almyrkvi, które uwielbiam.
Taka natura black metalowych dzieciaków, którzy spuszczają się bo jakiś zespolik z Islandii wypłynął w eter. Pierwsza płyta pamiętam jak jeszcze na starym forum były spusty, kręcenia makowca pół roku było. A okazało się, że no... black metal jak black metal. Fajny za pierwszym razem, fajny za drugim razem, booooriiiing każdy następny odsłuch. Dwójkę chyba nawet wyłączyłem po kwadransie bo granie dla samego grania.
Nie wiem czym ta Islandia tak zabłysnęła ale ichni black metal jest po prostu w chuj nudny, ambitny dla samej ambitności.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3849
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 dni temu

Ten black metal nudzi się przy trzecim odsłuchu, a old school death metal nudzi się zanim go człowiek nawet zacznie słuchać!
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Wróć do „Black Metal”