Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 480
Rejestracja: 4 lata temu

Re: Misþyrming

Derelict rok temu

Söngvar elds og óreiðu... Ja pierdolę, jaki ten album jest zajebisty. Od drugiego numeru wbijają się takie motywy, że zaczynają drżeć powieki. Te melodie w riffach sprawiają, że skóra cierpnie. Egzystencjalny strach i terror wyrażony w muzyce. Wokalista płynie na wznoszącej się fali swojej psyche, metaforycznie stworzonej z gitar i bębnów, W końcu przepada gdzieś w przestrzeni, a perkusja i gitary zamieniają się w potężne wiertła, które rozwiercają skałę ochraniającą ego podmiotu. Spotkanie z prawdą zabetonowaną gdzieś głęboko w podświadomości jest nieuniknione. Bad trip na kwasie wyrażony w dźwięku black metalu i jego estetyce. To potężne i przemyślane dzieło.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1861
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 3 mies. temu

Obrazek
Po trzech latach ciszy Misþyrming powraca z trzecim pełniakiem. Með hamri ukaże się za pośrednictwem Norma Evangelium Diaboli w grudniu tego roku.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16053
Rejestracja: 6 lata temu

yog 3 mies. temu

Liczę na melodyjną, przystępną płytkę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
perun
Posty: 56
Rejestracja: 2 lata temu

perun 2 mies. temu

Nie jestem zajadłym pochłaniaczem czarnego metalu, ale Algleymi to perełka w mojej kolekcji. Materiał od którego ciężko się oderwać. Sam jestem ciekaw nowego wydawnictwa
Awatar użytkownika
kyu
Master Of Reality
Posty: 202
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 2 mies. temu

Mój ulubiony band z Islandii, czekam niecierpliwie!
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1091
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 mies. temu

A ja aż tak nie czekam jak niektórzy...bo dla mnie oba poprzednie albumy są po prostu tylko w porządku. Dość generyczne granie z ciekawymi momentami... ale nie wnoszące właściwie za dużo nowego - w przeciwieństwie do kilku innych, bardziej mrocznych islandzkich grup takich jak Skaphe, Wormlust czy Almyrkvi, które uwielbiam.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Andrzej Oktawa
Master Of Puppets
Posty: 108
Rejestracja: 4 lata temu

Andrzej Oktawa 2 mies. temu

FLAMES OF fukkin HELL!
卐 Show no mercy for the weak, Jesus mother can suck my dick! 卐
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4765
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

brzask pisze:
2 mies. temu
A ja aż tak nie czekam jak niektórzy...bo dla mnie oba poprzednie albumy są po prostu tylko w porządku. Dość generyczne granie z ciekawymi momentami... ale nie wnoszące właściwie za dużo nowego - w przeciwieństwie do kilku innych, bardziej mrocznych islandzkich grup takich jak Skaphe, Wormlust czy Almyrkvi, które uwielbiam.
Taka natura black metalowych dzieciaków, którzy spuszczają się bo jakiś zespolik z Islandii wypłynął w eter. Pierwsza płyta pamiętam jak jeszcze na starym forum były spusty, kręcenia makowca pół roku było. A okazało się, że no... black metal jak black metal. Fajny za pierwszym razem, fajny za drugim razem, booooriiiing każdy następny odsłuch. Dwójkę chyba nawet wyłączyłem po kwadransie bo granie dla samego grania.
Nie wiem czym ta Islandia tak zabłysnęła ale ichni black metal jest po prostu w chuj nudny, ambitny dla samej ambitności.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3964
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 mies. temu

Ten black metal nudzi się przy trzecim odsłuchu, a old school death metal nudzi się zanim go człowiek nawet zacznie słuchać!
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1861
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan miesiąc temu

Nowy album ukaże się 16 grudnia i zawierać będzie sześć utworów. Jak pisze wydawca: "Misþyrming nigdy wcześniej nie brzmiało bardziej żywiołowo i konfrontacyjnie".
Obrazek
Tracklist:
1. Með hamri  
2. Með harmi  
3. Engin miskunn  
4. Engin vorkunn  
5. Blóðhefnd  
6. Aftaka
Oto krótka zajawka:
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
GHC
Posty: 42
Rejestracja: 5 lata temu

GHC miesiąc temu



Jest już cały album do odsłuchu
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3964
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY miesiąc temu

Konsumenci life metalu mogą nie dostrzec subtelnej różnicy pomiędzy dwoma ostatnimi albumami Misthyrming. Ten nowy jest bardziej brutalny i chaotyczny do tego stopnia, że ktoś nawet porównał go do muzyki Funeral Świat, chociaż moim zdaniem jednak nie tak chaotyczny. Poprzedni szedł bardziej w stronę budowania klimatu, czego słuchać można w ostatnim, tytułowym utworze, tu natomiast muzycy stworzyli muzykę szorstką i mniej przystępną. Co nie zmienia faktu, że wszystko obraca się wokół modelu grania wypracowanego przez ten zespół. Nie stoją jednak Islandczycy w miejscu i chwała im za to. Poranek spędziłem z tym materiałem i był to poranek udany.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1861
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan miesiąc temu

Najnowsza propozycja jest niewątpliwie jak dotąd najlepszym ich wydawnictwem. Tym razem nie dostaniemy ładnych melodyjek jakimi wypełniony był poprzedni album. Pod względem produkcyjnym oraz aranżacyjnym zespół stanął na wysokości zadania. Pełno tutaj znaleźć można pomysłów dzięki czemu, słuchając "Með Hamri” nie można się nudzić, a wielowarstwowość tekstur muzycznych dodatkowo pogłębia i zagęszcza materiał. Wszyscy fani współczesnego szatańskiego grania, zapewne nie będą zawiedzeni. W moim odczuciu jakoś mało w tym black metalu, black metalu właśnie.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1306
Rejestracja: 5 lata temu

Belzebóbr miesiąc temu

Debiut najlepszy i tyle. Algleymi mnie głównie wkurwił tymi przaśnymi melodiami, teraz jest lepiej, ale nawet włosa z chuja nie urwało. Na koncert się jednak przejdę.

Wróć do „Black Metal”