kataton88
Fallen Angel Of Doom
Posty: 352
Rejestracja: rok temu

Re: Mayhem

kataton88 7 mies. temu

Jak nie wybył do Monaco, to znaczy, że jeszcze wie, co z pieniędzmi robić.

A Szwedów jebać (poza Edlundem i Kata, oczywiście). Teraz mi się zjechała szwedka hałastra na ośkę i ciągle słyszę tę trolowatą mowę.

Tagi:
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 7 mies. temu

CzłowiekMłot pisze: Może i zarabia w euro, ale czy w euro płaci, czy jednak wymienia na forinty i wspiera bezpośrednio bestialską politykę Orbana? Myślę, że to calkiem istotna kwestia.
Jak piliśmy pod mostem, to część napojów zakupiona została za pieniądze z wymiany... I chyba to było najistotniejszą kwestią, żeby butelek wystarczyło, i kurewski deszcz przestał padać 😁

I żeby nie było offtopa, zamieniłem Euro na drobne.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1806
Rejestracja: 7 lata temu

Blind 6 mies. temu

Niedawno poruszany tu temat koncertówek był, więc odświeżyłem sobie latami niesłuchaną Mediolanum Capta Est i nie dość, że leciała wczoraj, to poleciała i dzisiaj.

Setlista złożona głównie z utworów z Deathcrush i Wolf's Liar Abyss robi robotę. Tytułowy z tej pierwszej brzmi obłędnie w tej wersji. Maniac skrzeczy jak pojebany, a Hellhammer gna do przodu na striggerowanej perkusji. Ten werbel brzmi obłędnie. W Fall of Seraphs jakoś w okolicach pierwszej minuty, gdy wchodzi ten wolniejszy fragment , to przy waleniu w ten werbel rozlega się takie echo, przez co to brzmi jeszcze lepiej niż studyjnie.

A, no i zaproszenie Attili do wykonania wspólnie From the Dark Past wywołuje ciarki. Wiadomo, jak dwóch najlepszych wokalistów Mayhem wychodzi razem na scenę to rezultat nie może być inny niż pożoga i zniszczenie.

UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
rok temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Wicih
Fallen Angel Of Doom
Posty: 306
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih 6 mies. temu

Blind pisze:
6 mies. temu
Niedawno poruszany tu temat koncertówek był, więc odświeżyłem sobie latami niesłuchaną Mediolanum Capta Est i nie dość, że leciała wczoraj, to poleciała i dzisiaj.

Setlista złożona głównie z utworów z Deathcrush i Wolf's Liar Abyss robi robotę. Tytułowy z tej pierwszej brzmi obłędnie w tej wersji. Maniac skrzeczy jak pojebany, a Hellhammer gna do przodu na striggerowanej perkusji. Ten werbel brzmi obłędnie. W Fall of Seraphs jakoś w okolicach pierwszej minuty, gdy wchodzi ten wolniejszy fragment , to przy waleniu w ten werbel rozlega się takie echo, przez co to brzmi jeszcze lepiej niż studyjnie.

A, no i zaproszenie Attili do wykonania wspólnie From the Dark Past wywołuje ciarki. Wiadomo, jak dwóch najlepszych wokalistów Mayhem wychodzi razem na scenę to rezultat nie może być inny niż pożoga i zniszczenie.


Jak dla mnie najlepsza koncertówka Mayhem, mogliby puścić coś w podobie z Attilą na CD, żeby były grane kawałki z Deathcrush, DMDS i jakichś nowych albumów. A nie tylko to DMDS i DMDS, a jak nagrali coś nowego to po prostu fajny Black Metal
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2818
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 3 mies. temu

Przypadkiem natknąłem się na takie cudeńko...

DE MYSTERIIS DOM SATHANAS

Obrazek
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Sierra
Master Of Reality
Posty: 241
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Stąd do wieczności

Sierra 3 mies. temu

Ładne miał Dedek pismo
cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek
HUMAN
Tormentor
Posty: 1527
Rejestracja: 7 lata temu

HUMAN 3 mies. temu

no ciuchy też i cudnie pewno pachniał
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 3 mies. temu

Apropos Dedka. Jakoś losowo od wczoraj słucham chyba pod 10 raz A Tribute to the Black Emperors. Nie wiem czy słyszeliście ( ;) ), ale całkiem fajny boocik, zarówno strona Morbid, jak i Mayhem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6012
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 mies. temu

Znany bootleg, co prawda jak dobrze pamiętam wszystko tam jest na innych wydawnictwach obu zespołów, więc nihil novi.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 3 mies. temu

Ano.

[Morbid: Tracks 1 - 4 are taken from "December Moon" demo 1987.]
[Mayhem: Track 5 & 8 are taken from "Projections Of A Stained Mind" compilation 1991.
Track 6 is taken from "Deathcrush" mini LP 1987. Track 7 is taken from "Live In Leipzig" live LP 1993.]
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Lis
Moderator globalny
Posty: 1878
Rejestracja: 7 lata temu

Lis 3 mies. temu

A Tribute to the Black Emperors na kasecie to mój pierwszy kontakt z Mayhem, jakoś w podstawówce.
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1060
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 2 mies. temu

White Metalczyki nigdy nie przyznają, że Freezing Moon to w zasadzie death metal. Albo chociażby black metal zrealizowany na death metalowych zasadach. Jakkolwiek by to nie brzmiało. Ale taka jest prawda, amen.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5358
Rejestracja: 6 lata temu

pit 2 mies. temu

A "Pure Fucking Armageddon" to grind. Nawet według przepisu Napalm Death, czyli najpierw wolny riff w stylu Discharge / Celtic Frost, a później maszyna się rozpędza.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 tyg. temu

Dead czytający Rozmówki norweskie.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5358
Rejestracja: 6 lata temu

pit 2 tyg. temu

Gdyby zawczasu odkrył emocore może jeszcze by żył.
Awatar użytkownika
Wicih
Fallen Angel Of Doom
Posty: 306
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih 2 tyg. temu

Derelict pisze:
2 mies. temu
White Metalczyki nigdy nie przyznają, że Freezing Moon to w zasadzie death metal. Albo chociażby black metal zrealizowany na death metalowych zasadach. Jakkolwiek by to nie brzmiało. Ale taka jest prawda, amen.
Mało wiesz o White Metalczykach. Każdy gatunek muzyczny będzie miał wpływy starszych, i zawsze pierwsze 5, 10 lat funkcjonowania jakiegoś stylu to nawiązania do innych gatunków. Z resztą dużo black metalu dziś ma czysto deathową konstrukcję polaną upiornością i trochę innym brzmieniem. Ameryki nie odkryłeś
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1060
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 2 tyg. temu

Im więcej razy słucham DMDS tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że podgatunek metalu zwany black metalem jest zjebany genetycznie. Chłopki insiprujące jawnie graniem wczesno death metalowym, próbujący wypracowac odrobinę swojego stylu po prostu dostają bólu dupy , gdy wszyscy majorsi postanawiają się odciąć od black metalowych popierdoleńców genetycznych-zjebów. Brawo labele - dobrze zrobiliście, barwo za nasranie do japy nsbom i pedofilom. Zbuntowały się gary, a grać nie umiał tam nikt, oprócz darktrhrone i mayhem, które po okresie buntu grają kał tortalny - jedni kurwa próbują udawać discharge, co wychodzi w ciul koślawie, po prostu żenująco. Drudzy jakies podstępne awantgardowe ekpserymentalne gówno... Ależ to jest sraka ten black metal. Poziom niżej , definitywnie od takiego emperor, czyli - Disco polo black metalu. POlski zespół na M wziął wszystko co najlepsze z tego gatunku, wyekstrahował... No i wyszła z tego nowa, lepsza jakość. Co widać ewidentnie poprzez popularność zespołu na M. A black metalczykowe szczerbate hispterki nierucahcze płaczom, kurwa płaczom, tak bardzo płączom... że im Mgła odbiera swmak black metalu, smack rzycia.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Wicih
Fallen Angel Of Doom
Posty: 306
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih 2 tyg. temu

Derelict pisze:
2 tyg. temu
Im więcej razy słucham DMDS tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że podgatunek metalu zwany black metalem jest zjebany genetycznie. Chłopki insiprujące jawnie graniem wczesno death metalowym, próbujący wypracowac odrobinę swojego stylu po prostu dostają bólu dupy , gdy wszyscy majorsi postanawiają się odciąć od black metalowych popierdoleńców genetycznych-zjebów. Brawo labele - dobrze zrobiliście, barwo za nasranie do japy nsbom i pedofilom. Zbuntowały się gary, a grać nie umiał tam nikt, oprócz darktrhrone i mayhem, które po okresie buntu grają kał tortalny - jedni kurwa próbują udawać discharge, co wychodzi w ciul koślawie, po prostu żenująco. Drudzy jakies podstępne awantgardowe ekpserymentalne gówno... Ależ to jest sraka ten black metal. Poziom niżej , definitywnie od takiego emperor, czyli - Disco polo black metalu. POlski zespół na M wziął wszystko co najlepsze z tego gatunku, wyekstrahował... No i wyszła z tego nowa, lepsza jakość. Co widać ewidentnie poprzez popularność zespołu na M. A black metalczykowe szczerbate hispterki nierucahcze płaczom, kurwa płaczom, tak bardzo płączom... że im Mgła odbiera swmak black metalu, smack rzycia.
Ewidentnie wszyscy tu płaczą. I słuchają w kółko płyt które im się nie podobają żeby płakać na forum xd
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 tyg. temu

De Mysteriis Dom Sathanas to nie muzyka, to pierdolona religia!!! AVE \m/

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wicih
Fallen Angel Of Doom
Posty: 306
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih 2 tyg. temu

Dlatego Csihar się odjebuje na biskupa na lajwy
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5358
Rejestracja: 6 lata temu

pit 2 tyg. temu

Wicih pisze:
2 tyg. temu
Dlatego Csihar się odjebuje na biskupa na lajwy
A żeby to dopiero i żeby tylko za biskupa. Nie widziałeś królika, drzewa i innych?

Podejrzewam, że naoglądał się koncertów Skinny Puppy tudzież innego (post)-industrialu.

Było?

Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2593
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 2 tyg. temu

Mr. Derelikt zachowuje się jak gimboateista na katolickim forum. Nie lubi bleku, bo nie. Nie potrafi jednak tego uzasadnić. Myli tremolo z delirium tremens. DMDS ma tyle wspólnego z death metalem, że użyto tego samego instrumentarium. Perka, bas i gitary. Sposób komponowania, oraz grania jest mocno inny, ale kto by sobie tym dupę zawracał? To zespół Akcent gra jak Depesz Mołd, bo syntezatory i automat perkusyjny, trochę gitary i mamy ambitniejsze disco polo z tekstami w Inglisz. Japierdolę.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1060
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 2 tyg. temu

Słychać wycie? Znakomicie.
► Pokaż
Przed chwilą słuchałem po raz kolejny dwóch materiałów Majchrem.

Deathcrush - słyszę to intro i już chce mi się śmiać. Pkraczne napierdalanie w tamburyn, przepraszam, w timpani z drum maszynki. Brzmi jak muzyczka do porannego programu dla dzieci. Później panowie grają brudnego hc punka na modłę brytyjską wymieszanego ze speed metalem. Materiał z chujowym wokalem i całkiem znośną perką, o ile nie lecą blasty, które po prostu... Nieudały się. Śmieszny materiał, który ewidentnie został otoczony kultem dopiero po ekscesach kryminalnych norwegów, wcześniej nikt tego nie znał, i słusznie, bo to chujnia z grzybnią. Dopiero jak już wybiło black metalowe szambo w środku lat 90 to się wszyscy cofnęli do tych staroci i zaczęli masowo się do tego tasować.

Wolf's Lair Abyss Epka - Sam marduk by się nie powstydził takiego prymitywnego napierdalania. Zjebane, antymuzyczne gówno. Co jeszcze rzuca się w oczy? Paskunde brzmienie sztucznej perkusji. Wszystko na siłę udziwnione, w szczególności rytmika, co ma budzić wrażenie niby eksperymentalności, niby awangardowości. Niestrawny, przypalony, w dodatku sztuczny w smaku kotlet jak chińskie syntetyczne żarcie.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 tyg. temu

Hellhammer na Wolf's Lair Abyss stawia sobie pomnik od spiżu trwalszy, budując go z plastiku triggerów, natomiast intro na Deathcrush to radosna twórczość niejakiego Conrada Schnitzlera, nie Mayhem. A że płytka to z dawien dawna jebany kult metalowej ekstremy, wyjaśniać chyba nikomu nie muszę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5358
Rejestracja: 6 lata temu

pit 2 tyg. temu

Mówiłem mu żeby zostawił to Mayhem i odpalił Ved Buens Ende. Później mógłby przerobić Voivod i dopiero wrócić do Mayhem. Albo i nie.
Awatar użytkownika
Nakurwiator
Posty: 10
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Sz-n

Nakurwiator 2 tyg. temu

Derelict pisze:
2 tyg. temu
Im więcej razy słucham DMDS tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że podgatunek metalu zwany black metalem jest zjebany genetycznie. Chłopki insiprujące jawnie graniem wczesno death metalowym, próbujący wypracowac odrobinę swojego stylu po prostu dostają bólu dupy , gdy wszyscy majorsi postanawiają się odciąć od black metalowych popierdoleńców genetycznych-zjebów. Brawo labele - dobrze zrobiliście, barwo za nasranie do japy nsbom i pedofilom. Zbuntowały się gary, a grać nie umiał tam nikt, oprócz darktrhrone i mayhem, które po okresie buntu grają kał tortalny - jedni kurwa próbują udawać discharge, co wychodzi w ciul koślawie, po prostu żenująco. Drudzy jakies podstępne awantgardowe ekpserymentalne gówno... Ależ to jest sraka ten black metal. Poziom niżej , definitywnie od takiego emperor, czyli - Disco polo black metalu. POlski zespół na M wziął wszystko co najlepsze z tego gatunku, wyekstrahował... No i wyszła z tego nowa, lepsza jakość. Co widać ewidentnie poprzez popularność zespołu na M. A black metalczykowe szczerbate hispterki nierucahcze płaczom, kurwa płaczom, tak bardzo płączom... że im Mgła odbiera swmak black metalu, smack rzycia.
A w domu wszyscy zdrowi? :)
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2593
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 2 tyg. temu

yog pisze:
2 tyg. temu
Hellhammer na Wolf's Lair Abyss stawia sobie pomnik od spiżu trwalszy, budując go z plastiku triggerów, natomiast intro na Deathcrush to radosna twórczość niejakiego Conrada Schnitzlera, nie Mayhem. A że płytka to z dawien dawna jebany kult metalowej ekstremy, wyjaśniać chyba nikomu nie muszę.
On jest głuchy jak pień. Nie ma sensu tłumaczyć bleku komuś, kto uważa Bumzur za gorszą Mgłę bez tremolo. Ja bym mu polecił Antitheistic Gestapo.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
4-HO-MiPT
Posty: 46
Rejestracja: 2 mies. temu

4-HO-MiPT 2 tyg. temu

A Ja nie rozumiem bólu dupy... Bo ktoś nie lubi black metalu, to jest głuchy jak pień? Sorry drodzy przyjaciele, ale Ja nawet część jego postulatów rozumiem i się zgadzam... Bo udawać i stawać okoniem, gdy ktoś twierdzi, że black metal to kwadratowe, prymitywne, prostackie, surowe granie... To jest to błąd, bo interlokutor ma 100% racji, gdy tak mówi. Jeżeli porówna się black metal z death metalem z tego samego okresu czasowego, to jest przepaść przepotężna, i to jest wyczuwalne nawet dla laika. Black metal głównie klimatem stoi oraz sentymentem ze szczeniackich lat. Taka smutna prawda, i piszę to jako ktoś, kto lubi sobie zapodać stare materiały Mayhem, Darkthrone, całe dysko Burzmum, Leviathan, Xasthur, ImpNaz, Immortal, Gorgoroth... A że jego posty napisane są po buckowsku to już inna sprawa raczej...
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 tyg. temu

Sądzę, że nikt słuchający black metalu nie uważa, że jest to muzyka pozbawiona prymitywizmu czy nieprostacka albo niesurowa i tak dalej. Sęk bardziej w tym, że ktoś krytykuje taki właśnie black metal i uważa, że lepszy jest taki, a nie inny, bo go lepiej wyprodukowano, bo jest mniej prostacki i tak dalej. To właśnie świadczy o braku zrozumienia tego nurtu.

A tak poza tym, to De Mysteriis Dom Sathanas nagrano w lepszych warunkach, niż większość death metalu. I ten sufit wysokości nawy katedry słychać, jak lecą ku niemu gary, które nie są z komputerka. Słychać otwartą przestrzeń w solówkach, jak się w niej rozpływają. Tak dziś wygląda Grieghallen:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5148
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 tyg. temu

yog pisze:
2 tyg. temu
Tak dziś wygląda Grieghallen:
Zapomniałeś tylko dopisać, że sala koncertowa a nie studio nagraniowe.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6025
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus 2 tyg. temu

4-HO-MiPT pisze:
2 tyg. temu
A że jego posty napisane są po buckowsku to już inna sprawa raczej...
Ciężko stwierdzić o co mu naprawdę biega, bo odnoszę wrażenie, że on specjalnie takie głupoty wypisuje, żeby innych użyszkodników prowokować. :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 tyg. temu

Hajasz pisze:
2 tyg. temu
yog pisze:
2 tyg. temu
Tak dziś wygląda Grieghallen:
Zapomniałeś tylko dopisać, że sala koncertowa a nie studio nagraniowe.
Ale oni właśnie w tej sali nagrywali bębny i gitary. Pytten dokładnie pokazuje, gdzie w dokumencie NRK o tytule Helvete. Bębny tam na dole, gitary w przejściu między rzędami.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5148
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 tyg. temu

Tyle, że wtedy ta sala wyglądała kompletnie inaczej. W 2016 roku odbył się tam potężny remont tak więc obecny wygląd i możliwości znacznie różnią się od tych z lat 90-tych.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1060
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 2 tyg. temu

Tylko że bębny brzmią lepiej w mniejszym, izolowanym pokoju, a nie w takiej hali... Poza tym gitary to instrument elektryczny, i też najlepiej nagrywać sygnał z piecyka w małym, czystym roomie... W takiej hali to nagrywa się chorały, pianino i orkiestrę. Miejsce Instrumentarium metalowego jest w studiu nagraniowym.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 tyg. temu

Jak pamiętam, bębny były z boków obudowane jakąś klateczką, tylko z góry wielka przestrzeń do jebanego sufitu. Natomiast co do gitar, to przypuszczam, że zależnie jaki efekt chcesz osiągnąć i ja panu Pyttenowi uwierzyłem, że do takiego efektu, jaki osiągnięto, do brzmienia solówek, jakie osiągnięto, to miejsce nadawało się idealnie.

Tutaj jest mowa o tej nagrywce (ustawiłem time stampa należycie):

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1060
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 2 tyg. temu

No to akurat standard klateczka, tylko co z tego, skoro i tak tzw "response" pomieszczenia również się nagrywa. oczywiście, jak ktoś ogarnia i to okiełzna, to nie ma problemu z pogłosem z takiej hali, może to dodać jakiegoś dodatkowego charakteru, tylko pytanie czy na black metalowym matexie w ogóle będzie to słyszeć??? Takie rzeczy muszą wybrzmieć, a biorąc pod uwagę brzmienie black metalu to nie będzie nawet możliwości wyłapać takie niuanse. Dlatego uważam, że takie miejsce do nagrywania śladów jest w zasadzie szkodliwe dla realizacji metalu.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6025
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus 2 tyg. temu

Derelict pisze:
2 tyg. temu
Tylko że bębny brzmią lepiej w mniejszym, izolowanym pokoju, a nie w takiej hali...
Bardzo często przy nagrywaniu perkusji pomieszczenie okazuje się finalnie zbyt małe i realizator wyłazi ze skóry, żeby uzyskać wrażenie grania w większym pokoju i potężniejsze brzmienie.
Derelict pisze: Poza tym gitary to instrument elektryczny, i też najlepiej nagrywać sygnał z piecyka w małym, czystym roomie...
Do nagrywania wzmaków i paczek nie potrzeba dużego pomieszczenia, ale musi być odpowiednio przygotowane. Przy nagrywaniu "piecyków" to już można zaszaleć i zbudować sobie ISOBOX (bo wymiary niewielkie).
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1060
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 2 tyg. temu

Tylko żże o wiele łatwiej jest zasymulować duże pomieszczenie w post produkcji, niż zniwelować odbicie dużego pomieszczenia... tak więc z dwójki złego lepiej jednak mieć mniejszy room na perke i dobrze go obudować treatmentem akustycznym. Na suche ślady perki zawsze można dodać jakiś pogłos, który będzie symulował większą przestrzeń, ale ze śladów zarejestrowanych z odbiciem dużego pomieszczenia już nie usuniesz pogłosu bez upierdolenia dynamiki, itp, itd.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Wicih
Fallen Angel Of Doom
Posty: 306
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih 2 tyg. temu

4-HO-MiPT pisze:
2 tyg. temu
A Ja nie rozumiem bólu dupy... Bo ktoś nie lubi black metalu, to jest głuchy jak pień? Sorry drodzy przyjaciele, ale Ja nawet część jego postulatów rozumiem i się zgadzam... Bo udawać i stawać okoniem, gdy ktoś twierdzi, że black metal to kwadratowe, prymitywne, prostackie, surowe granie... To jest to błąd, bo interlokutor ma 100% racji, gdy tak mówi. Jeżeli porówna się black metal z death metalem z tego samego okresu czasowego, to jest przepaść przepotężna, i to jest wyczuwalne nawet dla laika. Black metal głównie klimatem stoi oraz sentymentem ze szczeniackich lat. Taka smutna prawda, i piszę to jako ktoś, kto lubi sobie zapodać stare materiały Mayhem, Darkthrone, całe dysko Burzmum, Leviathan, Xasthur, ImpNaz, Immortal, Gorgoroth... A że jego posty napisane są po buckowsku to już inna sprawa raczej...
Ale tu nie o to chodzi. Jeśli ktoś nie lubi black metalu bo jest kwadratowy, prymitywny i prostacki, a do tego surowy to jest to niemal komplement dla black metalu, patrz Archgoat czy Beherit. Tu chodzi o to że kolega powiedział raz że nie lubi, drugi, trzeci, czwarty, za każdym razem próbując nam udowodnić że to gówno używając argumentów które pokazują tylko że tego nie lubi. Sam zaczyna dyskusję, i to w chujowy sposób więc nic dziwnego że tak to wygląda. Poza tym my się tu przekrzykujemy a realnie bardzo kochamy Derelicia, bez niego dzień w dziale Black Metal to nudny dzień, i działa to pewnie w dwie strony
Awatar użytkownika
Wicih
Fallen Angel Of Doom
Posty: 306
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih 2 tyg. temu

pit pisze:
2 tyg. temu
Wicih pisze:
2 tyg. temu
Dlatego Csihar się odjebuje na biskupa na lajwy
A żeby to dopiero i żeby tylko za biskupa. Nie widziałeś królika, drzewa i innych?

Podejrzewam, że naoglądał się koncertów Skinny Puppy tudzież innego (post)-industrialu.

Było?

Nie wspominając o najbardziej kultowym cosplayu Hitlera. Ale nie pamiętam czy to on to odjaniepwalił
Awatar użytkownika
Summerisle
Master Of Puppets
Posty: 181
Rejestracja: rok temu

Summerisle 2 tyg. temu

Jeśli masz na myśli tą kreację, to tak.
Obrazek
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5358
Rejestracja: 6 lata temu

pit 2 tyg. temu

Atilla jako Charlie Chaplin jako Hitler.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6025
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus 2 tyg. temu

Wicih pisze:
2 tyg. temu
Poza tym my się tu przekrzykujemy a realnie bardzo kochamy Derelicia
Chyba Ty... :) To pasożyt, który mieszka w mojej głowie i nawet czynszu nie płaci jebaniutki... :D
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5358
Rejestracja: 6 lata temu

pit 2 tyg. temu

Vexatus pisze:
2 tyg. temu
Derelict pisze:
2 tyg. temu
Tylko że bębny brzmią lepiej w mniejszym, izolowanym pokoju, a nie w takiej hali...
Bardzo często przy nagrywaniu perkusji pomieszczenie okazuje się finalnie zbyt małe i realizator wyłazi ze skóry, żeby uzyskać wrażenie grania w większym pokoju i potężniejsze brzmienie.
Np. "Tago Mago", Killing Joke z 1980 były nagrywane w dużych pomieszczeniach dla naturalnego reverbu.

Wróć do „Black Metal”