Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1592
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

Sodalicja / Sodality

brzask rok temu

Obrazek
Gdzieś pomiędzy black metalem a ponurym, posępnym doomem siedzi duet, który niedawno wypuścił /jak na razie niestety tylko na kasecie/ swoje demo Sacrificate Sacrificum Impiorum.

Ich poprzedni album Gothic narobił kilku osobom smaka więc czekam(y) by sobie posłuchać i tego nowego materiału....o ile wyjdzie w jakimś normalnym formacie ...bądź choćby na tą chwilę pokarze się w sieci... Do tej pory raczyli nas ciekawym i dość niespotykanym brzmieniem, takim lo-fi z tremolowaniem głównie w wolnych tempach, plus do tego dołożyli trochę kadzideł i smoły.



Skład:
T. Kaos - All instruments Death like Mass, Lvcifyre, ex-Hödur, ex-Sons of Serpent, ex-Adorior
Mark of the Devil - Vocals Cultes des Ghoules, Death like Mass

Dyskografia:
2020 - Gothic
2022 - Sacrificate Sacrificum Impiorum [demo]
2023 - Benediction, part 1

Obrazek MA https://www.metal-archives.com/bands/So ... 3540477396
There's something growing in the trees
I think it's a different me

Tagi:
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6025
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus rok temu

Pierwszy pełniak jest nawet całkiem dobry - niby momentami mamy ostre zwolnienia i niby niewiele się dzieje, ale materiał wcale nie przynudza. Bardzo ciekawy klimat ma ta płyta.
brzask pisze:
rok temu
bądź choćby na tą chwilę pokarze się w sieci...
Wszystko spoko, tylko nie rozumiem jak i po co miałby karać się w sieci... ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog rok temu

Ten Gothic fajny klimat miał, trochę jakby się wspiąć nocą na wąskie pasażyki katedry gdzieś pod jej dachem i z zawrotami głowy kontemplować jak by to było, gdyby się stamtąd spadło na kamienną podłogę nawy, ale niestety jak dla mnie ma ten materiał dość stałą przypadłość twórczości pana z Lvcifyre i Death Like Mass, to znaczy nie idzie nic z niego zapamiętać totalnie.

Co tego nie słuchałem, a słuchałem z 10 razy kontemplując przy okazji, czy by nie kupić winyla, to jednak za każdym razem nim się zdecydowałem, wykupywano go z Fallen Temple, więc i ostatecznie nie kupiłem. Spoko płyta, ale jak mam być szczery, to chyba mnie nieco zawiodła i raczej nie miałem wielkiej ochoty wracać.

Nie ukrywam, że dużo szans temu dałem trochę z powodu tego, że to ostatni album przy którym pracował nieodżałowany Timo Ketola, a nawet go w swoim labelu wydał, co już samo w sobie jest znacznym wyróżnieniem, bo ostatnią wypuszczoną pod jego upadłymi skrzydłami płytą był debiut Teitanblood, a to można dla samych rysunków kupować.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog rok temu

Drugi album Sodality:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3964
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere rok temu

yog pisze:
rok temu
Drugi album Sodality
Super! Tylko czemu tak z partyzanta wydany?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog rok temu

Oni tak lubią chyba, w końcu reklama i marketing to zdrada ideałów Black metalu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1592
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Miało być demo...a tu jest i demo i nowy album i to nazwą sugerujący, że to dopiero początek czegoś większego (Benediction part I) czyli chłopaki zaczęły się mocno angażować w ten projekt - będzie się jeszcze działo!
There's something growing in the trees
I think it's a different me
Awatar użytkownika
Destro
Master Of Puppets
Posty: 127
Rejestracja: 6 lata temu

Destro rok temu

Bardzo mocny strzał z początku roku :twisted: Czyżby CDG zostało zastąpione przez Sodalicję? :D
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1592
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Jedna z lepszych płyt bm z bieżącego roku jakie słyszałem - więc to płyta stycznia jak dla mnie! hehe, bo na więcej na razie za wcześnie - i nie piszę tego dlatego, że akurat ja skrobnąłem temat bo pewnie tylko przypadkiem się jeszcze nie pojawił do tej pory i to była kwestia czasu... Słucham Benediction part I od wczoraj i nie mogę się oderwać. To kwintesencja tego co najbardziej lubię w Coven wiadomo kogo..tylko wszystko odegrane w taki bardziej chory sposób,.. słuchasz i widzisz przed sobą kogoś opętanego + coś więcej jeszcze...jakaś taka magia się tu kryje (niech będzie że Gwiezdnej Entropii...tylko serwowana przez lepszych muzyków..)
Zmiażdżyli mnie.
There's something growing in the trees
I think it's a different me
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5148
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

brzask pisze:
rok temu
Zmiażdżyli mnie.
Mnie też ale materiałem z kasety bo to Błogosławieństwo tylko 10X lepsze.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1592
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

No po polsku to musi brzmieć jeszcze ciekawiej..
Narazie tak niewielu słyszało kasetę, że nawet recenzji nie widać nigdzie...ale to tylko w sumie dodaje smaczku.
Tam coś koło 70sztuk wydało dap chyba
There's something growing in the trees
I think it's a different me
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5148
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 11 mies. temu

Czym był black metal ba czym dalej jest to widać i słychać dosadnie. To taki substytut rodzimej muzyki chodnikowej, gdzie chodziło o zaliczenie jakiejś foczki na wiejskiej zabawie a tu aby dzieciaki wiedziały, że można kogoś kosą ożenić albo coś spalić a granie to sprawa drugorzędna bo jak wykręcisz chujowe brzmienie to i tak się nikt nie pozna, że nie potrafisz grać. Wisienką na torcie jeszcze będzie to, że lubisz orać rowy, wymazać sobie japę różowym pudrem albo najzwyklej jesteś pedałem to wiedz, że pedały będą cię słuchać i wychwalać. Na całe szczęście prawie wszystkie diabły, które tworzyły black metal wydoroślały i z tą muzyką nie chcą mieć nic współnego natomiast w naszym kraju black metal objawia się niczym dobro narodowe. Nie będzie tu darcia łacha i szydery bo akurat kolejny przedstawiciel potrafi grać i robi to znakomicie. Już na debiutanckim Gothic pokazał możliwości by po jakimś czasie uderzyć ponownie w czarne i grobowe klimaty tym razem zamknięte w cztery długie hymny. Czy to album roku? Nie wiem. Wiem za to, że to poważne granie, przy którym słuchanie Tsjuder, Belphegor czy tam innych raw jest największym faux pas takim, że gwint nie do odratowania. Smaczkiem jest jeszcze fakt, że Sodality ma drugie oblicze na 100% rodzime i nazywa się Sodalicja a pod tą nazwą nagrywa umówmy się, że materiał demo w rodzimym języku, który masakruje drugi album totalnie bo całość brzmi tak dobre 10x lepiej i mroczniej niż Błogosławieństwo, które i tak poprzeczkę zawiesiło baaaardzo wysoko. Tak drapiąc się po głowie, na której już sporo siwych włosów to ostatni taki materiał, przy którym się rozprułem to było demo Devilri a od tego czasu minęło mnogo. Tak więc jeśli Sodalicja chce się bawić w podchody to powiem szczerze, że chujowo bo rodzima wersja rozkłada na łopatki oficjale z logo Sodality.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4567
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 10 mies. temu

Nobliwy kolega Hajasz znów sprzedał temu blackmetalowi tyle strzałów z pyty, aż biednemu gatunkowi spadła czapka z głowy, a w kontekście Stowarzyszenia niekoniecznie sprawiedliwie, bowiem nie jest to black metal sensu stricto, raczej coś, co stoi okrakiem pomiędzy tym, a doomowankiem. Inny Nobliwy kolega, DiabelskiDom, uprzedził mnie, że grają tam ludzie z najbardziej przereklamowanego zespołu w Polsce jakim jest CiDG, więc nie nastawiałem się na fajerwerki, wychodząc z założenia, że będzie chujnia z grzybnią. I nawet trochę się pomyliłem. Na pierwszym wydawnictwie słychać jeszcze próbę pójścia inną drogą. Z reguły w muzyce gatunkowej twórca ma jej jeden wzorzec i choćby założył tysiąc projektów, jedząc przy tym tysiąc kotletów, wszystkie będą do siebie podobne. A tu zaskoczenie, bo nie wieje tak nudą, jak w kapeli o nazwie zaczerpniętej z Grafomana z Providence. Słychać to przede wszystkim w partiach perkusji i basu, gdzie w pierwszym przypadku celowo gubi się czasem rytm, a na ogół przypomina to rytualne bębny, a w drugim to, co gra gitara, przywodzi czasem na myśl blusa echa dalekie, acz wyraźnie słyszalne. Najdoskonalej to odcięcie się od Ceidg uzyskano w drugim utworze. Gdyby cała płyta była podobna, cała płyta byłaby zajebista. Niestety od wzorca muzyki w głowie nie do końca dało się uciec. Ale na drugiej płycie nawet nie chciano. Tę już można byłoby nagrać pod nazwą poczciwych "cultesów" i nikt nie zauważyłby różnicy. Generalnie jest więc nudno, głodno, chłodno i chujowo, a dźwięki nie wzbudziły moich emocji. I tu chyba postawię kropkę, zarówno dosłownie jak i metaforycznie, ponieważ pisząc do Was te słowa siedzę na klopie. Cóż jeszcze mógłbym dodać gwoli podsumowania? Może to, że Stowarzyszenie nie jest zespołem złym. Czuć profesjonalizm. Zabrakło jednak tej oryginalności. Słuchając pierwszej płyty liczyłem jeszcze, że obok Terrestrial Hospice oraz Mirror of the Void, będę mógł dodać Stowarzyszenie do grona najlepszych tegorocznych płyt i zakończyć wszystko stwierdzeniem, że jest to bardzo dobry rok dla polskiego black metalu, ale niestety druga płyta nie pozwala mi tego zrobić. Może gdyby muzycy z Ceid... Stowarzyszenia nie srali tak tymi wydawnictwami jedno po drugim, skupiając się bardziej na pisaniu utworów, zachowaliby więcej oryginalności w omawianym projekcie. Tymczasem oto mamy kolejny polski zespół, którego będzie wypadało słuchać żeby mieć kolegów w długich włosach. Gwinty będą pozrywane, a poziom spożycia makowca wzrośnie.
EDIT:
Przepraszam, pomyłka, Mirror of the Void wyszło w ubiegłym roku.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 10 mies. temu

Z CdG to tam jest, o ile nic się nie zmieniło, tylko wokal, a pierwsza płyta wyszła 3 lata temu, pozdrawiam!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4567
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 10 mies. temu

Eee tam, o wiele więcej w tej muzyce ceidg, niż tylko wokal. A trzy lata, to też krótko.
Również pozdrawiam!
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4062
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 10 mies. temu

Gothic to tak ogólnie można powiedzieć, że Cultesy na doomowo i rytualno/plemiennie, jak imć Titek napisał. Generalnie bardzo fajna płyta, wokal Marka of the Devila przywołuje sporo skojarzeń z jego głównym zespołem, lecz trzon muzyczny jest dosyć odmienny. Całość snuje się pod murami w oparach mgieł nocnych, by w zamykaczu chuchnąć w mordę najbardziej cultesową zagrywką, ale przy tym jakże zajebistą, bo The Castle of Death and Doom to jeden z najlepszych punktów płyty.

Drugiego pełniaka słuchałem wczoraj po raz pierwszy i póki co wywarł gorsze wrażenie, między innymi dlatego, że tutaj CDG czuć o wiele bardziej a po co nam drugie Cultesy, skoro mamy już jedne? Ale jeszcze posłucham więcej kiedyś tam i zobaczymy.

Ja nikogo nie pozdrawiam.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3964
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere 10 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
10 mies. temu
Drugiego pełniaka słuchałem wczoraj po raz pierwszy i póki co wywarł gorsze wrażenie, między innymi dlatego, że tutaj CDG czuć o wiele bardziej a po co nam drugie Cultesy, skoro mamy już jedne? Ale jeszcze posłucham więcej kiedyś tam i zobaczymy.
A po to, bo nowych płyt nie wydają pod swym szyldem, a tu wyszła zajebista płyta, przywołująca ten cudny klimat, pod innym.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 10 mies. temu

W noc Walpurgii se można w końcu posłuchać tego nowego Sodality, no i faktycznie po pierwszych 40 sekundach to trudno odróżnić od Cultesów i blisko 90% pewności, że perkusista stamtąd.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1592
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 4 mies. temu

Jest już pre-order na Demo SACRIFICATE SACRIFICUM IMPIORUM na winylu w DAP - całość będzie na stronie A, a na B jakaś grafika + "hot-stamped cover" :twisted:
Tak jak i było z kasetą, tak tu znów ostry limit pewnie
There's something growing in the trees
I think it's a different me
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1592
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 3 mies. temu

No i co tu o tym demie można więcej napisać niż nasz kolega od szlagów i kujawiaków kilka postów wyżej... - faktycznie jest przezajebiste.
Wyobraźcie sobie kilka najbardziej mrocznych, przesiąkniętych do granic moźliwości czarcim fanatyzmem, fragmentów z jedynki i dwójki ..ale odegranych w zatęchłej piwnicy na tak zwaną setkę...- to tak mn.więcej zdefiniowałbym Sacrificate Sacrificum Impiorum.
Ten duet na Benediction I i demie przeszedł sam siebie - czegoś takiego nie było u nas baardzo dawno. Chłopaki grają na tą chwilę najlepszy bm w Polsce.
There's something growing in the trees
I think it's a different me
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6012
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 mies. temu

Hmm, takie opisy dajecie że aż zaciekawiło mocno. "Gothic" było dobre, ale w żadnym stopniu mnie nie rozjebało. Będę musiał zatem sprawdzić pozostałe materiały. A jakby Ci się @brzask chciało poczęstować ripem tego demka Sodalicji, to będę wdzięczny ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1592
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 3 mies. temu

Nie chce mi się podłączać gramofonu pod kompa i się z tym bawić..tym bardziej, że nie robiłem tego nigdy.. Demo znajdziesz pewnie niedługo w sieci bo skoro wyszło na wosku około 200sztuk, to raczej kwestia czasu jak ktoś wrzuci. Poza tym cierpliwości - ja czekałem na nie rok odkąd wyszło tylko na kasecie!:)
Na razie skonsumuj sobie Błogosławieństwo cz.I
There's something growing in the trees
I think it's a different me
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 3 mies. temu

Ten drugi album to na winyl granie, dudni pewnie sążniście. Jak to mawi mój ziomeczek - evil staw.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6012
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 mies. temu

Winyli nie zbieram, nie mam gramofonu (mam jakiegoś starego rzęcha, co to do luftu i tak się nadaje). Moje pytanko było luźno tylko, jakbyś miał chęć i możliwość. Bez spiny i tak mam czego słuchać w ilościach hurtowych. Po prostu jak wspomniałem narobiliście mi ochoty na sprawdzenie. Pewnie i tak kiedyś ktoś zarzuci to sobie sprawdzę na spokojnie.

Odświeżę debiut, obadam Benediction I, no i muszę dokończyć przerabianie na nowo Kultu Golasów, bo rozgrzebałem. Swoją drogą będzie dobrze pasowało, bo niebawem dotrą do mnie dwie nowe książki Lovecrafta, więc wraz z serią Cryo Chamber Collaboration będą dobrym podkładem do lektur.
Do tego można machnąć też od razu Lvcifyre i Death Like Mass, a potem dajmy na to Doombringer i będzie miodnie. Kurwa, tylko skąd na to wszystko czas wolny brać...
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6012
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz miesiąc temu

Dziś poleciało "Benediction I" i kurła jaki to elegancki album jest. Podzielam zatem peany na ich cześć jak kolega @brzask. Jest złowrogo, momentami nawet zalatuje starym dobrym Mayhem, jest dziko, wręcz szaleńczo, momentami w oparach okultyzmu.
Pięknie skomponowany black metalowy rytuał. Nie za długi, co dodatkowo jest tu plusem.
Naprawdę ten materiał zrobił na mnie wrażenie, więc tym samym dołącza do zeszłorocznej topki. Z czasem będę się musiał zaopatrzyć w cedeka.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog miesiąc temu

No, jak dla mnie zdecydowanie najbardziej evil zeszłoroczna płyta, jaką słyszałem. Nie jakaś udawana hipsteriada, tylko stuprocentowy black metal.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”