Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1495
Rejestracja: 7 lata temu

Re: Absu

pp3088 4 lata temu

Baba w zespole i od razu się rozpadł! To jakieś przekleństwo.

[*]
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"

Tagi:
deathwhore
Tormentor
Posty: 4430
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 lata temu

Baby to w ogóle największy problem i zmora funkcjonowania zespołów :D
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6084
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 lata temu

To ja natomiast chciałem napisać, że robiłem ileś podejść do Absu i w dalszym ciągu kapela nie zrobiła na mnie wrażenia, a tu się dowiaduję że dokonali żywota. Może kiedyś ogarnę, a może i nie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1031
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 4 lata temu

Wędrowycz pisze:
4 lata temu
To ja natomiast chciałem napisać, że robiłem ileś podejść do Absu i w dalszym ciągu kapela nie zrobiła na mnie wrażenia, a tu się dowiaduję że dokonali żywota. Może kiedyś ogarnę, a może i nie.
Panie kochany, Tara nie zrobiła na Tobie wrażenia??!?!? :o
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6084
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 lata temu

"Tary" akurat nie słuchałem od dawien dawna, więc przyznam szczerze że nie pamiętam, ale skoro do tego materiału nie wracałem znaczy się że nie pykło.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17490
Rejestracja: 7 lata temu

yog 4 lata temu

Tara to jest album, którym się Absu po wsze czasy zapisało złotymi zgłoskami na kartach historii black metalu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1031
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 4 lata temu

Wędrowycz pisze:
4 lata temu
"Tary" akurat nie słuchałem od dawien dawna, więc przyznam szczerze że nie pamiętam, ale skoro do tego materiału nie wracałem znaczy się że nie pykło.
Jestem wielce zaskoczony, że akurat Tobie nie siadł ten płyt.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6084
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 lata temu

Tak zachwalacie, że chyba sprawdzę i zobaczę, czy coś się zmieniło. A czym on się tak odróżnia od takiego "Barathrum: V.I.T.R.I.O.L.", "The Sun of Tiphareth" i "Absu"? Pytam, bo te 3 zapodawałem powiedzmy ostatnimi laty i z nich najlepiej mi podeszła ta ostatnia.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1031
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 4 lata temu

Jest przede wszystkim najłatwiej przyswajalną płytą Absu, najlepsze riffy, partie na perkusji, największy speed i wpierdol ;)
deathwhore
Tormentor
Posty: 4430
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 lata temu

Nie wiem czy jest najłatwiej przyswajalną, ale raczej faktycznie jest najlepszą. Przy czym Absu to nie jest zespół który tak wchodzi od razu, przynajmniej ja potrzebowałem przynajmniej kilku przesłuchań, żeby się zakochać.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17490
Rejestracja: 7 lata temu

yog 4 lata temu

deathwhore pisze:
6 lata temu
Na Tara część wokali walnął podobno King Diamond.
Ano śpiewa trochę, w She Cries the Quiet Lake na przykład część jak mniemam. Poza nim i Melecheshem, to gościnnie na dudach gra typek, który grał dla Elżbiety II itp. dygnitarzy.
Wędrowycz pisze: Tak zachwalacie, że chyba sprawdzę i zobaczę, czy coś się zmieniło. A czym on się tak odróżnia od takiego "Barathrum: V.I.T.R.I.O.L.", "The Sun of Tiphareth" i "Absu"? Pytam, bo te 3 zapodawałem powiedzmy ostatnimi laty i z nich najlepiej mi podeszła ta ostatnia.
Poza dwoma ostatnimi to raczej każde Absu się dość znacznie różni od poprzedniego. Tara to ukoronowanie blackthrashowego ataku z The Third Storm of Cythraul wisienką na torcie w postaci niemal równie istotnego wątku celtyckiej mitologii i takiegoż okultyzmu. Nie jest to raczej wypoczynkowe granie i może najbardziej wymagająca skupienia ich płyta, bo dzieje się tam sporo, wojacy walczą na miecze w oparach ambientu, mistyczne melodie płyną z kąsających blackthrashowych riffów, a Proscriptor szczeka, bo tak on już ma w zwyczaju. Jest to też chyba najlepszy jego występ na perkusji w kapeli, tempo ma tutaj okrutne.

Album był jak kojarzę sukcesem, szykowała się już trasa koncertowa, miała być nagrywana kolejna płyta Absu zaraz, płyta Melechesh, gdy Proscriptor złamał rękę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4157
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 4 lata temu

Tara najlepsza, fakt. Przebój goni przebój a Stone of Destiny to pierdolony hit hitów chyba. Ale wszystkie płyty są zajebiste. Nie powiesz mi, że wejście kawałka Earth Ripper z albumu Abzu nie powoduje u Ciebie instant erekcji? A takich zajebistości mają wśród swoich utworów całą masę.

EDIT: Ja akurat bym nie powiedział, że dwie ostatnie się od siebie nie różnią tak jak wcześniejsze. Absu była bardziej "gładka" a Abzu to większy rozpierdol i dzicz.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17490
Rejestracja: 7 lata temu

yog 4 lata temu

Abzu > Absu, hails.
DiabelskiDom pisze:
4 lata temu
EDIT: Ja akurat bym nie powiedział, że dwie ostatnie się od siebie nie różnią tak jak wcześniejsze. Absu była bardziej "gładka" a Abzu to większy rozpierdol i dzicz.
Tak to prawda, ale i tak brzmią jak dwie części tej samej płyty poniekąd, może to wina produkcji, ale jakoś tak je odbieram.

A ten King Diamond to też raczej w Stone of Destiny drze mordę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5274
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 lata temu

Buhaha przebój goni przebój. To nie Lombard ani Papa Dance aby mówić o przebojach. Kurwa to Absu w chuj przeciętny zespół, który miał fart, że odkryła ich Osmose.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1031
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 4 lata temu

Tak.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4430
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 lata temu

Hajasz to w chuj przeciętny Krzysztof, który ma szczęście, że się zarejestrował na brutallandzie :(
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5470
Rejestracja: 6 lata temu

pit 4 lata temu

Muzyka to w chuj przeciętna gałąź rozrywki, która ma szczęście, że jakiś typ wynalazł gramofon.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17490
Rejestracja: 7 lata temu

yog 3 lata temu

Nie do końca wiem, po co zakończenie działalności Absu, bo właśnie się pojawiło info, że Agonia podpisała papiery z Proscriptor McGovern’s Apsû. Na albumie ma się pojawić kilku mniej lub bardziej znanych gości:
The album is being chronicled at studios around the world with final mixing being handled in Dallas, Texas by J.T. Longoria and mastering by Karl Daniel Lidén (Karl Daniel Lidén Produktion) in Sweden. The album also features guest appearances from Vorskaath (Zemial Official), Ross Friedman (Ross The Boss Band), Jeff Becerra (Possessed), Rune Eriksen (AURA NOIR [official]/VLTIMAS), Alex Colin-Tocquaine (Agressor) and The Dark (Agatus). To assemble the album’s packaging with ten separate portrait illustrations, the band has re-commissioned the expertise of renowned Polish artist Zbigniew M. Bielak.
Skład:
Proscriptor
Ezezu - Bass, Vocals
Vaggreaz - Guitars
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3749
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Pewnie zakończenie ułatwi wiele spraw prawnych. Ważne, by dalej facet tworzył. Kapela jest unikatowa. I tak Hajaszu, przebój za przebojem, nie ma w tym nic dziwnego. Dla mnie utwory Napalm Death "Diabitribes", czy "Hatework" M.A. to są hity, przeboje. I co w tym złego?
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17490
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 lata temu

26 listopada 2021 w Agonii - Proscriptor McGovern's Apsû.

Obrazek

Art: Zbynio Bielak

Goście:

Ross Friedman Ross The Boss, ex-Manowar
Rune Eriksen Aura Noir, Vltimas, ex-Mayhem
Alex Colin-Tocquaine Agressor
The Dark Agatus

Tracklista:
I. Amenta: Accelerando: Azyn including Hierophantasmal Expounder
II. Esoterically Excoriating The Exoteric
III. Quasaric Pestilence
IV. Mirroracles
V. In-Betweeness Gateway Commuters
VI. Jupiter In Capricornus
VII. Dedicated To Thoth, But Azathoth Wasn’t Listening (A Necroloquy)
VIII. Caliginous Whorl
IX. The Coagulating Respite
X. Prana: Therion: Akasha
XI. Tantrums Of Azag-Kkû
XII. Every Watchtower Within Is The Axis Of A Watchtower Without including Totemic Thresholds
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5274
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Kierwa Pan Bielak to pewnie by i jakim Taco czy Quebo okładkę smarnął bo wiadomo żyć z coś trzeba.

Taka okładka dla takiego gówna jakim jest Proscriptor to kolejny gwóźdź do zaorania tej sceny.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17490
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 lata temu

A co gorsza jeszcze na gitarze typ z Gruesome / Possessed i typ z Zemial na chuj wie czym! Basista ten sam co na ostatnim Absu.

Proscriptor McGovern – Drums/Percussion, Lyricism, Maestro Echoplex, Papago Flute, Digital Synthesizers & Voices (Protagonist/Dramatic Monologue Versus Omniscient/Interior Monologue)
Vorskaath – (Analogue & Digital) Synthesizers, Classical/Acoustic Guitar, Mellotron & Signal Generator
Vaggreaz – Electric Lead, Rhythm, Acoustic & Bass Guitar
Ezezû – Electric Bass Guitar & Implements
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5274
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Jak to ten Proscriptor od The Venus Bellona to strata czasu. Chujnia po całości, ani to ambient, lichy dungeon synth, chujowy folk.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4157
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

A jest jakiś inny Proscriptor? The Venus Bellona to świetny, darkwave'owy album. Jadowity wąż na marmurze przy zielonej toni.

PS. Okładka doskonała.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5274
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

A co to kierwa jednemu psu na imię burek? Ja znam jeszcze jednego Proscriptora. Jeśli The Venus Bellona to darkwave to lepiej przemyśl czy warto zjawiać się w mieście krasnali aby się nie skompromitować.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4157
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

A co to w takim razie jest?
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5274
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

DiabelskiDom pisze:
2 lata temu
A co to w takim razie jest?
Jak to co? Po prostu gówno. Żaden darkwave tylko zlepek pseudo ambientu, dark folku, klawiszy i kociego mruczenia. Jednym słowem paździerz dla pizdeuszy.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4157
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Nie masz pojęcia o czym piszesz. Ambientu tam prawie wcale nie ma. Tylko darkwave, jakiś dziwny folk i klawisze. Specyficzna muzyka nie dla zakutych pał.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17490
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 lata temu

To ten Proscriptor, ale ten zespół to chyba raczej kontynuacja Absu, a nie kontynuacja szyldu Proscriptor. Może się jednak mylę, tak to jednak postrzegam i spodziewam się tu raczej metalu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5274
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Darkwave to gra inne gówno Ice Age. Proscriptor to po prostu gówno. Ta cała Cruel Moon to wydawała takie pseudo średniowieczne folki. Jak ja trzymałem w ręku płytę The Venus Bellona to ty jeszcze z niecierpliwością o 19:00 wpatrywałeś się w ekran szklanego boga w oczekiwaniu na nowy odcinek reksia.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4157
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Ale dzisiaj to ja mam oryginał w first pressie na półce a Ty obgryzasz paznokcie w obawie przed szlagiem jutro za kolejną literkę :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5274
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Huehuehue ja mam najlepszą płytę jaką wydało CM czyli jedyny album CW a o jakości The Venus Bellona świadczy cena za pierwsze wydanie. Za tę kasę nawet najgorszego disco nie kupisz. Huehuehue.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17490
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 lata temu

Pierwszy kawałek się nazywa Caliginous Whorl i jest to granie kontynuujące drogę, którą Absu podążało.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2944
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 2 lata temu

Jest i cała plyta:

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3749
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Przesłuchane. jak ktoś cenił ABSU, to ma problem z głowy, może śmiało brać. Na nowych fanów nie liczyłbym. Ale to bynajmniej nie jest zarzut.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1555
Rejestracja: 7 lata temu

HUMAN 2 lata temu

Kupiłem... po 10 powinna być u mnie. Dobry album.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4157
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom miesiąc temu

yog pisze:
miesiąc temu
Dla mnie Third Storm of Cythraul jednak za bardzo kwadratowy
Ciekawa opinia, może po prostu nie zrozumiałeś tej płyty? Jak dla mnie to perfekcyjne połączenie barbarzyństwa i oświecenia. Black/thrash z jednej z najwyższych półek.

Tara to już wybitnie wręcz oświecony materiał, ciągle bestialski, ale już nie tak bardzo barbarzyński. Oczywiście nie znaczy to, że gorszy. Raczej inny.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17490
Rejestracja: 7 lata temu

yog miesiąc temu

A może właśnie zrozumiałem, bo swego czasu nie opuszczała samochodowego odtwarzacza i dlatego napisałem, że jest kwadratowa, bo taką ją lubię i taka właśnie jest, w przeciwieństwie do Tary, gdzie już to wszystko poukładali w ładne pioseneczki podszyte irlandzkimi mitami.
DiabelskiDom pisze:
miesiąc temu
Black/thrash z jednej z najwyższych półek.
Oczywiście. Dlatego to, że jest trochę kwadratowa jej nie przeszkadza.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4157
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom miesiąc temu

Kwadratowy to może jest debiut Paradise Lost, za to Trzecia Burza Diabła jest kwintesencją plemiennej bitwy barbarzyńskich hord i miotających pociski skumulowanej energii bitewnych magesów. Tam nie ma żadnej kwadratury.

Na Wadze Samego Opakowania ładna, poukładana piosenka to jest może z jedna :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17490
Rejestracja: 7 lata temu

yog miesiąc temu

Cała płyta jest ładna i poukładana.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4157
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom miesiąc temu

Jeśli nie ma tam dla Ciebie różnicy między takim Stone of Destiny a np Pillars of Mercy pod kątem poukładania, to gratulacje gratuluję.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17490
Rejestracja: 7 lata temu

yog miesiąc temu

No, nie ma za bardzo. Tyle, że raz grają na tej płycie black/thrash, a innym razem melodyjkowanko-folkowanko. Różnica pod kątem poukładania jest natomiast choćby w porównaniu wielkich hitów zespołu Highland Tyrant Attack i She Cries the Quiet Lake.

Na Third Storm of Cythraul granie Absu ma jeszcze w sobie sporo takiego prostackiego łomotania typu Venom, na Tara to już jest bardzo precyzyjna wizja przekuta na precyzyjną kompozycję i granie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4157
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom miesiąc temu

Ale ta różnica w poukładaniu obydwu hitów przywołanych przez Ciebie, to najbardziej wychodzi przez brzmienie.

Poukładanie, w sensie przebojowość i melodyjność którą, jak sądzę, masz na myśli, to właśnie przy Stone of Destiny się uaktywnia, bo jest to zdecydowanie najbardziej wpadający w ucho numer z płyty, a i pewnie jeden z bardziej przebojowych w ogóle od nich. I dlatego porównałem go z zasadniczym otwieraczem z tejże, bo chociaż on, jak i większość numerów Absu jest bardzo hiciarski, to jednak Kamień Przeznaczenia jest jednak dużo bardziej.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17490
Rejestracja: 7 lata temu

yog miesiąc temu

Nie mam na myśli przebojowości i melodyjności, tylko to, że na Tara wszystko brzmi jak odgrywanie konkretnych, zaplanowanych wcześniej nutek, a na Third Storm... to takie łomotanie jeszcze i jazda na żywioł, gdzie pojęcie precyzji jest niemal nieobecne, a jeśli jest, to jest kwestią trzeciorzędną.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1119
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict miesiąc temu

Na moje ucho lecą tam mocno vibrato i portamento.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17490
Rejestracja: 7 lata temu

yog miesiąc temu

Tam gdzie?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1119
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict miesiąc temu

No tutaj już od samego początku:
Szajtan pisze:
2 lata temu
Jest i cała plyta:

Słychać te wibracyjne gitarki gibkie :)
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4157
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom miesiąc temu

Ale my wcześniej dyskutowaliśmy o The Third Storm of Cythraul vs Tara pod kątem barbarzyństwa i ewentualnego oświecenia.

Tej najnowszej to ja chyba nawet nie słyszałem.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1119
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict miesiąc temu

To przepraszam najmocniej za zakłócenie porządku obrad.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4157
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom miesiąc temu

Ciągle nie przesłuchałem ostatniego materiału, ale za to wróciłem sobie do The Sun of Tiphareth. Masakra, jaki to jest zajebisty album. Myślę też, że nieco niedoceniany, bo chyba nigdy nie widziałem go wymienianego wśród ulubionych. Może też dlatego, że nie jest tak barbarzyński jak następny po nim The Third Storm of Cythraul, chociaż z drugiej strony nie jest to też oświecone bestialstwo Tary.

Druga płyta zamiast na atak górskich hord w skórach i z mieczami stawia na mroczne, okultystyczne rytuały w zamku na wyspie pośrodku oceanu. Rytuały, które ze względu na wywołany przez siebie chaos i chorobę doprowadzają do wielkiej wojny. Jest tutaj szybko i dziko, ale też z lekka progresywnie, dużo studiowania zapomnianych grymuarów i dopiero na koniec słyszymy tętent kopyt konia z posłańcem niosącym wieści o wielkim ataku. Co rusz wjeżdża doskonałe riffowanie i wspaniałe melodie a w kilku miejscach mamy też smaczki typu flet oraz cudowne wokale pani, do złudzenia przypominające te od pani Klaudii z Tristesses de la Lune wielkich Celtyków.

Totalnie zajebisty album, klejnot w koronie black/thrashu będącego czymś więcej niż się wydaje, czymś tajemniczym, ukrytym pod powłoką czy, jak kto woli, w ciemnicy pod zamkiem, wśród lśniących Kul Wiedzy.
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Black Metal”